rozgwiazda1 Re: mam schizofrenię paranoidalną 12.05.05, 22:44 a dlaczego w twojej armii jest ich akurat 12? Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: mam schizofrenię paranoidalną 12.05.05, 22:45 jeszcze tylko 7 lat, czytaj sygnaturke ... wszyscy sie wylecza jednego dnia ... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: mam schizofrenię paranoidalną 12.05.05, 22:50 arrmia12siurow napisał: > pomóżcie ja tez...mam Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: mam schizofrenię paranoidalną 12.05.05, 23:00 arrmia12siurow napisał: > ale ja naprawde boje sie, jak one przychodzą > te duchy > > > b jakie duchy....toc, to nasi koledzy... Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 08:19 Jak dalece jest zaawansowana Twoja schizofrenia. Czy slyszysz glosy, czy rozmawiasz z nimi czy tylko pojawiaja sie nieokreslone urojenia i schizy. Jesli chcesz napisz na moj adres maskaiq@gazeta.pl Mysle ze moge Ci troche pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 12:29 Pomozcie w czym? Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
isabar Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 12:33 Może poczytaj Eliadego, uspokaja. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
asasello7 Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:05 hubkulik napisał: > Pomozcie w czym? > > Pozdrawiam Hubert Może w czytaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:12 Czytac umiem. Tylko chcialem, zeby ukonkretyzowal, bo samo stwierdzenie ze ktos ma schizofrenie paranoidalna, to dla mnie zbyt malo by dowiedziec sie o co konkretnie chodzi i w czym mozna by ewentualnie pomoc. Pod tym okresleniem moze kryc sie bardzo duzo. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:14 pisał przecież o duchach Hubciu:) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:20 A. nie czytalem calego watku. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:29 ale tak to jest Hubciu. Jakby taki wątek został napisany przez osobę z nickiem np. triss_merrigold, zostałby potraktowany poważnie. A jak arrmia12siurów cierpi na schizofrenie, nikt nie pokusi sie nawet o to by mu pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:41 Ja chetnie pomoge i nawet napisalem juz powyzej pewien komunikat ktory moze pomoc o ile Armia bedzie chcial skorzystac. Ja po prostu zazwyczaj tak robie, ze czytam najpierw tylko pierwszy tekst wprowadzajacy do watku, a potem dopiero jesli zechce pisze odpowiedz, ale bez czytania wszystkiego co dotychczas inni napisali. Robie to dopiero wtedy, gdy watek mnie szczegolnie zaciekawi lub gdy pisze ktos, kogo chce przeczytac komentarz. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:45 Hubert, ale to może być jaskrawym dowodem na to, po czym ludzie oceniają. Nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:47 patrz, na innych forach, jakby Armia napisał nawet najbardziej powaŻNY WĄTEK, ZOSTAŁBY ON SKASOWANY Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:49 Aha. O to Ci chodzi. No nie wiem, bo ja tu dawno (miesiac?) nie bylem i nie znam kolegi. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:51 A mnie w tym momencie chodzi o powierzchowność ocen. Nie mówię o forum, ale ogólnie w życiu. Jakie są główne kryteria oceny (mówię o większości, nie personalnie), czym ludzie kierują sie w ocenach? Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:08 Roznymi rzeczami. Ale ogolnie rzecz biorac mozna to jak sadze sprowadzic do: 1. boje sie, odczuwam poczucie zagrozenia - ocena negatywna osoby 2. lubie, czuje sie bezpiecznie, daze do kontaktu z ta osoba, bo to mi sprawi przyjemnosc - ocena pozytywna. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:10 schodzisz z niewygodnego Ci tematu Hubert, mówiłam Ci że nie pytam personalnie. Chodziło mi o to, jakie są ogólnie przyjęte kryteria oceny człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:20 kilka lat temu oglądałam w TV mały eksperymet. Dziecim, które jeszcze nie potrafiły mówić pokazywano zdjęcia tej samej osoby, z tym że w różnych komputerowo symulowanych kreacjach (zadbana-zaniedbana, z zębami-bez zębów, uczesana-nieuczesana, ładna-brzydka). Dzieci uśmiechały sie do zdjęc przedstawiających osoby atrakcyjne... jaki wniosek? Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:28 Ze naturalnie dazymy do piekna i harmonii. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:28 to czemu jest to często negowane? Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:55 Dazenie do piekna i harmonii? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:56 tak, często nazywane jest to próżnością, głupotą... Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:11 Negacja dazenia do piekna i harmonii ma swoje zrodlo w dziecinstwie. Na poczatku dziecko w sposob naturalny (jak to wykazalo przytaczane przez Ciebie badanie) dazy do piekna i harmonii. Samo jest rozwniez wyrazem piekna, harmonii i doskonalosci. Rodzice i otoczenie poprzez rozne rodzaje naduzyc zabijaja w dziecku te wlasciwosci. Powstaja np. uwarunkowania, ktore kaza kojarzyc piekno, harmonie i doskonalosc, z czyms zagrazajacym, albo niemozliwym. W jaki sposob sie to dokonuje zalezy od indywidualnego przypadku. Mysle, ze wiekszosc ludzi, jesli nie wszyscy, podlegaja w jakims stopniu temu procesowi, a rozwoj prowadzacy do dojrzalosci polega na przywroceniu harmonii w sobie u doroslej osoby. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:17 Oczywiście, zauważyłam to. W wieku, kiedy inne dzieci były w przedszkolu, ja wychowywałam sie u babci, która wpajała mi skromność, rozumianą nie rzucaj sie w oczy, ze starszym nie wygrasz bo i tak ma racje, bądź grzeczna (czytaj uległa), nie dyskutuj z nauczycielem, bo on ma zawsze racje. Na szczęscie byłam odporna na tego typu sugestie. Z kolei ojciec zawsze rzucał mnie na głębszą wodę, mówił, że mam dbać o siebie, nie pozwalać sobie wejść na głowę- to były dla mnie silniejsze argumenty. Może zbyt często podawał mi koło ratunkowe i trochę mnie zepsuł. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:22 To, co podajesz to przyklad sprzecznych komunikatow pochodzacych od autorytetow. Dziecko nie potrafi rozpoznac co jest prawda, a kazdego z autorytetu musi sluchac. I tak rodzi sie mentlik w glowie i w emocjach. Potem trzeba sobie z tym poradzic, znalezc rozwiazanie tych sprzecznosci, jakos to pogodzic, co stanowi proces budowania dojrzalej osobowosci, albo w skrajnym wypadku mozna popasc w rozne zaburzenia. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:25 są to sprzeczne komunikaty, jednak w tym mętliku potrafiłam sie odnaleźć bez zaburzeń. Fakt, rodzice zawsze musieli zostawac po ogólnej wywiadówce w szkole:) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:30 zawsze czarna owieczka. Pamietam jak mi kupowali fartuszki do szkoły w podstawówce to je cięłam a później mówiłam że ktoś pociął:) nienawidziłam fartuchów i do tej pory niecierpie (jakichkolwiejk) Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 16:35 Niewielu jest ludzi, ktorzy sa autentycznie piekni i harmonijnie zbudowani. Rozejrzyj sie wokol siebie. Wiekszosc z natury jest przecietna. Jasne ze kanony mody i urody ciagle sie zmieniaja, ale naturalne piekno i tak ciagle jest rzadkoscia. Tak wiec jak widac dazenie do piekna i harmonii wcale nie jest negowane skoro wiekszosc ludzi prawie ze staje na glowie zeby wydawac sie innym pieknym. A dla dziecka no coz.... i tak zawsze najpiekniejsza bedzie mama ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 21:50 Piekno i harmonia sa wlasciwosciami wewnetrznymi czlowieka, ktore mozna przejawiac na zewnatrz w roznym stopniu. Uwazam, ze zewnetrzne przejawy piekna sa wtorne wobec otwartego serca. Czyli zrodlo piekna zawiera sie w sercu czlowieka. Zadne kosmetyki, dostrajanie sie do aktualnych kanonow mody ani operacje plastyczne nic tutaj na trwale nie zmienia. Prawda jest tez ze wiele osob na skutek naduzyc w dziecinstwie zamyka swoje serce. W skrajnym wypadku moze to prowadzic do roznych chorob takich jak rak, czy choroba wiencowa (z zawalem wlacznie). Dlatego warto uzdrowic swoje serce. Czesto jest to niemozliwe bez przebaczenia krzywd, ktore zamknely serce na wiele lat, czyli bez psychoterapii. Co do matki, to jest w tym duzo prawdy i my mezczyzni rzeczywiscie szukamy kobiety do niej podobnej. Chodzi tu np. o niezwykle doswiadczenia, ktorych doswiadczylismy w pierwszych latach zycia, kiedy to postrzegalismy w mamie prawdziwa Doskonalosc. Potem moglismy sie co do matki rozczarowac, ale to nie zmienia faktu, ze cos z kontaktu z nia w pierwszych latach bylo tak pieknego, ze nic bardziej piekne byc nie moze. A najwazniejsze jest to, ze to doswiadczenie bylo w nas i nadal tam tkwi jako potencjalna mozliwosc, a myslnie umiejscawiamy to na zewnatrz (w matce, kobietach). U kobiet wazny jest takze kontakt z ojcem w pierwszych latach zycia, kiedy ksztaltowala sie relacja z mezczyzna w ogole i kiedy to powstawala najczesciej ukryta rywalizacja miedzy matka a corka o ojca. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 22:14 > Piekno i harmonia sa wlasciwosciami wewnetrznymi czlowieka, ktore mozna > przejawiac na zewnatrz w roznym stopniu. Uwazam, ze zewnetrzne przejawy piekna > sa wtorne wobec otwartego serca. Czyli zrodlo piekna zawiera sie w sercu > czlowieka. Zadne kosmetyki, dostrajanie sie do aktualnych kanonow mody ani > operacje plastyczne nic tutaj na trwale nie zmienia. Calkowicie sie z toba zgadzam :) Tez tak mysle. W powyzszym opisie piekna celowo mocno zawezilam temat. Podobnie zreszta jak wy to zrobiliscie ;) > U kobiet wazny jest takze > kontakt z ojcem w pierwszych latach zycia, kiedy ksztaltowala sie relacja z > mezczyzna w ogole To znaczy, ze samotnosc jest mi pisana ;) > i kiedy to powstawala najczesciej ukryta rywalizacja miedzy > matka a corka o ojca. Nic nie wiem o zadnej ukrytej rywalizacji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 22:52 > > U kobiet wazny jest takze > > kontakt z ojcem w pierwszych latach zycia, kiedy ksztaltowala sie relacja > z > > mezczyzna w ogole > > To znaczy, ze samotnosc jest mi pisana ;) Czy to oznacza, ze Twoj ojciec wczesnie odszedl? Natomiast czy tak bylo czy inaczej, to nie sadze zeby samotnosc (brak zwiazku) byla Ci pisana, o ile jest w Tobie pragnienie zbudowania trwalego, szczesliwego zwiazku milosci z mezczyzna i jesli potrafisz sobie to wyobrazic (chocby w pewnym stopniu). Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 22:59 Potrafie to sobie wyobrazic a jakze. Tyle ze moje wyobrazenia na ogol bardzo sie mijaja z rzeczywistoscia. Krotko mowiac mam chyba zbyt wygorowane te wyobrazenia o milosci i zwiazkach. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:03 Naprawde uwazasz ze sa zbyt wygorowane, czy tez sugeruja Ci to inne osoby (np. niespelnione w milosci)? Dlaczego mialabys nie zaslugiwac na wszystko co najlepsze w milosci i zwiazkach? Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:07 Doswiadczenie mi to sugeruje niestety. Znalam w zyciu zbyt wielu matolkow a zbyt niewielu sensownych facetow. Takze obecnie moje pojecie o mezczyznach jest baaaardzo niskie. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:08 nie wiesz co mówisz, poza tym uważaj, bo Wódz zna voo-doo i co zrobisz Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:14 Raczej wiem co mowie ;) Poza tym przeciez zaznaczylam, ze to wynika z MOJEGO doswiadczenia. Zle studia sobie wybralam itd ot co. A co zrobie z voo-doo wodza? Tez moge je poznac ;) Albo to cos tam z Brazylii (tylko juz nie pamietam nazwy). Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:19 Nie boje sie voodoo, bo jestem chroniony przez Boga. A nawet jesli mimo to ktos mnie zalatwi czarna magia, to powiem ze po prostu mialem taka karme (podswiadoma chec ukarania siebie za stare grzechy). Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:28 Kiedys gdzies tam czytalam, ze podobno mozna sie przed magia jakos tam zabezpieczyc. To bylo cos w stylu (dokladnie juz nie pamietam wiec moge tutaj cos pokrecic ;)): wyobrazasz sobie wokol ciebie niewidzialny krag i ze ten krag stanowi jakby twoje zabezpieczenie, przez ktore nikt i nic nie ma prawa sie przedostac. Probowalam juz sie w to bawic zabezpieczajac sie przed grypa, ktora byla mi nie na reke (nie lubie chorowac) i faktycznie wtedy nie zachorowalam. Nie wiem czy to dziala tez w innych okolicznosciach. Jak chcesz to sprobuj sam. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:51 Tak. Dodatkowo wyobrazam sobie swietlisty krag nade mna, skad pochodzi doskonala sila ktora mnie chroni. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:55 wniose pozew o beatyfikację Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:16 Doswiadczenie to tylko ciag doswiadczen, ktore buduja pewne przekonania, np. na podstawie rozczarowan co do waznych osob w przeszlosci, czyli przekonania czesto sa podbudowane silnymi emocjami. A silne emocje znieksztalcaja postrzeganie rzeczywistosci. Doswiadczenie o niczym nie przesadza i faktem jest, ze wspaniali faceci istnieja, niezaleznie od tego czy wierzysz w to, czy nie, czy chcesz ich dostrzegac czy nie. Cos mi podpowiada ze moze Ci pomoc zaakceptowanie meskiej czesci siebie. A to ze zaslugujesz na milosc i doskonaly zwiazek ze wspanialym mezczyzna tez jest faktem, niezaleznie czy przyjmujesz to do wiadomosci czy nie. Mozesz oczywiscie wybrac celibat lub np. zwiazek homoseksualny, ale czy da Ci to prawdziwe szczescie, zrealizowanie Twoich najpiekniejszych marzen? Po co zyjemy? Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:22 > Cos mi podpowiada ze moze Ci pomoc > zaakceptowanie meskiej czesci siebie. To juz chyba lekka przesada. Jesli juz to powinnam bardziej zaakceptowac swoja czesc zenska a nie meska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 09:04 Meska - aktywnosc, agresja, wolnosc, niezaleznosc. Pozdrawiam Hubert. Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 09:44 > aktywnosc tego to by mi sie troche faktycznie przydalo ;) > agresja tego wcale ale to wcale nie chce!!! to jest prymitywne > wolnosc, niezaleznosc a tego to mam az nadto :) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 09:50 itsmeagain napisała: > > > agresja > > tego wcale ale to wcale nie chce!!! to jest prymitywne -kto powidzial ,ze agresja jest prymitywna? -raczej agresja jest naturalnym odruchem.. skoro agresja jest prymitywnym uczuciem ,to i milosc takze? -czemu pragniemy milosci ,a agresji sie boimy? > Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 09:56 Bo ja wiem czy agresja jest takim naturalnym odruchem... Jasne ze mozna sie czasami na cos lub kogos wkurzyc ale tylko CZASAMI. A faceci to maja troche za duzo tej agresji. Ciagle by tylko chcieli z kims walczyc, rywalizowac, tluc kogos. Jak dla mnie to jest bez sensu. Kocham spokoj i cisze a nie jakies glupie wrzaski, awantury. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 10:05 itsmeagain napisała: > Bo ja wiem czy agresja jest takim naturalnym odruchem... Jasne ze mozna sie > czasami na cos lub kogos wkurzyc ale tylko CZASAMI. A faceci to maja troche za > duzo tej agresji. Ciagle by tylko chcieli z kims walczyc, rywalizowac, tluc > kogos. Jak dla mnie to jest bez sensu. Kocham spokoj i cisze a nie jakies > glupie wrzaski, awantury. -moze lubiac i pielegnujac swoj spokoj ,nie widzisz zla, ktore Cie otacza. -ktore innych ludzi doprowadza do wscieklosci, -a moze takie postawy jak Twoja sa wykozystywane ,np; przez pilitykow. -albo zlych urzednikow? -moze dlatego jest tak a nie inaczej,bo ktos nam narzucil model "spokojnego"przyjmowania rzeczywistosci? Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 10:21 Alez doskonale widze zlo, ktore mnie otacza i absolutnie nie przyjmuje ze spokojem rzeczywistosci ;) Nie akceptuje tego, ale tez nic w tym kierunku nie robie i nie zamierzam. Jestem oporna, apolityczna i aspoleczna. Agresja rodzi agresje. Nie zamierzam byc agresywna i tej agresji uzywac przeciwko innym niewinnym istotkom. Zyj i pozwol innym zyc. Staram sie sztucznie nie wywolywac agresji, ale tez jak ktos probuje agresywnie wkroczyc na moj teren to oczywiscie sie bronie czyli odpowiadam jakas tam forma agresji. Wg horoskopu chinskiego jestem bawolem, a to wiadomo co oznacza - spokoj, ale do czasu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 10:22 Asik, Ty też masz rozdwojenie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 12:37 > > agresja > > tego wcale ale to wcale nie chce!!! to jest prymitywne Chyba nie wiesz jak przyjemnie czasem wrzasnac sobie z calego gardla. Albo wkur...ic sie na kogos z calego serca. Albo uderzac w cos miekkiego z calych sil krzyczac przy tym wnieboglos. To jest dopiero zycie! Prymitywne moze, ale jednak zycie. Moze sie przydarzyc ze duzo energii zaczyna potem naturalnie wplywac... na aktywnosc nieskrepowana. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 12:40 "uderzac w cos miekkiego z calych sil krzyczac przy tym wnieboglosy" Co masz na myśli pisząc "coś miękkiego"? Hm?) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 12:59 No jakas poduszka, materac czy cuś, żeby sobie krzywdy nie zrobic. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 13:03 heh) widze ten obrazek - jak klęczysz, walisz z całych sił w poduszkę krzycząc wniebogłosy ... chyba bym sie zlękła) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 13:18 Robilem kiedys cos takiego na grupie terapeutycznej. I wierz mi, nie przejmowalem sie co inni sobie mysla. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 13:27 Mam nadzieję. Tyle tylko, że popracowała moja wyobraźnia podsuwając mi "obrazek"). Wiem, że tego, o czym piszesz, dobrze sie nauczyć. To bardzo trudno przełamać lęk i wydobyć z siebie krzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 13:35 Bo zazwyczaj jest to poprzykrywane jeszcze innymi emocjami, mechanizmami obronnymi. Tlumienie emocji uzewnetrznia sie w napieciach i blokadach miesniowych. Po dluzszym czasie bole i zwyrodnienie tkanki, czy narzadu. Wyladowanie emocji w kontrolowany sposob powoduje uwolnienie, swobodny przeplyw energii i uzdrowienie. Czesto nie jest to latwe i wymaga dluzszego procesu. Ale sie oplaca, bo potem w tym miejscu, gdzie bylo napiecie masz juz luz i glebiej oddychasz. Przeklada sie to na jasniejsze myslenie, swobodniejsze dzialanie i zdrowsze kontakty z ludzmi. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 13:41 Bardzo sie opłaca. Potwierdzam. Wszelkie napięcia biora swój początek z "głowy". Tak, że porządek należy robic od tego miejsca. Od przełamywania lęków. Potem juz idzie jak z płatka). Ale pierwsze momenty są trudne. Chyba główną przeszkodą są zakodowane bariery kulturowe. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 13:44 Kulturowe i rodzinne. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 13:51 Ze swej strony mogę dodać, że bardzo pomaga branie aktywnego udziału w deszczu, wietrze, burzy, słońcu i ogniu) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 14:06 Dobrze wiedziec. Ale teraz akurat bezchmurne niebo, slonce i trawa rosnie:) Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 14:19 Właśnie ... a w tej trawie, jak sie przyjrzeć, to dopiero się dzieje. Ale przyjdą burze, przyjdą - trzeba je sobie zawczasu oswoić). Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 14:22 > Chyba nie wiesz jak przyjemnie czasem wrzasnac sobie z calego gardla. > Albo wkur...ic sie na kogos z calego serca. > Albo uderzac w cos miekkiego z calych sil krzyczac przy tym wnieboglos. Moja rada: zacznij uprawiac jakis sport to od razu zaczniesz sie czuc lepiej i miec wiecej energii i to bez wyglupiania sie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 14:25 Sport to jeszcze nie to. Chodzi mi o pelna ekpresje z gardla i z piesci. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 14:29 Ekspresja z piesci to boks albo rozwalanie murku z cegly reka ;) Ekspresja z gardla.... moze cos jest w tych wschodnich sztukach walki? Oni tez sie czasami wydzieraja... Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 20:23 Moja kolezanka co chodzi do klubu fitnes mowi, ze sa tam takie zajecia dla kobiet, ze podskakuja one przy muzyce, boksuja w powietrze i wykrzykuja cos. Zapomnialem jak to sie nazywa. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 20:28 Tae Bo Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 22:39 Fajnie, ze jeszcze dzisiaj zajrzalam na to forum :D Od razu mi poprawiles humor tym fitnesem. Sorry, ale jesli chodzi o mnie to ja akurat nie lubie sportu. Ani ogladac ani uprawiac :) Ta dzialke zostawiam tobie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 22:55 Ja tez sie rozbawilem, gdy o tym cwiczeniu uslyszalem:) Przypuszczam jednak ze co innego uslyszec i sie rozbawic, a co innego wyprobowac w praktyce. Chyba bym umarl ze smiechu:D Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:27 >mówiłam Ci że nie pytam personalnie. > > Chodziło mi o to, jakie są ogólnie przyjęte kryteria oceny człowieka Tak tez odpowiadam. To nie bylo personalne (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo). Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:29 Hubert, kłamiesz Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:56 W ktorym miejscu? Nie rozumiem? Moze masz mnie za kogos innego, albo kogos Ci przypominam. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 14:59 nikogo mi nie przypominasz, nie o to mi chodzi, no, może troche Lutego. chodzi mi o to, czym ludzie kierują sie w ocenach, bo moim zdaniem ocenia sie często po pozorach Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:12 psychopata.z.borderline napisała: > nikogo mi nie przypominasz, nie o to mi chodzi, no, może troche Lutego. > chodzi mi o to, czym ludzie kierują sie w ocenach, bo moim zdaniem ocenia sie > często po pozorach co? Hubercie czy Ty jestes Lutym? Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:15 > Hubercie czy Ty jestes Lutym? Nie. Juz kiedys wyjasnialem, ze wystepowalem tylko pod nickami Hubert i hubkulik. Od tej pory nic sie nie zmienilo. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:13 Zgadzam sie, ze ludzie oceniaja czesto po pozorach, a ocena bywa nieadekwatna. Czy moment w ktorym mowie Twoim zdaniem nieprawde, jest w poscie w ktorym mowie w jaki sposob powstaje ocena pozytywna i negatywna wobec roznych ludzi? Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:15 hubkulik napisał: > Zgadzam sie, ze ludzie oceniaja czesto po pozorach, a ocena bywa nieadekwatna. > Czy moment w ktorym mowie Twoim zdaniem nieprawde, jest w poscie w ktorym mowie > > w jaki sposob powstaje ocena pozytywna i negatywna wobec roznych ludzi? > > Pozdrawiam Hubert Ty nie oszukujesz? -jak inni tutaj,,,bo oliwe odwiedze!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:17 Jak chcesz, to wpadnij do Gdanska. Chetnie pogadam z Toba w realu, tylko musisz sobie jakies lokum zalatwic, bo nie mam warunkow zeby Cie przekimac. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:18 hubkulik napisał: > Jak chcesz, to wpadnij do Gdanska. Chetnie pogadam z Toba w realu, tylko musisz > > sobie jakies lokum zalatwic, bo nie mam warunkow zeby Cie przekimac. > > Pozdrawiam Hubert pomysle nad tym..... byloby mi smutno,gdybys akurat Ty mnie oszukal.... Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:26 Chyba rozumiem. Znowu to rozczarowanie? I nadzieja, ze kiedys ktos nie oszuka i nie rozczaruje? Moze nie rozczaruje i moze nie oszukam. Ale nie obiecuje:) Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 22:01 hubkulik napisał: > Chyba rozumiem. Znowu to rozczarowanie? I nadzieja, ze kiedys ktos nie oszuka i > > nie rozczaruje? Moze nie rozczaruje i moze nie oszukam. Ale nie obiecuje:) > > Pozdrawiam Hubert to nie dobrze ze ,nie umiesz obiecac ,,szczerosci,, Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 22:47 To juz sie rozczarowalas? Mam nadzieje, ze tak i ze mam to juz za soba;) Szczerosc szczeroscia, ale obietnic nie skladam bo moze kiedys sklamie, albo nie dotrzymam obietnicy i co wtedy? A rozczarowania sie na Twoim miejscu bym nie bal, bo oczekiwania czesto sie nie spelniaja. Tak po prostu jest, ze nie zawsze jest tak jak bysmy sobie to wyobrazali. Nie zawsze jednak kierujemy sie uniwersalna madroscia, ale niekiedy tez ograniczonymi, egoistycznymi zachciankami. Na pocieszenie moge powiedziec, ze wtedy gdy nie realizuja sie nasze zachcianki czy oczekiwania, dzieje sie czesto cos jeszcze lepszego, nawet jesli nie jestesmy od razu w stanie tego zaakceptowac, czy nawet zauwazyc. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:18 może źle sie wyraziłam, chodziło mi o to, ze nie chcesz mówic o czyms co jest niewygodne Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:23 O czym nie chce mowic? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:24 OK, widzisz świat idealny, ale on niestety taki nie jest i nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:33 Jest, pod wplywem medytacji coraz bardziej sie do niego przebijam. A rzeczywistosc ktora postrzegamy zmyslami, to czesto rodzaj zludzenia opartego na uwarunkowanych wczesniej, podsuwanych przez innych, gotowych interpretacjach. Po jakims czasie np. juz zupelnie nie ma tego, co postrzegalismy i co nas emocjonowalo, choc wydawalo sie calym swiatem. Np. nie ma juz komuny i wszystkich tych emocji z nia zwiazanych. Albo wyobrazasz sobie jak wygladal swiat ludzi, ktorzy zyli w trakcie okupacji? Jak wyglada zycie w Hollywood? Sa to tylko rozne rodzaje snow. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:35 nigdy nie próbowałam medytacji, wiec nie wiem. chodziałam na zajęcia relaksujące, ale z miernym skutkiem Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 15:59 Nie od razu sa satysfakcjonujace efekty. Ale moim zdaniem to dobra metoda na odnalezienie harmonii w sobie, o ile ktos ma czyste intencje i wystarczjaco duza determinacje, by osiagnac duchowe cele (np. prawdziwe wewnetrzne spelnienie itp). Poza tym warto po prostu koncentrowac sie na tych pozytywnych wartosciach. Jesli np. stwierdzasz, ze nie ma doskonalosci, to tym samym odcinasz sie od mozliwosci jakie daje doswiadczanie piekna i ekstazy zycia. No ale kto jak woli. Kazdy sam sobie wybiera (ma taka mozliwosc) jakosc wlasnego zycia, nawet jesli pewne rzeczy ulozyly sie tak, ze doswiadczalo sie cierpienia, pomieszania itd. Skad ten nick? Postrzegalem Cie jako osobe zaburzona? Chcesz byc tak postrzegana? Jakies prowokacje? Gra? Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 16:00 Skąd ten nick? dobre pytanie:) może jestem zaburzona, kto wie.. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 21:55 Ale stwierdzono u Ciebie takie zaburzenie, czy tez po prostu starasz sie prowokowac dyskusje wokol siebie na ten temat majac swiadomosc swojej wewnetrznej wartosci i zdrowia? Robisz to w celach prowokacyjnych? Probujesz ustalic co jest zaburzeniem a co nie? Czy tez moze rzeczywiscie cierpisz? Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 22:00 a czemu interesuje Cie mój nick? czy ja sie czepiam Twojego:) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 22:59 Tylko pytam, bo jestem ciekawy. Jestem swiadom, ze nie musisz mi odpowiadac jesli nie chcesz. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:01 mój nick wziął sie z pewnych słów "prszyszła psychopatka z borderline... to jest dopiero kurestwo, straszne gó.., ludzie nie wiedzą co mówią..." Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:07 W stosunku do kogo ktos powiedzial te slowa? Wydajesz sie byc wrazliwa na punkcie nadawania komus etykietek, co zreszta jest zgodne z tematem tego watku i sposobu w jaki zareagowalas na sposoby reagowania na wypowiedz Armii. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 23:10 nie widziałam osoby, która cierpi na borderline i nie wiem kto to jest, bo i nie powinnam wiedzieć. o tej przypadłosci słyszałam od psychiatry Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:05 Na czym polega ta paranoja? I co dokladnie powoduje, ze prosisz o pomoc? Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
pink.freud Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:11 Daj sobie spokój z tym leczeniem, razem jest Wam raźniej. Chcesz być sam?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tamta_strona_marzen Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 16:40 do mnie tez przychodza, z tamtej strony, ale nie marzen niestety... nie widze ich ale czuje:/ i sie boje Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: mam schizofrenię paranoidalną 13.05.05, 13:25 To powiedz zeby sobie poszly i Cie nie nachodzily. Podobno warto mu powiedziec: "Szukajcie swiatla". Wtedy duch prawdopodobnie nie tylko przestanie Cie nachodzic, ale i przestanie sie blakac i pojdzie w miejsce, w ktore juz dawno po smierci powinien trafic. Niektore z nich podobno nie wiedza nawet ze umarly. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: mam schizofrenię paranoidalną 14.05.05, 01:20 Tych glosow nie mozesz sie bac, one nie sa w stanie Ci nic zrobic. Nie odpowiadaj im, ignoruj te glosy. One moga byc niezwykle przyjazne, beda probowaly Cie wciagac w rozmowe. Beda Cie rowniez straszyly, probowaly terroryzowac strachem. Nie zwracaj na to uwagi, zyj tak jakby tych glosow nie bylo. Im bardziej bedziesz je ignorowal tym szybciej one odejda. Po za tym staraj sie cwiczyc codziennie jakis sport, rowniez zwroc uwage na odzywianie. Jest bardzo wazne aby w tej diecie bylo jak najwiecej owocow i warzyw. Potrzebujesz wiele sil aby pokonac schizofrenie, jesli nie ulegniesz tym glosom, one odejda i bedziesz zdrowy. Jesli chcesz pisz na mskaiq@gazeta.pl W taki sposob bede Ci w stanie pomoc bardziej skutecznie. Schizofrenie mozesz pokonac. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś