Dodaj do ulubionych

korporacje międzynarodowe

IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 24.06.02, 12:48
Ciekawi mnie ten temat ze względu na moje zajęcia w pracy ostatnio [nie, nie
jestem dziennikarką, pracuje w agencji reklamowej ;)].
Chciałabym wyrobic sobie zdanie na ten temat wpływu i działalności ogromnych
koropracji międzynarodowych. Jak to wygląda z punktu widzenia etyki? Ekonomii
międzynarodowej? A lokalnej? Antyglobalistów? Anarchistów? Szefów takich
koropracji? Ludzi, którzy tam pracują? Klientów?
Może ktoś może mi polecić lekturę? Opowiedzieć o swoich doświadczeniach?
Odesłać do innego wątku?
Ogromnie jestem ciekawa.
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: korporacje międzynarodowe 24.06.02, 13:20
      Poczytaj sobie forum "Tropimy Dilberta w naszych biurach" - wiekszosc watkow
      jest o korporacjach miedzynarodowych :")
    • Gość: ida Re: korporacje międzynarodowe IP: *.csk.pl 24.06.02, 14:35
      ja to chyba się wypowiem z punktu widzenia anarchistki jakiejś...

      wydawać by sie mogło,że kogo jak kogo, ale międzynarodową korporację powinno
      być stać na zatrudnianie bardziej rozgarniętych ludzi... a jednak...
      • Gość: lusia Re: korporacje międzynarodowe IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 24.06.02, 15:22
        Gość portalu: ida napisał(a):

        > ja to chyba się wypowiem z punktu widzenia anarchistki jakiejś...
        >
        > wydawać by sie mogło,że kogo jak kogo, ale międzynarodową korporację powinno
        > być stać na zatrudnianie bardziej rozgarniętych ludzi... a jednak...

        No właśnie, wydawać by się mogło różne rzeczy, a rzeczywistość sobie;)
        Pozdrawiam serdecznie.
    • masaker Re: korporacje międzynarodowe 24.06.02, 14:47
      A ja jestem olbrzymim fanem wilekich, międzynarodowych korporacji. Czekam na chwilę, kiedy okaże
      się, że wszystko na swiecie jest w rękach jednej firmy, np. Coca-Coli. Cola będzie wydawać nam
      dowody osobiste, decydować o własnosci, prawach człowieka itd. Super, n'est-ce pas?
      • iwa.ja Re: korporacje międzynarodowe 24.06.02, 14:53
        Masz rację, Masaker, spa, spa!
        Praca zbiorowa pod redakcją naukową Anny Zorskiej, Korporacje międzynarodowe w
        Polsce. Wyzwania w dobie globalizacji i regionalizacji, DIFIN, Warszawa 2002.
        • Gość: lisiczka Re: korporacje międzynarodowe IP: *.man.polbox.pl 24.06.02, 15:12
          polecam watek "o co chodzi antyglobalistom" na forum gospodarka.
          jest tam cos niecos o korporacjach.
          • Gość: Andrzej Re: korporacje międzynarodowe IP: *.unl.edu 24.06.02, 17:48
            Gość portalu: lisiczka napisał(a):

            > polecam watek "o co chodzi antyglobalistom" na forum gospodarka.
            > jest tam cos niecos o korporacjach.

            Ciagle mam nadzieje, ze zartujecie z tym zafascynowaniem korporacjami.
            Dla przypomnienia: pijecie to, co chce Coca-Cola, ogladacie to, co chce Disney,
            jecie to, co chce McDonald o swita, myslicie tak, jak chce tego KK itd.
            Tego moze jeszcze tak nie widac w Europie. Ale juz niedlugo. Prywatnie jestem za
            rozniesieniem na cztery wiatry owych multimilardowych korporacji, tej bezdusznej
            masy posiadajacej osobowosc(?) prawna, co w praktyce sprowadza sie do braku
            odpowiedzialnosci za nic. To nie my wybieramy swoich przedstawicieli do rzadow,
            to magnaci z korporacji wybieraja sobie pajacykow, nam dajac tylko iluzje
            demokracji. Patrz: ostatnie wybory w USA.
            Pozdr, Andrzej.
            • Gość: lusia Re: korporacje międzynarodowe IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 25.06.02, 12:05
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Gość portalu: lisiczka napisał(a):
              >
              > > polecam watek "o co chodzi antyglobalistom" na forum gospodarka.
              > > jest tam cos niecos o korporacjach.
              >
              > Ciagle mam nadzieje, ze zartujecie z tym zafascynowaniem korporacjami.

              Nie zauwazyla, zeby ktos wyrazal tu "zafascynowanie" korpracjami ;)
              Jak sam twierdzisz, sa wszechobecne. Moj osobisty problem z korporacjami (a
              raczej jedna korporacja) polega na tym, ze mnie intuicyjnie od tego wszystkiego
              odrzuca. Natomiast w pracy mam sporo do czynienia z PR-owska propaganda. I lapie
              sie na tym, ze nie bardzo mam logiczne kontrargumenty przeciw temu co mowia - np.
              jak dbaja o srodowisko, jak troszcza sie o rozwoj pracownikow, jak dzialaja w
              spolecznosci lokalnej.
              W takiej sytuacji kilka ogolnikow, stereotypow i mnieman nie wystarczy mi, zeby
              sobie z tym radzic. I dlatego szukam zrodel rzetelnej wiedzy, zeby moj sad nie
              opieral sie na metnych emocjach.
              I dziekuje wszystkim za podpowiedzi. Watek o globalistach rzeczywiscie ciekawy,
              tez pod wzgledem poziomu i kultury dyskusji. Znalazlam tam kilka dalszych tropow
              co czytac. U Dilberta nic nie znalazlam, a do ksiegarni nie mialam czasu sie
              wczoraj wybrac.

              Pozdrowionka!
              • no_nick Re: korporacje międzynarodowe 25.06.02, 12:15
                Cześć Lusia !

                Jak Cię tak odrzuca to po co tam siedzisz ? Mnie nie odrzucała moja korporacja
                i nie ninawidziłem jej za to , że potrafi prowadzić swoje interesy lepiej niż
                inni.To są firmy , spółki , gotówka , ludzie którzy te firmy tworzą , mają
                pomysły jak robić to co robią lepiej jak więcej sprzedać.Taki jest system -
                jednym się podoba , drugim - nie , trzeci - nawołują ,żeby go spalić , bo
                spalony będzie lepszy , inni ( w tym tzw. antyglobaliści ) sami go niszczą , bo
                nie są kibicami piłki nożnej i wolą podpalić McDonalda niż bić się z innymi
                kibicami.Chętnie odpowiem na nieco bardziej precyzyjne pytania , jeśli takie
                masz - również na priva.
              • kwieto Re: korporacje międzynarodowe 25.06.02, 12:17
                Napisz mi na priv co Cie interesuje dokladnie, przewinalem sie przez taka
                wlasnie wielka korporacje i mam hm... wyrobione zdanie.
                Ale korporacje transnarodowe sa rozne, moge podac przyklady firm beznadziejnych
                jak tez i bardzo dobrych...
            • Gość: lisiczka Re: do Lusi i Andrzeja IP: *.man.polbox.pl 25.06.02, 12:21
              Lusia: ciesze sie, ze troszke pomoglismy, powodzenia :)
              Andrzej: pije, to co JA chce, jem, to co JA chce, ogladam to, co JA chce!
              Nie to co chca korporacje. Nie jestesmy banda bezwolnych i bezmozgich istot,
              tylko ludzmi, ktorzy sami potrafia dokonac wyboru: czy zjem BicMaca czy salatke
              z warzyw z ogrodka cioci Jadzi. Mamy wybor. Nie musimy jesc i pic tego co
              proponuje Pizza Hut albo Coca Cola. Ja osobiscie nie lubie wiec nie pije Coli,
              ale jezeli ktos lubi, to niech sobie pije. Owszem korporacje maja ogromna
              wladze. Ale nie musisz sie jej poddawac. Zawsze masz wybor. Kazdy ma. I niech
              wybiera, to co mu pasuje.

              Pozdrawiam.
              • Gość: A27 Re: do Lusi i Andrzeja IP: *.proxy.aol.com 26.06.02, 00:21
                Ja z Lusia i Andrzejem i na pochybel korporacjom.
                Przegladnelem biblioteczke i mam w niej az cztery pozycje antykorporacyjne
                Polecam
                1. "In Sam We Trust" Bob Ortega
                2. "Whose Trade Organization" - Lori Wallach and Michelle Sforza pod patronatem
                organizacji Public Citizen
                3. "Whose Millennium? Theirs or Ours? - Daniel Singer
                4. "Capital Crimes" - George Winslow

                Mozesz tez poczytac www.wsws.org, www.alternet.org, www.citizen.org

                Znane anty-korporacyjne nazwiska to Ralph Nader (adwokat od praw czlowieka),
                Michel Moore (filmowiec), Tim Robbins (aktor)i Iggy Pop.
                • maly.ksiaze jeszcze lektury 26.06.02, 05:26
                  Ja nie wiem, czy na pohybel, czy nie, ale mam jeszcze
                  dwie lektury do dorzucenia:
                  1. Naomi Klein "No Logo"
                  2. Eric Schlosser "Fast Food Nation".

                  Ostrzezenie: ksiazki 'antykorporacyjne' sa zwykle
                  nudne. Jak wiekszosc dziel natchnionych ideologicznie.
                  Jakby Cie przynudzilo, zawsze mozesz sobie zrobic
                  przerwe i wyskoczyc na frytki do McDonalds.

                  Pozdrawiam,

                  mk.
                  • Gość: lusia dziękuję wszystkim IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 26.06.02, 13:29
                    Bardzo zapraszam do korespondencji na moją skrzynkę.

                    W międzyczasie przemyslałam sobie co nieco i wyszło mi następująco.
                    1. To jest uproszczenie - sprowadzać zjawisko "korporacje" do big maca z cola.
                    W normalnym zyciu trudno uniknac zetkniecia sie z wielonarodowymi korporacjami
                    z ogromnym kapitalem. No bo na przyklad jezdzi sie samochodem, a jak nie, to
                    autobusem - jest ogromnie prawdopodobne, że benzyna do tego autobusu zostala
                    kupiona w miedzynarodowej sieci. Ogląda się CNN i czyta Newsweeka, albo sie na
                    to pluje - w każdym razie ma się je w świadomości. Kupuje się margarynę i
                    batoniki reklamowane w telewizji, a jak się nie ogląda telewizji, to się je
                    widzi na bilbordach i chcąc nie chcąc sie zapamiętuje. Itd. Chodzi mi o to, że
                    trzeba by mieć dużą wiedzę i żelazą wolę, żeby na przykład postanowić (dgyby
                    ktos zechciał) "ja z tego nie korzystam".

                    2. Moim zdaniem, to by był jednak czysty eskapizm. Zwykła ucieczka i
                    wykluczenie się z życia.

                    3. Więc są i dysponują ogromnymi środkami.

                    4. Ważnym ogniwem ich potęgi jest po prostu to, że ludzie kupują ich produkty.
                    A kupują: bo jest taniej, bo te produkty są lepsze, bo są pod ręką.

                    5. Oni wiedzą, że ludzie nie mają do nich zaufania, a - przynajmniej na
                    papierze - zależy im na tym zaufaniu.

                    6. Wymyslają zestawy zasad etycznych dla swoich dzaiłań. Moim zdaniem to
                    dobrze, nawet jeśli ich nie przestrzegają.

                    7. Przechodzę do sedna moich watpliwości: to jest ogromna potęga. Czy z samej
                    swojej molochowatej natury jest niszcząca i zdeprawowana, czy też przy dobrej
                    woli ludzi (przecież w korporacjach w końcu pracują ludzie) można ten potencjał
                    wykorzystać w konstruktywnych celach?

                    Tak. Jestem nieuleczalną idealistka i chcę wierzyć, że z każdym można rozmawiać
                    i dochodzić do wspólnych wniosków.
                    • albo_tak kontakt 26.06.02, 13:31
                      Coś nie wchodzi z logowaniem.

                      Kontakt do mnie: albo_tak@poczta.gazeta.pl

                      Zapraszam bardzo serdecznie
                    • kwieto Re: dziękuję wszystkim 26.06.02, 13:43
                      Podaj tylko adres tej skrzynki...

                      Natomiast co do korporacji nie zgodze sie - wiekszosc produktow ktorych uzywam
                      zostalo wyprodukowane przez firmy, o ktorych przecietny czlowiek nie ma pojecia
                      (albbo ma bardzo blade) i nie uwazam, by np. powstrzymanie sie od jedzenia
                      pizzy (Pizza Hut nalezy do PepsiCo.), czy picia Coca-Coli, golenia sie taka
                      maszynka, sluchania siakiego sprzetu stereo bylo jakims wielkim wysilkiem.

                      Korporacje transnarodowe tez sa rozne, o ile bardzo zle wspominam prace dla
                      Citibanku, to chwale sobie prace w BCG, czy w Motoroli.

                      Moja prywatna teoria jest taka, ze niemal KAZDA firma, ktora zatrudnia w jednym
                      oddziale wiecej niz 100 osob, zaczyna miec problemy z organizacja i
                      zarzadzaniem sama soba. A to prowadzi do kwiatkow rodem z "dilberta".

                      Z drugiej strony - takie firmy daja zatrudnienie tysiacom osob, czy ktos z
                      antyglobalistow myslal, jaki kryzys ekonomiczny spowodowaloby bankructwo chocby
                      jednej z nich?
                      • Gość: Kiepski Re: dziękuję wszystkim IP: *.214.72.193.Dial1.Boston1.Level3.net 27.06.02, 21:35
                        W dlugim okresie czasu - zadnego kryzysu by nie bylo! - a jakie potencjalne korzysci - dzieci przestalyby np.
                        pic Cole! Moze Pepsi zaczelabyw konsekwencji reklamowac jogurt? - wzrosloby zapotrzebowanie na krowy, co
                        z kolei spowodowaloby wzrost ofert pracy dla pastuchow! Spadloby bezrobocie w wielu regionach Polski -
                        wykwalifikowanej sily w tym zawodzie mamy pod dostatkiem.
                        Wiec, nie strasz Kwieto. Kiedys tych wszystkich "multinationals" zwyczajnie nie bylo i "dystrybucja zysku"
                        byla znacznie rowniejsza niz dzis. Aby moc dzis wywalic z roboty CEO z wielkiej firmy, trzeba go albo wsadzic
                        do wiezienia, albo zaplacic mu 500 mln $ jako rekompensate! Ile stanowisk pracy mozna by za te pieniadze
                        stworzyc dla "referentow wypasowych"? (Nie mowiac juz o 200 vice- prezydentach w takiej korporacji -
                        kazdy zarabiajacy pol mln $ rocznie!). Czy to tak dobrze dla mnie i dla Ciebie?

                        Pozdr.

                        Kiepski
                        • Gość: lusia Re: dziękuję wszystkim IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 28.06.02, 18:28

                          OK. Popolemizujmy:

                          > W dlugim okresie czasu - zadnego kryzysu by nie bylo! - a jakie potencjalne
                          > korzysci - dzieci przestalyby np.
                          > pic Cole! Moze Pepsi zaczelabyw konsekwencji reklamowac jogurt?

                          Są tacy, którzy twierdzą, że zbyt duże spożycie mleka szkodzi ;)

                          - wzrosloby za
                          > potrzebowanie na krowy,

                          Hm... Nadmierna populacja krów zaburza równowagę ekologiczną - wydalają za dużo
                          gazów do atmosfery ;)

                          co
                          > z kolei spowodowaloby wzrost ofert pracy dla pastuchow!

                          Janko Muzykant... Mój ojciec, który w dzieciństwie najbardziej nienawidził
                          pasienia krów - śmiertelnie nudne zajęcie

                          Kiedys tych wszystkich "multinationals" zwyczajnie ni
                          > e bylo i "dystrybucja zysku"
                          > byla znacznie rowniejsza niz dzis.

                          Czy możesz konkretniej? Co znaczy "kiedyś"? Czy mówiąc o tym "kiedyś" można mówić
                          o dystrybucji zysku w dzisiejszym rozumieniu?
                          Na razie brzmi jak czysta demagogia.

                          Aby moc dzis wywalic z roboty CEO z wielkiej
                          > firmy, trzeba go albo wsadzic
                          > do wiezienia, albo zaplacic mu 500 mln $ jako rekompensate!

                          Kto ma go wywalać i dlaczego?

                          Ile stanowisk prac
                          > y mozna by za te pieniadze
                          > stworzyc dla "referentow wypasowych"? (Nie mowiac juz o 200 vice- prezydentach
                          > w takiej korporacji -
                          > kazdy zarabiajacy pol mln $ rocznie!). Czy to tak dobrze dla mnie i dla Ciebie

                          Tu Cię boli. Że ktoś dużo zarabia. A dlaczego ma nie zarabiać?

                          Pozdrowienia serdeczne
                          Lusia, nadal pełna watpliwości
                          • Gość: Andrzej Re: dziękuję wszystkim IP: *.unl.edu 28.06.02, 18:39
                            Gość portalu: lusia napisał(a):

                            >
                            > OK. Popolemizujmy:
                            >
                            > > W dlugim okresie czasu - zadnego kryzysu by nie bylo! - a jakie potencj
                            > alne
                            > > korzysci - dzieci przestalyby np.
                            > > pic Cole! Moze Pepsi zaczelabyw konsekwencji reklamowac jogurt?
                            >
                            > Są tacy, którzy twierdzą, że zbyt duże spożycie mleka szkodzi ;)
                            >
                            > - wzrosloby za
                            > > potrzebowanie na krowy,
                            >
                            > Hm... Nadmierna populacja krów zaburza równowagę ekologiczną - wydalają za dużo
                            >
                            > gazów do atmosfery ;)
                            >
                            > co
                            > > z kolei spowodowaloby wzrost ofert pracy dla pastuchow!
                            >
                            > Janko Muzykant... Mój ojciec, który w dzieciństwie najbardziej nienawidził
                            > pasienia krów - śmiertelnie nudne zajęcie
                            >
                            > Kiedys tych wszystkich "multinationals" zwyczajnie ni
                            > > e bylo i "dystrybucja zysku"
                            > > byla znacznie rowniejsza niz dzis.
                            >
                            > Czy możesz konkretniej? Co znaczy "kiedyś"? Czy mówiąc o tym "kiedyś" można mów
                            > ić
                            > o dystrybucji zysku w dzisiejszym rozumieniu?
                            > Na razie brzmi jak czysta demagogia.
                            >
                            > Aby moc dzis wywalic z roboty CEO z wielkiej
                            > > firmy, trzeba go albo wsadzic
                            > > do wiezienia, albo zaplacic mu 500 mln $ jako rekompensate!
                            >
                            > Kto ma go wywalać i dlaczego?
                            >
                            > Ile stanowisk prac
                            > > y mozna by za te pieniadze
                            > > stworzyc dla "referentow wypasowych"? (Nie mowiac juz o 200 vice- prezyden
                            > tach
                            > > w takiej korporacji -
                            > > kazdy zarabiajacy pol mln $ rocznie!). Czy to tak dobrze dla mnie i dla C
                            > iebie
                            >
                            > Tu Cię boli. Że ktoś dużo zarabia. A dlaczego ma nie zarabiać?
                            >
                            > Pozdrowienia serdeczne
                            > Lusia, nadal pełna watpliwości

                            Nie wydaje mi sie bys miala szanse na pozbycie swych watpliwosci. Do tego trzeba
                            myslec Droga Lusiu. Krwiozercze byki z korporacji zarabiaja miliony miesiecznie
                            twoim kosztem a Ty jeszcze bronisz tych skurwieli ? Jestes typowym
                            psychologicznym przykladem niewolnika, broniacego swego pana. Oj, wstyd Lusiu.
                            • Gość: lusia Re: dziękuję wszystkim IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 28.06.02, 19:12
                              > Nie wydaje mi sie bys miala szanse na pozbycie swych watpliwosci. Do tego trzeb
                              > a
                              > myslec Droga Lusiu.

                              Mysleć, znaczy wątpić. Przynajmniej ja tak rozumiem sens krytycznego myslenia.
                              Dlatego nie chcę przestać watpić.

                              Krwiozercze byki z korporacji zarabiaja miliony miesiecznie
                              > twoim kosztem

                              Masz na myśli klasyczny wyzysk: ja (znaczy mała agencja, która mnie zatrudnia),
                              która na nich pracuję, a oni zysk biorą do własnej kieszeni? Czy chodzi Ci -
                              Drogi Andzeju - o jakis inny rodzaj wyzysku, w skali makro?

                              a Ty jeszcze bronisz tych skurwieli ?

                              Najwyraźniej ironia mojej argumentacji jest zbyt subtelna dla niektórych...
                              A poważnie: Kiepski demagogizuje ( a może ironizuje? kurczę, muszę jeszcze raz
                              przeczytać).

                              Jestes typowym
                              > psychologicznym przykladem niewolnika, broniacego swego pana.

                              Dziękuję za diagnozę. Rachunku proszę nie przesyłać pocztą, bo nie zapłacę.

                              Oj, wstyd Lusiu.
                              Argument ad personam, niewiele wnosi do dyskusji, bo się nie wstydzę.

                              Pozdr.
                              Lusia


                              • Gość: Andrzej Re: dziękuję wszystkim IP: *.unl.edu 28.06.02, 19:33
                                Gość portalu: lusia napisał(a):

                                > > Nie wydaje mi sie bys miala szanse na pozbycie swych watpliwosci. Do tego
                                > trzeb
                                > > a
                                > > myslec Droga Lusiu.
                                >
                                > Mysleć, znaczy wątpić. Przynajmniej ja tak rozumiem sens krytycznego myslenia.
                                > Dlatego nie chcę przestać watpić.
                                >
                                > Krwiozercze byki z korporacji zarabiaja miliony miesiecznie
                                > > twoim kosztem
                                >
                                > Masz na myśli klasyczny wyzysk: ja (znaczy mała agencja, która mnie zatrudnia),
                                >
                                > która na nich pracuję, a oni zysk biorą do własnej kieszeni? Czy chodzi Ci -
                                > Drogi Andzeju - o jakis inny rodzaj wyzysku, w skali makro?
                                >
                                > a Ty jeszcze bronisz tych skurwieli ?
                                >
                                > Najwyraźniej ironia mojej argumentacji jest zbyt subtelna dla niektórych...
                                > A poważnie: Kiepski demagogizuje ( a może ironizuje? kurczę, muszę jeszcze raz
                                > przeczytać).
                                >
                                > Jestes typowym
                                > > psychologicznym przykladem niewolnika, broniacego swego pana.
                                >
                                > Dziękuję za diagnozę. Rachunku proszę nie przesyłać pocztą, bo nie zapłacę.
                                >
                                > Oj, wstyd Lusiu.
                                > Argument ad personam, niewiele wnosi do dyskusji, bo się nie wstydzę.
                                >
                                > Pozdr.
                                > Lusia
                                >
                                >

                                Nie mialem najmniejszej watpliwosci, ze cos "przebudze" w Tobie. Usprawiedliwiaj
                                swego pana wiecej.
                                • Gość: lusia Re: dziękuję wszystkim IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 28.06.02, 19:41
                                  > Nie mialem najmniejszej watpliwosci, ze cos "przebudze" w Tobie. Usprawiedliwia
                                  > j
                                  > swego pana wiecej.

                                  Czy mógłbyś byc bardziej precyzyjny? Czy mógłbyś mi powiedzieć w którym miejscu
                                  mojego postu usprawiedliwiam kogokolwiek?
                                  I kto jest moim panem według Ciebie, Drogi Andrzeju?

                                  Pozdrowienia,
                                  Lusia

                                  • Gość: Andrzej Re: dziękuję wszystkim IP: *.unl.edu 28.06.02, 19:46
                                    Gość portalu: lusia napisał(a):

                                    > > Nie mialem najmniejszej watpliwosci, ze cos "przebudze" w Tobie. Usprawied
                                    > liwia
                                    > > j
                                    > > swego pana wiecej.
                                    >
                                    > Czy mógłbyś byc bardziej precyzyjny? Czy mógłbyś mi powiedzieć w którym miejscu
                                    >
                                    > mojego postu usprawiedliwiam kogokolwiek?
                                    > I kto jest moim panem według Ciebie, Drogi Andrzeju?
                                    >
                                    > Pozdrowienia,
                                    > Lusia
                                    >

                                    Korporacje sa Twoim panem, choc sobie z tego nie zdajesz sprawy. Czytaj dokladnie
                                    swoje wypowiedzi, potem skonfrontuj to z tym co ja Ci zarzucam i wysnuj wnioski.
                                    • Gość: lusia Re: dziękuję wszystkim IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 28.06.02, 20:10

                                      Porusza mnie ciemna poezja tego sformulowania.

                                      > Korporacje sa Twoim panem, choc sobie z tego nie zdajesz sprawy.

                                      Brrr. Ciary przechodzą ;)


                                      Czytaj dokladn
                                      > ie
                                      > swoje wypowiedzi,potem skonfrontuj to z tym co ja Ci zarzucam i wysnuj wnioski
                                      > .

                                      Przeczytałam. Z Twoich rozemocjonowanych wypowiedzi wynika, że bardzo nie lubisz
                                      wielkich korporacji, bo uważasz, że ich szefowie za dużo zarabiają cudzym
                                      kosztem, uchylają się od odpowiedzialności i czynią z ludzi nieświadomych
                                      niewolników.

                                      Swoje wypowiedzi tez przeczytałam. Ze smutkiem stwierdzam, że tam, gdzie chciałam
                                      wyrazić poszukujące wątpienie, Ty - Drogi Andrzeju - widzisz oznaki nieświadomego
                                      niewolnictwa umysłowego. Na dodatek nie chce Ci się rzeczowo i precyzyjnie
                                      odpowiadać na moje pytania.

                                      Nie widzę w naszej dyskusji nic dla siebie, więc ja kończę.

                                      Tak na marginesie: osobiście nie przepadam za ideą globalizacji.


                                      Pozdrawiam,
                                      Lusia, the unconscious slave, a może slave to the unconscious?
                                      • Gość: lusia dobranoc IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 28.06.02, 20:11
                                        A w ogóle, to idę już do domu.
                                        Do poniedziałku.
                        • kwieto Polemika 28.06.02, 19:30
                          Gość portalu: Kiepski napisał(a):

                          > W dlugim okresie czasu - zadnego kryzysu by nie bylo!

                          Ok. Jest jeszcze np. w Polsce pare rzeczy do zrobienia - poazamykanie
                          nierentownych kopalni, Wielkich zakladow przemyslowych, zredukowania o 2/3
                          zatrudnienia w rolnictwie. W dlugim okresie czasu, rzeczywiscie nie byloby
                          kryzysu.

                          Ale wytlumacz mi, jak sobie poradzisz z 40% bezrobociem, rozruchami spolecznymi i
                          innymi akcjami tego typu?

                          Zamkniecie w latach 70tych kopalni wegla w Anglii (M.Tacher) spowodowalo
                          rozruchy, ktore trzeba bylo tlumic przy uzyciu policji. Zamkniecie wielkich
                          korporacji spowodowaloby to samo, tyle ze na skale ogolnoswiatowa.

                          Powiedz mi, co powiesz zwalnianemu pracownikowi takiej korporacji? A bedzie
                          takich ludzi setki tysiecy na calym swiecie.


                          -
                          > Wiec, nie strasz Kwieto. Kiedys tych wszystkich "multinationals" zwyczajnie ni
                          > e bylo i "dystrybucja zysku"
                          > byla znacznie rowniejsza niz dzis.

                          Tu sie zdecydowanie nie zgadzam. A wiesz skad sie wzial dobrobyt np. panstw unii
                          europejskiej? Z szerokiej wspolpracy miedzynarodowej, globalizacji, ktora dzieje
                          sie wlasnie miedzy innymi dzieki korporacjom transnarodowym. A dlaczego np. kraje
                          bylego "bloku wschodniego" sa biedne? a bo hermetyzowaly sie przez wiele, wiele
                          lat. Zwroc uwage jaka jest roznica poziomu zycia pomiedzy np. Polska czy
                          Czechami, Slowacja - a dajmy na to Bialorusia. Bialorus panicznie reaguje na
                          wszelkie nazwy w stylu "obcy kapital", czy "przedsiebiorstwa miedzynarodowe".

                          Aby moc dzis wywalic z roboty CEO z wielkiej
                          > firmy, trzeba go albo wsadzic
                          > do wiezienia, albo zaplacic mu 500 mln $ jako rekompensate! Ile stanowisk prac
                          > y mozna by za te pieniadze
                          > stworzyc dla "referentow wypasowych"?

                          A nie zwrociles uwagi na razaca roznice poziomu odpowiedzialnosci ktora bierze na
                          siebie CEO wielkiej korporacji a "referent wypasowy"? A za wieksza
                          odpowiedzialnosc, trzeba wiecej zaplacic.


                          (Nie mowiac juz o 200 vice- prezydentach
                          > w takiej korporacji -
                          > kazdy zarabiajacy pol mln $ rocznie!).

                          Sek w tym, ze oni doprowadzaja do tego, ze te pol mln $ sie pojawia w ich
                          kieszeniach. Jesli umiesz tak samo, to bierz kredyt, zakladaj firme, i
                          zarabiaj...
                          • Gość: Andrzej Re: Polemika IP: *.unl.edu 28.06.02, 19:39
                            kwieto napisał(a):

                            > Gość portalu: Kiepski napisał(a):
                            >
                            > > W dlugim okresie czasu - zadnego kryzysu by nie bylo!
                            >
                            > Ok. Jest jeszcze np. w Polsce pare rzeczy do zrobienia - poazamykanie
                            > nierentownych kopalni, Wielkich zakladow przemyslowych, zredukowania o 2/3
                            > zatrudnienia w rolnictwie. W dlugim okresie czasu, rzeczywiscie nie byloby
                            > kryzysu.
                            >
                            > Ale wytlumacz mi, jak sobie poradzisz z 40% bezrobociem, rozruchami spolecznymi
                            > i
                            > innymi akcjami tego typu?
                            >
                            > Zamkniecie w latach 70tych kopalni wegla w Anglii (M.Tacher) spowodowalo
                            > rozruchy, ktore trzeba bylo tlumic przy uzyciu policji. Zamkniecie wielkich
                            > korporacji spowodowaloby to samo, tyle ze na skale ogolnoswiatowa.
                            >
                            > Powiedz mi, co powiesz zwalnianemu pracownikowi takiej korporacji? A bedzie
                            > takich ludzi setki tysiecy na calym swiecie.
                            >
                            >
                            > -
                            > > Wiec, nie strasz Kwieto. Kiedys tych wszystkich "multinationals" zwyczajn
                            > ie ni
                            > > e bylo i "dystrybucja zysku"
                            > > byla znacznie rowniejsza niz dzis.
                            >
                            > Tu sie zdecydowanie nie zgadzam. A wiesz skad sie wzial dobrobyt np. panstw uni
                            > i
                            > europejskiej? Z szerokiej wspolpracy miedzynarodowej, globalizacji, ktora dziej
                            > e
                            > sie wlasnie miedzy innymi dzieki korporacjom transnarodowym. A dlaczego np. kra
                            > je
                            > bylego "bloku wschodniego" sa biedne? a bo hermetyzowaly sie przez wiele, wiele
                            >
                            > lat. Zwroc uwage jaka jest roznica poziomu zycia pomiedzy np. Polska czy
                            > Czechami, Slowacja - a dajmy na to Bialorusia. Bialorus panicznie reaguje na
                            > wszelkie nazwy w stylu "obcy kapital", czy "przedsiebiorstwa miedzynarodowe".
                            >
                            > Aby moc dzis wywalic z roboty CEO z wielkiej
                            > > firmy, trzeba go albo wsadzic
                            > > do wiezienia, albo zaplacic mu 500 mln $ jako rekompensate! Ile stanowisk
                            > prac
                            > > y mozna by za te pieniadze
                            > > stworzyc dla "referentow wypasowych"?
                            >
                            > A nie zwrociles uwagi na razaca roznice poziomu odpowiedzialnosci ktora bierze
                            > na
                            > siebie CEO wielkiej korporacji a "referent wypasowy"? A za wieksza
                            > odpowiedzialnosc, trzeba wiecej zaplacic.
                            >
                            >
                            > (Nie mowiac juz o 200 vice- prezydentach
                            > > w takiej korporacji -
                            > > kazdy zarabiajacy pol mln $ rocznie!).
                            >
                            > Sek w tym, ze oni doprowadzaja do tego, ze te pol mln $ sie pojawia w ich
                            > kieszeniach. Jesli umiesz tak samo, to bierz kredyt, zakladaj firme, i
                            > zarabiaj...

                            Buahahahahahahahaha !!!!!!!!!!!! O jakiej wiekszej odpowiedzialnosci ty mowisz ?
                            Kogo ? Tych bandziorow CEO ? Widziales kiedys jednego z drugim w ciupie ?
                            A kto zapelnia wiezienia w USA jak nie referenci pastewni ? kwieto, ten globalizm
                            tak Cie usidli, ze jak juz wszystko bedzie nasze (lub pewniej ICH) to nie bedzie
                            gdzie uciekac, by sie poskarzyc. Gdzie ? Na Ksiezyc ?
                            • Gość: Andrzej Re: Polemika IP: *.unl.edu 28.06.02, 19:44
                              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                              > kwieto napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Kiepski napisał(a):
                              > >
                              > > > W dlugim okresie czasu - zadnego kryzysu by nie bylo!
                              > >
                              > > Ok. Jest jeszcze np. w Polsce pare rzeczy do zrobienia - poazamykanie
                              > > nierentownych kopalni, Wielkich zakladow przemyslowych, zredukowania o 2/3
                              >
                              > > zatrudnienia w rolnictwie. W dlugim okresie czasu, rzeczywiscie nie byloby
                              >
                              > > kryzysu.
                              > >
                              > > Ale wytlumacz mi, jak sobie poradzisz z 40% bezrobociem, rozruchami spolec
                              > znymi
                              > > i
                              > > innymi akcjami tego typu?
                              > >
                              > > Zamkniecie w latach 70tych kopalni wegla w Anglii (M.Tacher) spowodowalo
                              > > rozruchy, ktore trzeba bylo tlumic przy uzyciu policji. Zamkniecie wielkic
                              > h
                              > > korporacji spowodowaloby to samo, tyle ze na skale ogolnoswiatowa.
                              > >
                              > > Powiedz mi, co powiesz zwalnianemu pracownikowi takiej korporacji? A bedzi
                              > e
                              > > takich ludzi setki tysiecy na calym swiecie.
                              > >
                              > >
                              > > -
                              > > > Wiec, nie strasz Kwieto. Kiedys tych wszystkich "multinationals" zwy
                              > czajn
                              > > ie ni
                              > > > e bylo i "dystrybucja zysku"
                              > > > byla znacznie rowniejsza niz dzis.
                              > >
                              > > Tu sie zdecydowanie nie zgadzam. A wiesz skad sie wzial dobrobyt np. panst
                              > w uni
                              > > i
                              > > europejskiej? Z szerokiej wspolpracy miedzynarodowej, globalizacji, ktora
                              > dziej
                              > > e
                              > > sie wlasnie miedzy innymi dzieki korporacjom transnarodowym. A dlaczego np
                              > . kra
                              > > je
                              > > bylego "bloku wschodniego" sa biedne? a bo hermetyzowaly sie przez wiele,
                              > wiele
                              > >
                              > > lat. Zwroc uwage jaka jest roznica poziomu zycia pomiedzy np. Polska czy
                              > > Czechami, Slowacja - a dajmy na to Bialorusia. Bialorus panicznie reaguje
                              > na
                              > > wszelkie nazwy w stylu "obcy kapital", czy "przedsiebiorstwa miedzynarodow
                              > e".
                              > >
                              > > Aby moc dzis wywalic z roboty CEO z wielkiej
                              > > > firmy, trzeba go albo wsadzic
                              > > > do wiezienia, albo zaplacic mu 500 mln $ jako rekompensate! Ile stan
                              > owisk
                              > > prac
                              > > > y mozna by za te pieniadze
                              > > > stworzyc dla "referentow wypasowych"?
                              > >
                              > > A nie zwrociles uwagi na razaca roznice poziomu odpowiedzialnosci ktora bi
                              > erze
                              > > na
                              > > siebie CEO wielkiej korporacji a "referent wypasowy"? A za wieksza
                              > > odpowiedzialnosc, trzeba wiecej zaplacic.
                              > >
                              > >
                              > > (Nie mowiac juz o 200 vice- prezydentach
                              > > > w takiej korporacji -
                              > > > kazdy zarabiajacy pol mln $ rocznie!).
                              > >
                              > > Sek w tym, ze oni doprowadzaja do tego, ze te pol mln $ sie pojawia w ich
                              > > kieszeniach. Jesli umiesz tak samo, to bierz kredyt, zakladaj firme, i
                              > > zarabiaj...
                              >
                              > Buahahahahahahahaha !!!!!!!!!!!! O jakiej wiekszej odpowiedzialnosci ty mowisz
                              > ?
                              > Kogo ? Tych bandziorow CEO ? Widziales kiedys jednego z drugim w ciupie ?
                              > A kto zapelnia wiezienia w USA jak nie referenci pastewni ? kwieto, ten globali
                              > zm
                              > tak Cie usidli, ze jak juz wszystko bedzie nasze (lub pewniej ICH) to nie bedzi
                              > e
                              > gdzie uciekac, by sie poskarzyc. Gdzie ? Na Ksiezyc ?

                              A poza tym dziwi mnie, jak ktos moze nie widziec prawdziwej zasadzki w
                              globalizmie.
                              Ci, co rzadza tym swiatem zrozumieli, ze nie ma potrzeby tluc sie juz wiecej
                              i zamiast napadac na inne panstwa, otwiera sie granice wszelkimi sposobami,
                              do swobodnej manipulacji ekonomicznej. Ot, poprostu, dziurki sie nie zrobi a krew
                              sie wypije. Dales sie na to nabrac ? Nie widzisz prawdziwych intencji ?
                              • Gość: dodo Re: Polemika IP: 209.226.65.* 28.06.02, 20:55
                                a co proponujesz w takim razie w zamian - to jest pytanie do andrzeja,
                                kiepskiego, a27 i innych niechetnych wielkim korporacjom.
                                nie twierdze, ze korporacje sa najlepszym wymyslem ludzkosci. daleka jest od
                                tego ale chetnie poczytam o realistycznych(!) koncepcjach zastapienia ich mocy
                                inna moca, chocby miala to byc i moc nie z tego swiata.
                                prawde mowiac, wierze w ewolucyjne zmiany bardziej niz w rewolucje ale moze dam
                                sie przekonac ;-)
                                • Gość: Andrzej Re: Polemika IP: *.unl.edu 28.06.02, 20:57
                                  Gość portalu: dodo napisał(a):

                                  > a co proponujesz w takim razie w zamian - to jest pytanie do andrzeja,
                                  > kiepskiego, a27 i innych niechetnych wielkim korporacjom.
                                  > nie twierdze, ze korporacje sa najlepszym wymyslem ludzkosci. daleka jest od
                                  > tego ale chetnie poczytam o realistycznych(!) koncepcjach zastapienia ich mocy
                                  > inna moca, chocby miala to byc i moc nie z tego swiata.
                                  > prawde mowiac, wierze w ewolucyjne zmiany bardziej niz w rewolucje ale moze dam
                                  >
                                  > sie przekonac ;-)

                                  Marksizm, ale dopiero przetrzepaniu twego ego.
                                  • kwieto Re: Polemika 29.06.02, 01:01
                                    Ok. tylko boje sie efektow takich, jak w krajach bylego bloku wschodniego.
                                    Chyba, ze chcesz najpierw wszystkim "przetrzepac ego"? No to jak juz uda Ci sie
                                    "przetrzepac ego" 6 miliardom ludzi, to wtedy porozmawiamy o marksizmie.

                                    A na razie prosze o jakies realne propozycje - czyli takie, ktore da sie
                                    wdrozyc w przeciagu 5-10 lat.
                                    • kwieto Re: Polemika - P.S. 29.06.02, 01:07
                                      A tak na marginesie - rowniez nie przepadam za metodami stosowanymi przez
                                      niektore wielkie korporacje - tylko staram sie nie oszukiwac, ze problem mozna
                                      "hop-siup" zlikwidowac.

                                      Nadal czekam na propozycje wdrazalne w max.10 lat, najlepiej pod postacia
                                      jakiegos planu dzialania, krok po kroku - moze byc ogolny szkic.
                                  • Gość: papak Re: Polemika IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 22:27
                                    Czyli chcesz powrotu największej korporacji jaka była w historii świata -ZSRR
                                    wraz z satelitami ,które wprowadziły Twój marksizm w życie.Tam rzeczywiście
                                    dobrze ludzi traktowano zyski dzielono równo a prezesów było tylko kilku i
                                    wolność słowa była
                          • Gość: Kiepski Re: Polemika IP: *.214.66.93.Dial1.Boston1.Level3.net 01.07.02, 18:01
                            kwieto napisał(a):

                            > Gość portalu: Kiepski napisał(a):
                            >
                            > > W dlugim okresie czasu - zadnego kryzysu by nie bylo!
                            >
                            > Ok. Jest jeszcze np. w Polsce pare rzeczy do zrobienia - poazamykanie
                            > nierentownych kopalni, Wielkich zakladow przemyslowych, zredukowania o 2/3
                            > zatrudnienia w rolnictwie. W dlugim okresie czasu, rzeczywiscie nie byloby
                            > kryzysu.
                            >
                            > Ale wytlumacz mi, jak sobie poradzisz z 40% bezrobociem, rozruchami spolecznymi
                            > i
                            > innymi akcjami tego typu?
                            >
                            > Zamkniecie w latach 70tych kopalni wegla w Anglii (M.Tacher) spowodowalo
                            > rozruchy, ktore trzeba bylo tlumic przy uzyciu policji. Zamkniecie wielkich
                            > korporacji spowodowaloby to samo, tyle ze na skale ogolnoswiatowa.
                            >
                            > Powiedz mi, co powiesz zwalnianemu pracownikowi takiej korporacji? A bedzie
                            > takich ludzi setki tysiecy na calym swiecie.
                            >
                            >
                            > -
                            > > Wiec, nie strasz Kwieto. Kiedys tych wszystkich "multinationals" zwyczajn
                            > ie ni
                            > > e bylo i "dystrybucja zysku"
                            > > byla znacznie rowniejsza niz dzis.
                            >
                            > Tu sie zdecydowanie nie zgadzam. A wiesz skad sie wzial dobrobyt np. panstw uni
                            > i
                            > europejskiej? Z szerokiej wspolpracy miedzynarodowej, globalizacji, ktora dziej
                            > e
                            > sie wlasnie miedzy innymi dzieki korporacjom transnarodowym. A dlaczego np. kra
                            > je
                            > bylego "bloku wschodniego" sa biedne? a bo hermetyzowaly sie przez wiele, wiele
                            >
                            > lat. Zwroc uwage jaka jest roznica poziomu zycia pomiedzy np. Polska czy
                            > Czechami, Slowacja - a dajmy na to Bialorusia. Bialorus panicznie reaguje na
                            > wszelkie nazwy w stylu "obcy kapital", czy "przedsiebiorstwa miedzynarodowe".
                            >
                            > Aby moc dzis wywalic z roboty CEO z wielkiej
                            > > firmy, trzeba go albo wsadzic
                            > > do wiezienia, albo zaplacic mu 500 mln $ jako rekompensate! Ile stanowisk
                            > prac
                            > > y mozna by za te pieniadze
                            > > stworzyc dla "referentow wypasowych"?
                            >
                            > A nie zwrociles uwagi na razaca roznice poziomu odpowiedzialnosci ktora bierze
                            > na
                            > siebie CEO wielkiej korporacji a "referent wypasowy"? A za wieksza
                            > odpowiedzialnosc, trzeba wiecej zaplacic.
                            >
                            >
                            > (Nie mowiac juz o 200 vice- prezydentach
                            > > w takiej korporacji -
                            > > kazdy zarabiajacy pol mln $ rocznie!).
                            >
                            > Sek w tym, ze oni doprowadzaja do tego, ze te pol mln $ sie pojawia w ich
                            > kieszeniach. Jesli umiesz tak samo, to bierz kredyt, zakladaj firme, i
                            > zarabiaj...




                            Drogi Kwieto,

                            Ja nic nie musze robic ( Ty zreszta tez) - proces globalizacji rozsadza sie sam od srodka! Nie widzisz
                            tego tak jasno w Europie, ale popatrz na Azje i USA. Wielkie korporacje tak sa zadne wielkiego tempa
                            wzrostu, ze .... tworza go fikcyjnie (na papierze) - to dlugo trwac nie moze. Cos musi peknac!
                            Nie martw sie bezrobociem - stawka w globalizacji jest cos znacznie wiekszego.

                            Napychac wlasna kieszen jest kuszaco latwo! - wiem, bo sam to zaczalem robic, kiedy jeszcze
                            termin "globalizacja" zarezerwowany byl dla wyscigu zbrojen, a nie - dla wyscigu za zyskiem.
                            Robie to do dzis (jedyna rzecz, ktora potrafie) - ale stad wiem cos o nierownej dystrybucji zysku.

                            Dlaczego nie zachwycam sie zbytnio tym "panaceum na wszystkie problemy swiata"? - bo wiem,
                            ze jest aberacja w procesie rozwoju spoleczenstw i zycie, wczesniej czy pozniej, skoryguje ja.

                            Pozdrowienia,

                            Kiepski
    • Gość: PawelD Re: korporacje międzynarodowe IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.06.02, 21:14
      goraco rekomenduje ,,Poker Klamcow"

      P.
    • kosturek Re: korporacje międzynarodowe 30.06.02, 22:13
      Ten Świat się staje za mały dla ludzkich wpływów i to wobec braku szans na
      równy start zlikwiduje z czasem ten jeszcze istniejący w Świecie kompromis.
      Wówczas mega koncerny nie będą w stanie zareagować w czas i znikną i ten cykl
      zacznie sie od poczatku, ale w innym wymiarze wartości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka