rybolog 21.05.05, 22:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
psychopata.z.borderline Re: Jedna alkoholiczka i ...jaka destrukcja na fo 21.05.05, 22:53 jak długo masz problem ze wzwodem? pytam poważnie Jak długo żona Cie olewa? pytam poważnie Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Jedna alkoholiczka i ...jaka destrukcja na fo 21.05.05, 22:55 hahaha:))) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Jedna alkoholiczka i ...jaka destrukcja na fo 21.05.05, 22:56 a ja myślałam że nie jest to powód do śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
barwy_jesieni Do Rybologa 21.05.05, 23:15 Rybologu, pomimo swoich niewątpliwie negatywnych przekonań odnośnie postów Psychopatki nie powinieneś pisać uwag o dwóch wyróżnionych przez siebie typach kobiet Takie rzeczy pamięta się do końca życia Wiem coś o tym ........ Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:19 to jest typ, który zasugerował żonie siedzenie w domu, bo czuł sie bezpieczniej a później ma pratensje że na studia szkoda pieniędzy. A po różkach można zrobic nawet siedząc w domu, nawet chyba są większe możliwości. Mezusia cały dzien i pól nocy nie ma bo zarabia Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:21 Moje teksty sie pamieta, tez cos o tym wiem. Zastanawia mnie fakt, dlaczego ludzie uzalaja sie nad "takimi ludzmi"...dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
barwy_jesieni Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:23 raczej wiedzą co tamci mogą czuć bo sami przez to przeszli stąd uważam, że mimo wszystko przesadziłeś Rybologu i to bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:30 Nic nie wiedza co czuja, ba "tamci" nie czuja. A jak przeszli to powinni o tym lepiej wiedziec. I nie przesadzilem. Zapytaj sie tych tych, co musza z takimi bydlakami zyc. Oni ci cos powiedza o przesadzeniu...jak jeszcze beda w stanie. To co sie dzieje tutaj jest najlepszym przypadkiem destrucji przez "JEDNA" zachlana/nacpana osobe. Popatrz sie na to z tego punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
barwy_jesieni Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:36 'Bydlę' - kochasz to słowo, nieprawdaż ? Wstrzymaj się z takimi komentarzami, nawet jak będziesz miał zamiar mówić o zupełnie zdegradowanych osobnikach Zapominasz o jednym - to też LUDZIE chociaż czasami na to nie wyglądają Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:40 Nie, to nie ludzie. Ludzie, mysla o innych ludziach. Ci, mysla o sobie i nastepnej dawce czegos tam... Robia to tylko i wylacznie dla swoich potrzeb. Jak wroca do ludzi, to beda traktowani jak ludzie. I nie myl prosze z prawdziwymi nieszczesciami ludzkimi. Odpowiedz Link Zgłoś
barwy_jesieni Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:48 Widzę, że chcesz tworzyć hierarchię co stanowi prawdziwe a co udawane cierpienie to bardzo ambitne przedsięwzięcie ale podejrzewam, że niemożliwe do osiągnięcia Rybologu, cenię Twoje wypowiedzi, ale w tym momencie projektujesz własne doświadczenia z kontaktów z "takimi ludźmi" na dziewczynę, której chyba nie znasz bo co możesz napisać na jej temat całkiem obiektywnie ewidentnie jest uzależniona od forum internetowego - fakt ale może ma to czemuś służyć? nie wiem czemu, nie dociekajmy tego to problem na terapię, a nam nic do tego Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:50 bo on nie rozumie co znaczy nie brać kasy od faceta, dla niego wazne jest tylko że jest mezem KATOlikiem, nie ważne że zona ma kochanka. Na zewnąrz wyglada OK Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:54 Tak, zycie sie na doswiadczeniach opiera. I wiesz co? Kazdy sie uzala nad alkoholikiem, bo o tym pisze, nie o internecie. Jakos kazdy zapomina o ich rodzicach, dzieciach...A ja widzialem destrukcje rodziny takiej jednej "osoby". Nie jest to przyjemny widok. Nam nic do tego? Moze i tak...a moze nie? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:56 jestes chory i im predzej zdasz sobie z tego sprawe tym lepiej powiedz, przystojny ten kochanek żony, co? Odpowiedz Link Zgłoś
barwy_jesieni Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:58 przenoszenie własnych cierpień na kogoś z zewnątrz (w tym przypadku na Borderkę) musi skutecznie uwalniać od własnej złości tylko czy o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 21.05.05, 23:59 on lubi dziwki, mówie ci ale nie chodzi bo mu szkoda kasy Odpowiedz Link Zgłoś
barwy_jesieni Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:01 Borderko, zmiłuj się odpocznij trochę Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:02 To nie cierpienia (nie myl mnie z Lutym, mnie nie boli) i nie zlosc. To tylko przetoga dla wszystkich ktorzy sie z tym nie spotkali. Odpowiedz Link Zgłoś
barwy_jesieni Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:07 ok, dość fiksacji na przestrogach nowy dzień nowe tematy :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 22.05.05, 00:09 jest zabawny, ale do czasu tandeta sprzedaje sie dobrze, ale krótko Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:16 rybolog napisał: > To nie cierpienia (nie myl mnie z Lutym, mnie nie boli) i nie zlosc. To tylko > przetoga dla wszystkich ktorzy sie z tym nie spotkali. Jaka przestroga? I kto sie z tym nie spotkal? Czy jest choc jedna osoba na forum, ktora nie rozumialby istoty choroby alkoholowej i tragedii jaka za tym idzie...? Komu Ty wciskasz te banialuki? Jeszcze raz Ci powtarzam, nie masz prawa tak do nikogo mowic, kogo nie znasz, kogo nie bedziesz wyciagal z dna. Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu. Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego przyczyna... Czyzbys byl Rybie damskim bokserem? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:31 Czy jest choc jedna osoba na forum, ktora nie rozumialby istoty choroby alkoholowej i tragedii jaka za tym idzie...? sadze ze wiekszosc a Ty, rozumiesz? miales jakas stycznosc z alkoholikiem? i nie mysle o zwyczajowej formie, bo przewaznie sa to mili dosc inteligentni i malo szkodliwi ludzie, ktorzy wszystko powoli przepijaja spotkales kiedys agresywnego alkoholika? tak na zywca? i byles zmyszony miec z nim regularne kontakty? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:36 Krish, ryb pisał o mnie ze rzucam popielniczka, ze jestem agresywna, rózne rzeczy pisał. nie napisał tylko jak w 2003 r. szedł do nocnego dowalajac komus w depresji. nie wiem, moze admin po IP poznał ze to podpucha, ale jezeli tak, powinien watek wyrzucic a nie pozwalac na takie wpisy Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:42 hsirk napisał: > Czy jest choc jedna osoba na forum, ktora nie rozumialby istoty choroby > alkoholowej i tragedii jaka za tym idzie...? > > > sadze ze wiekszosc > > a Ty, rozumiesz? > > > miales jakas stycznosc z alkoholikiem? i nie mysle o zwyczajowej formie, bo > przewaznie sa to mili dosc inteligentni i malo szkodliwi ludzie, ktorzy wszystk > o > powoli przepijaja > > > spotkales kiedys agresywnego alkoholika? tak na zywca? i byles zmyszony miec z > nim regularne kontakty? To tak jakbys pytal czy wiem co to rak...nie musze miec raka, zeby wyobrazic sobie cierpienie... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:48 Luty, to jest tak. za duzo powiedziałam. znaleźli sie tacy jak Ryb, którzy próbują mnie uswiadomić "gdzie moje miejsce". a ja sama wiem, że mam 2 lewe rece do sprzatania, prasowania i jest mi ciezko z tego powodu. ukróciło mi sie, ale dlaczego cieszyc sie z tego powodu i mnie wyzywac od szmat i alkoholiczek. przeciez ja mu nic nie zrobiłam i nikogo przez to ze jestem rozpieszczona nie skrzywdzilam. dlaczego Krish mnie informuje o tym co zrobie jak skoncza mi sie zródła? czemu ich to cieszy ze mi sie urwało? w jaki sposób to zmienia ich zycie? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:53 nie rozumiem przeciez Rybowi podobno niczego nie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:56 To jest tylko net a nie real. Tutaj mozna robic/powiedziec (prawie) wszystko i to zupelnie bezkarnie. W realu wprost by ci tego raczej nie powiedzial ;) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 21:58 ale to samo by pomyślał pisał o mojej rodzinie, o syfie i samochodziku dla mnie tyle ze mój tata mnie kocha i wie ze mieszkam w takiej okolicy ze z przystanku musiałabym isc prawie ze przez las. kupił mi małe miejkie auto zebym mogła byc bezpieczna ale tacy ludzie wszystko przelicza na pieniadze Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:07 Problemem wiekszosci ludzi jest to, ze ciagle porownuja sie z innymi ludzmi. Komu jest lepiej a komu gorzej, kto ma wiecej a kto mniej, kto dostal/ukradl wiecej a kto mniej... Pieniadz rzadzi tym swiatem i tego juz niestety nie zmienimy. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:08 ale po co komus zyczyc zeby był na dnie, nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:11 ale sam o sobie pisał, że jest KATOlikiem z doświadczeniem. Oni lubia zagladac tam, gdzie nie powinni Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:22 Nie czytam wszystkiego co sie wypisuje na tym forum, bo mi sie zwyczajnie nie chce, wiec tez nie wiem co tez tam kiedys wypisywal Ryb. Jak dla mnie moze sobie byc katolikiem lub kimkolwiek innym. Mnie to nie interesuje. Forumowiczow oceniam raczej nie po tym co pisza tylko jak pisza. Ale nawet to tez jest malo istotne. Nie znam tych ludzi z reala, wiec dla mnie oni nie istnieja. Jak ktos sobie napisze, ze codziennie zasuwa na msze, to mnie to tez rybka. I tak nigdy nie wiadomo jaki ten ktos jest naprawde w realu, wiec tez nie ma co oceniac tego kogos po pozorach, czyli po tym co tutaj wypisuje. To jest tylko matrix ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:11 nie śledzę szczegółowo Waszych z Rybem ścięć ale powiem Ci, po co komuś życzyć, by był na dnie dotyczy to osób uzależnionych, nie wiem czy Ty jesteś uzależniona- nie mnie osądzać no więc, dopiero gdy sięgniesz swojego własnego dna, pod którym nie ma już naprawdę nic i gdy go w pełni doświadczysz, możesz zacząć się leczyć z uzależnienia, jasne? druga osoba l.poj. jest tylko zabiegiem stylistycznym- tak łatwiej mi się pisze, żeby nie było, że to do Ciebie personalnie Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:13 ja nie musze sie leczyc i wiem to od lepszego specjalisty niz Ryb Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:14 ok nie mi o tym sądzić a może dasz se już na luz z Rybem? toż to się ciągnie tygodniami chyba już; warto? to tylko net, literki, nicki Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:16 bo to sie ciagnie na forum i wku..a mnie to przyznam cie sie. ale jak chce obudzic we mnie osobe która opisywał nei ma sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:21 to Twój wybór jeśli chcesz być tą osobą to Ty sama za siebie odpowiadasz a nie Ryb Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:22 tu na forum moge nia byc. ale Ryb mnie nigdy nie widział i dobrze, wiec jak on mogł tak powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:20 oleena napisała: > ok > nie mi o tym sądzić > a może dasz se już na luz z Rybem? toż to się ciągnie tygodniami chyba już; > warto? to tylko net, literki, nicki nie Tobie zostala wyrzadzona krzywda, to latwo Ci mowic - daj se juz spokoj... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:25 Luty, był jeden dzien kiedy ktos zranił mojego ojca. I miałam wszystko w dupie, nie chciałam sie nigdzie ruszac. miałam ochote spalic jointa, wypic zywca, pogadac i isc spac. a nie lubie pokazywac sie jak jestem zapłakana. a ten sku..syn mnie zwyzywał Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:32 nie, ja mam go w dupie, ale wiem jacy są ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:34 to pytanie było do Lutego, który broni Ciebie i Twojej krzywdy Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:35 nie skrzywdził mnie tylko uświadomił a to różnica zasadnicza Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:55 oleena napisała: > Tobie została wyrządzona krzywda? kpiny sobie robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:57 nie, nawet nie wiedziałam ze jestem taka podla Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:10 luty10 napisał: > > kpiny sobie robisz? ^^^^^^^ a Ty? w poprzednim poscie zsugerowałeś mi wrzucenie luzu, bo to nie mnie skrzywdzono więc pytam czy skrzywdzono Ciebie, Luty? jeśli tak- daję na luz a jeśli jednak chodzi o Psychopatkę to może pora przestać podbijać jej poczucie krzywdy w którym pławi się od jakiegoś czasu? może pora przestać tak osobiście traktować forum? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 26.05.05, 00:44 oleena napisała: > luty10 napisał: > > > > > kpiny sobie robisz? > > ^^^^^^^ > a Ty? > w poprzednim poscie zsugerowałeś mi wrzucenie luzu, bo to nie mnie skrzywdzono > więc pytam czy skrzywdzono Ciebie, Luty? jeśli tak- daję na luz > a jeśli jednak chodzi o Psychopatkę to może pora przestać podbijać jej poczucie > > krzywdy w którym pławi się od jakiegoś czasu? > może pora przestać tak osobiście traktować forum? > jak bede traktowal to forum, to moja, wybacz sprawa... Ryb pozwolil sobie nawiazac do mojej osoby, wiec mu odpowiedzialem... Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:17 psychopata.z.borderline napisała: > Luty, to jest tak. > za duzo powiedziałam. znaleźli sie tacy jak Ryb, którzy próbują mnie > uswiadomić "gdzie moje miejsce". a ja sama wiem, że mam 2 lewe rece do > sprzatania, prasowania i jest mi ciezko z tego powodu. ukróciło mi sie, ale > dlaczego cieszyc sie z tego powodu i mnie wyzywac od szmat i alkoholiczek. > przeciez ja mu nic nie zrobiłam i nikogo przez to ze jestem rozpieszczona nie > skrzywdzilam. dlaczego Krish mnie informuje o tym co zrobie jak skoncza mi sie > zródła? > czemu ich to cieszy ze mi sie urwało? w jaki sposób to zmienia ich zycie? > w najlepszym wypadku cieszy ich z glupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:18 nie wiem czy z głupoty czy z czegos innego. ja tego nie rozumiem i mam gdzies jak bedzie sie wiodło Rybowi. czy zon bedzie go zdradzac czy nie, czy bedzie miał z czego zyc itd Odpowiedz Link Zgłoś
alpha01 ziucius,slonko ty pochwiaste moje nieudaczne 25.05.05, 21:50 luty10 napisał: > To tak jakbys pytal czy wiem co to rak...nie musze miec raka, zeby wyobrazic > sobie cierpienie... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx a jakie jeszcze cierpienia masz,nieszczesniku? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: ziucius,slonko ty pochwiaste moje nieudaczne 25.05.05, 22:11 alpha01 napisał: > luty10 napisał: > > To tak jakbys pytal czy wiem co to rak...nie musze miec raka, zeby wyobra > zic > > sobie cierpienie... > > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx > a jakie jeszcze cierpienia masz,nieszczesniku? Twoje zyczenia smierci dziecka w wielkich cierpieniach na rakach matki tego dziecka, sprawily mi wielki bol... Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:29 > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu. > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego przyczyna... ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...? p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:51 zalozylam_nowe napisała: > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu. > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego przyczyna... > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...? > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) nie rozumiem pytania? jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody? dobry wieczor:) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:55 luty10 napisał: > zalozylam_nowe napisała: > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu. > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego przyczyn > a... > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...? > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) > > nie rozumiem pytania? > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody? > dobry wieczor:) myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...? i don't think so :) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 22:56 zalozylam_nowe napisała: > luty10 napisał: > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiataniu. > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa tego pr > zyczyn > > a... > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe...? > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) > > > > nie rozumiem pytania? > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody? > > dobry wieczor:) > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...? > i don't think so :) nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni... Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe tak sobie mysle 25.05.05, 23:03 ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest mocno nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:05 niech mnie w dupe pocałuje i swoje sądy Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:06 zalozylam_nowe napisała: > ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest mocno nie > tak... no wlasnie, chyba nie wiesz o co chodzi...ide bo mnie wkurzasz... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:08 spytaj jak popełnic samobojstwo to ci doradza (mniejsza konkurencja) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:10 luty10 napisał: > zalozylam_nowe napisała: > > > ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest mocno n > ie > > tak... > > no wlasnie, chyba nie wiesz o co chodzi...ide bo mnie wkurzasz... idz, idz...poczytaj ksiazeczke, pobiegaj, roslinke jaka podlej...bedziesz zdrowszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: tak sobie mysle 25.05.05, 23:30 luty10 napisał: > zalozylam_nowe napisała: > > > ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest mocno n > ie > > tak... > > no wlasnie, chyba nie wiesz o co chodzi...ide bo mnie wkurzasz... przeszkadza mi zgoda na to, by choroby, rasa albo narodowosc byly obelgami... i zawsze przeszkadzac bedzie... tobie nie? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: tak sobie mysle 26.05.05, 00:47 zalozylam_nowe napisała: > luty10 napisał: > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > ze z traktowaniem alkoholizmu, czyli choroby, jak obelgi cos jest m > ocno n > > ie > > > tak... > > > > no wlasnie, chyba nie wiesz o co chodzi...ide bo mnie wkurzasz... > > > przeszkadza mi zgoda na to, by choroby, rasa albo narodowosc byly obelgami... > i zawsze przeszkadzac bedzie... > > tobie nie? mnie przeszkadza traktowanie ludzi w taki sposob, w jaki Ryb potraktowal xy2 i zawsze przeszkadzac bedzie tobie nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: tak sobie mysle 26.05.05, 13:19 > > przeszkadza mi zgoda na to, by choroby, rasa albo narodowosc byly obelgam > i... > > i zawsze przeszkadzac bedzie... > > > > tobie nie? > > mnie przeszkadza traktowanie ludzi w taki sposob, w jaki Ryb potraktowal xy2 > i zawsze przeszkadzac bedzie > > tobie nie? nie jedz tyle masla ;P Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: ... bo kazdy pijak to zlodziej... 25.05.05, 23:12 co jeszcze powiedział ci kolega o piź.dzie? Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:10 KIEDY POSŁAĆ PO LEKARZA Kobieta pochyliła się nad ofiarą wypadku drogowego, a tłum się przyglądał. Nagle została brutalnie odepchnięta przez mężczyznę, który powiedział: „Proszę się odsunąć. Mam zrobiony kurs z pierwszej pomocy". Kobieta przyglądała się przez parę minut, podczas gdy mężczyzna zajmował się ofiarą. Potem spokojnie powiedziała: „Kiedy dojdzie pan do tej części, w której musi pan posłać po lekarza, jestem już tutaj". Częściej, niż ci się zdaje, lekarz już tam jest — wewnątrz osoby, której usiłujesz pomóc! Czemu więc zawracać sobie głowę pierwszą pomocą? Wezwij tego lekarza! _____________ Tak sobie mysle, ze ta przypowiesc A.Mello oddaje wg mnie intencje Ryba. Chcial wezwac tego lekarza, ktory jest w tobie, albowiem ci ratownicy z kursem pierwszej pomocy z lutym na czele niewiele sa w stanie ci pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:20 idź do kina i zobacz "Jacket", tam był gość, który ewidentnie skojarzył mi sie z Rybologiem. A tak wogóle, warto ten film zobaczyc, pomimo ze jest maksymalnie zakręcony. Jest jednak w nim wiele prawdy o człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:26 Nie ogladalam filmu, ale twoje skojarzenia w kazdym przypadku sa tylko twoje. To TWOJA wizja ryba. Zechciej patrzec glebiej. Na te okolicznosc mam inna przypowiastke A.de Mello, ktora rowniez doskonale oddaje intencje ryba. Zastanow sie, spisz kobieto. WYNIEŚĆ GO, CZY OBUDZIĆ? Opowiadają, że pożar wybuchł w domu, w którym mężczyzna spał głębokim snem. Próbowali go wynieść przez okno. Nic z tego. Próbowali go wynieść przez drzwi. Nic z tego. Był zbyt wielki i ciężki. Byli nieźle zdesperowani, aż ktoś zaproponował: „Obudźcie go, wtedy sam wyjdzie". Tylko śpiący i dzieci wymagają opieki. Obudź się! Lub dorośnij Odpowiedz Link Zgłoś
hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:32 hello, krzysiu w ten piekny poranek. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:34 hello. jak plynie zycie w rodzinie geniusza? (bez sarkazmu) Odpowiedz Link Zgłoś
hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:36 Geniusz spi. Wlasnie czekam na zyczenia z okazji dnia matki. (wczoraj troszku zabalangowal z kolesiami na griliku). Ale ze strachem oczekuje wynikow matury z polskiego:((((( Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:38 tak czy inaczej, gratulacje nawet szczere, co u mnie rzadkie Odpowiedz Link Zgłoś
hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:40 > nawet szczere, co u mnie rzadkie ____________ Przeciwnie. Jestes szczery az do bolu. I to cenie w tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:38 jak zechcesz, tez moge Ci wiele zacytować, nie bedę miała z tym większych problemów, uwierz. Ja byłam i jestem przeciwniczką terapii szokowej, bo jej oddzwiek jest taki sam jak w przypadku przekladania dzieciom długpisu z lewej do prawej ręki (co dawniej w katolandzie było powszechnie stosowane). Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:42 nie widze takiej potrzeby w tym momencie, a nie zamierzam tego robic tylko po to, żeby cos Tobie udowodnic Odpowiedz Link Zgłoś
hawronia Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:52 To zacytuje ja. Po raz ostatni do ciebie. Ale polecam szczerze lektury Antoniego de Mello. _________________ KTO ROBI KANAPKI? Nieoświeceni nie potrafią zobaczyć siebie, jako przyczyny wszystkich swoich nieszczęść. W fabryce była przerwa śniadaniowa i pewien robotnik rozpakował swoje śniadanie ze smutkiem. „No nie", powiedział na głos. „Znowu kanapki z serem!". Zdarzyło się to drugi, trzeci i czwarty dzień. Wtedy współpracownik, który słyszał pomruki mężczyzny powiedział: „Jeśli tak bardzo nie znosisz kanapek z serem, dlaczego nie każesz żonie, żeby ci zrobiła jakiś inny rodzaj?" „Ponieważ nie jestem żonaty. Sam sobie robię te kanapki". Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:42 ale u ciebie zadzialac moze tylko terapia szokowa fakt, ze nie w wykonaniu ryba ale zycie sie i do tego dopasuje, i kiedys ci taka zafunduje obys przezyla przy zdrowych zmyslach choc przykro to pisac Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:44 dlaczego oczekujesz od życia ze mi dokopie. A moze będzie pełne szczescia i spokoju, dlaczego cos takiego ci do głowy nie przyjdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:49 alez moze tak byc choc to bardzo malo prawdopodobne ja niczego nie oczekuje ani ci zle nie zycze po prostu wydaje sie mi to naturalna konsekwencja tego gdzie jestes obecnie jak zobaczysz faceta, ktory z upodobaniem sika w dziurki od gniazdka elektrycznego to pewnie pomyslisz, ze prad go kopnie w siurka, bo to bardzo prawdopodobne tak i ja mam swoje skojarzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:52 ja tez mam swoje skojarzenia, które wydaje mi sie że dosyc wyraźnie oddałam w wątku Cossy. I jeszcze jedno o co Cie prosze, nie zaglądaj nikomu do kieszeni i nie zastanawiaj sie z czego zyje, bo to nie twój interes. Jak to zrozumiesz, to może nie będziesz tak życzliwy jak do tej pory. Liczenie cudzej kasy jest chamstwem i nietaktem Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 09:58 ja jestem powszechnie znanym chamem, wiec zachowuje sie po chamsku i nietaktownie gdybys troche wysilila komorki mozgowe, moze zrozumialabys, ze mam naprawde gleboko w dupie twoj stan majatkowy chcialem ci przez to cos powiedziec, ale skoro nie chcialas tego zobaczyc, twoja sprawa zegnam wiec. i postaram sie ciebie obchodzic z daleka zostan z bogiem. ludzie cie opuszcza juz wkrotce. i tu i w realu Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: on mnie zranił, bardzo 26.05.05, 10:00 mówiac o tym co zrobił dla mnie tatus i zyczac mi takiej sytuacji, w której bede musiala chwycic sie wszystkiego nie sądze. omijaj mnie z daleka, tez bym sobie tego zyczyła Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe melanie... 26.05.05, 13:24 jeszcze nigdy nie widzialam, zeby ktos dorosl w wyniku zachet "dorosnij" :) postepowanie Ryba przypomina slynne "alez wez sie w garsc" ktore pelni dobrych intencji obywatele kieruja do chorych na depresje ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: melanie... 26.05.05, 13:26 no właśnie Polak wujek dobra rada, Polak złota rączka:))) Odpowiedz Link Zgłoś
hawronia Re: melanie... 26.05.05, 20:03 > postepowanie Ryba przypomina slynne "alez wez sie w garsc" ktore pelni dobrych > intencji obywatele kieruja do chorych na depresje ;)) _____________________________ Zgadzam sie z toba girl w calej rozciaglosci:) Tlumaczylam tylko intencje ryba. Ale na te okolicznosc mam dla ciebie (i ryba) taka oto historyjke A.de Mello: UROJONE OMDLENIE Według gazet fala upałów powodowała omdlenia, tak, więc młoda dama nie była zdziwiona widząc, jak siedzący obok niej w kościele mężczyzna w średnim wieku, zsunął się na podłogę. Szybko uklękła obok niego, położyła mu twardo rękę na głowie i pchnęła mu ją między kolana. „Niech pan trzyma głowę w dół" wyszeptała nagląco. „Poczuje się pan lepiej, jeśli napłynie panu krew do głowy". Żona mężczyzny przyglądała się, skręcając się ze śmiechu i nie robiła nic, żeby pomóc mężowi lub młodej damie. Musi być zupełnie bez serca, doszła do wniosku młoda dama. Wtem ku jej zakłopotaniu, mężczyzna zdołał się wyrwać z muskularnego objęcia i syknął: „Co ty wyprawiasz, wścibska idiotko? Próbuję wydostać mój kapelusz spod ławki!". Ludzie, którzy bardzo się starają coś poprawić, często osiągają zadziwiający sukces w pogarszaniu tego. W ostatecznym rozrachunku rozwiązanie problemów nie leży ani w działaniu, ani w braku działania, lecz w zrozumieniu, bo gdzie jest prawdziwe zrozumienie, tam nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:01 luty10 napisał: > zalozylam_nowe napisała: > > > luty10 napisał: > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pomiatani > u. > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowania sa t > ego pr > > zyczyn > > > a... > > > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podstawe... > ? > > > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) > > > > > > nie rozumiem pytania? > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody? > > > dobry wieczor:) > > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...? > > i don't think so :) > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni... od kiedy skutek = intencja? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:02 zalozylam_nowe napisała: > luty10 napisał: > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > luty10 napisał: > > > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg i pom > iatani > > u. > > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wychowani > a sa t > > ego pr > > > zyczyn > > > > a... > > > > > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz podst > awe... > > ? > > > > > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) > > > > > > > > nie rozumiem pytania? > > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc powody? > > > > dobry wieczor:) > > > > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...? > > > i don't think so :) > > > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni... > > > od kiedy skutek = intencja? nie bawia mnie takie dyrdymaly... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Luty, po tekscie Ryba zerzygałam sie przez RZ 25.05.05, 23:04 poważnie nie było to miłe (dla niedowiarków) Odpowiedz Link Zgłoś
jarmucha Re: Luty, po tekscie Ryba zerzygałam sie przez RZ 25.05.05, 23:13 psychopata.z.borderline napisała: > poważnie > > nie było to miłe (dla niedowiarków) Skoro twierdzisz ze nie jestes alkoholiczka, pijaca, lub cpajaca (swoja droga to normalny symptom w alkoholizmie- zaprzeczenie) to moze uswiadom mnie skad twoja agresja pojawiajaca sie i rosnaca w regularnych odstepach w czasie Twojego pobytu na forum. i skad te nieskoordynowane, trudne do powiazania w logiczna calosc wypowiedzi (z reguly w pozniejszych godzinach w weekend)? PS.Raz nawet probowalem z Toba rozmawiac i bylo zdaje sie dosc grzecznie i wspolczujaco, ale wkrotce potem zaczelas mnie mieszac z blotem - wyglada to na zanik pamieci (short term memory loss) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Luty, po tekscie Ryba zerzygałam sie przez RZ 25.05.05, 23:16 nie potrzebuje litosci , won Odpowiedz Link Zgłoś
jarmucha Re: Luty, po tekscie Ryba zerzygałam sie przez RZ 25.05.05, 23:19 masz zawezona definicje slowa "wspolczujaco" moze lepiej "wspol-czujaco"? i po co to "won"? Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:08 luty10 napisał: > zalozylam_nowe napisała: > > > luty10 napisał: > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > luty10 napisał: > > > > > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu obelg > i pom > > iatani > > > u. > > > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i brak wyc > howani > > a sa t > > > ego pr > > > > zyczyn > > > > > a... > > > > > > > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, ze masz > podst > > awe... > > > ? > > > > > > > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) > > > > > > > > > > nie rozumiem pytania? > > > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga byc p > owody? > > > > > dobry wieczor:) > > > > > > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...? > > > > i don't think so :) > > > > > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni... > > > > > > od kiedy skutek = intencja? > > nie bawia mnie takie dyrdymaly... powaznie? lekka reka przypisujesz zle intencje... smutno Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:11 zalozylam_nowe napisała: > luty10 napisał: > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > luty10 napisał: > > > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > > > luty10 napisał: > > > > > > > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > > > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rzucaniu > obelg > > i pom > > > iatani > > > > u. > > > > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocje i br > ak wyc > > howani > > > a sa t > > > > ego pr > > > > > zyczyn > > > > > > a... > > > > > > > > > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pewien, z > e masz > > podst > > > awe... > > > > ? > > > > > > > > > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) > > > > > > > > > > > > nie rozumiem pytania? > > > > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jakie moga > byc p > > owody? > > > > > > dobry wieczor:) > > > > > > > > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...? > > > > > i don't think so :) > > > > > > > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni... > > > > > > > > > od kiedy skutek = intencja? > > > > nie bawia mnie takie dyrdymaly... > > > powaznie? lekka reka przypisujesz zle intencje... > > smutno tak sie z ludzmi nie postepuje... mnie tez smutno.. Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:13 luty10 napisał: > zalozylam_nowe napisała: > > > luty10 napisał: > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > luty10 napisał: > > > > > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > > > > > luty10 napisał: > > > > > > > > > > > > > zalozylam_nowe napisała: > > > > > > > > > > > > > > > > Widze tu tylko przyjemnosc w rz > ucaniu > > obelg > > > i pom > > > > iatani > > > > > u. > > > > > > > > > Mysle, ze aroganacja, zle emocj > e i br > > ak wyc > > > howani > > > > a sa t > > > > > ego pr > > > > > > zyczyn > > > > > > > a... > > > > > > > > > > > > > > > > ciezki kaliber wytaczasz...jestes pew > ien, z > > e masz > > > podst > > > > awe... > > > > > ? > > > > > > > > > > > > > > > > p.s. dobry, i piekny, wieczor...:) > > > > > > > > > > > > > > nie rozumiem pytania? > > > > > > > jak ktos kogos zniewaza publicznie, to jaki > e moga > > byc p > > > owody? > > > > > > > dobry wieczor:) > > > > > > > > > > > > myslisz, ze celem Ryba byla zniewaga...? > > > > > > i don't think so :) > > > > > > > > > > nie moge uwierzyc w to co mowisz, albo mi sie sni... > > > > > > > > > > > > od kiedy skutek = intencja? > > > > > > nie bawia mnie takie dyrdymaly... > > > > > > powaznie? lekka reka przypisujesz zle intencje... > > > > smutno > > tak sie z ludzmi nie postepuje... > mnie tez smutno.. pewnie, ze nie ale to nie znaczy, ze ryb jest taki, jak go w tym watku opisales Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:14 brzydko powiem, niech spie... ja nic mu nie zrobiłam i to mówi wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:16 psychopata.z.borderline napisała: > brzydko powiem, niech spie... ja nic mu nie zrobiłam i to mówi wszystko > a nie mozesz dac mu ignora, skoro cie wyprowadza z rownowagi? zdrowiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:18 pod innymi tez wiem ze to on. zastanawiam sie tylko dlaczego i skad te zyczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Do Rybologa 25.05.05, 23:23 psychopata.z.borderline napisała: > pod innymi tez wiem ze to on. zastanawiam sie tylko dlaczego i skad te > zyczenia. wprawdzie nie sledze forum, ale ryba troche znam - jesli sugerujesz, ze uzywa innych nickow, to moim zdaniem mocno sie mylisz ryb wszystko powiedzial przeciez pisze o problemie, ktorego doswiadczal, jak mozna wniesc z emocji - bolesnie ot i cala tajemnica troche wspolczucia nalezaloby okazac nie tylko sobie ;) niezaleznie od tego, ze nie powinien tak postepowac Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro do zalozylam_nowe 26.05.05, 20:08 od kiedy skutek=intencja ? od zawsze ... jak rozciagniesz troche swoja przycupnieta wyobraznie, to stwierdzisz, ze intencja jest w zasadzie skutkiem czegos ... caluski od Wujka Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Psychopatko, jak szybko trzezwiejesz? 22.05.05, 00:06 Widzialem, co uwazalem za rekord 3 godziny...po flaszce gorzaly 0.75l. Widze ze tobie tez cos okolo tego czasu zajmuje... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Psychopatko, jak szybko trzezwiejesz? 22.05.05, 00:11 pije sok z marchewki Mar Vit, nturalny bez konserwantów, jem pleśniaka, którego uwielbiam i milke truskawkowa, ktorą tez bardzo lubie Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Psychopatko, jak szybko trzezwiejesz? 22.05.05, 02:51 psychopata.z.borderline napisała: > pije sok z marchewki Mar Vit, nturalny bez konserwantów, jem pleśniaka, którego > > uwielbiam i milke truskawkowa, ktorą tez bardzo lubie Fuuuj! Zaraz puszczę pawia Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: Psychopatko, jak szybko trzezwiejesz? 25.05.05, 21:53 tez wlasnie zjadlam jakiegos plesniaka, ale to byl chyba jakis kupny bo szczerze mowiac zupelnie mi nie smakowal :( Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline spytam informatyka o zmoane IP 25.05.05, 23:34 bede czarnosieznikiem z Etiopii ja Ryb prorokiem z Wysp Odpowiedz Link Zgłoś