Wyśmiewanie

14.07.05, 21:23
Z dnia na dzien coraz bardziej mnie przytłaczają słowa wypowiadane przez
mojego chłopaka, coraz bardziej te slowa mnie ranią. Te słowa to jestes
niewykształcona, niedouczona, nic nie wiesz, nie umiesz itd. Słysze je od
pewnego czasu, kiedy to mój chłopak skonczył studia. Tak,nie mam studiów i
najprawdopodobniej nie bede miala.Nie z braku ambicji czy lenistwa a z braku
pieniedzy.Wszelakie uczelnie znajdują sie poza moim miejscem zamieszkania,
pochodze z rodziny, która nie stac na opłacenie studiów córki. Owszem ,
mogłabym sma na nie zarobic i zarabiam na swoje utrzymanie i pomagam
finansowo rodzicom. Z mojej marnej pensyjki nie mam mozliwosci finansowac
nauki. Moj chłopak poczatkowo w ogóle nie zwracal na to uwagi. Nie naleze do
osób, ktore maja pstro w głowie. Mam zainteresowania, które w miare
mozliwosci rozwijam. Duzo czytam, ogladam...mozna by rzec,ze nabywam wiedze
indywidualnie.Czuje sie mądra, inteligentna osoba ale bez mgr. Mój męzczyna
mnie dołuje, zaczynam wpadac w kompleksy. Zastanawiam sie rozmawiajac z
ludzmi czy ze mnie nie drwia,nie stronia ode mnie itd...Zastanawiam sie jak
zyc z człowiekiem , ktory przestał akceptowac taki stan rzeczy jaki był. Nie
domaga sie ode mnie skonczenia studiów, tylko sie wyśmiewa.
Czy dobór pod wzgledem wykształcenia jest az tak istotny. Myśle o rostaniu,
nie zniose przez lata upokorzen...
    • pixelart Re: Wyśmiewanie 14.07.05, 21:45
      Na czym polega wyśmiewanie, czy tylko na tym, że brak papierka przeszkadza w
      nawiązaniu kontaktu miedzy wami? To chyba chłopak powinien zastanowić się nad
      tym, dlaczego papierek ze studiów umożliwia mu lub prowokuje go do tego, by
      śmiać się z Ciebie? I nawjażniejsze jest to- czy umożliwia mu wyśmiewanie się z
      Ciebie i czy przede wszystkim upoważnia go do tego?
      • anulka88 Re: Wyśmiewanie 14.07.05, 22:00
        Nie ma usprawiedliwienia na jego zachowanie,bynajmniej ja takowego nie widze.
        Wysmiewanie polega na rzucaniu słow , które powyzej wymieniłam. Pojawiła sie
        bariera, ktorej ja przeskoczyc nie zdołam. Prosby, rozmowy i temu podone nie
        skutkuja.Wskazuje na to,ze papier daje jemu pewnosc, bycie kims lepszym. w
        rozmowach , w których dochodzi do róznicy pogladów, zostaje wyśmiana, poniewaz
        z racji tego ,ze nie mam mgr nie posiadam tez wiedzy. Co jest dla mnie
        absurdem. Owszem, zgodze sie,ze nie znam sie czy tez nie mam wystarczajacej
        wiedzy, z dziedzin, ktore on studiował. Nie mam , poniewaz mnie nie
        interesuja.Natomiast, w momencie kiedy to ja rozwijam dyspute na dany
        temat,załozmy w gronie znajomych,w momencie kiedy pojawia sie sprzecznosc z
        jego wywodami. Zostaje odrazu ścinana ...co ty mozesz wiedziec skoro nie masz
        studiow. Rozczarowana jestem tym zachowaniem.
        Jeszcze jedno... rodzi sie we mnie złosc ,ten negatywne emocje mnie
        niepokoja...gdybym miała pieniadze , skonczyłaby te studia.. i własnie... nie
        tyle dla siebie tylko po to aby jemu pokazac,ze nie jestem matołem....
    • lunar1978 Re: Wyśmiewanie 14.07.05, 22:12
      Nikt nie ma prawa sie z Ciebie naśmniewać bo nie masz wyższych dtudiów. Twój
      facet najwyraźniej się dowartościowuje Twoim kosztem. To najzwyklejsza podłość
      z jego strony.

      > Czy dobór pod wzgledem wykształcenia jest az tak istotny?

      Absolutnie nie. Sama napisałaś że nie czujesz się przez to gorsza bo czujesz
      się mądra, inteligentna tylko bez trzech literek bez nazwiskiem. Znam ludzi,
      którzy studiują a inteligencją jakoś nie grzeszą, Twój facet chyba też
      nie ,skoro w ten sposób się do Ciebie odnosi... Myślę że powinnaś jednak
      poważnie pomyśleć o rozstaniu, skoro to że nie masz wykształcenia wyższego jest
      dla niego aż taką wadą.
    • e07 Re: Wyśmiewanie 15.07.05, 09:04
      Rozstańcie się póki nie macie dzieci. Mój mąż kpi z mojego wykształcenia i pracy
      (zarabiam mniej, ale i tak utrzymuję dom w połowie), mimo, ze mam wyższe
      wykształcenie zdobyte na renomowanej uczelni i robię teraz doktorat, a to on
      nie skończył studiów. Mimo to jego wiedza jest, według niego, więcej warta. Tu
      chodzi o typ człowieka, który musi sie dowartościować cudzym kosztem.
    • kryzolia Re: Wyśmiewanie 15.07.05, 09:08
      Nic nie jest wart ten twój facet.Zmień puki jeszcze jest czas. Jeśli chodzi o
      studia, właśnie je robię: poprzez internet. Są znacznie tańsze, nie trzeba
      nigdzie jeździć, przynajmniej bardzo rzadko. Jeśli chcesz znać szczegóły-
      napisz.
      • octopussy Re: Wyśmiewanie 15.07.05, 09:23
        Studia to nie wszystko moja droda - zobarcz twoj chlopak. Moze i ma jakas tam
        wiedze na dany wykuty temat ale zyciowo to zwykly cham z mgr.
    • marecki997 Re: Wyśmiewanie 15.07.05, 09:18
      anulka88 napisała:

      > Myśle o rostaniu, nie zniose przez lata upokorzen...

      Tu nie ma się nad czym zastanawiać.
    • lavinka Re: Wyśmiewanie 15.07.05, 10:25
      oj wiesz, a mało jest idiotów po studiach? Powiedz mu,że jak mu się nie podoba
      to niech sfinansuje Twoje studia.

      lav

      p.s. niektórzy faktycznie tylko po to studiują,żeby się potem wywyższać...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja