Dodaj do ulubionych

A mój szef.... kanalia.....

24.06.02, 20:07
Zemścił się za to, że odeszłam od firmy na moim mężu. Dowiedziałam się
wczoraj...
Mój mąż od kilku miesięcy otrzymywał obraźliwe smsy , założył sprawę na
policji. Policja ustaliła za pomocą Polkomtelu, iż sms wysyłane były z pewnego
egzotycznego kraju w którym nie mamy znajomych a z którego pochodzi mój szef i
do którego często jeździ aby odwiedzać rodzinę. Oprócz tego część smsów wysłana
była z Polski.
Podejrzewałam go o to ale nie mogłam nic udowodnić a teraz proszę, instyntk
kobiecy górą. Najgorsze jest, że on go nigdy na oczy nie widział mojego męża to
dlaczego mści się na nim???
Jego telefon komórkowy zdobył wysłając emaila na nasz wspólny adres z fałszywą
atrakcyjną ofertą pracy, prosząc o podanie telefonu komórkowego.
Nie wiem co mam z tym robić, nie mogę spać myśląc, że pracowałam dla człowieka
z taką obsesją... i nie wiemy co dalej.
Boję się jego mściwości i co dalej może zrobić kiedy odwiedzi go policja i
kiedy może stracić to swoje prawo pobytu i prowadzenia firmy w Polsce.
Co zrobić?
Obserwuj wątek
    • Gość: OLT Re: A mój szef.... kanalia..... IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 20:50
      hmm, coz za egzotyka...
      dreszczyk emocji czuje...
      pisz dalej, prosze ;-)


      > Co zrobić?


      pisz dalej...
    • kamfora Re: A mój szef.... kanalia..... 24.06.02, 20:52

      A zakonczenie moze byc z Brzechwy:

      "A to co bylo - to nie bylo
      Tylko Monikhhce sie przysnilo" ;-)
    • papak Re: A mój szef.... kanalia..... 24.06.02, 21:05
      Kup sobie popa czy tat-taka ,zarejestruj go na Jana Kowalskiego i odpłać mu tym
      samym.Na 99% jest mięczakiem jeżeli się ukrywa pod sms-ami i nie podpisuje a
      taki na pewno się bardzo przestraszy. A najlepiej podaj nam jego numer i imie
      to się naczyta .pozdrawiam
      • proo Re: A mój szef.... kanalia..... 24.06.02, 21:41
        Matko jedyna!
        W tych egzotycznych krajach też mają okienko??!
        Ale się porobiło!
        • Gość: OLT kanalia z okienka ;-) IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 21:57
          mysle ze mozna juz powolutku definiowac "syndrom okienka"
          material badawczy - jest
          swiadomosc odbiorcow - rowniez ;-)
          czyli mozna stworzyc kolejny, zywotny PROBLEM i cala otoczke teoretyczna ;-)))
          pozniej przejdziemy do marketingowej.

          proponuje przeprowadzic klasyfikacje okienek ze wzgledu na:
          1. typy (np kuchenno -lazienkowe, hit sezonu ;-))
          2. funkcje (np badawczo-zaczepne, promocja drobiu itp)
          3. lokalizacje geograficzna (mniejsza lub wieksza egzotyka, ewentualnie proza
          zycia czyli gdzies w polsce)
          4. wszelkie parametry techniczne, typ budulca itp (pozwola ocenic latwosc i
          skutecznosc zamurowania)

          to co?
          do dziela!

    • ta_mar_ta Re: A mój szef.... kanalia..... 24.06.02, 21:50
      A kuku,
      tu miś z okienka :)
    • belami1 Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 07:17
      Ta szuja musi mieć pozwolenie na pracę i pobyt a żeby to uzyskać musi dopełnić
      obowiązku meldunkowego. Cudzoziemcy są chyba co do pobytu w gestii wojewody, co
      do pracy i meldunku w gestii grodzkich urzędów pracy i miasta. Żeby ta wsza
      mogła tu grasować na pewno potrzebuje tych dwóch papierków. Donieś na niego,
      nie pozwól żeby przedłużyli mu pozwolenia, napisz o postępowaniu sprawdzającym
      policji to może mieć znaczenie przy staraniu się przez niego o wizę.
      Mnie zastanawia jedna tylko rzecz, czy razem z mężem nie byliście na jakimś
      firmowym spotkaniu integracyjnym, czy już wówczas nie wziął was na celownik i
      czy przypadkiem nie kryje się tu jakaś zawiedziona sympatia szefa w stosunku do
      ciebie niekoniecznie na gruncie profesjonalnym. W każdym bądź razie słoneczko
      mózg mu przegrzało na amen.
      • monikhha Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 09:03
        Belami, sama mu załatwiałam pozwolenie na pobyt w Urzędzie Wojewódzkim w W-wie
        i wiem, że wtedy dostał dobrą opinię z Policji.
        Dlatego właśnie się boję co ten idiota może zrobić, jak się dowie, że jego
        niewinna zabawa może się skończyć brakiem zgody na przedłużenie pobytu. Jest w
        tej chwili podejrzanym, wczoraj zeznawał mój mąż i to tylko kwestia godzin lub
        dni kiedy policja zastuka do drzwi prowadzonej przez niego firmy.
        Wiem, że niektórzy myślą, iż wymyślam sobie problem ale tylko ktoś kto pracował
        dla Azjaty zrozumie co u niego znaczy zraniona duma.
        W każdym razie pracowałam u niego tylko 4 miesiące bo dłużej nie mogłam
        wytrzymać, po tym jak mi zrobił awanturę, że przy obcych ludziach nie ujmuję
        się za nim:-)(a po prostu nie miał przy sobie pieniędzy na zapłacenie dentystce
        i nie chciał zostawić paszportu jako gwarancji późniejszej zapłaty)
        On jest po prostu chory i nie wiem co jeszcze wymyśli.
        Być może miał obsesje na moim punkcie, bo widziałam, że mu się podobam ale to
        niczego nie tłumaczy! Czy tak powinien postępować człowiek, reprezentujący dużą
        firmę w Polsce??? Mam straszną ochotę na zemstę, poinformować jego szefów i
        kogo tylko możliwe a z drugiej strony wiem, że on jest nieobliczalny...

        • kwieto Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 09:13
          Pracowalem z "azjatami" (konkretenie - Singapurczykami), z Vietnamczykiem
          chodzilem do jednej klasy w L.O. - nie zauwazylem takich cech o jakich piszesz.

          To tak gwoli scislosci
          • monikhha Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 10:10
            Może zbyt uogólniam... może tylko ja mam szczęście do takich typów. Może
            pracowałeś z Azjatami ale miałeś szefa Azjatę? A tak a propos to właśnie dla
            firmy z Singapuru pracowałam. Tak w ogóle to mi już to wszystko zwisa, niech
            się dzieje co chce.
            • belami1 Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 10:39
              Monikhha posłuchaj mnie uważnie. Jest tak jak mówię, ten gnój wziął ciebie na
              celownik znacznie wcześniej a powód dośpiewał sobie sam, równie dobrze mógłby
              nim być fakt że nie poszłaś z nim na spotkanie z jego partnerami w interesach
              albo na drinka. On ma obsesję na twoim punkcie. Musisz przeczekać. To jest
              menda którą trzeba tępić ale umiejętnie. Nie bój się. Dobrze że zawiadomiłaś o
              tym policję, widzę że prowadzą w tej sprawie dochodzenie i bardzo dobrze.
              Spróbuj pogadać z paniami z urzędów, oni nie lubią cudzoziemców zwłaszcza tych
              całych kadr kierowniczych, bo to są wszy, które rujnują ten kraj.
              A Azjaci, myślę że oni lubią traktować pracowników jak niewolników, którzy
              spełniają ich każdą zachciankę. To kulura korumpowania ludzi za pommocą
              podarunków i uśmiechu za które trzeba się później ciągle czymś zrewanżować i
              być wdzięcznym aż po grób.
              Co nie wierzysz mi Kwieto włącz sobie mundial i zobacz prawdziwą twarz
              azjatyckiej korupcji i nikczemności.
              • kwieto Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 10:50
                Ano jak ktos mi mowi "azjaci sa tacy, arabowie siacy a zydzi owacy" to zawsze
                mysle ze mam do czynienia z osoba myslaca strasznymi schematami, daj boze nie
                rasista. Ale to moj schemat myslowy. (choc potwierdzaja go Twoje wypowiedzi pt
                "ten gnoj..." - znasz ta osobe? wiesz kto to jest? A moze monikha konfabuluje
                po prostu? To ostatnie jest wg mnie najbardziej prawdopodobne zreszta
                • no_nick Re: A mój szef.... kanalia.....( niezal. od rasy ) 25.06.02, 11:03
                  Tak belami , a w Ameryce nadal biją Murzynów , chociaż teraz mówią na nich
                  Afroamerykanie.Współczuję autorce wątku , bo sprawa jest ciężka.Wplatanie uwag
                  typu "doprowadzają do ruiny ten kraj" ma - jak rozumiem - służyć pocieszeniu
                  jej w trudnej sytuacji.Bardzo skuteczna metoda.
                • monikhha Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 11:53
                  Słuchaj kwieto! Nie jestem rasistką i wręcz jestem bardzo, za bardzo
                  tolerancyjna. Podobała mi się perspektywa pracy w firmie z siedzibą główną w S,
                  kontakty na codzień z z zagranicą i to że się coś działo. To była moja druga
                  praca, w pierwszej też pracowałam z Azjatami ale z innego kraju i bardzo sobie
                  chwalę, do tej pory piszemy do siebie emaile. Z pierwszej firmy odeszłam jak
                  tylko było wiadomo, że wycofuje się z Polski.
                  To co jednak zastałam w mojej drugiej firmie to był dla mnie horror. Mogłabym
                  dużo opowiadać, co on wyrabiał ale nie w tym sęk.
                  Może przesadziłam uogólniając o tym, że Azjaci to niedobrzy pracodawcy... ale
                  słyszałam taką samą opinię od mojej koleżanki, która również miała szefa tej
                  samej narodowości co mój były szef. Zawsze się o wszystko wykłócali i byli
                  niesamowicie uparci. Tu nie chodzi tylko o sprawy osobiste ale nawet o
                  negocjacje z polskimi kontrahentami. Firma na tym traciła też. Miałam dość i
                  odeszłam.
                  I zapewniam was, że nie jest to historia wymyślona, po prostu wczoraj wieczorem
                  byłam bardzo zestresowana i chciałam się z kimś tym podzielić.
                  Przykro mi, że niektórzy myślą, iż to jakaś bajeczka.
                  • no_nick Monikho ..... 25.06.02, 12:08
                    co prawda zwracasz się wprost do kwieta , ale napiszę dwa zdanka.Ja bym
                    zaatakował.Zadzwoniłbym do gościa , powiedziałbym jak sprawa wygląda , o
                    policji i tym wszystkim oraz o możliwych konsekwencjach.Jeśli to nie jest
                    organizacja bandycka - a pewnie nie , bo te to raczej z Polski - facet powinien
                    ustąpić.Miałem do czynienia z podobną sytuacją - jedna z moich podwładnych
                    odeszła z firmy włoskiej , bardzo znanej , bo szefowi spodobała się za
                    bardzo.Wtedy radziłem Jej tak samo.Podziałało.Wskazany był spokój,stanowczy ton
                    rozmowy , dodatkowe uwagi typu rzucone niby mimochodem nazwisko przełożonego
                    tego faceta.Gość pękł , przeprosił i gra gitara.Szczerze radzę rozważenie
                    takiego scenariusza.pzdr
                  • kwieto Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 12:11
                    Bo brzmi (opowiadanie) cokolwiek nieprawdopodobnie.

                    Natomiast dziwie sie, ze na podstawie opinii kolezanki i swoich doswiadczen na
                    podstawie jednego czlowieka uogolniasz na caly narod. Pewnie jak ktos powie, ze
                    "Polacy to brudasy i glupki" bedziesz wzburzona, a to opinia ferowana na takiej
                    samej podstawie na jakiej Ty oceniasz Azjatow.

                    Prawde mowiac, zniesmaczyly mnie posty "Belami1"
                    • belami1 Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 12:25
                      Jeżeli twoją żonę obmacywałby jakiś Azjata to też w ramach politycznej
                      poprawności nie dałbyśmu w pysk tylko pozwolił na więcej?. Kwieto pieprzysz
                      głupoty i masz zapędy cenzorskie. Tak się składa że zajmowałem się w ramach
                      moich studiów zabójstwami i gwałtami. Trzeba być skończonym łajdakiem, żeby z
                      góry nie dawać wiary kobiecie. I za to zasłużyłeś żeby dostać w gębę, bo nigdy
                      chłopczyku nie widziałeś ciała zmasakrowanej kobiety, której kiedyś pewien
                      policjant nie dał wiary że napastuje ją pewien facet. Pierdol dalej kleryczku.
                      A jacy są Azjaci wystarczy włączyć dziś mecz o 13.30.
                      • no_nick A jacy są Polacy ... 25.06.02, 13:00
                        wystarczy przeczytać Twój post.Szczególnie ostatnie zdanie.No więc jacy są ?
                        Kulturalni , tolerancyjni i odnoszą się z szacunkiem do cudzych poglądów nawet
                        jeśli są inne niż ich własne.
                      • kwieto Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 13:01
                        Jak na razie nie bylo nawet slowa o obmacywaniu i podtekstach erotycznych w ani
                        jednym poscie Monikhi. Nie dorabiasz przypadkiem faktow do ideologii?

                        Poza tym ja nie usprawiedliwiam szefa (radze UWAZNIE przeczytac moje posty) ale
                        protestuje przeciwko okreslaniu "wszyscy azjaci sa..." tudziez objezdzaniu
                        czyichs zachowan bez jakiegokolwiek glebszego wgladu w sprawe.
                        • Gość: Una Re: A mój szef.... kanalia..... IP: 62.233.135.* 25.06.02, 14:14
                          No i wychodzi na to, że głównym problemem jest narodowość szefa, a nie
                          jego "kanaliowatość". Nie bardzo mogę wczuć się w problemy autorki wątku.
                          Przecież to tylko eksszef, w dodatku to, że jest cudzoziemcem chyba ułatwia
                          Tobie, a utrudnia jemu całą aferę. W obcym kraju to on musi liczyć się z naszą
                          mentalnością i kulturą, prawem i zasadami. Czego właściwie można obawiać się
                          jeszcze? A to, że nie wiedział o możliwości identyfikacji autora sms-ów,
                          świadczy o tym, że jest tyle wredny co głupi.
                          • monikhha Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 16:32
                            Dajcie sobie spokój... W chwili słabości opowiedziałam całkiem obcym ludziom,
                            historię która dotyczy mnie osobiście. Potrzebowałam się wyżalić.
                            Faktycznie, prawdopodobnie jest to zbieg okoliczności, że mój były szef to
                            Azjata i do tego kanalia a ja w tej chwili nie jestem obiektywna i nie możecie
                            odemnie tego wymagać. To co mnie u niego przeraża, że jest tak bardzo mściwy.
                            Minął rok odkąd odeszłam z tamtej firmy a on wysłał ostatniego smsa jakieś dwa
                            tygodnie temu.
                            Chcę też was zapewnić, że nie było żadnego obściskiwania i nic z tych rzeczy.
                            Wiem, że wam wydaje się to błahe ale jeśli wy spotkacie kogoś w życiu, kto tak
                            bardzo się na was mści mimo, iż minęło tyle czasu i mimo tego, że faktycznie
                            nic mu osobiście nie zrobiliście, to jaka była by wasza reakcja?
                            Może jestem dziwna ale mnie to stresuje a znając zawziętość mojego było szefa
                            mam prawo obawiać się co on to jeszcze wymyśli.
                            Chyba ja jestem crazy, że wam to wszystko opowiadam.
                            • belami1 Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 17:14
                              Przynajmniej mam jakieś poglądy a nie jestem ugładzonym i poprawnym
                              kleryczkiem, święcie przekonanym o słuszności własnych wpisów. I takiej postawy
                              panom życzę, ale jesteście facetami, więc tylko wam o tym przypominam.
                              • Gość: lewik Re: belami IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 18:47
                                facet weż nie właczaj swojego kompa bo jak widze twoj nick i czytam twoje
                                teksty na poziomie 15 latka to mnie swedzą palce u nóg.
                                • belami1 Re: belami 25.06.02, 18:58
                                  To sobie je dobrze wymyj a przestaną swędzieć. Choć u pana Lewika podejrzewam
                                  paskudną grzybicę, tak długo czytał tu wpisy że zapomniał wymyć się.
                              • kwieto Re: A mój szef.... kanalia..... 25.06.02, 22:22
                                O widzisz, tylko ze jak sie okazuje Twoje poglady nijak sie nie maja do prawdy
                                - Monikha przed chwila sama potwierdzila, ze nie bylo zadnego obsciskiwania
                                sie, zadnych podtekstow seksualnych. Wiec po co te teksty o zgwalconych
                                kobietach? (nie umiejszajac ich cierpienia oczywiscie)
                                Myslec, myslec, myslec!!

                                A swoja droga, jedynym "dowodem" na wine bylego szefa jest to, ze byly jakies
                                SMS-y wysylane z kraju z ktorego pochodzi. Zaden sad, zadna instytucja prawna
                                nie podjelaby sie oskarzania kogos tylko i wylacznie na takiej podstawie.
                                Rownie dobrze moze sie okazac, ze maz Monikhi ma jakies mafijne kontakty i
                                teraz go ktos z tego swiatka sciga. Albo ma "kumpla" ktory wyjechal na kontrakt
                                w tamte strony i sie "wyglupia". Albo...
                                • monikhha Re: A mój szef.... kanalia..... 26.06.02, 08:28
                                  Słuchaj kwieto! Ja wiem , że ty myślisz iż 99% postów na tym forum to lipa ale
                                  mój jest prawdziwy.
                                  Mój mąż nie należy do mafii bo gdyby tak było to ja nie musiałabym pracować:-)
                                  ani on nie musiałby odpowiadać na lipną, fałszywą ofertę pracy wysłaną przez
                                  mojego szefuńcia, tylko po to aby dostać jego komórkę.
                                  Po drugie, ustalono nie tylko kraj ale i miejsce z którego pochodził adres,
                                  łącznie z miejscowością. Jestem pewna, że można nawet ustalić numer telefonu,
                                  który używał do łączenia się z Internetem a jeśli miał tam stałe połączenie to
                                  nazwa Internet providera też jest w materiale dowodowym.
                                  Szecze mówiąc mam was dość, Człowiek przyszedł się wyżalić a teraz to ja jestem
                                  podejrzana!
                                  To samo miałam na innym forum, zapytałam o adresy www stron szwedzkich gazet a
                                  zaraz były domysły, że szukam ogłoszeń matrymonialnych i chcę się wydać bogato
                                  za Szweda! Chorzy jesteście!
                                  • Gość: kamfora Re: A mój szef.... kanalia..... IP: 62.29.248.* 26.06.02, 08:54
                                    monikhha napisał(a):

                                    > To samo miałam na innym forum, zapytałam o adresy www stron szwedzkich gazet a
                                    > zaraz były domysły, że szukam ogłoszeń matrymonialnych i chcę się wydać bogato
                                    > za Szweda! Chorzy jesteście!

                                    O!
                                    Brzmi bardzo zdrowo ;-)
                                    Ale...jezeli te SMSy tak dlugo trwaly - to dlaczego maz nie zablokowal
                                    odbierania z internetu?
                                    Tak tylko pytam...
                                    Chybam troche niezdrowa ostatnio...
                                    • monikhha Re: A mój szef.... kanalia..... 26.06.02, 09:29
                                      > Ale...jezeli te SMSy tak dlugo trwaly - to dlaczego maz nie zablokowal
                                      > odbierania z internetu?
                                      Nie zablokował, żeby Policja mogła go złapać i żeby mieć więcej dowodów! Policji
                                      zajęło 10 miesięcy!!! aby ustalić kto to wysyłał a jemu zależało na tym aby się
                                      dowiedzieć kto to był! Jasne teraz?
                                      Może więcej pytań?
                                      • Gość: kamfora Re: A mój szef.... kanalia..... IP: 62.29.248.* 26.06.02, 09:45

                                        A mnie sie wydaje, ze jak chcesz pogadac na forum - to naprawde nie musisz
                                        wymyslac spotkania z ufoludkami, ani szefow mszczacych sie nie wiadomo
                                        o co przez internet...;-)
                                        • monikhha Do Kamfory 26.06.02, 10:08
                                          Okay wszystko sobie wymyśliłam;-) (ja też mogę mrugać jednym okiem prawda?) tak
                                          naprawdę to ja miałam romans z swoim szefem a on się mści bo go rzuciłam;-) ;-)

                                          JESTEM PEWNA, ŻE TERAZ TA HISTORIA BRZMI DLA CIEBIE BARDZIEJ WIARYGODNIE;-)

                                          I nie oceniajcie ludzi po sobie, jeśli wy kłamiecie to nie znaczy, że inni to
                                          robią.
                                          Wyżaliłam się na tym forum pierwszy raz i na pewno ostatni. Jeśli moja historia
                                          brzmi niewarygodnie to trudno. Nie będę się bawić w jakieś pyskówki próbując
                                          udowodnić wam, że mówię prawdę. Nie wierzycie to nie, nie zależy mi na tym.

                                          Do kwieto!

                                          Teraz widać, że czepiasz się mnie bez nawet dokładnego czytania mojego postu.
                                          Napisałam wyraźnie skąd były wysyłanie SMS a jak nie wiesz, że Polkomtel nikomu
                                          nie udzieli informacji o pochodzeniu sms z Internetu, oni nawet twierdzą, że
                                          tego nie da się ustalić. Dopiero po liście z prokuratury ustalili adres IP.
                                          WIem, że IP może być manipulowany ale mój eksszef aż taki mądry to nie jest:-)
                                          dzięki Bogu:-) Napisałam też że tych smsów było mnóstwo i wystarczy, że
                                          sprawdzą inne z wskazaniem na jego biuro w Polsce. I nie mów mi, że mój były
                                          szef też ma wroga, który się podszywa pod niego i chce mu zaszkodzić. Bo teraz
                                          to już byś wymyślał (a)!

                                          DO widzenia!

                                          PS Wiecie co, strasznie się cieszę, że tak się stało. Zemsta jest słodka:-) i
                                          to że Policja odwiedzi mojego eksszefa, że wypali jedną paczkę papierosów przez
                                          godzinę i strasznie się zdenerwuje... BARDZO MNIE TO CIESZY!:-) Mam jeszcze
                                          ochotę zadzwonić i go opieprzyć! ale boję się, że zwieje za granicę przed
                                          wizytą Policji:-)
                                          • kwieto Re: Do Kamfory 26.06.02, 10:28
                                            Polkomtel nie jest firma operujaca w sieci internetowej a siecia telefonii
                                            komorkowej.
                                            Do wysylania informacji przez internet sluza specjalne "bramki" ktore mozna
                                            znalezc w roznych miejscach - zdaje sie ze na przyklad na yahoo. I Polkomtel
                                            nie ma nic do nich, moze JEDYNIE sprawdzic z jakiego TELEFONU byl wykonany
                                            telefon lub wyslany SMS.
                                            A z adresami internetowymi Polkomtel nie moze wiele zrobic, moze sprawdzic
                                            gdzie jest bramka przez ktora wysylano SMS-a, ale nie sprawdzi kto sie z ta
                                            bramka laczyl. Moge sobie przez bramke internetowa znajdujaca sie w Australii
                                            wysylac SMS-y z Polski. Wiecej - wystarczy, ze jako "numer centrum SMS" ustawie
                                            numer sieci z Japonii i bedzie wygladalo, jakbym wysylal SMS-a z mojego
                                            telefonu znajdujacego sie w Japonii... Slowem - Twoje zarzuty niczego nie
                                            dowodza. A moze to Ty nienawidzisz szefa a nie on Ciebie?

                                            P.S. - swego czasu pracowalem w Plusie, stad dosc szczegolowe informacje
                                            • monikhha Re: Do Kamfory 26.06.02, 10:59
                                              Wiem, co to jest Polkomtel!:-) Nie jestem idiotką i też mam telefon w ich sieci a
                                              ty ciągle nie rozumiesz w jaki sposób Polkomtel sprawdził skąd były wysyłane
                                              smsy. Mój mąż ma komórkę w Plusie to oni na prośbę prokuratury sprawdzili, kto mu
                                              wysyłał te wiadomości.
                                              PO prostu odpowiedzieli na list prokuratury z informacją, że dnia XY.XY. XY sms
                                              na telefon 060X xxx xxx był wysłany przez bramkę internetową sieci Plus GSM, z
                                              adresem IP ********. Potem był cały raport od działu IT wraz z podaniem
                                              miejscowości z której się łączono, nazwą internet providera itp... Niestety
                                              mieliśmy ten raport tylko do wglądu i nie pamiętam wszystkiego. A miejscowość
                                              pamiętam bo jak wypełniałam szefowi podanie o pobyt czasowy to musiał podać adres
                                              zameldowania w swoim kraju. Zgadza się co do joty!
                                              I nie rób mi wody z mózgu o tym jak można wysyłać SMSy itp... dobrze, że to
                                              wszystko wiesz, możesz anonimowo wysłać innym obraźliwe Smsy.
                                              JA już powiedziałam , że mój szef taki Mądry jak ty to nie jest!
                                              I pozwol, że ocenianiem materiału dowodowego i raportu z Polkomtelu zajmie się
                                              Prokuratura a nie ty.
                                              • Gość: kamfora Monikhha... IP: 62.29.248.* 26.06.02, 11:10

                                                Jak odpowiadasz komu innemu, to zmien chociaz adresata w temacie...

                                                I nie denerwuj sie tak.

                                                O co Ci wlasciwie chodzi? Chcesz wszystkim tutaj udowodnic, ze sa
                                                chorzy, bo nie wierza, ze to co mowisz moze byc prawda?
                                                A czy to cos zmieni, ze ja Ci wierze, albo nie?
                                                Rzucajac temat na forum - podejmujesz ryzyko, ze bedzie ogladany ze wszystkich
                                                stron, takze pod swiatlo ;-)

                                                Zdrowia zycze - w sadzie sie przyda.

                                                A zemsta tylko w przyslowiu jest rozkosza bogow - w zyciu
                                                juz gorzej...


                                              • kwieto Polkomtel i prokuratura 26.06.02, 11:27
                                                No wlasnie, a co na to prokuratura? potraktowala to jako "dowod winy"? Watpie,
                                                co najwyzej poszlake. A Ty tego czlowieka skazalas. Ciekawe co by bylo, gdyby
                                                sie okazalo, ze to jednak nie on - jak bys sie czula?
                                  • kwieto Re: A mój szef.... kanalia..... 26.06.02, 09:32
                                    Phi, to te SMS-y byly przez internet? To absolutnie niczego nie dowodzi, mozna
                                    z internetem robic rozne czary - przez jakis czas, jak jeszcze sie nie
                                    logowalem moje posty mialy IP z Monachium, mimo ze pisalem je siedzac w biurze
                                    w Warszawie...

                                    Zaden dowod.

                                    A swoja droga - jakim cudem do wykrycia SMS-ow wysylanych przez internet byl
                                    potrzebny Polkomtel (znaczy sie Plus)?
                                    • Gość: Una Re: A mój szef.... kanalia..... IP: 62.233.135.* 26.06.02, 10:57
                                      Monikhha, nie denerwuj się tak, nikt tu na Ciebie nie napada, no prawie nikt:),
                                      ale z tym, że znajdą się podejrzliwi, wietrzący podstęp musiałaś się chyba
                                      liczyć? tak już bywa na tym forum. Sama znam kogoś, kto mnie nienawidzi (dziwne
                                      uczucie być nienawidzonym...), bo w swoim mniemaniu osoba ta została
                                      skrzywdzona przeze mnie i przeżyłam różne nieprzyjemne rzeczy w związku z całą
                                      sprawą. Emocjonalne podejście tej osoby udzieliło się i mi niestety,
                                      panikowałam na myśl o spotkaniu z nią i przykrościami, które mogą mnie spotkać,
                                      chociaż miałam czyste sumienie, chciałam uciekać na koniec świata. Spokój i
                                      opanowanie, spojrzenie z boku na problem - oto co mogę Ci doradzić. Nie daj się
                                      wciągnąć w tę grę, nie dzwoń do niego tylko po to, żeby mu powiedzieć co o nim
                                      myślisz. O niektórych ludziach najlepiej zapomnieć.
                                      • proo Re: A mój szef.... kanalia..... 26.06.02, 12:00
                                        Oj ..! Kwieto!
                                        czy Ty naprawdę nie widzisz , że Monikhha ma okienko??
                                        Spójrz jak ta Prokuratura szybko zadziałała w jej sprawie! Jeszcze dwa tygodnie
                                        temu jej mąż otrzymywał SMS-y a już od pewnego czasu wszyscy wiedzą , że to jej
                                        szef! Zobacz kto jest zaangażowany w jej sprawę .. i Policja i Prokuratura
                                        i Polkomtel i Plus ... Na miłość Bożą! W śledztwie w sprawie śmierci generała
                                        Papały jest większa opieszałość niż w przypadku Monikhhi!
                                        A cóż ten szef mógł napisać do jej męża , że tak się wszyscy sprężyli , żeby
                                        wykryć nadawcę SMS-ów???
                                        Kwieto! OKIENKO , OKIENKO i jeszcze raz OKIENKO!!!

                                        pozdrawiam
                                        proo
                                        • kwieto Re: A mój szef.... kanalia..... 26.06.02, 12:04
                                          Oj, wiem, psujesz mi zabawe :"))))
                                          Ale nawet jesli to prawda, to jak wyzej - dowody sa zadne

                                          P.S.
                                          Jakos rzadko sie ostatnio pojawiasz :(
                                          • proo do Kwieto :-)) 26.06.02, 12:18
                                            Tak myślałam .. :-)
                                            Przecież nie dałbyś się nabrać na takie plewy!

                                            proo

                                            ps.
                                            Wysyłam na urlopy i przygotowuję
                                            firmę do mojej nieobecności więc czasu
                                            jakby mniej , ale czytam Was codziennie
                                            a szczególnie Ciebie. Brak mi Pastwy ,
                                            Małego Księcia , mało Melby , Roseanne,
                                            Kasi , Vicci , Re-ne itd .. itd ..
                                            pozdrawiam
                                            proo
                                            • kwieto Re: do Kwieto :-)) 26.06.02, 12:25
                                              Ano ogolnie sie forum przezedzilo... ale zmykamy z tym na maile bo sie zaraz
                                              gromy posypia :")
                                        • monikhha Re: A mój szef.... kanalia..... 26.06.02, 12:53
                                          Ty lepiej poczytaj sobie wszystkie posty zanim się wypowiesz!
                                          Sprawa się ciągnie już 10 miesięcy.
                                          Do kwieto- tak masz rację;-) to naprawdę zbieg okoliczności:-) , że smsy
                                          wysyłał mój niewinny szef, którego ktoś postanowił wrobić i pojechał aż do
                                          miasta, gdzie ma zameldowanie. To faktycznie zbieg okoliczności,że z tego kraju
                                          znam tylko jednego człowieka- mojego szefa:-) i akurat stamtąd wysłano smsa:-)
                                          Biedactwo ten mój szef:-)Jak ja go śmiem podejrzewać:-(;-)
                                          A co ustali prokuratura to nie twoja sprawa:-) Policja jeszcze nie zakończyła
                                          ustalania faktów:-) na razie przedstawiono nam dotychczasowe rezultaty.
                                          A wy i tak znajdziecie dziurę w całym. Podejrzewam, że jesteście gówniarzami
                                          zabijającymi czas na tym forum.

                                          • kwieto Re: A mój szef.... kanalia..... 26.06.02, 13:01
                                            Podaj mi swoj numer komorki i nazwe miasta swojego szefa - i daj mi tydzien,
                                            dwa tygodnie czasu. Dostaniesz ode mnie SMS-a dokladnie z tego miasta...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka