Dodaj do ulubionych

Lovoferic !

18.07.05, 15:23

survivors.pl/index.php?dzial=gwalt1
__________

Nie jesteś sama, poczytaj sobie te stroniczkę. Trzymama za ciebie kciuki...
A dla was wszystkich, ktorzy mają tendencje do dyskryminowania ludzi w potrzebie,
mały cytat przywołujący do rozsądku:

" Urazy mierzy się nie intencją kaleczącego, lecz wrażliwościa kaleczonego..."
Obserwuj wątek
    • krtysia Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:27
      Wiczka...
      a moze kiedys bysmy porozmawiali o Twoich zmianach nastroju?
      zbyt gwaltownych jak na moj gust...
      • xy2 Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:31
        Krtysiu, wiesz co, nasze kobiety wystarczająco długo były ogłupiane. Siedzicie
        na tym forum i robicie sobie jaja. Jest w Polsce wiele kobiet, które to forum
        czytają, nie wypowiadając się. Na zdrowy rozsądek, która zgwałcona kobieta,
        kilka dni po myśli o szukaniu fajnego faceta.

        Starzy wyjadacze siedza tu z przywiązania, z nudów, ale jak ktos czyta forum o
        jakże wdziecznej nazwie "psychologia" po raz pierwszy... wyobraź sobie kobietę,
        która została naprawde zgwałcona i czyta teks pani loveoferic, żenada
        • eary Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:34
          masz racje. ale i tak wisisz mi przeprosiny!!! nie wpsominajac o jasniejszym
          naswietleniu czeu jestem oszustem.

          BTW to internet.. zawsze lepiej dzielić na poł.
          • xy2 Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:36
            wyobraaź sobie, że faktycznie mogą przyjść tu ludzie w potrzebie. gwałt to nie
            jest żal desperatki, która nie moze przezyc ze zdradził ja ze stajenną...
            • eary Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:39
              ok. ja wiem o tym. z prostej ale nie ujawnionej dla ciebie przyczyny. unikasz
              odpowiedzialnosci za swoje słowa?
              Nazwałaś mnie oszustką internetową.. a to nie fair.. powiedzieć tak i zwiewać
              bez wyjaśnień. Już ci powiedziałam i udowodniłam to zniesławienie. i czekam
              albo na bardzo konkretny zarzut albo wyjaśnienia i przeprosiny.
              • xy2 Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:41
                jak masz ochotę, to podaj mnie do sądu, znasz IP znajac zycie, wiec nie
                powinnas miec z tym problemu
                • eary Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:42
                  jasne tchorzu. nara..
                • eary Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:47
                  cholera.. teraz sobie poczytałam psychopato.. pomyslec ze chcialam ci pomoc..
                  well..

                  Z czystej sympatii do tamtego nicka.
                  Nara.
                  • xy2 Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:51
                    domagasz sie przeprosin jak Luty życzeń ...
        • tropiacalala Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:34
          xy2 napisała:

          > Krtysiu, wiesz co, nasze kobiety wystarczająco długo były ogłupiane.
          Siedzicie
          > na tym forum i robicie sobie jaja. Jest w Polsce wiele kobiet, które to forum
          > czytają, nie wypowiadając się. Na zdrowy rozsądek, która zgwałcona kobieta,
          > kilka dni po myśli o szukaniu fajnego faceta.
          >
          > Starzy wyjadacze siedza tu z przywiązania, z nudów, ale jak ktos czyta forum
          o
          > jakże wdziecznej nazwie "psychologia" po raz pierwszy... wyobraź sobie
          kobietę,
          >
          > która została naprawde zgwałcona i czyta teks pani loveoferic, żenada

          Ludzie kotenku ;)))
          pod wplywem szoku roznie reaguja...
          akurat moze to taki z dziwniejszych przypadkow reakcji
          ;)
          • xy2 Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:35
            nie może być, coś takiego naprawde nie mieści sie w głowie
            • tropiacalala Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:36
              xy2 napisała:

              > nie może być, coś takiego naprawde nie mieści sie w głowie

              widocznie ;)))masz ja zbyt mala;)))
              • xy2 Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:37
                nie denerwuj mnie, rozumiem robić sobie jaja, ale bez przesady
          • heal ta jej agresja nie jest dziwna. 19.07.05, 09:37
            Teraz ludzie, a szczególnie młodzież i jeszcze jedynaczka agresywnie bronią
            swoich praw. A, faktycznie są bezbronni wobec czyjeś agresji i jak tutaj gwałtowi.
            Nie są dobrze przygotowani, to konfrontacji w życiu i są bezradni.
        • loveoferic Re: Lovoferic !xy2 i inni 18.07.05, 15:52
          posluchaj bo juz wystarczajaco dlugo znosilam twoje wypociny.
          pojechalam szukac SWOJEGO faceta a nie fajnego kolesia,czy ty funkcjonalna
          analfabetka jestes ze masz problemy z rozumieniem tekstu pisanego?
          kazda kobieta inaczej reaguje na gwalt a ty pieprzysz tu o
          statystykach,opiniach,chcesz podciagnac wszystko pod jakies cholerne wykresy.
          nie musze sie tu nikomu tlumaczyc to jest w tym wszystkim najlepsze ale jak sie
          czyta takie bzdury panienek ktore naczytaly sie ksiazek i gazetek i pyskuja o
          prawdziwym zyciu to czlowieka zalewa z lekka.
          kim ty jestes zeby decydowac co jest prawdziwe a co nie????
          nie znalazlam go chociaz objechalam wszystkich znajomych oczywiscie kazdy co
          sie stalo zle wygladasz ect,tak beznadziejnie nieostroznie to nigdy mi sie nie
          zdarzylo po miescie jezdzic,cud ze mnie nikt nie shaltowal albo kogos nie
          skasowalam.
          po prostu zaczynam sie godzic z tym ze tak sie stalo i sie nie odstanie.bylam
          chyba ze dwa razy przed posterunkiem na swoim osiedlu,bylam i siedzialam w
          samochodzie.nie jestem w stanie tego zrobic po prostu.to i tak niczego nie
          zmieni.nie wroci mi rownowagi psychicznej ani tego ze cos co bylo miedzy nim a
          mna juz sie zmienilo.nie pozostaje mi nic innego jak czekac na jego decyzje i
          jakos zyc do tej pory.przyzwyczailam sie ze musze sobie radzic sama jesli
          chodzi o wlasne emocje.
          jesli chodzi o gadanie o tym wszystkim to dziekuje Witch chociaz na poczatku
          troche sie scielysmy :) i paru innym osobom.te ktore za punkt honoru wziely
          sobie udowadnianie ze to wszystko klamstwo-nie ma sprawy.nie zmienicie faktow
          chocbyscie krzyczeli tu najglosniej.
          btw u lekarza bylam,mam troche wiecej obrazen niz mi sie na poczatku
          wydawalo,moze dlatego ze w ogole moje cialo przestalo mnie obchodzic od tamtej
          chwili.
          no nic.naprawde nie bylo moja intencja zadne reality.na tamten watek juz nie
          wchodze.
          droga do spokoju jeszcze przede mna.
      • witch-witch Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:39
        krtysia napisała:

        > Wiczka...
        > a moze kiedys bysmy porozmawiali o Twoich zmianach nastroju?
        > zbyt gwaltownych jak na moj gust...
        >

        ................

        hihiihhihihiihihih krtysiu ja jestem .....pisarka i to zdolna:))) Serio i bez
        żartów. To są tylko słowa w sumie to trudno mnie wkurzyć:))))

        Pozdrawiam:)))
      • eary Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:41
        krtysia.. wiczula jest ok.. wiem z doświadczenia.. może mały prowokator..a le
        dla swoich neiszkodliwy ;)

        PS kawa pychaaaa... !
        • krtysia Re: Lovoferic ! 18.07.05, 16:46
          eary napisał(a):

          > krtysia.. wiczula jest ok.. wiem z doświadczenia.. może mały prowokator..a le
          > dla swoich neiszkodliwy ;)
          >
          > PS kawa pychaaaa... !
          moezesz czesciej wpadac do mnie na kawke..
          a wisiunie uwielbiam draznic;)))
    • witch-witch Re: Lovoferic ! 18.07.05, 15:33

      I jeszcze jedno:

      survivors.pl/index2.php?dzial=czytelnia

      __________
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka