Dodaj do ulubionych

Ojciec a agencja towarzyska (?)

29.05.05, 02:21
Mam powazne podejrzenia,że mój ojciec chodzi do burdelu. Nie wiem co mam
robić... dziś korzystałam z google i podczas wpisywania tematu pojawiła mi
się lista poprzednich zapytań. Widniało na niej m.in. "domy publiczne w X".
Nadmienię, że X to miejscowość na drodze do Y, do której codziennie mój
ojciec dojeżdża do pracy... Załamałam się totalnie... rozumiem, gdyby szukał
jakichś zdjęć z panienkami czy filmów- w końcu jest facetem, ale agencja
towarzyska... nie mam pojęcia, dlaczego??? rodzice są udanym małżeństwem,
bardzo się kochają, mama jest atrakcyjną i zadbaną kobietą, więc dlaczego???
Straciłam do niego cały szacunek!!! Nie wiem, co mam terz zrobić...
porozmawiać z nim o tym? a co z mamą? ma dalej być oszukiwana??? .... Proszę
potraktujcie ten temat poważnie...
Obserwuj wątek
    • lilit555 Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 10:52
      nie wtracaj sie
      małzenstwo twoch rodziców to ich sprawa, nie twoja
      poza tym zawsze moze byc tak, ze ojciec z jakichs innych, nie tak oczywistych jak ci sie teraz wydaje, powodów wrzucił w google te burdele...
      a moze to matka ?...
      daj spbie spokój, pozwól im zyc swpoim zyciem
      • swierszczzakominem Re: lilit zgadzam sie z toba. 29.05.05, 11:06
        • lilit555 Re: lilit zgadzam sie z toba. 29.05.05, 11:09
          miło mi :-)
      • gohstek Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 16:08
        lilit555 napisała:

        > nie wtracaj sie
        > małzenstwo twoch rodziców to ich sprawa, nie twoja
        > poza tym zawsze moze byc tak, ze ojciec z jakichs innych, nie tak oczywistych
        > jak ci sie teraz wydaje, powodów wrzucił w google te burdele...
        > a moze to matka ?...
        > daj spbie spokój, pozwól im zyc swpoim zyciem



        Lilit, czy to nie jest z astrologii? Czarna strona księżyca i do tego ta złosliwa.
        A gdzie cię dziecię chowano i przez jakich buraków, że ty masz taką nędzną
        filozofię życia.
    • hubkulik Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:09
      Porozmawiac zawsze mozna.

      Pozdrawiam Hubert
      • lilit555 Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:10
        hubkulik napisał:

        > Porozmawiac zawsze mozna.
        >
        > Pozdrawiam Hubert


        z kim i o czym, przepraszam...?
        • hubkulik Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:24
          Z ojcem. O wlasnych odczuciach, emocjach, obserwacjach, faktach.
          Lepiej porozmawiac niz dusic sie cale zycie.

          Pozdrawiam hubert
          • lilit555 Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:31
            hubkulik napisał:

            > Z ojcem. O wlasnych odczuciach, emocjach, obserwacjach, faktach.
            > Lepiej porozmawiac niz dusic sie cale zycie.
            >
            > Pozdrawiam hubert


            no, zgoda...jesli tak by to miało wygladac, to mozna
            ale w cztery oczy i własnie o własnych odczuciach...
            ale bynajmniej nie tonem oskarzen i rozliczania...
    • witch-witch Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:20
      Podejrzenie podejrzeniem, ale na tym niecnym uczynku go jeszcze nie przyałapałaś
      na gorąco. Jeżeli ojciec nie starł burdelu w wyszukiwarce, to może dać dobry
      pretekst do rozmowy w rodzinie przy rodzinnym obiadku, najlepiej jak jest wiecej
      osób, może babcia wujek? Bądź o drobinę odważna, co się ma stać? Prawda wyjdzie
      na jaw. Wtedy bedziesz wiedziała jaki tata jest naprawdę, a takie ujawnienie
      przed rodziną i znajomymi może go nawet uleczyć. To nie ważne, że mama jest
      ładna. Są faceci, którzy zdradzają żony z róznych powodów, a najczęstszym jest
      fakt zemsty. Dziś się żon już nie bije, przynajmniej nie w porządnych domach,
      ale za to zdradza.
      Zrób jak mowię wtedy, gdy będzie wiele świadków, a wtedy zobaczysz co się stanie.
      Powodzenia.
      • speer Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:23
        widzisz, swiat nie jest zbudowany z naszych marzen. Jesli sa juz tyle lat malzenstwem, to najprawdopodobniej twojemu ojcu znudzilo sie jadac codziennie zupe grzybowa i ma ochote raz na jakis czas na zupe pomidorowa. Nie przejmuj sie - bardzo wielu facetow to robi... wiem, ze tym Cie nie pociesze, ale przynajmniej napisze jak jest na prawde, a nie jak jest w swiecie reklam "szczesliwej rodziny jedzacej jogurt x" w tv.
      • lilit555 Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:23
        witch-witch napisała:

        > Podejrzenie podejrzeniem, ale na tym niecnym uczynku go jeszcze nie przyałapała
        > ś
        > na gorąco. Jeżeli ojciec nie starł burdelu w wyszukiwarce, to może dać dobry
        > pretekst do rozmowy w rodzinie przy rodzinnym obiadku, najlepiej jak jest wiece
        > j
        > osób, może babcia wujek? Bądź o drobinę odważna, co się ma stać? Prawda wyjdzie
        > na jaw. Wtedy bedziesz wiedziała jaki tata jest naprawdę, a takie ujawnienie
        > przed rodziną i znajomymi może go nawet uleczyć. To nie ważne, że mama jest
        > ładna. Są faceci, którzy zdradzają żony z róznych powodów, a najczęstszym jest
        > fakt zemsty. Dziś się żon już nie bije, przynajmniej nie w porządnych domach,
        > ale za to zdradza.
        > Zrób jak mowię wtedy, gdy będzie wiele świadków, a wtedy zobaczysz co się stani
        > e.
        > Powodzenia.


        namawiasz zwyczajna zeby była sedzia swojego ojca?!
        co jej do tego czego ojciec szuka w necie? jego sprawa
        no, no ...piekny obiadek jej szykujesz, byle tylko babci lub mamie nie utkwił koscia w gardle!
      • lilit555 Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:40
        witch-witch napisała:

        > Podejrzenie podejrzeniem, ale na tym niecnym uczynku go jeszcze nie przyałapała
        > ś
        > na gorąco. Jeżeli ojciec nie starł burdelu w wyszukiwarce, to może dać dobry
        > pretekst do rozmowy w rodzinie przy rodzinnym obiadku, najlepiej jak jest wiece
        > j
        > osób, może babcia wujek? Bądź o drobinę odważna, co się ma stać? Prawda wyjdzie
        > na jaw. Wtedy bedziesz wiedziała jaki tata jest naprawdę, a takie ujawnienie
        > przed rodziną i znajomymi może go nawet uleczyć. To nie ważne, że mama jest
        > ładna. Są faceci, którzy zdradzają żony z róznych powodów, a najczęstszym jest
        > fakt zemsty. Dziś się żon już nie bije, przynajmniej nie w porządnych domach,
        > ale za to zdradza.
        > Zrób jak mowię wtedy, gdy będzie wiele świadków, a wtedy zobaczysz co się stani
        > e.
        > Powodzenia.


        i powiem ci cos jeszcze: dzis sie zony równiez bija, nawet w tych "porzadnych" domach
        zdradza sie je równiez, z najrózniejszych powodów, z zemsty tez - nie wiem skad to uogólnienie u ciebie, ze z tego powodu najczesciej?...
        a sad nad ojcem w takiej formie jak proponujesz, jest czyms w rodzaju palenia czarownic, jest takim samym przejawem paranoi

        a złosliwy chochlik podpowiada mi i taki scenariusz: to mama, skoro taka atrakcyjna, zapragneła odmiany i albo szuka meskiego burdelu, albo zatrudnienia w "tradycyjnym', albo sama chciałaby załozyc biznes i sprawdza przyszła konkurencje...
        co wtedy z babcia, tata i wujkiem zgromadzonymi na obiadku?... :-))))
        • witch-witch [...] 29.05.05, 11:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • lilit555 [...] 29.05.05, 12:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • witch-witch [...] 29.05.05, 13:04
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • lilit555 [...] 29.05.05, 13:30
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • krtysia Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 11:38
      zzzwyczajna napisała:

      > Mam powazne podejrzenia,że mój ojciec chodzi do burdelu. Nie wiem co mam
      > robić... dziś korzystałam z google i podczas wpisywania tematu pojawiła mi
      > się lista poprzednich zapytań. Widniało na niej m.in. "domy publiczne w X".
      > Nadmienię, że X to miejscowość na drodze do Y, do której codziennie mój
      > ojciec dojeżdża do pracy... Załamałam się totalnie... rozumiem, gdyby szukał
      > jakichś zdjęć z panienkami czy filmów- w końcu jest facetem, ale agencja
      > towarzyska... nie mam pojęcia, dlaczego???

      -i nie musisz wiedziec!
      -to nie Twoja sprawa
      1.rozdmuchujac to rozwalisz malzenstwo ...
      2.stracisz ojca,bedzie cie uwazal za szpiega,i powod jego klopotow...
      Ciesz sie ze tatulo nie ma kochanki,i z nia nie zrobi sobie jakiegos
      dzidziusia..Co ograniczyloby wklad finansowy dla Ciebie.....
      -Rodzicow bedziesz porownywac,,,jak bedziesz w ich wieku...

      rodzice są udanym małżeństwem,
      > bardzo się kochają, mama jest atrakcyjną i zadbaną kobietą, więc dlaczego???
      > Straciłam do niego cały szacunek!!! Nie wiem, co mam terz zrobić...
      > porozmawiać z nim o tym? a co z mamą? ma dalej być oszukiwana??? .... Proszę
      > potraktujcie ten temat poważnie...
      • witch-witch Re: Następna kretynka!!!!!!!!! 29.05.05, 11:53
        krtysia napisała:

        > zzzwyczajna napisała:
        >
        > > Mam powazne podejrzenia,że mój ojciec chodzi do burdelu. Nie wiem co mam
        > > robić... dziś korzystałam z google i podczas wpisywania tematu pojawiła m
        > i
        > > się lista poprzednich zapytań. Widniało na niej m.in. "domy publiczne w X
        > ".
        > > Nadmienię, że X to miejscowość na drodze do Y, do której codziennie mój
        > > ojciec dojeżdża do pracy... Załamałam się totalnie... rozumiem, gdyby szu
        > kał
        > > jakichś zdjęć z panienkami czy filmów- w końcu jest facetem, ale agencja
        > > towarzyska... nie mam pojęcia, dlaczego???
        >
        > -i nie musisz wiedziec!
        > -to nie Twoja sprawa
        > 1.rozdmuchujac to rozwalisz malzenstwo ...
        > 2.stracisz ojca,bedzie cie uwazal za szpiega,i powod jego klopotow...
        > Ciesz sie ze tatulo nie ma kochanki,i z nia nie zrobi sobie jakiegos
        > dzidziusia..Co ograniczyloby wklad finansowy dla Ciebie.....
        > -Rodzicow bedziesz porownywac,,,jak bedziesz w ich wieku...
        >
        > rodzice są udanym małżeństwem,
        > > bardzo się kochają, mama jest atrakcyjną i zadbaną kobietą, więc dlaczego
        > ???
        > > Straciłam do niego cały szacunek!!! Nie wiem, co mam terz zrobić...
        > > porozmawiać z nim o tym? a co z mamą? ma dalej być oszukiwana??? .... Pro
        > szę
        > > potraktujcie ten temat poważnie...
        >
        >
        • krtysia Re: Następna kretynka!!!!!!!!! teeeeeeee! 29.05.05, 11:56
          witch-witch napisała:

          > krtysia napisała:
          >
          > > zzzwyczajna napisała:
          > >
          > > > Mam powazne podejrzenia,że mój ojciec chodzi do burdelu. Nie wiem c
          > o mam
          > > > robić... dziś korzystałam z google i podczas wpisywania tematu poja
          > wiła m
          > > i
          > > > się lista poprzednich zapytań. Widniało na niej m.in. "domy publicz
          > ne w X
          > > ".
          > > > Nadmienię, że X to miejscowość na drodze do Y, do której codziennie
          > mój
          > > > ojciec dojeżdża do pracy... Załamałam się totalnie... rozumiem, gdy
          > by szu
          > > kał
          > > > jakichś zdjęć z panienkami czy filmów- w końcu jest facetem, ale ag
          > encja
          > > > towarzyska... nie mam pojęcia, dlaczego???
          > >
          > > -i nie musisz wiedziec!
          > > -to nie Twoja sprawa
          > > 1.rozdmuchujac to rozwalisz malzenstwo ...
          > > 2.stracisz ojca,bedzie cie uwazal za szpiega,i powod jego klopotow...
          > > Ciesz sie ze tatulo nie ma kochanki,i z nia nie zrobi sobie jakiegos
          > > dzidziusia..Co ograniczyloby wklad finansowy dla Ciebie.....
          > > -Rodzicow bedziesz porownywac,,,jak bedziesz w ich wieku...
          > >
          > > rodzice są udanym małżeństwem,
          > > > bardzo się kochają, mama jest atrakcyjną i zadbaną kobietą, więc dl
          > aczego
          > > ???
          > > > Straciłam do niego cały szacunek!!! Nie wiem, co mam terz zrobić...
          >
          > > > porozmawiać z nim o tym? a co z mamą? ma dalej być oszukiwana??? ..
          > .. Pro
          > > szę
          > > > potraktujcie ten temat poważnie...
          > >
          > >


          - uwierz mi;! nie chcesz przy takim upale !!!
          -abym moja inteligencje ujawnila!!!!!!
          • witch-witch [...] 29.05.05, 12:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • karielcia [...] 29.05.05, 15:52
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • witch-witch Re: jeszcze jedna odmiana krtysi!!!!!!!!!!!! 29.05.05, 16:10
                uśmiać się można.
                • krtysia Dzicz-Dzicz 29.05.05, 16:28
                  witch-witch napisała:
                  usmiac to sie mozna ale z twich pogladow na zycie...
                  1 .w zwiazki damsko /meskie nie nalezy sie wtracac...nigdy!
                  2. ralacje matka /ojciec /dziecko ...sa jeszcze bardziej skompilkowane.

                  to jest jej ojciec ,jak ma odwage niech porozmawia z nim sama,i to grzecznie go
                  pytajac o to ,co zauwazyla...

                  -a czemu ja tak sie przy tym upieram ...bo sama mialam rodzicow..
                  wiem ile stracilam u ojca ,bo wsadzalam nie tam nos gdzie trzeba..
                  Moje zdenerwowanie i itencje,byly nie potrzebne,,,rodzice nadal byli ze soba.
                  -dlatego nie chce aby ten ktos mial podobne rozterki jak ja...
                  czy zaspokoilam cie dzicz-dzicz?
                  > uśmiać się można.
                  • witch-witch [...] 29.05.05, 16:32
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • noie Re:tylko nie dzicz! glupia dziwko! 29.05.05, 17:10
                      no i wlasnie po takich postach widac kto jest lub reaguje agresywnie....przykre
                      pozdrawiam
                      noie
    • witch-witch Re:Do zzzwyczajna. 29.05.05, 12:27
      Masz prawo jako dziecko wiedzieć wszystko o swoich rodzicach i oni mają swój
      święty rodzicielski obowiążek poinformować cię jak ich małżeństwo napradę wygląda.
      Jesteś częścią ich związku i w dobrze funkcjonującej rodzinie niczego się nie
      zataja, nie ukrywa i nie oszukuje członków swojej rodziny.Nawet jeżeli prawda
      może się okazać bolesna. Takie rodziny są silne, trudno je rozerwać dlatego, że
      jest w nich miejsce na tolerancję, wybaczenie, zrozumienie.
      Prawda o nas samych i rzeczywistości w jakiej żyjemy robi nas silnymi. A
      kłamstwa, obłuda wiedzie do wielu schorzeń i zaburzeń psychicznych. To powie ci
      każdy psycholog.
      Bądź odważna, nie tchórz nigdy. Bo przegrasz swoje życie.
      Masz do wyboru albo wybrać to co proponują ci przedstawicielki polskiej zgniłej
      dulszczyzny i zakłamania, albo tak jak wszędzie w CYWILIZOWANYM świecie
      przeprowadzić szczerą rozmowę z ojcem.
      Jak by tam twoja rozmowa się z nim nie potoczyła, to przełamiesz opory i
      zakończysz wszelkiej maści domysły.
      Masz też prawo wyraźnie mu powiedzieć co ty sama sądzisz o mężczyznach
      szukajacych rozrywki w burdelach. Jakie to konsekwencje zawiera zarówno te
      psychiczne, moralene, jak i fizyczne. Jest około 50 groźnych chorób
      przenoszonych drogą płciową, które mogą zagrozić zarówno zdrowiu, jak i życiu
      twojej mamy!!!!
      Pamiętaj o tym i nie daj sie ogłupić moralnym tchórzom, których rady są wręcz
      szkodliwe.
      Kieruj sie odwagą, to Twoje życie!
    • zza_krzaka Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 13:16
      Zgłaszam się na następną kretynkę
      - popieram zdanie Krtysi i Lilit555.
      Uważam, że możesz porozmawiać na taki
      temat z rodzicem, ale pod warunkiem, że
      oni zaczną i będą chcieli z tobą o tym rozmawiać.
    • noie Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 13:22
      Tak jak i inne osoby radze, abys zostawila to tak jak jest. przeciez ty tez
      masz tajemnice przed rodzicami. przeciez ty tez nie mowisz co gdzie robisz i z
      kim....Sapewne rejony gdzie wkraczac sie nie powinno. Moze twoi rodzice doszli
      po tylu latach do jakiegos porozumienia....moze mam wie o tym ale to przeciez
      ich sparwa i nie chcieli informowac swoje dziecko o tym....sa sprawy ktore nie
      powinny interesowac rodzicow jak i dzieci....Bedziesz w ich wieku to wtedy to
      zrozumiesz :-)
      pozdrawiam
      noie
    • noie przepraszam ale przez nieuwage wyszlo wiecej :-( 29.05.05, 13:26
      .......
    • noie przepraszam ale przez nieuwage wyszlo wiecej :-( 29.05.05, 13:26
      .......
    • noie przepraszam za nieuwage :-( 29.05.05, 13:28

    • baszi Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 13:49
      zzzwyczajna, jak każda sprawa rodzinna jet to delikatny temat. nie bardzo mogę
      się zgodzić z poprzednikami, którzy odradzają ci "wtrącanie się" podejrzewam,
      że trochę się rozpiszę ale przeczytaj uważnie. po pierwsze zanim oskarżysz ojca
      o chodzenie na panienki sprawdź to dokładnie. zbierz "dowody" na tak lub na
      nie. i w nosie miej tych wszystkich którzy powiedzą że to szpiegowanie. chodzi
      o twoją rodzinę a nie syndrom agentury i wywiadu. jesli będzie potrzeba to
      pojedź za nim ,pójdź. potem jesli okaże sięże niestety chadza do tych jaskiń
      porozmawiaj z nim - tak jak radzi witch-witch, powiedz mu że wiesz, podaj
      wszystkie konsekwencjie, zapytaj dlaczego - to istotne pytanie, co dalej to
      trudno powiedziec może postawisz mu ultimatum ze ma z tym skończyć albo niech
      sam przyzna siędo błędu twojej mamie. niestyty staniesz miedzy mlotem a
      kowadlem bo ojciec bedzie mial zal jesli powiesz a mama ze nie powiedzialas.
      jednak nie mozna tolerowac i ukrywac klamstwa, co innego gdyby chodzilo o
      sąsiada lub inną obcą osobę.to jak postapisz gdy porozmawiasz z ojcem to juz
      twoja sprawa, nie mozesz milczec. czasem zle rzeczy niosą za sobą poprawę więc
      bądź dobrej mysli. pamiętaj o dyplomacji - choć wiem, że będzie trudno ale
      robisz to w słusznym celu. każdy ma prawo do prawdy i najgorszą rzeczą jest żyć
      w zakłamaniu. a co będzie jeśli ojciec zarazi czymś mamę - też sięwyda ale
      wtedy może być za późno na tłumaczenia i wybaczenie. trzymaj się
      • lilit555 Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 13:57
        baszi napisała:

        > zzzwyczajna, jak każda sprawa rodzinna jet to delikatny temat. nie bardzo mogę
        > się zgodzić z poprzednikami, którzy odradzają ci "wtrącanie się" podejrzewam,
        > że trochę się rozpiszę ale przeczytaj uważnie. po pierwsze zanim oskarżysz ojca
        >
        > o chodzenie na panienki sprawdź to dokładnie. zbierz "dowody" na tak lub na
        > nie. i w nosie miej tych wszystkich którzy powiedzą że to szpiegowanie. chodzi
        > o twoją rodzinę a nie syndrom agentury i wywiadu. jesli będzie potrzeba to
        > pojedź za nim ,pójdź. potem jesli okaże sięże niestety chadza do tych jaskiń
        > porozmawiaj z nim - tak jak radzi witch-witch, powiedz mu że wiesz, podaj
        > wszystkie konsekwencjie, zapytaj dlaczego - to istotne pytanie, co dalej to
        > trudno powiedziec może postawisz mu ultimatum ze ma z tym skończyć albo niech
        > sam przyzna siędo błędu twojej mamie. niestyty staniesz miedzy mlotem a
        > kowadlem bo ojciec bedzie mial zal jesli powiesz a mama ze nie powiedzialas.
        > jednak nie mozna tolerowac i ukrywac klamstwa, co innego gdyby chodzilo o
        > sąsiada lub inną obcą osobę.to jak postapisz gdy porozmawiasz z ojcem to juz
        > twoja sprawa, nie mozesz milczec. czasem zle rzeczy niosą za sobą poprawę więc
        > bądź dobrej mysli. pamiętaj o dyplomacji - choć wiem, że będzie trudno ale
        > robisz to w słusznym celu. każdy ma prawo do prawdy i najgorszą rzeczą jest żyć
        >
        > w zakłamaniu. a co będzie jeśli ojciec zarazi czymś mamę - też sięwyda ale
        > wtedy może być za późno na tłumaczenia i wybaczenie. trzymaj się


        od kiedy to dzieci maja prawo roziczac rodziców z ich zycia seksualnego?
        choroby...a jesli ojciec sie zabezpiecza?
        pozycie seksualne to sprawa pary i nikogo wiecej
        to działa tez w druga strone - dorosłe dzieci tez nie maja obowiazku tłumaczyc sie własnym rodzicom ze swoich zdrad, romansów, odwiedzania burdeli
        rodzice i dzieci nie sa partnerami w tej materii
        sa inne wspolne obszary zycia rodzinnego, seks do nich nie nalezy
        co to kogo obchodzi, do cholery?!
        • baszi Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 14:14

          wiesz lilit555 pewnych spraw nie da się oddzielić. zgadzam się że pożycie
          sexualne to prywatna sprawa jednak tylko w sypialni. skoro ojciec nie ma
          skrupółów aby na domowym kompie szukac adresów to wybacz ale sam powoduje, ze
          sprawa staje się sprawą publiczną. poza tym sprawy między rodzicami zawsze
          odbijaja się na dzieciach, a dzieci zawsez biorą w tym udział - nawet wtedy gdy
          oboje rodzice są zrównoważeni i starają się dziecko chronić i nie wciągać we
          własne rozgrywki. tutaj zzzwyczajna już wie. jak sobie wyobrażasz wiedzieć i
          milczeć - to trudne nawet dla starszego człowieka a co odpiero dla młodej
          osoby, której świat nagle zawalił się. łatwo tobie mówić. jeśli lubisz żyć
          wniewiedzy to proszę bardzo. uczciwość przede wszystkim bez tego jedno kłamstwo
          pociaga następne.
          • lilit555 Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 14:32
            baszi napisała:

            >
            > wiesz lilit555 pewnych spraw nie da się oddzielić. zgadzam się że pożycie
            > sexualne to prywatna sprawa jednak tylko w sypialni. skoro ojciec nie ma
            > skrupółów aby na domowym kompie szukac adresów to wybacz ale sam powoduje, ze
            > sprawa staje się sprawą publiczną. poza tym sprawy między rodzicami zawsze
            > odbijaja się na dzieciach, a dzieci zawsez biorą w tym udział - nawet wtedy gdy
            >
            > oboje rodzice są zrównoważeni i starają się dziecko chronić i nie wciągać we
            > własne rozgrywki. tutaj zzzwyczajna już wie. jak sobie wyobrażasz wiedzieć i
            > milczeć - to trudne nawet dla starszego człowieka a co odpiero dla młodej
            > osoby, której świat nagle zawalił się. łatwo tobie mówić. jeśli lubisz żyć
            > wniewiedzy to proszę bardzo. uczciwość przede wszystkim bez tego jedno kłamstwo
            >
            > pociaga następne.


            nie, wcale nie jest mi łatwo mówic i nie lubie zyc w kłamstwie i nie wiedzy, wrecz przeciwnie
            jesli masz ochote, przeczytaj moje poprzednie posty - pisałam tam, ze za niedopuszczalne uwazam robienie cyrku przy niedzielnym obiadku pt. " a teraz rozliczymy tatusia z jego niecnych uczynków"
            uwazam natomiast za potrzebna rozmowe zzzwyczajnej z ojcem, aby mogła mu powiedziec o swoich uczuciach i bólu
            byc moze w trakcie tej rozmowy okazało by sie, ze jej domniemania sa niesłuszne - moze sytuacja jest czyms innym niz na nia wskazuje trop znaleziony w wyszukiwarce - w zyciu róznie bywa, zdarzaja sie przeciez dziwne sploty wydarzen, które niewyjasnione, powoduja w ludziach zamet
            uwazam, ze konieczna jest rozwaga i takt - po obu stronach
            jesli ojciec rzeczywiscie poszukiwał burdelu, to albo jest cynikiem, albo głupcem, bo naraził w ten sposób córke i zone na przywanie takich uczuc jak pisze zzzwyczajna
            jesli chodzi do burdelu, to uwazam, ze to jego sprawa, no i jego zony - pozostawiam jego sumieniu fakt przyznania sie do tego faktu
            ale to juz watek na zupeełnie inna dyskusje
    • siestas dom publiczny to najpewniejszy wentyl bezpieczenst 29.05.05, 13:53
      bezpieczenstwa.
      nawet gdyby tak bylo, to u mezczyzny prowadzacego "w miare" udane zycie
      rodzinne, nie pozostawia zadnych negatywnych sladow.
      odpusc sobie ten problem, dziecie - bo to problem nie na Twoj rozmiar.
    • baszi Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 14:18
      poza tym zzzwyczajna jest jak sądzę pełnoprawnym członkiem rodziny i ma prawo
      wiedzieć co się wokół niej dzieje. poza tym nie wiem czy zauważyłaś , napisałąm
      że najpierw owinna porozmawiac z ojcem, nie z mamą , nie przy stole z ojcem a
      potem może razem znajdą rozwiązanie choć nie będzie to łatwe
      • lilit555 Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 15:18
        baszi napisała:

        > poza tym zzzwyczajna jest jak sądzę pełnoprawnym członkiem rodziny i ma prawo
        > wiedzieć co się wokół niej dzieje. poza tym nie wiem czy zauważyłaś , napisałąm
        >
        > że najpierw owinna porozmawiac z ojcem, nie z mamą , nie przy stole z ojcem a
        > potem może razem znajdą rozwiązanie choć nie będzie to łatwe


        przepraszam, bo tu raczej niejasno sie wyraziłam - nie robiłam aluzji do twojej wypowiedzi, tylko wczesniejszej wymiany zdan z inna uczestniczka dyskusji - załozyłam, ze czytałas watek od poczatku
        tu zgadzamy sie w tym obie, ze podstawa jest szczera rozmowa o uczuciach i o tym co sie dzieje, co nie zmienia faktu, ze gdzies sa granice tej wiwisekcji
        jesli ojciec potwierdzi, ze szukał burdelu, to juz moim zdaniem, sprawa bardzo sie komplikuje
        dlatego stwierdziłam, ze zakładajac taka opcje, a nie jakies nieporumienie - jest albo cynikiem, albo głupcem
        • witch-witch Re: Jak ty szybko zdanie zmieniasz! 29.05.05, 15:32
          lilit555 napisała:


          >
          > przepraszam, bo tu raczej niejasno sie wyraziłam - nie robiłam aluzji do twojej
          > wypowiedzi, tylko wczesniejszej wymiany zdan z inna uczestniczka dyskusji - za
          > łozyłam, ze czytałas watek od poczatku
          > tu zgadzamy sie w tym obie, ze podstawa jest szczera rozmowa o uczuciach i o ty
          > m co sie dzieje, co nie zmienia faktu, ze gdzies sa granice tej wiwisekcji
          > jesli ojciec potwierdzi, ze szukał burdelu, to juz moim zdaniem, sprawa bardzo
          > sie komplikuje
          > dlatego stwierdziłam, ze zakładajac taka opcje, a nie jakies nieporumienie - je
          > st albo cynikiem, albo głupcem

          ..................
          nie wtracaj sie
          małzenstwo twoch rodziców to ich sprawa, nie twoja
          poza tym zawsze moze byc tak, ze ojciec z jakichs innych, nie tak oczywistych
          jak ci sie teraz wydaje, powodów wrzucił w google
          te burdele...
          a moze to matka ?...
          daj spbie spokój, pozwól im zyc swpoim zyciem
          ...............
          To jest twoja pierwsza odpowiedź jaką udzieliłaś tej dziewczynie! Teraz ocząt
          nie zamydlaj! Jak nie masz dobrych rad dla ludzi to lepiej zajmij sie klockami lego!

          Ja dalej podtrzymuje moje zdanie o tobie, fałsz i obłuda graniczące z głupotą.
          • lilit555 Re: Jak ty szybko zdanie zmieniasz! 29.05.05, 15:43
            witch-witch napisała:

            > lilit555 napisała:
            >
            >
            > >
            > > przepraszam, bo tu raczej niejasno sie wyraziłam - nie robiłam aluzji do
            > twojej
            > > wypowiedzi, tylko wczesniejszej wymiany zdan z inna uczestniczka dyskusj
            > i - za
            > > łozyłam, ze czytałas watek od poczatku
            > > tu zgadzamy sie w tym obie, ze podstawa jest szczera rozmowa o uczuciach
            > i o ty
            > > m co sie dzieje, co nie zmienia faktu, ze gdzies sa granice tej wiwisekcj
            > i
            > > jesli ojciec potwierdzi, ze szukał burdelu, to juz moim zdaniem, sprawa b
            > ardzo
            > > sie komplikuje
            > > dlatego stwierdziłam, ze zakładajac taka opcje, a nie jakies nieporumieni
            > e - je
            > > st albo cynikiem, albo głupcem
            >
            > ..................
            > nie wtracaj sie
            > małzenstwo twoch rodziców to ich sprawa, nie twoja
            > poza tym zawsze moze byc tak, ze ojciec z jakichs innych, nie tak oczywistych
            > jak ci sie teraz wydaje, powodów wrzucił w google
            > te burdele...
            > a moze to matka ?...
            > daj spbie spokój, pozwól im zyc swpoim zyciem
            > ...............
            > To jest twoja pierwsza odpowiedź jaką udzieliłaś tej dziewczynie! Teraz ocząt
            > nie zamydlaj! Jak nie masz dobrych rad dla ludzi to lepiej zajmij sie klockami
            > lego!
            >
            > Ja dalej podtrzymuje moje zdanie o tobie, fałsz i obłuda graniczące z głupotą.


            jesli nie rozumiesz róznicy pomiedzy szczera rozmowa a wtracaniem sie w czyjes zycie i robieniem cyrku, jaki sama zaproponowałas, to moze popatrz na siebie w tej chwili
            wtracasz sie własnie w wymiane zdan pomiedzy mna a inna osoba i nie powoduje toba bynajmniej dobra wola, lecz agresja i złosc
            nie mam zwyczaju angazowac sie w jałowe działania, dlatego koncze tym samym wymiane zdan z toba
            moze gdzies...kiedys ...przy mniejszym, a najlepiej zadnym poziomie agresji

            zycze miłego dnia!
            • witch-witch Re: A co ty robisz na tym forum? 29.05.05, 15:54
              Jak nie wtrącasz swoje trzy grosze, w rozmowy innych, wszędzie i dookoła. To
              według ciebie jest okej? Tobie dał ktoś licencje na to aby się wtrącać?
              Agresja? A kto tu jest agresywny, jak nie ty sama. Jak mówie jesteś doskonałym
              przedstawicielem obłudy i fałszu.Czysty dulszczyzna!!!
              Przeczytaj swoje posty to może siebie zobaczysz!
    • baszi Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 14:31
      znowu coś dodam i proszę nie traktujcie tego jako atak na inne opinie, chcę
      zwrócić uwagę na jeszcze ważna kwestię. nie chodzi tu tylko o sex. skoro
      dziecko wie, to poza świadomością że ojciec uprawia sex z prostytutką następuje
      zachwianie poczucia bezpieczeństwa, wiary w miłośc, uczciwość, w szczęście, to
      jest szok bo nagle ojciec, który jest ucieleśnieniem dobra , autorytetem robi
      coś złego. nie można nad tym tak poprostu przejść do porządku dziennego. udawać
      że się nic nie stało? jak? jak znaleźć w sobie tyle siły żeby dusić wszystkie
      złe emocje. nie chodzi tylko o zdradzającego ojca i zdradzaną żonę. weźcie
      proszę uczucia zzzwyczajnej, czy ktoś się zastanowił co teraz dzieje się w jej
      głowie. targają nią emocje i nienawiści i miłości jednocześnie, zrezygnowania i
      chęci walki o to co jeszcze zostało.
      • noie Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 16:00
        wiesz w pewnym sensie masz racje ale ....co ma tu wiara w milosc , uczciwosc
        lub szacunkiem,autorytetem miedzy dzieckiem a rodzicem ? przeciez to nie ma z
        tym zadnego zwiazku .I co mnie dziwi...to fakt ze zaraz wszyscy mowia o
        zdradzie, biedna zona...ale dopoki nie udowowdnisz ze ONA o niczym nie
        wie...jest szansa ze wie o tym znakomicie ! Czy nie dopuszczacie do siebie
        czegos takiego ? Moze jest jakas tam umowa miedzy ich dwojgiem....a co maja w
        tym momencie dzieci do tego ? no i najwazniejsze...jak sobie wyobrazacie
        unikniecie takich sytuacji ? moze wieczorem przy kolacji facet ma powiedziec: a
        tak na marginesie chcialem wam powiedziec ze was kocham i nie opuszcze ale seks
        z twoja mamy mi nie wystarcza dlatego zaczynam chodzic do burdelu " ? czy to
        nie bylby taki sam szok jak dowiedzenie sie ze rodzicie po wczesniejszej
        rozmowie doszli do wniosku ze tak bedzie najlepiej ? kazdy z was ma na swoj
        sposob racje...ale pamietajcie ze dana osoba ( tutaj akurat facet) robi to co
        akurat w tym momencie uwaza za stosowne...czy nie przylapaliscie sie kiedys po
        latach ze zrobiliscie blad ? jest jeszcze duzo o czym chcialabmy
        napisac ....ale ....to kazdy z nas powinien dzialas wedlog siebie, sytuacji i
        co najwazniejsze wieku innych osob....
        pozdrawiam
        noie
      • scept89 "poczucie bezpieczeństwa, wiary w miłośc etc..." 30.05.05, 01:53
        Wybacz ale farmazony piszesz. Jedynym skutkiem wywlekania _postulowanych_ zdrad
        ojca jest prawdopodobny rozwod/separacja/wojna podchodowa pomiedzy rodzicami.
        Nie wiem jak to jest u Ciebie, ale cos mi sie zdaje ze calkowity rozpad
        malzenstwa rodzicow nijak poczucia bezpieczenstwa nie wzmacnia.

        Zalozmy przez chwile ze ojciec ogladajac pornosy wdepnal w link do okolicznego
        burdelu. Moze do konca dni swoich bic sie w piersi ze mu tylko o nagie zdjatka
        tylkow chodzilo ale dla inkwizytorek/zrozpaczonej malzonki to i tak nie bedzie
        wiarygodne i zapewne do rozwodu doprowadzi.

        Co do szpiegowania to odwrocmy na chwile sytuacje: zalozmy ze w odwiedziny do
        zonatej corki Kasi przyjechal jej ojciec, Stary Moralista. Korzystajac z
        prywatnego laptopa Kasi odkryl przypadkiem jej zmyslowa korespondencje z Mlodym
        Buhajem, bynajmniej nie mezem corki Kasi. Zadnych dowodow na zdrade, jedynie
        poszlaki. Czy ktos z forumowiczow w w/w sytuacji sadzi iz Stary Moralista
        powinien podczas niedzielnego obiadu "wyjasnic" (aka. rozwalic malzenstwo)
        corki? A moze pogadac z Kasia w cztery oczy: "zdradzasz meza czy tez go nie
        zdradzasz?" A jesli Kasia zdradza to coz tatulo zrobi? Przelozy przez kolano i
        wlepi klapsa? Poskarzy sie zieciowi? Idiotyczne.

        Moim skromnym zdaniem zarowno rodzice jak i przykladowa Kasia to dorosli ludzie,
        podejmujacy wlasne zyciowe decyzje. Mimo ze moga nas bardzo bolesnie dotykac,
        to i tak nie mamy prawa dla naszych egoistycznych (aka. "moralnych") celow w nie
        sie mieszac.
        • baszi Re: "poczucie bezpieczeństwa, wiary w miłośc etc. 30.05.05, 07:36
          zanim powiesz ze pisze farmazony poczytaj uwaznie, nie napisalam ze wzmacnia
          poczucie bezpieczenstwa - wrecz przeciwnie, po drugie rozpad malzenstwa zawsez
          odbija sie na dzieciach, a z tą żonatą córką kasia to też chyba coś ci
          siępomyliło więc tego nie bedę brała pod uwagę
    • baszi Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 14:38
      no i o to mi chodziło :)
    • gohstek Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 29.05.05, 16:03
      zzzwyczajna napisała:

      > Mam powazne podejrzenia,że mój ojciec chodzi do burdelu. Nie wiem co mam
      > robić... dziś korzystałam z google i podczas wpisywania tematu pojawiła mi
      > się lista poprzednich zapytań. Widniało na niej m.in. "domy publiczne w X".

      Czyżby to potwierdzało twoje podejrzenia, które miałaś już wczesniej?

      > Nadmienię, że X to miejscowość na drodze do Y, do której codziennie mój
      > ojciec dojeżdża do pracy... Załamałam się totalnie... rozumiem, gdyby szukał
      > jakichś zdjęć z panienkami czy filmów- w końcu jest facetem, ale agencja
      > towarzyska... nie mam pojęcia, dlaczego??? rodzice są udanym małżeństwem,
      > bardzo się kochają, mama jest atrakcyjną i zadbaną kobietą, więc dlaczego???
      > Straciłam do niego cały szacunek!!! Nie wiem, co mam terz zrobić...
      > porozmawiać z nim o tym? a co z mamą? ma dalej być oszukiwana??? .... Proszę
      > potraktujcie ten temat poważnie...

      Mysle,że dobrze zrobisz jezeli z nim porozmawiasz i spytasz w jakim celu
      szukał burdeli. Powiedz mu też, o swoich odczuciach i o ryzyku jakie ściąga na
      matkę i całą rodzinę. Masz do tego prawo, to twój ojciec i jeżeli robi coś co
      jest niemoralne i złe trzeba mu to wygarnąć.

      Napisz jak przebiegła rozmowa.
      Pzdr
      • swierszczzakominem Re: do ghostka 29.05.05, 16:56
        chyba cos ci sie pokrecilo; rodzic - to wolny i dorosly czlowiek i nie musi!!!
        nawet wlasnemu dziecku tlumaczyc sie z tego co robi.
        • gohstek Re: do ghostka 29.05.05, 17:06

          W tym wypadku mamy różne zdania i nie mam ani czasu ani ochoty dyskutować tego z
          tobą.
          ¤¤¤
          • swierszczzakominem Re: do ghostka 29.05.05, 17:09
            a miej sobie. dziwi mnie tylko, ze mozna byc tak ograniczonym.
            • gohstek Re: Swierszczu 29.05.05, 18:11
              jeszcze nie jedno cię zdziwi, a ograniczeniu możesz mówić tylko swoim własnym,
              bo mnie jeszcze nie znasz.
              • swierszczzakominem Re: goshtku 29.05.05, 18:15
                i.c
                • magdaleenka Re: Zepsuliście wątek tej dziewczynie. 29.05.05, 18:23
                  swierszczzakominem napisała:

                  > i.c

                  __

                  Piszecie jakieś bzdury, tak jakgdyby pisały tu same znajdy spod butki z piwem a
                  nie dorośli ludzie. Kłócicie się na siłe próbujecie narzucić jeden drugiemu swój
                  pogląd. Przecież nie o to chodzi autorce postu! Ludzie czy upał wam w głowach
                  pomieszał?
                  Moim zdaniem zamiast zastanawiać się nad sprawą ojca, pokaż mu to co znalazłaś w
                  wyszukiwarce i porozmawiaj, normalnie po ludzku! Rozmowa zawsze jest potrzebna.


                  • zza_krzaka Re: Zepsuliście wątek tej dziewczynie. 29.05.05, 18:32

                    magdaleenka napisała:


                    pokaż mu to co znalazłaś
                    > w
                    > wyszukiwarce i porozmawiaj, normalnie po ludzku! Rozmowa zawsze jest potrzebna
                    I co? Ma przed tatą stanąć i zapytać - chodzisz do burdelu????????
                  • lilit555 Re: Zepsuliście wątek tej dziewczynie. 29.05.05, 18:35
                    magdaleenka napisała:

                    > swierszczzakominem napisała:
                    >
                    > > i.c
                    >
                    > __
                    >
                    > Piszecie jakieś bzdury, tak jakgdyby pisały tu same znajdy spod butki z piwem a
                    > nie dorośli ludzie. Kłócicie się na siłe próbujecie narzucić jeden drugiemu swó
                    > j
                    > pogląd. Przecież nie o to chodzi autorce postu! Ludzie czy upał wam w głowach
                    > pomieszał?
                    > Moim zdaniem zamiast zastanawiać się nad sprawą ojca, pokaż mu to co znalazłaś
                    > w
                    > wyszukiwarce i porozmawiaj, normalnie po ludzku! Rozmowa zawsze jest potrzebna.
                    >
                    >


                    a ty uwazasz sie za jedyna sprawiedliwa i postanowiłas zrobic porzadek wsród tej zgrai spod budki z piwem, tak?
                    jedni sie kłoca, drudzy nie, jak to ludzie...
                    myslisz, ze najlepsze co mozna zrobic w trudnej sytuacji to zrobic cos bez namysłu? - tak wynika z twojej rady
                    i jeszcze jedno: skad wiesz, ze zzzwyczajnej nic nie daja te posty?
                    moze ocene pozostaw jej
                    • witch-witch [...] 29.05.05, 18:43
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • iwona334 [...] 29.05.05, 18:47
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • witch-witch [...] 29.05.05, 18:50
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • iwona334 Re: Zepsuliście wątek tej dziewczynie. 29.05.05, 18:53
                            nastepna po Tobie? Chlop Cie puscil, ze swoje androny niedopieszczona
                            tu wypisujesz?
                            • witch-witch Re: Zepsuliście wątek tej dziewczynie. 29.05.05, 18:58
                              iwona334 napisała:

                              > nastepna po Tobie? Chlop Cie puscil, ze swoje androny niedopieszczona
                              > tu wypisujesz?
                              ...
                              Będzie krótko! masz paranoję!
                              • iwona334 Re: Zepsuliście wątek tej dziewczynie. 29.05.05, 19:10
                                Ciebie nawet na to nie stac, bo jaka paranoja by cie chciala?
    • rlena Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 30.05.05, 18:35
      Nic dziwnego,ze jestes zniesmaczona.
      Kazde dziecko predzej czy pozniej musi sie zderzyc z rzeczywistoscia, i
      pogodzic sie z faktem, ze rodzice nie sa doskonali. Jednak to o czym piszesz
      (zakladajac ze twoje domysly sa prawda) daleko wybiega poza stwierdzenie,ze
      nasi rodzice nie sa idealami, jak chcielismy ich widziec jako dzieci. Trudno
      odkryc to co tobie sie zdarzylo, i przejsc wobec tego obojetnie. Twoja reakcja
      jest naturalna. Dojrzala osoba potrafi kontrolowac swoje impulsy. Ogladanie
      zdjec rozebranych dziewczat,ktore sa byc moze w wieku wlasnej corki, jest
      obrzydliwe. To nie jest normalne,i nie wszyscy mezczyzni tak postepuja! Nie
      pozwol sobie tego wmowic. Jak widac ogladanie szybko przestaje wystarczac..
      Jesli jestes dorosla osoba - porozmawiaj z ojcem. To nie jest tylko jego
      sprawa, on ma zone i corke, ktore maja prawo do szacunku dla meza i ojca.
      • zom.bi NIE WSZYSCY??? mezczyzni tak postepuja 30.05.05, 18:57
        rlena napisała:
        > ...To nie jest normalne,i nie wszyscy mezczyzni tak postepuja! Nie
        > pozwol sobie tego wmowic. Jak widac ogladanie szybko przestaje wystarczac..
        > Jesli jestes dorosla osoba - porozmawiaj z ojcem. To nie jest tylko jego
        > sprawa, on ma zone i corke, ktore maja prawo do szacunku dla meza i ojca.


        "WSZYSCY mezczyzni tak postepuja - oprócz supermężów wisi i rleny" - nie wierz w to!

        zzzwyczajna, Twój ojciec pilnie potrzebuje pomocy, możesz liczyć na wsparcie wielu organizacji: kościelnych, pozarządowych i innych, na pewno znajdziesz odpowiednią

        jedno jest pewne - koniecznie trzeba wyprostować Twojego ojca! choć przez chwilę zapomnij o sobie i własnych małych problemach i pomoż mu wrócić na właściwy tor, zanim odjedzie bezpowrotnie. tu, na forum, znajdziesz jeszcze wiele cennych rad, pomożemy, dasz radę, a on już nigdy nie kliknie w nieobyczjny link
        • psychopata.z.borderline minimum treści, maksimum walniecia 30.05.05, 19:01

          • zom.bi sorry bejbi 30.05.05, 19:06
            zapomniałem o Tobie, bo oczywiście Twoj mąż - jeśli się już wreszcie zmaterializuje - też nie będzie klikał na porno, ani, tym bardziej, chodził na dziwki

            a gdyby jednak - Wasza czujna córeczka szybko o tym doniesie
            • psychopata.z.borderline nie mierz wszystkich swoją miarą 30.05.05, 19:11

            • psychopata.z.borderline co do Wisi 30.05.05, 19:19
              chyba dobrze, że ma uczciwego męża.

              do tego podobno jest pięknym, bardzo przystojnym brunetem a tacy nie potrzebują
              dziwek zeby sie dowartościowac
        • rlena Re: NIE WSZYSCY??? mezczyzni tak postepuja 30.05.05, 19:28
          Smutne, ze masz tylko takich znajomych..

          Zadne organizacje rzadowe i pozarzadowe niczego tu nie zmienia - to twoja
          decyzja jak chcesz przezyc swoje zycie.
          • zom.bi Re: NIE WSZYSCY??? mezczyzni tak postepuja 30.05.05, 19:58
            Radosne - że ty znasz tylko nie takich.
            • krtysia Re: NIE WSZYSCY??? mezczyzni tak postepuja 30.05.05, 20:02
              zom.bi napisał:

              > Radosne - że ty znasz tylko nie takich.

              Zombi a ty to chyba jestes stary kawaler z klimakterium;((((
    • dziewica-orleanska Re: Ojciec a agencja towarzyska (?) 30.05.05, 20:38
      Fajny temat ale w niedziele byl rownolegle inny watek o agencjach i ich
      klientach, ktory czytalam i nie moge go teraz znalezc. No coz temat stary jak
      swiat - nie ma sie czym podniecac. Bardziej powinno to niepokoic i sklaniac do
      przemyslen i decyzji matke autorki czyli zone taty niz corke. Grzebanie w
      notatkach komputerowych ojca, to to samo jakby tobie mama lub papa do
      pamietnika nos wsciubiali i jeszcze komentowali. Kazdy ma jakies tajemnice.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka