Dodaj do ulubionych

Ludzie bez skrupułów

15.05.05, 18:26
To częśc naszej rzeczywistości. Jak spora do końca niewiadomo. Pół biedy jesli
widzimy ich w tv czy w zyciu zawodowym.
Ale najgorsze np dla mnie są sytuacje z życia prywatnego, intrygi
itp(udowodnione). Nie umiem wybaczyć osobie, która wrabia mnie i donosi
nieprawdę,rani takżę kogoś innego stwarzając u niego przekonanie, że go
sprzedałam, bo facet który związał się ze mną ma pieniądze, a ona cierpi
kompleks ich braku. Musi mnie wyeliminować i go zdobyć za wszelką cenę, bo
jest z bardzo biednej rodziny i nikt jej nic nie da, więc musi go zdobyć. Tak
to jest powód, podała mi go w rozmowie wyjaśniającej jej postępowanie. Podała
go dosłownie.
Abstrahując od emocji to logiczne, jest możliwośc osiągnięcia istonego celu,
są środki, jest podjęcie próby. Cel je uświęca. Kiedy w życiu zawodowym jako
prawnik, spotykam mordercę swojej matki, analizuję: no tak, majątek dostałby
brat, pojawiła się okazja, wykorzystał sposobnośc i posiadane informacje by
skierować podejrzenia np na brata. i wszystko mi się zgadza. NIe twierdzę, że
to mnie nie porusza, ale wiem, że tak bywa, widzę na codzień. Takie życie.
Ale zupełnie nie radzę sobie z sytuacjami rywalizacji przy użyciu środków jak
kłamstwo, fałszywe oskarżenia o nielojalność, wykorzystywanie zaufania.
Odraza, szok, strach przed takimi osobami itp
Funkcjonuję jako zupełnei inna osoba na tychg dwóch płaszczyznach.
Obserwuj wątek
    • psychopata.z.borderline Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 18:30
      jest to koszmar, tyle Ci powiem

      Ale zasada 'cel uświęca środki' jest powszechnie stosowana
    • psychopata.z.borderline Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 18:35
      i powiem Ci, że czasem myśle zeby zrobić to co Grace w Arizona dream
      • psyche29 Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 18:42
        co robi Grace w Arizona dream?
        • psychopata.z.borderline Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 18:44
          zagrała sobie w rosyjską ruletkę w trakcie burzy
    • itsmeagain Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 19:29
      Przeczytalam i jestem w szoku. Ktos mi kiedys powiedzial, ze tez moge byc w
      takiej samej sytuacji jak ty. A moze juz bylam tylko jeszcze o tym nie wiem....
      bleeeeee....
    • elle666 Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 20:10
      o ile Cie to pocieszy, to nie tylko Ciebie dotyczy taki problem.sporo takich
      osób przewinęło sie przez moje zycie i dochodze do wniosku, ze wszystko bierze
      sie z zazdrosci. dlatego teraz zwracam uwage na najmniejsze jej przejawy, takze
      w stosunku do innych osob. naturalnie, kazdy z nas jest w jakims stopniu o cos
      zazrdosny. ale jak słysze tekst, iz moja kolezanka caly dzien przeplakala ze
      zlosci, bo ktos tam wyjechal w podroz poslubna do meksyku to wiem, ze nalezy
      uciekac jak najdalej, bo za chwile to mnie bedzie probowala utopic w łyzce wody
      za najdrobniejszy sukces.
    • lizavieta1 Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 20:35
      OOo tak. 100 % racji. Dziewczyna, która tak zrobiła, odkąd mnie poznała
      powtarzała mi jaka jestem wyjątkowo inteligentna, ładna, świetnie
      ubrana(wyglądam raczej przeciętnie). Nie wiedziałam jak mam się zachować, bo
      komplementy w takim natężeniu mnie krępowały, ale tłumaczyłam sobie, że chce
      zyskać moją sympatię, że czuję się gorsza czy coś w tym rodzaju. Początkowo
      uważałam że to wazeliniara, potem było mi jej żal. Chciałam nawet jakoś jej
      pomóc. Komplementy zbywałam uśmiechem lub delikatnymi stwierdzeniami że to nie
      aż tak, to przesada. Mam wiele sympatii i zrozumienia do ludzi z kompleksami itp
      więc nawet jej współczułam. Pamiętam kiedy zachorowałam i dowiedziała się od
      osoby trzeciej, nie znając mnie jeszcze narzucała swoją pomoc.
      Dziś widzę jak robi to w jeszcze większym natężeniu wobec ludzi o których
      niegdyś wypowiadała się z niechęcią czy dezaprobatą wobec ich zachowań. Smieje
      się do rozpuku z każdego żartu, chłonie słowa, pyta o opiniee, mówiąć najpierw
      jac są mądrzy, doświadczeni, wartościowi itp
      Nie zdawałam sobie sprawy, że tak zakompleksiony, żałośnie zachowujący się
      człowiek może być tak niebezpieczny. Z pewnością wynika to z podatności innych
      na wazelinę.
      • psychopata.z.borderline Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 20:39
        osoby zakompleksione zawsze są niebezpieczne, nie wiedziałaś o tym?
      • elle666 Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 21:35
        wiesz, jest jeszcze jedna mozliwosc. ona probuje wkrasc sie w Twoje łaski i
        dowiedziec sie o Tobie jak najwiecej, by w odpowiednim momencie uderzyc.
        dlatego niestety nie nalezy przesadzac z zaufaniem szczegolnie wobec osób ktore
        zachowuja sie w jakikolwiek sposob nienaturalnie. a takie wazeliniarstwo
        przeciez naturalne i szczere byc nie moze
    • gajowymorus Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 20:37
      mierny z ciebie prawnik, z pewnością karnista, jeśli masz takie dylematy, po
      prostu kauzyperda z ciebie...
      • lizavieta1 Re: Ludzie bez skrupułów 15.05.05, 20:39
        Nie jestem karnistą. Nie chcę być choćby z takich powodów, że nei chcę się
        obracać na codzień w towarzystwie współpracowników o podobnej mentalności. Nie
        taki znowu mierny, jeśli popatrzeć z boku, radzę sobie przynajmniej zawododwo.
        Jakbyś umiał uważnie czytać, dowiedziałnbyś się dylemat dotyczyt życia
        osobistego. Czyżby kolejny zawistny?
        • czarnycharakter Przyswoj sobie moje motto - jak nizej :-)) 15.05.05, 20:46
          czch
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka