Dodaj do ulubionych

zamęt w głowie

26.07.02, 11:14
Od wczoraj mam zamęt w głowie. Rozstaliśmy się z żoną rok temu, w sądzie
czekają papiery na rozprawę rozwodową, już prawie zapomniałem o niej.
Od jakiegoś czasu otrzymuję od niej sygnały, że chce wrócić. Tyle tylko, że
cały czas mieszka ze swoim nowym idolem i ja nie bardzo jej wierzę. Czy można
zaufać jeszcze raz? Czy można zapomnieć o wszystkich złych rzeczach, które
się wydarzyły przez ten rok, o wszytkim co się usłyszało, co się powiedziało?
Czy warto?
Obserwuj wątek
    • Gość: inka_s Re: zamęt w głowie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.07.02, 11:24
      A dlaczego od wczoraj?
      Sygnały dostajesz od jakiegos czasu - więc cos specjanego wczoraj się zdarzyło?
      Z jej strony sytuacja wyglada dziwnie - moż ez tamtym się pokłóciła i stara sie
      zabezpieczyc sobie tyły?
      Ale nie można wykluczyc że przemyslała sprawy i - naprwdę chce jeszcze raz
      spróbować byc z tobą.
      Najgorzej z tym zaufaniem. Taka zadra nigdy nie zniknie- ale można z tym zyc.
      • gso Re: zamęt w głowie 26.07.02, 11:38
        Gość portalu: inka_s napisał(a):

        > A dlaczego od wczoraj?
        > Sygnały dostajesz od jakiegos czasu - więc cos specjanego wczoraj się
        zdarzyło?

        Wczoraj właśnie powiedziałem jej, że ja chcę, żeby wróciła. Zupełnie nie wiem
        dlaczego to zrobiłem, przez ostatnich kilka miesięcy przyzwyczaiłem się do
        innego życia i zaczęło mi być z tym dobrze.

    • jeweller Re: zamęt w głowie 26.07.02, 11:25
      Myślę, że sam powinieneś wiedzieć, czy warto. ja jestem kilka miesięcy po
      rozstaniu z żoną. Teraz widzę, że żyje mi się lepiej. Spotykają mnie przeróżne
      organizacyjne trudności, ale to nie jest powód, by wracać. A żona moja co? Od
      pewnego czasu cisza, przedtem coś w rodzaju bądźmy razem albo cię wykończę.

      Moim zdaniem nie warto. Inaczej trochę patrzy się na świat, emocje.
      Ale - do jasnej cholery - widok świata jaśniejszy.
      • Gość: inka_s Re: zamęt w głowie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.07.02, 11:36
        Jeweller napisał:
        " A żona moja co? Od
        pewnego czasu cisza, przedtem coś w rodzaju bądźmy razem albo cię wykończę"

        O mamo!
        Za skarby świata nie wróciłabym do kogos kto by mnie tak "zachęcił"!
    • Gość: anula Re: zamęt w głowie IP: *.cedler.com.pl / 192.168.0.* 26.07.02, 14:36
      Jesli kochasz, jesli ona Cie kocha - warto sprobowac.
    • Gość: Aluga27 Re: zamęt w głowie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 18:56
      gso napisała:

      > Od wczoraj mam zamęt w głowie. Rozstaliśmy się z żoną rok temu, w sądzie
      > czekają papiery na rozprawę rozwodową, już prawie zapomniałem o niej.

      Kiedy żona znalazła sobie owego "idola" musiałeś swoje "przecierpieć"...Skoro
      udało Ci się zapomnieć... lepiej nie wracać do tego wszystkiego. W raz
      zachwianym związku nie znajdziesz bezpiecznej i pewnej przystani...
    • Gość: tusiaz Re: zamęt w głowie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.08.02, 00:42
      gso napisała:

      > Od wczoraj mam zamęt w głowie. Rozstaliśmy się z żoną rok temu, w sądzie
      > czekają papiery na rozprawę rozwodową, już prawie zapomniałem o niej.
      > Od jakiegoś czasu otrzymuję od niej sygnały, że chce wrócić. Tyle tylko, że
      > cały czas mieszka ze swoim nowym idolem i ja nie bardzo jej wierzę. Czy można
      > zaufać jeszcze raz? Czy można zapomnieć o wszystkich złych rzeczach, które
      > się wydarzyły przez ten rok, o wszytkim co się usłyszało, co się powiedziało?
      > Czy warto?


      Zrób to co uwazasz za słuszne.....Ważne co czujesz....,może potrzebujesz jeszcze trochę czasu....
      Wszystko mozna wybaczyć....,trzeba tylko chcieć...nauczyć się wybaczać ...to ważne.Trzeba pozbyć się
      nienawisci,żalu., bólu ... ..oswoić te uczucia...Nawet jesli nie będziecie razem, móc bez przeszkód, bez
      złych emocji ze sobą przebywac,rozmawiać.....itp.
      Tak jak w piosence..
      ."to co było miedzy wami ,musi jeszcze gdzies tam żyć.......--------.
      i nie było to znowu takie nic"

      Czy warto ,nikt tego nie wie...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka