[...]

21.05.05, 22:49
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • psychopata.z.borderline Re: Jedna alkoholiczka i ...jaka destrukcja na fo 21.05.05, 22:53
      jak długo masz problem ze wzwodem?
      pytam poważnie
      Jak długo żona Cie olewa?
      pytam poważnie
      • rybolog Re: Jedna alkoholiczka i ...jaka destrukcja na fo 21.05.05, 22:55
        hahaha:)))
        • psychopata.z.borderline Re: Jedna alkoholiczka i ...jaka destrukcja na fo 21.05.05, 22:56
          a ja myślałam że nie jest to powód do śmiechu
        • barwy_jesieni Do Rybologa 21.05.05, 23:15
          Rybologu,

          pomimo swoich niewątpliwie negatywnych przekonań odnośnie postów Psychopatki
          nie powinieneś pisać uwag o dwóch wyróżnionych przez siebie typach kobiet

          Takie rzeczy pamięta się do końca życia

          Wiem coś o tym ........
          • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:19
            to jest typ, który zasugerował żonie siedzenie w domu, bo czuł sie bezpieczniej
            a później ma pratensje że na studia szkoda pieniędzy. A po różkach można zrobic
            nawet siedząc w domu, nawet chyba są większe możliwości. Mezusia cały dzien i
            pól nocy nie ma bo zarabia
          • rybolog Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:21
            Moje teksty sie pamieta, tez cos o tym wiem.

            Zastanawia mnie fakt, dlaczego ludzie uzalaja sie nad "takimi ludzmi"...dziwne.
            • barwy_jesieni Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:23
              raczej wiedzą co tamci mogą czuć

              bo sami przez to przeszli


              stąd uważam, że mimo wszystko
              przesadziłeś Rybologu i to bardzo
              • rybolog Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:30
                Nic nie wiedza co czuja, ba "tamci" nie czuja. A jak przeszli to powinni o tym
                lepiej wiedziec. I nie przesadzilem. Zapytaj sie tych tych, co musza z takimi
                bydlakami zyc. Oni ci cos powiedza o przesadzeniu...jak jeszcze beda w stanie.
                To co sie dzieje tutaj jest najlepszym przypadkiem destrucji przez "JEDNA"
                zachlana/nacpana osobe. Popatrz sie na to z tego punktu widzenia.
                • barwy_jesieni Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:36
                  'Bydlę' - kochasz to słowo, nieprawdaż ?

                  Wstrzymaj się z takimi komentarzami, nawet jak będziesz miał zamiar mówić o
                  zupełnie zdegradowanych osobnikach

                  Zapominasz o jednym - to też LUDZIE
                  chociaż czasami na to nie wyglądają
                  • rybolog Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:40
                    Nie, to nie ludzie. Ludzie, mysla o innych ludziach. Ci, mysla o sobie i
                    nastepnej dawce czegos tam... Robia to tylko i wylacznie dla swoich potrzeb.
                    Jak wroca do ludzi, to beda traktowani jak ludzie.

                    I nie myl prosze z prawdziwymi nieszczesciami ludzkimi.
                    • barwy_jesieni Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:48
                      Widzę, że chcesz tworzyć hierarchię
                      co stanowi prawdziwe a co udawane cierpienie
                      to bardzo ambitne przedsięwzięcie
                      ale podejrzewam, że niemożliwe do osiągnięcia

                      Rybologu, cenię Twoje wypowiedzi,
                      ale w tym momencie projektujesz własne doświadczenia
                      z kontaktów z "takimi ludźmi"
                      na dziewczynę, której chyba nie znasz

                      bo co możesz napisać na jej temat
                      całkiem obiektywnie

                      ewidentnie jest uzależniona od forum internetowego - fakt
                      ale może ma to czemuś służyć?
                      nie wiem czemu,
                      nie dociekajmy tego
                      to problem na terapię,
                      a nam nic do tego
                      • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:50
                        bo on nie rozumie co znaczy nie brać kasy od faceta, dla niego wazne jest tylko
                        że jest mezem KATOlikiem, nie ważne że zona ma kochanka. Na zewnąrz wyglada OK
                      • rybolog Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:54
                        Tak, zycie sie na doswiadczeniach opiera. I wiesz co? Kazdy sie uzala nad
                        alkoholikiem, bo o tym pisze, nie o internecie. Jakos kazdy zapomina o ich
                        rodzicach, dzieciach...A ja widzialem destrukcje rodziny takiej jednej "osoby".
                        Nie jest to przyjemny widok.

                        Nam nic do tego? Moze i tak...a moze nie?
                        • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:56
                          jestes chory i im predzej zdasz sobie z tego sprawe tym lepiej

                          powiedz, przystojny ten kochanek żony, co?
                        • barwy_jesieni Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:58
                          przenoszenie własnych cierpień na kogoś z zewnątrz (w tym przypadku na
                          Borderkę) musi skutecznie uwalniać od własnej złości

                          tylko czy o to chodzi?
                          • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:59
                            on lubi dziwki, mówie ci
                            ale nie chodzi bo mu szkoda kasy
                            • barwy_jesieni Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:01
                              Borderko, zmiłuj się

                              odpocznij trochę
                              • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:07
                                co, na pewno tak jest
                          • rybolog Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:02
                            To nie cierpienia (nie myl mnie z Lutym, mnie nie boli) i nie zlosc. To tylko
                            przetoga dla wszystkich ktorzy sie z tym nie spotkali.
                            • barwy_jesieni Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:07
                              ok, dość fiksacji na przestrogach

                              nowy dzień

                              nowe tematy

                              :)
                              • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:09
                                jest zabawny, ale do czasu
                                tandeta sprzedaje sie dobrze, ale krótko
                            • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:16
                              rybolog napisał:

                              > To nie cierpienia (nie myl mnie z Lutym, mnie nie boli) i nie zlosc. To tylko
                              > przetoga dla wszystkich ktorzy sie z tym nie spotkali.

                              Jaka przestroga?
                              I kto sie z tym nie spotkal?
                              Czy jest choc jedna osoba na forum, ktora nie rozumialby istoty choroby
                              alkoholowej i tragedii jaka za tym idzie...?
                              Komu Ty wciskasz te banialuki?

                              Jeszcze raz Ci powtarzam, nie masz prawa tak do nikogo mowic, kogo nie znasz,
                              kogo nie bedziesz wyciagal z dna.
                              Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu.
                              Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego przyczyna...
                              Czyzbys byl Rybie damskim bokserem?
                              • psychopata.z.borderline dawno Cie nie było:) 25.05.05, 21:17

                                • luty10 nie tak znowu dlugo:) nt 25.05.05, 22:05
                                  • psychopata.z.borderline wróciłes Ziucia i dobrze:)))) 25.05.05, 22:07

                              • hsirk Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:31
                                Czy jest choc jedna osoba na forum, ktora nie rozumialby istoty choroby
                                alkoholowej i tragedii jaka za tym idzie...?


                                sadze ze wiekszosc

                                a Ty, rozumiesz?


                                miales jakas stycznosc z alkoholikiem? i nie mysle o zwyczajowej formie, bo
                                przewaznie sa to mili dosc inteligentni i malo szkodliwi ludzie, ktorzy wszystko
                                powoli przepijaja


                                spotkales kiedys agresywnego alkoholika? tak na zywca? i byles zmyszony miec z
                                nim regularne kontakty?
                                • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:36
                                  Krish, ryb pisał o mnie ze rzucam popielniczka, ze jestem agresywna, rózne
                                  rzeczy pisał.
                                  nie napisał tylko jak w 2003 r. szedł do nocnego dowalajac komus w depresji.
                                  nie wiem, moze admin po IP poznał ze to podpucha, ale jezeli tak, powinien
                                  watek wyrzucic a nie pozwalac na takie wpisy
                                • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:42
                                  hsirk napisał:

                                  > Czy jest choc jedna osoba na forum, ktora nie rozumialby istoty choroby
                                  > alkoholowej i tragedii jaka za tym idzie...?
                                  >
                                  >
                                  > sadze ze wiekszosc
                                  >
                                  > a Ty, rozumiesz?
                                  >
                                  >
                                  > miales jakas stycznosc z alkoholikiem? i nie mysle o zwyczajowej formie, bo
                                  > przewaznie sa to mili dosc inteligentni i malo szkodliwi ludzie, ktorzy
                                  wszystk
                                  > o
                                  > powoli przepijaja
                                  >
                                  >
                                  > spotkales kiedys agresywnego alkoholika? tak na zywca? i byles zmyszony miec z
                                  > nim regularne kontakty?


                                  To tak jakbys pytal czy wiem co to rak...nie musze miec raka, zeby wyobrazic
                                  sobie cierpienie...
                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:48
                                    Luty, to jest tak.
                                    za duzo powiedziałam. znaleźli sie tacy jak Ryb, którzy próbują mnie
                                    uswiadomić "gdzie moje miejsce". a ja sama wiem, że mam 2 lewe rece do
                                    sprzatania, prasowania i jest mi ciezko z tego powodu. ukróciło mi sie, ale
                                    dlaczego cieszyc sie z tego powodu i mnie wyzywac od szmat i alkoholiczek.
                                    przeciez ja mu nic nie zrobiłam i nikogo przez to ze jestem rozpieszczona nie
                                    skrzywdzilam. dlaczego Krish mnie informuje o tym co zrobie jak skoncza mi sie
                                    zródła?
                                    czemu ich to cieszy ze mi sie urwało? w jaki sposób to zmienia ich zycie?
                                    • itsmeagain Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:52
                                      syty nigdy nie zrozumie glodnego
                                      • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:53
                                        nie rozumiem
                                        przeciez Rybowi podobno niczego nie brakuje
                                        • itsmeagain Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:56
                                          To jest tylko net a nie real. Tutaj mozna robic/powiedziec (prawie) wszystko i
                                          to zupelnie bezkarnie. W realu wprost by ci tego raczej nie powiedzial ;)
                                          • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:58
                                            ale to samo by pomyślał

                                            pisał o mojej rodzinie, o syfie i samochodziku dla mnie

                                            tyle ze mój tata mnie kocha i wie ze mieszkam w takiej okolicy ze z przystanku
                                            musiałabym isc prawie ze przez las. kupił mi małe miejkie auto zebym mogła byc
                                            bezpieczna

                                            ale tacy ludzie wszystko przelicza na pieniadze
                                            • itsmeagain Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:07
                                              Problemem wiekszosci ludzi jest to, ze ciagle porownuja sie z innymi ludzmi.
                                              Komu jest lepiej a komu gorzej, kto ma wiecej a kto mniej, kto dostal/ukradl
                                              wiecej a kto mniej... Pieniadz rzadzi tym swiatem i tego juz niestety nie
                                              zmienimy.
                                              • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:08
                                                ale po co komus zyczyc zeby był na dnie, nie rozumiem
                                                • itsmeagain Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:09
                                                  tez tego nie rozumiem
                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:11
                                                    ale sam o sobie pisał, że jest KATOlikiem z doświadczeniem. Oni lubia zagladac
                                                    tam, gdzie nie powinni
                                                  • itsmeagain Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:22
                                                    Nie czytam wszystkiego co sie wypisuje na tym forum, bo mi sie zwyczajnie nie
                                                    chce, wiec tez nie wiem co tez tam kiedys wypisywal Ryb. Jak dla mnie moze
                                                    sobie byc katolikiem lub kimkolwiek innym. Mnie to nie interesuje. Forumowiczow
                                                    oceniam raczej nie po tym co pisza tylko jak pisza. Ale nawet to tez jest malo
                                                    istotne. Nie znam tych ludzi z reala, wiec dla mnie oni nie istnieja. Jak ktos
                                                    sobie napisze, ze codziennie zasuwa na msze, to mnie to tez rybka. I tak nigdy
                                                    nie wiadomo jaki ten ktos jest naprawde w realu, wiec tez nie ma co oceniac
                                                    tego kogos po pozorach, czyli po tym co tutaj wypisuje. To jest tylko matrix ;)
                                                • oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:11
                                                  nie śledzę szczegółowo Waszych z Rybem ścięć
                                                  ale powiem Ci, po co komuś życzyć, by był na dnie

                                                  dotyczy to osób uzależnionych, nie wiem czy Ty jesteś uzależniona- nie mnie
                                                  osądzać
                                                  no więc, dopiero gdy sięgniesz swojego własnego dna, pod którym nie ma już
                                                  naprawdę nic i gdy go w pełni doświadczysz, możesz zacząć się leczyć z
                                                  uzależnienia, jasne?

                                                  druga osoba l.poj. jest tylko zabiegiem stylistycznym- tak łatwiej mi się
                                                  pisze, żeby nie było, że to do Ciebie personalnie
                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:13
                                                    ja nie musze sie leczyc i wiem to od lepszego specjalisty niz Ryb
                                                  • oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:14
                                                    ok
                                                    nie mi o tym sądzić
                                                    a może dasz se już na luz z Rybem? toż to się ciągnie tygodniami chyba już;
                                                    warto? to tylko net, literki, nicki
                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:16
                                                    bo to sie ciagnie na forum i wku..a mnie to przyznam cie sie. ale jak chce
                                                    obudzic we mnie osobe która opisywał nei ma sprawy
                                                  • oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:21
                                                    to Twój wybór jeśli chcesz być tą osobą
                                                    to Ty sama za siebie odpowiadasz a nie Ryb
                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:22
                                                    tu na forum moge nia byc. ale Ryb mnie nigdy nie widział i dobrze, wiec jak on
                                                    mogł tak powiedziec
                                                  • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:20
                                                    oleena napisała:

                                                    > ok
                                                    > nie mi o tym sądzić
                                                    > a może dasz se już na luz z Rybem? toż to się ciągnie tygodniami chyba już;
                                                    > warto? to tylko net, literki, nicki

                                                    nie Tobie zostala wyrzadzona krzywda, to latwo Ci mowic - daj se juz spokoj...



                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:25
                                                    Luty, był jeden dzien kiedy ktos zranił mojego ojca. I miałam wszystko w dupie,
                                                    nie chciałam sie nigdzie ruszac. miałam ochote spalic jointa, wypic zywca,
                                                    pogadac i isc spac. a nie lubie pokazywac sie jak jestem zapłakana.
                                                    a ten sku..syn mnie zwyzywał
                                                  • oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:32
                                                    Tobie została wyrządzona krzywda?
                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:32
                                                    nie, ja mam go w dupie, ale wiem jacy są ludzie
                                                  • oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:34
                                                    to pytanie było do Lutego, który broni Ciebie i Twojej krzywdy
                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:35
                                                    nie skrzywdził mnie tylko uświadomił
                                                    a to różnica zasadnicza
                                                  • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:55
                                                    oleena napisała:

                                                    > Tobie została wyrządzona krzywda?

                                                    kpiny sobie robisz?
                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:57
                                                    nie, nawet nie wiedziałam ze jestem taka podla
                                                  • oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:10
                                                    luty10 napisał:

                                                    >
                                                    > kpiny sobie robisz?

                                                    ^^^^^^^
                                                    a Ty?
                                                    w poprzednim poscie zsugerowałeś mi wrzucenie luzu, bo to nie mnie skrzywdzono
                                                    więc pytam czy skrzywdzono Ciebie, Luty? jeśli tak- daję na luz
                                                    a jeśli jednak chodzi o Psychopatkę to może pora przestać podbijać jej poczucie
                                                    krzywdy w którym pławi się od jakiegoś czasu?
                                                    może pora przestać tak osobiście traktować forum?

                                                  • luty10 Re: Do Rybologa 26.05.05, 00:44
                                                    oleena napisała:

                                                    > luty10 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > kpiny sobie robisz?
                                                    >
                                                    > ^^^^^^^
                                                    > a Ty?
                                                    > w poprzednim poscie zsugerowałeś mi wrzucenie luzu, bo to nie mnie skrzywdzono
                                                    > więc pytam czy skrzywdzono Ciebie, Luty? jeśli tak- daję na luz
                                                    > a jeśli jednak chodzi o Psychopatkę to może pora przestać podbijać jej
                                                    poczucie
                                                    >
                                                    > krzywdy w którym pławi się od jakiegoś czasu?
                                                    > może pora przestać tak osobiście traktować forum?
                                                    >
                                                    jak bede traktowal to forum, to moja, wybacz sprawa...
                                                    Ryb pozwolil sobie nawiazac do mojej osoby, wiec mu odpowiedzialem...
                                    • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:17
                                      psychopata.z.borderline napisała:

                                      > Luty, to jest tak.
                                      > za duzo powiedziałam. znaleźli sie tacy jak Ryb, którzy próbują mnie
                                      > uswiadomić "gdzie moje miejsce". a ja sama wiem, że mam 2 lewe rece do
                                      > sprzatania, prasowania i jest mi ciezko z tego powodu. ukróciło mi sie, ale
                                      > dlaczego cieszyc sie z tego powodu i mnie wyzywac od szmat i alkoholiczek.
                                      > przeciez ja mu nic nie zrobiłam i nikogo przez to ze jestem rozpieszczona nie
                                      > skrzywdzilam. dlaczego Krish mnie informuje o tym co zrobie jak skoncza mi
                                      sie
                                      > zródła?
                                      > czemu ich to cieszy ze mi sie urwało? w jaki sposób to zmienia ich zycie?
                                      >
                                      w najlepszym wypadku cieszy ich z glupoty...
                                      • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:18
                                        nie wiem czy z głupoty czy z czegos innego. ja tego nie rozumiem
                                        i mam gdzies jak bedzie sie wiodło Rybowi. czy zon bedzie go zdradzac czy nie,
                                        czy bedzie miał z czego zyc itd
                                  • alpha01 ziucius,slonko ty pochwiaste moje nieudaczne 25.05.05, 21:50
                                    luty10 napisał:
                                    > To tak jakbys pytal czy wiem co to rak...nie musze miec raka, zeby wyobrazic
                                    > sobie cierpienie...

                                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                    a jakie jeszcze cierpienia masz,nieszczesniku?
                                    • luty10 Re: ziucius,slonko ty pochwiaste moje nieudaczne 25.05.05, 22:11
                                      alpha01 napisał:

                                      > luty10 napisał:
                                      > > To tak jakbys pytal czy wiem co to rak...nie musze miec raka, zeby wyobra
                                      > zic
                                      > > sobie cierpienie...
                                      >
                                      > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                      > a jakie jeszcze cierpienia masz,nieszczesniku?

                                      Twoje zyczenia smierci dziecka w wielkich cierpieniach na rakach
                                      matki tego dziecka, sprawily mi wielki bol...
                                      • psychopata.z.borderline nie moge w to jakos uwierzyc 26.05.05, 10:31

                              • zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:29
                                > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu.
                                > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego przyczyna...

                                ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...?

                                p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)
                                • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:51
                                  zalozylam_nowe napisała:

                                  > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu.
                                  > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego przyczyna...
                                  >
                                  > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...?
                                  >
                                  > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)

                                  nie rozumiem pytania?
                                  jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody?
                                  dobry wieczor:)
                                  • zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:55
                                    luty10 napisał:

                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                    >
                                    > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu.
                                    > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego przyczyn
                                    > a...
                                    > >
                                    > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...?
                                    > >
                                    > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)
                                    >
                                    > nie rozumiem pytania?
                                    > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody?
                                    > dobry wieczor:)

                                    myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...?
                                    i don't think so :)
                                    • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:56
                                      zalozylam_nowe napisała:

                                      > luty10 napisał:
                                      >
                                      > > zalozylam_nowe napisała:
                                      > >
                                      > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu.
                                      > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego pr
                                      > zyczyn
                                      > > a...
                                      > > >
                                      > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...?
                                      > > >
                                      > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)
                                      > >
                                      > > nie rozumiem pytania?
                                      > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody?
                                      > > dobry wieczor:)
                                      >
                                      > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...?
                                      > i don't think so :)

                                      nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni...
                                      • psychopata.z.borderline on mnie zranił, bardzo 25.05.05, 22:58

                                        • zalozylam_nowe tak sobie mysle 25.05.05, 23:03
                                          ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest mocno nie
                                          tak...
                                          • psychopata.z.borderline Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:05
                                            niech mnie w dupe pocałuje i swoje sądy
                                          • luty10 Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:06
                                            zalozylam_nowe napisała:

                                            > ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest mocno nie
                                            > tak...

                                            no wlasnie, chyba nie wiesz o co chodzi...ide bo mnie wkurzasz...
                                            • psychopata.z.borderline Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:08
                                              spytaj jak popełnic samobojstwo to ci doradza (mniejsza konkurencja)
                                            • zalozylam_nowe Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:10
                                              luty10 napisał:

                                              > zalozylam_nowe napisała:
                                              >
                                              > > ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest mocno n
                                              > ie
                                              > > tak...
                                              >
                                              > no wlasnie, chyba nie wiesz o co chodzi...ide bo mnie wkurzasz...


                                              idz, idz...poczytaj ksiazeczke, pobiegaj, roslinke jaka podlej...bedziesz
                                              zdrowszy :)
                                            • zalozylam_nowe Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:30
                                              luty10 napisał:

                                              > zalozylam_nowe napisała:
                                              >
                                              > > ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest mocno n
                                              > ie
                                              > > tak...
                                              >
                                              > no wlasnie, chyba nie wiesz o co chodzi...ide bo mnie wkurzasz...


                                              przeszkadza mi zgoda na to, by choroby, rasa albo narodowosc byly obelgami...
                                              i zawsze przeszkadzac bedzie...

                                              tobie nie?
                                              • luty10 Re: tak sobie mysle 26.05.05, 00:47
                                                zalozylam_nowe napisała:

                                                > luty10 napisał:
                                                >
                                                > > zalozylam_nowe napisała:
                                                > >
                                                > > > ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest m
                                                > ocno n
                                                > > ie
                                                > > > tak...
                                                > >
                                                > > no wlasnie, chyba nie wiesz o co chodzi...ide bo mnie wkurzasz...
                                                >
                                                >
                                                > przeszkadza mi zgoda na to, by choroby, rasa albo narodowosc byly obelgami...
                                                > i zawsze przeszkadzac bedzie...
                                                >
                                                > tobie nie?

                                                mnie przeszkadza traktowanie ludzi w taki sposob, w jaki Ryb potraktowal xy2
                                                i zawsze przeszkadzac bedzie

                                                tobie nie?
                                                • zalozylam_nowe Re: tak sobie mysle 26.05.05, 13:19
                                                  > > przeszkadza mi zgoda na to, by choroby, rasa albo narodowosc byly obelgam
                                                  > i...
                                                  > > i zawsze przeszkadzac bedzie...
                                                  > >
                                                  > > tobie nie?
                                                  >
                                                  > mnie przeszkadza traktowanie ludzi w taki sposob, w jaki Ryb potraktowal xy2
                                                  > i zawsze przeszkadzac bedzie
                                                  >
                                                  > tobie nie?

                                                  nie jedz tyle masla ;P
                                        • hsirk i szmate mi wyrwal, moje narzedzie pracy... 25.05.05, 23:08
                                          • hsirk to pijak i zlodziej 25.05.05, 23:08
                                            • hsirk ... bo kazdy pijak to zlodziej... 25.05.05, 23:09
                                              • psychopata.z.borderline Re: ... bo kazdy pijak to zlodziej... 25.05.05, 23:12
                                                co jeszcze powiedział ci kolega o piź.dzie?
                                        • myga Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:10
                                          KIEDY POSŁAĆ PO LEKARZA
                                          Kobieta pochyliła się nad ofiarą wypadku drogowego, a tłum się przyglądał.
                                          Nagle została brutalnie odepchnięta przez mężczyznę, który powiedział: „Proszę
                                          się odsunąć. Mam zrobiony kurs z pierwszej pomocy". Kobieta przyglądała się
                                          przez parę minut, podczas gdy mężczyzna zajmował się ofiarą. Potem spokojnie
                                          powiedziała: „Kiedy dojdzie pan do tej części, w której musi pan posłać po
                                          lekarza, jestem już tutaj".

                                          Częściej, niż ci się zdaje, lekarz już tam jest — wewnątrz osoby, której
                                          usiłujesz pomóc! Czemu więc zawracać sobie głowę pierwszą pomocą? Wezwij tego
                                          lekarza!
                                          _____________
                                          Tak sobie mysle, ze ta przypowiesc A.Mello oddaje wg mnie intencje Ryba. Chcial
                                          wezwac tego lekarza, ktory jest w tobie, albowiem ci ratownicy z kursem
                                          pierwszej pomocy z lutym na czele niewiele sa w stanie ci pomoc.
                                          • psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:20
                                            idź do kina i zobacz "Jacket", tam był gość, który ewidentnie skojarzył mi sie
                                            z Rybologiem.

                                            A tak wogóle, warto ten film zobaczyc, pomimo ze jest maksymalnie zakręcony.
                                            Jest jednak w nim wiele prawdy o człowieku.
                                            • hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:26
                                              Nie ogladalam filmu, ale twoje skojarzenia w kazdym przypadku sa tylko twoje.
                                              To TWOJA wizja ryba. Zechciej patrzec glebiej.
                                              Na te okolicznosc mam inna przypowiastke A.de Mello, ktora rowniez doskonale
                                              oddaje intencje ryba. Zastanow sie, spisz kobieto.

                                              WYNIEŚĆ GO, CZY OBUDZIĆ?
                                              Opowiadają, że pożar wybuchł w domu, w którym mężczyzna spał głębokim snem.
                                              Próbowali go wynieść przez okno. Nic z tego. Próbowali go wynieść przez drzwi.
                                              Nic z tego. Był zbyt wielki i ciężki. Byli nieźle zdesperowani, aż ktoś
                                              zaproponował: „Obudźcie go, wtedy sam wyjdzie".
                                              Tylko śpiący i dzieci wymagają opieki. Obudź się! Lub dorośnij

                                              • hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:30
                                                bingo, melanie


                                                chyle czola
                                                • hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:32
                                                  hello, krzysiu w ten piekny poranek.
                                                  • hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:34
                                                    hello. jak plynie zycie w rodzinie geniusza? (bez sarkazmu)





                                                  • hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:36
                                                    Geniusz spi. Wlasnie czekam na zyczenia z okazji dnia matki. (wczoraj troszku
                                                    zabalangowal z kolesiami na griliku).
                                                    Ale ze strachem oczekuje wynikow matury z polskiego:(((((
                                                  • hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:38
                                                    tak czy inaczej, gratulacje

                                                    nawet szczere, co u mnie rzadkie
                                                  • hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:40
                                                    > nawet szczere, co u mnie rzadkie
                                                    ____________
                                                    Przeciwnie. Jestes szczery az do bolu. I to cenie w tobie.
                                                • psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:38
                                                  jak zechcesz, tez moge Ci wiele zacytować, nie bedę miała z tym większych
                                                  problemów, uwierz.
                                                  Ja byłam i jestem przeciwniczką terapii szokowej, bo jej oddzwiek jest taki sam
                                                  jak w przypadku przekladania dzieciom długpisu z lewej do prawej ręki (co
                                                  dawniej w katolandzie było powszechnie stosowane).
                                                  • hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:41
                                                    Zacytuj.
                                                  • psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:42
                                                    nie widze takiej potrzeby w tym momencie, a nie zamierzam tego robic tylko po
                                                    to, żeby cos Tobie udowodnic
                                                  • hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:52
                                                    To zacytuje ja. Po raz ostatni do ciebie. Ale polecam szczerze lektury
                                                    Antoniego de Mello.
                                                    _________________
                                                    KTO ROBI KANAPKI?
                                                    Nieoświeceni nie potrafią zobaczyć siebie, jako przyczyny wszystkich swoich
                                                    nieszczęść.
                                                    W fabryce była przerwa śniadaniowa i pewien robotnik rozpakował swoje śniadanie
                                                    ze smutkiem. „No nie", powiedział na głos. „Znowu kanapki z serem!". Zdarzyło
                                                    się to drugi, trzeci i czwarty dzień. Wtedy współpracownik, który słyszał
                                                    pomruki mężczyzny powiedział: „Jeśli tak bardzo nie znosisz kanapek z serem,
                                                    dlaczego nie każesz żonie, żeby ci zrobiła jakiś inny rodzaj?" „Ponieważ nie
                                                    jestem żonaty. Sam sobie robię te kanapki".
                                                  • hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:42
                                                    ale u ciebie zadzialac moze tylko terapia szokowa

                                                    fakt, ze nie w wykonaniu ryba


                                                    ale zycie sie i do tego dopasuje, i kiedys ci taka zafunduje

                                                    obys przezyla przy zdrowych zmyslach

                                                    choc przykro to pisac
                                                  • psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:44
                                                    dlaczego oczekujesz od życia ze mi dokopie. A moze będzie pełne szczescia i
                                                    spokoju, dlaczego cos takiego ci do głowy nie przyjdzie?
                                                  • hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:49
                                                    alez moze tak byc



                                                    choc to bardzo malo prawdopodobne

                                                    ja niczego nie oczekuje ani ci zle nie zycze

                                                    po prostu wydaje sie mi to naturalna konsekwencja tego gdzie jestes obecnie


                                                    jak zobaczysz faceta, ktory z upodobaniem sika w dziurki od gniazdka elektrycznego

                                                    to pewnie pomyslisz, ze prad go kopnie w siurka, bo to bardzo prawdopodobne


                                                    tak i ja mam swoje skojarzenia...
                                                  • psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:52
                                                    ja tez mam swoje skojarzenia, które wydaje mi sie że dosyc wyraźnie oddałam w
                                                    wątku Cossy.
                                                    I jeszcze jedno o co Cie prosze, nie zaglądaj nikomu do kieszeni i nie
                                                    zastanawiaj sie z czego zyje, bo to nie twój interes. Jak to zrozumiesz, to
                                                    może nie będziesz tak życzliwy jak do tej pory. Liczenie cudzej kasy jest
                                                    chamstwem i nietaktem
                                                  • hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:58
                                                    ja jestem powszechnie znanym chamem, wiec zachowuje sie po chamsku i nietaktownie

                                                    gdybys troche wysilila komorki mozgowe, moze zrozumialabys, ze mam naprawde
                                                    gleboko w dupie twoj stan majatkowy

                                                    chcialem ci przez to cos powiedziec, ale skoro nie chcialas tego zobaczyc, twoja
                                                    sprawa

                                                    zegnam wiec. i postaram sie ciebie obchodzic z daleka

                                                    zostan z bogiem. ludzie cie opuszcza juz wkrotce. i tu i w realu
                                                  • psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 10:00
                                                    mówiac o tym co zrobił dla mnie tatus i zyczac mi takiej sytuacji, w której
                                                    bede musiala chwycic sie wszystkiego nie sądze.

                                                    omijaj mnie z daleka, tez bym sobie tego zyczyła
                                              • zalozylam_nowe melanie... 26.05.05, 13:24
                                                jeszcze nigdy nie widzialam, zeby ktos dorosl w wyniku zachet "dorosnij" :)

                                                postepowanie Ryba przypomina slynne "alez wez sie w garsc" ktore pelni dobrych
                                                intencji obywatele kieruja do chorych na depresje ;))
                                                • psychopata.z.borderline Re: melanie... 26.05.05, 13:26
                                                  no właśnie Polak wujek dobra rada, Polak złota rączka:)))
                                                • hawronia Re: melanie... 26.05.05, 20:03
                                                  > postepowanie Ryba przypomina slynne "alez wez sie w garsc" ktore pelni
                                                  dobrych
                                                  > intencji obywatele kieruja do chorych na depresje ;))
                                                  _____________________________
                                                  Zgadzam sie z toba girl w calej rozciaglosci:)
                                                  Tlumaczylam tylko intencje ryba. Ale na te okolicznosc mam dla ciebie (i ryba)
                                                  taka oto historyjke A.de Mello:

                                                  UROJONE OMDLENIE
                                                  Według gazet fala upałów powodowała omdlenia, tak, więc młoda dama nie była
                                                  zdziwiona widząc, jak siedzący obok niej w kościele mężczyzna w średnim wieku,
                                                  zsunął się na podłogę. Szybko uklękła obok niego, położyła mu twardo rękę na
                                                  głowie i pchnęła mu ją między kolana. „Niech pan trzyma głowę w dół" wyszeptała
                                                  nagląco. „Poczuje się pan lepiej, jeśli napłynie panu krew do głowy". Żona
                                                  mężczyzny przyglądała się, skręcając się ze śmiechu i nie robiła nic, żeby
                                                  pomóc mężowi lub młodej damie. Musi być zupełnie bez serca, doszła do wniosku
                                                  młoda dama. Wtem ku jej zakłopotaniu, mężczyzna zdołał się wyrwać z
                                                  muskularnego objęcia i syknął: „Co ty wyprawiasz, wścibska idiotko? Próbuję
                                                  wydostać mój kapelusz spod ławki!".
                                                  Ludzie, którzy bardzo się starają coś poprawić, często osiągają zadziwiający
                                                  sukces w pogarszaniu tego. W ostatecznym rozrachunku rozwiązanie problemów nie
                                                  leży ani w działaniu, ani w braku działania, lecz w zrozumieniu, bo gdzie jest
                                                  prawdziwe zrozumienie, tam nie ma problemu.
                                      • zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:01
                                        luty10 napisał:

                                        > zalozylam_nowe napisała:
                                        >
                                        > > luty10 napisał:
                                        > >
                                        > > > zalozylam_nowe napisała:
                                        > > >
                                        > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiatani
                                        > u.
                                        > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa t
                                        > ego pr
                                        > > zyczyn
                                        > > > a...
                                        > > > >
                                        > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...
                                        > ?
                                        > > > >
                                        > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)
                                        > > >
                                        > > > nie rozumiem pytania?
                                        > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody?
                                        > > > dobry wieczor:)
                                        > >
                                        > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...?
                                        > > i don't think so :)
                                        >
                                        > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni...


                                        od kiedy skutek = intencja?
                                        • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:02
                                          zalozylam_nowe napisała:

                                          > luty10 napisał:
                                          >
                                          > > zalozylam_nowe napisała:
                                          > >
                                          > > > luty10 napisał:
                                          > > >
                                          > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                          > > > >
                                          > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pom
                                          > iatani
                                          > > u.
                                          > > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowani
                                          > a sa t
                                          > > ego pr
                                          > > > zyczyn
                                          > > > > a...
                                          > > > > >
                                          > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podst
                                          > awe...
                                          > > ?
                                          > > > > >
                                          > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)
                                          > > > >
                                          > > > > nie rozumiem pytania?
                                          > > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody?
                                          > > > > dobry wieczor:)
                                          > > >
                                          > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...?
                                          > > > i don't think so :)
                                          > >
                                          > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni...
                                          >
                                          >
                                          > od kiedy skutek = intencja?

                                          nie bawia mnie takie dyrdymaly...
                                          • psychopata.z.borderline Luty, po tekscie Ryba zerzygałam sie przez RZ 25.05.05, 23:04
                                            poważnie

                                            nie było to miłe (dla niedowiarków)
                                            • jarmucha Re: Luty, po tekscie Ryba zerzygałam sie przez RZ 25.05.05, 23:13
                                              psychopata.z.borderline napisała:

                                              > poważnie
                                              >
                                              > nie było to miłe (dla niedowiarków)


                                              Skoro twierdzisz ze nie jestes alkoholiczka, pijaca, lub cpajaca (swoja droga
                                              to normalny symptom w alkoholizmie- zaprzeczenie) to moze uswiadom mnie skad
                                              twoja agresja pojawiajaca sie i rosnaca w regularnych odstepach w czasie
                                              Twojego pobytu na forum.
                                              i skad te nieskoordynowane, trudne do powiazania w logiczna calosc wypowiedzi
                                              (z reguly w pozniejszych godzinach w weekend)?

                                              PS.Raz nawet probowalem z Toba rozmawiac i bylo zdaje sie dosc grzecznie i
                                              wspolczujaco, ale wkrotce potem zaczelas mnie mieszac z blotem - wyglada to na
                                              zanik pamieci (short term memory loss)
                                              • psychopata.z.borderline Re: Luty, po tekscie Ryba zerzygałam sie przez RZ 25.05.05, 23:16
                                                nie potrzebuje litosci , won
                                                • jarmucha Re: Luty, po tekscie Ryba zerzygałam sie przez RZ 25.05.05, 23:19
                                                  masz zawezona definicje slowa "wspolczujaco" moze lepiej "wspol-czujaco"?

                                                  i po co to "won"?
                                          • zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:08
                                            luty10 napisał:

                                            > zalozylam_nowe napisała:
                                            >
                                            > > luty10 napisał:
                                            > >
                                            > > > zalozylam_nowe napisała:
                                            > > >
                                            > > > > luty10 napisał:
                                            > > > >
                                            > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                            > > > > >
                                            > > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg
                                            > i pom
                                            > > iatani
                                            > > > u.
                                            > > > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wyc
                                            > howani
                                            > > a sa t
                                            > > > ego pr
                                            > > > > zyczyn
                                            > > > > > a...
                                            > > > > > >
                                            > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz
                                            > podst
                                            > > awe...
                                            > > > ?
                                            > > > > > >
                                            > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)
                                            > > > > >
                                            > > > > > nie rozumiem pytania?
                                            > > > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc p
                                            > owody?
                                            > > > > > dobry wieczor:)
                                            > > > >
                                            > > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...?
                                            > > > > i don't think so :)
                                            > > >
                                            > > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni...
                                            > >
                                            > >
                                            > > od kiedy skutek = intencja?
                                            >
                                            > nie bawia mnie takie dyrdymaly...


                                            powaznie? lekka reka przypisujesz zle intencje...

                                            smutno
                                            • luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:11
                                              zalozylam_nowe napisała:

                                              > luty10 napisał:
                                              >
                                              > > zalozylam_nowe napisała:
                                              > >
                                              > > > luty10 napisał:
                                              > > >
                                              > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                              > > > >
                                              > > > > > luty10 napisał:
                                              > > > > >
                                              > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                              > > > > > >
                                              > > > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu
                                              > obelg
                                              > > i pom
                                              > > > iatani
                                              > > > > u.
                                              > > > > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i br
                                              > ak wyc
                                              > > howani
                                              > > > a sa t
                                              > > > > ego pr
                                              > > > > > zyczyn
                                              > > > > > > a...
                                              > > > > > > >
                                              > > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, z
                                              > e masz
                                              > > podst
                                              > > > awe...
                                              > > > > ?
                                              > > > > > > >
                                              > > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)
                                              > > > > > >
                                              > > > > > > nie rozumiem pytania?
                                              > > > > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga
                                              > byc p
                                              > > owody?
                                              > > > > > > dobry wieczor:)
                                              > > > > >
                                              > > > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...?
                                              > > > > > i don't think so :)
                                              > > > >
                                              > > > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni...
                                              > > >
                                              > > >
                                              > > > od kiedy skutek = intencja?
                                              > >
                                              > > nie bawia mnie takie dyrdymaly...
                                              >
                                              >
                                              > powaznie? lekka reka przypisujesz zle intencje...
                                              >
                                              > smutno

                                              tak sie z ludzmi nie postepuje...
                                              mnie tez smutno..
                                              • zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:13
                                                luty10 napisał:

                                                > zalozylam_nowe napisała:
                                                >
                                                > > luty10 napisał:
                                                > >
                                                > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                > > >
                                                > > > > luty10 napisał:
                                                > > > >
                                                > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                > > > > >
                                                > > > > > > luty10 napisał:
                                                > > > > > >
                                                > > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                > > > > > > >
                                                > > > > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rz
                                                > ucaniu
                                                > > obelg
                                                > > > i pom
                                                > > > > iatani
                                                > > > > > u.
                                                > > > > > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocj
                                                > e i br
                                                > > ak wyc
                                                > > > howani
                                                > > > > a sa t
                                                > > > > > ego pr
                                                > > > > > > zyczyn
                                                > > > > > > > a...
                                                > > > > > > > >
                                                > > > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pew
                                                > ien, z
                                                > > e masz
                                                > > > podst
                                                > > > > awe...
                                                > > > > > ?
                                                > > > > > > > >
                                                > > > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:)
                                                > > > > > > >
                                                > > > > > > > nie rozumiem pytania?
                                                > > > > > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jaki
                                                > e moga
                                                > > byc p
                                                > > > owody?
                                                > > > > > > > dobry wieczor:)
                                                > > > > > >
                                                > > > > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...?
                                                > > > > > > i don't think so :)
                                                > > > > >
                                                > > > > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni...
                                                > > > >
                                                > > > >
                                                > > > > od kiedy skutek = intencja?
                                                > > >
                                                > > > nie bawia mnie takie dyrdymaly...
                                                > >
                                                > >
                                                > > powaznie? lekka reka przypisujesz zle intencje...
                                                > >
                                                > > smutno
                                                >
                                                > tak sie z ludzmi nie postepuje...
                                                > mnie tez smutno..


                                                pewnie, ze nie
                                                ale to nie znaczy, ze ryb jest taki, jak go w tym watku opisales
                                              • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:14
                                                brzydko powiem, niech spie... ja nic mu nie zrobiłam i to mówi wszystko
                                                • zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:16
                                                  psychopata.z.borderline napisała:

                                                  > brzydko powiem, niech spie... ja nic mu nie zrobiłam i to mówi wszystko
                                                  >

                                                  a nie mozesz dac mu ignora, skoro cie wyprowadza z rownowagi? zdrowiej :)
                                                  • psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:18
                                                    pod innymi tez wiem ze to on. zastanawiam sie tylko dlaczego i skad te
                                                    zyczenia.
                                                  • zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:23
                                                    psychopata.z.borderline napisała:

                                                    > pod innymi tez wiem ze to on. zastanawiam sie tylko dlaczego i skad te
                                                    > zyczenia.


                                                    wprawdzie nie sledze forum, ale ryba troche znam - jesli sugerujesz, ze uzywa
                                                    innych nickow, to moim zdaniem mocno sie mylisz

                                                    ryb wszystko powiedzial przeciez
                                                    pisze o problemie, ktorego doswiadczal, jak mozna wniesc z emocji - bolesnie
                                                    ot i cala tajemnica

                                                    troche wspolczucia nalezaloby okazac
                                                    nie tylko sobie ;)

                                                    niezaleznie od tego, ze nie powinien tak postepowac
                                        • imagiro do zalozylam_nowe 26.05.05, 20:08
                                          od kiedy skutek=intencja ? od zawsze ... jak rozciagniesz troche swoja
                                          przycupnieta wyobraznie, to stwierdzisz, ze intencja jest w zasadzie skutkiem
                                          czegos ...
                                          caluski od Wujka Imagine.
      • rybolog Psychopatko, jak szybko trzezwiejesz? 22.05.05, 00:06
        Widzialem, co uwazalem za rekord 3 godziny...po flaszce gorzaly 0.75l. Widze ze
        tobie tez cos okolo tego czasu zajmuje...
        • psychopata.z.borderline Re: Psychopatko, jak szybko trzezwiejesz? 22.05.05, 00:11
          pije sok z marchewki Mar Vit, nturalny bez konserwantów, jem pleśniaka, którego
          uwielbiam i milke truskawkowa, ktorą tez bardzo lubie
          • m.malone Re: Psychopatko, jak szybko trzezwiejesz? 22.05.05, 02:51
            psychopata.z.borderline napisała:

            > pije sok z marchewki Mar Vit, nturalny bez konserwantów, jem pleśniaka, którego
            >
            > uwielbiam i milke truskawkowa, ktorą tez bardzo lubie

            Fuuuj! Zaraz puszczę pawia
          • itsmeagain Re: Psychopatko, jak szybko trzezwiejesz? 25.05.05, 21:53
            tez wlasnie zjadlam jakiegos plesniaka, ale to byl chyba jakis kupny bo
            szczerze mowiac zupelnie mi nie smakowal :(
    • psychopata.z.borderline a jakie jedzenie w Tworkach?:)) 25.05.05, 21:59

    • psychopata.z.borderline spytam informatyka o zmoane IP 25.05.05, 23:34
      bede czarnosieznikiem z Etiopii ja Ryb prorokiem z Wysp
    • psychopata.z.borderline zona go zdradza, nie dziwie sie 25.05.05, 23:41

Pełna wersja