kargut 20.06.05, 21:44 Meczy mnie od dwoch dni pewien pypec...na języku.Straszna sprawa...Nie wiem co zrobic??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maureen2 Re: Pypeć na jezyku 20.06.05, 21:49 czy jest to problem psychologiczy,czy laryngologiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
kargut Re: Pypeć na jezyku 20.06.05, 21:51 To jest problem natury egzystencjalnej...no bo ilez mozna zyc z pypciem(btw- laryngologia nie zajmuje sie jezykiem) Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Pypeć na jezyku 20.06.05, 21:53 maureen2 napisała: > czy jest to problem psychologiczy,czy laryngologiczny. Właściwie jakikolwiek rodzaj tego problemu, psychologiczny czy laryngologiczny, wyjście masz tylko jedno. Musisz pozwolic sobie wyrwać język. Lub uciąć. Odpowiedz Link Zgłoś
kargut Re: Pypeć na jezyku 20.06.05, 21:59 imagiro napisał: > powiedz nam jeszcze co lizales zycie,gorzkie i brudne Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Pypeć na jezyku 20.06.05, 22:01 to wsadzaj jezyk od dzisiaj w nektar ... jak nie wiesz o czym mowie, to spytaj na privie ... Odpowiedz Link Zgłoś