lilit555
16.06.05, 00:16
uciekłam przed czyms czego nie mogłam juz w swoim zyciu zniesc
długo trwalo zanim zdecydowalam sie na ten krok,wyczerpałm chyba wszystkie mozliwosci poprawy tamtej sytuacji
po stosunkowo krotkim okresie euforii, zadowolenia z tego co zrobiłam, zaczynaja mnie dopadac watpliwosci
wracam mysla do preszłosci, ktora jawi mi sie czesto nie taka znowu zła...
wystarczy jdnak spotkanie w realu z osobami i sytuacjami, przed ktorymi uciekłam i...wraca przekonanie o słusznosci decyzji o ucieczce
wiec jak to jest? dlaczego umysł robi takie sztuczki i po co?
przeciez to mi ewidentnie szkodzi
po co to jest?