kicior99 16.08.02, 18:02 mam 38 lat, jestem gejem i nie cierpie tego u siebie :( Cale zycie przez to mam spieprone dokumentnie. To juz chyba koniec... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kwieto Re: chyba sie zabije 16.08.02, 18:15 Moze sproboj to zaakceptowac? Czemu nienawidzisz bycia gejem? Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: chyba sie zabije 16.08.02, 19:32 kwieto napisał: > Moze sproboj to zaakceptowac? Probuje i nie potrafie, zawsze sie pozniej brzysdze tym co zrobilem... mialem chlopaka ale nie chcialem go skrzywdzic i wszystko konczylo sie na platonicznym adorowaniu, w koncu odszedl > Czemu nienawidzisz bycia gejem? jakos malo naturalne mi sie to wydaje > > Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: chyba sie zabije 17.08.02, 10:57 Skad sie bierze to obrzydzenie? czego dotyczy? sposobu milosci? Ale milosc miedzy mezczyzna a kobieta tez potrafi byc obrzydliwa. Dla jednych obrzydliwe sa uklady sado-maso, dla innych seks oralny, dla jeszcze innych seks sam w sobie, lub poszczegolne milosne pozycje... A czy naprawde jeden sposob jest gorszy od drugiego? Dlaczego? Nawet nie mozna tego wytlumaczyc kwestia estetyki, czy brutalnosci, bo jedno z drugim sie bardzo przeplata. Nie wydaje Ci sie, ze w tym przypadku bardziej liczy sie uczucie niz sposob jego realizacji? Jesli partner akceptuje ten sposob? I dlaczego mialoby byc to nienaturalne? Milosc homoseksualna siega czasow Platona, w starozytnej Grecji nikt sobie z tego nie robil problemu. I istniala zawsze obecna jest tez w swiecie zwierzat. Wiec - czy mozna ja nazwac nienaturalna? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej do kwieto IP: *.unl.edu 19.08.02, 17:46 kwieto !!!!! ten czlowiek ci mowi ze nie nawidzi swego bycia gejem. Co mu wciskasz jakies "estetyki", jak on tego nie znosi. Wedlug mnie, ten facet nie jest gejem, tylko troche zaplatanym w nieodpowiednie towarzystwo. Ja proponuje mu by rzucil to co go brzydzi, a ty, by pokochal to. kto ma racje ? Odpowiedz Link Zgłoś
toi Re: chyba sie zabije 16.08.02, 18:50 Kicior, przestan z tym koncem... Mam przyjaciela, nie zawsze mu lekko, nie zabil sie i mysle, ze powiedzialby teraz, ze taki pomysl to kompletny idiotyzm, teraz jest szczesliwy, choc straszny z niego cynik... To cudowny czlowiek, choc bardzo trudny, i nie wiem co czulabym, gdyby sobie cos zrobil, bo go kocham. Swiat nie zasluguje na to, by go na nim zabraklo. Chcesz, napisz na skrzynke... I przestan natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna1 Re: chyba sie zabije 17.08.02, 01:03 nie rob tego!pezstan tak mowic i w ogole myslec!nie jeden czlowiek chcialby byc inny od drugiego "taki jak on to ja na pewno nie bede",a Ty jestes wlasnie inny a Twoja innosc polega wlasnie na tym kim jestes,a skoro nie chcesz krzywdzic innych osob to zapewne jestes wartosciowym czlowiekiem i tu niejeden z nas powinien powiedziec "chcialbym byc taki jak On".powinienes znalezc sobie prawdziwego przyjaciekla i nie mowie tu o milosci(moze kobieta)z ktora porozmawiasz wyplaczesz sie jej,potrzeba Ci kogos czulego ale zarazem kogos mocnego w slowach zebys zrozumial sens zycia... Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: chyba sie zabije 17.08.02, 13:40 dziewczyna1 napisała: > nie rob tego!pezstan tak mowic i w ogole myslec!nie jeden czlowiek chcialby byc > > inny od drugiego "taki jak on to ja na pewno nie bede",a Ty jestes wlasnie inny > > a Twoja innosc polega wlasnie na tym kim jestes,a skoro nie chcesz krzywdzic > innych osob to zapewne jestes wartosciowym czlowiekiem i tu niejeden z nas > powinien powiedziec "chcialbym byc taki jak On".powinienes znalezc sobie > prawdziwego przyjaciekla i nie mowie tu o milosci(moze kobieta)z ktora > porozmawiasz wyplaczesz sie jej,potrzeba Ci kogos czulego ale zarazem kogos > mocnego w slowach zebys zrozumial sens zycia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dudek Re: chyba sie zabije IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 17.08.02, 12:21 Modl sie o nawrocenie i laske. Mozesz zostac ksiedzem i zrezygnowac z ladowania w pupe wtedy bez wyrzutow. Nie zabijaj sie bo duzo gorsze pedalki nie maja nawet wyrzutow sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: chyba sie zabije 17.08.02, 13:33 Gość portalu: dudek napisał(a): > Modl sie o nawrocenie i laske. Mozesz zostac ksiedzem chyba nie w wieku 40 lat... i zrezygnowac z ladowania w pupe wtedy bez wyrzutow Nigdy tego nie robilem. A ty jesli nie wiesz co to homoseksualizm to naprawde dziekuje za teoje rady zegnam ozieble Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dudek Re: chyba sie zabije IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 17.08.02, 15:21 Do zakonu mozna wstapic nawet w wieku 40 lat, i ile nie ma sie dzieci i jest sie niezonatym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: chyba sie zabije IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 15:36 wątpię, żebyś pisał poważnie... jeśli jednak tak, zadzwoń do lambdy i poradź się o dobrego psychologa nam przyjaznego... Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: chyba sie zabije 17.08.02, 16:26 na czym by miala polegac ta pomoc? Wiesz cos wiecej? Bo ja nie mam pojecia i sam nie umiem z tego wyjsc Odpowiedz Link Zgłoś
studentka_rocznik0 Re: chyba sie zabije 18.08.02, 16:32 czy Ty nie rozumiesz ze mozesz być wyjątkowo wartościowym człowiekiem ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: chyba sie zabije IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.08.02, 20:27 studiuję psychologię, ale nie kliniczną - niestety, nie piszesz za dużo o sobie, więc nie mam pojęcia jak można ci pomóc, jednak jeśli będziesz szczery wobec psychologa, on z pewnością ci pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: chyba sie zabije 18.08.02, 22:34 napisze wiecej jutro jak mi zrobia port 8000 i bede mogl wyslac cos wiecej niz pare bajtow :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: chyba sie zabije IP: *.unl.edu 19.08.02, 18:00 kicior99 napisał: > napisze wiecej jutro jak mi zrobia port 8000 i bede mogl wyslac cos wiecej niz > pare bajtow :((( > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: chyba sie zabije IP: 217.153.91.* 19.08.02, 19:45 A. nie chrzań Gościowi głupot. Co Ty porównujesz alkoholizm do gejowstwa. jesteś nietolerancyjnym homofobem - już od dawna śledzę Twoje wypowiedzi. Ale zostawmy to. Kicior - nie zmienisz tego - a Bóg akceptuje Cię takim jakim jesteś. Jesli sex Ci przeszkadza - wyrzuty sumienia - to tu jest problem. Najważniejsza jest miłość. Tutaj trezba szukać rozwiązania. Zaakceptuj to. To nie jest zle i nie słuchaj "mądrych rad" - takich jak poprzednia. Nie walcz bo do reszty spieprzysz życie. Jest trudniej niż większości hetero - ale masz prawo do takiego stylu życia. Nie musisz trąbić o tym wszem i wobec. Po prostu żyj i poszukaj kogoś. Głowa do góry i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: chyba sie zabije IP: *.unl.edu 19.08.02, 20:04 Gość portalu: max napisał(a): > A. nie chrzań Gościowi głupot. Co Ty porównujesz alkoholizm do gejowstwa. > jesteś nietolerancyjnym homofobem - już od dawna śledzę Twoje wypowiedzi. Ale > zostawmy to. > > Kicior - nie zmienisz tego - a Bóg akceptuje Cię takim jakim jesteś. Jesli sex > Ci przeszkadza - wyrzuty sumienia - to tu jest problem. Najważniejsza jest > miłość. Tutaj trezba szukać rozwiązania. > > Zaakceptuj to. To nie jest zle i nie słuchaj "mądrych rad" - takich jak > poprzednia. Nie walcz bo do reszty spieprzysz życie. > Jest trudniej niż większości hetero - ale masz prawo do takiego stylu życia. > Nie musisz trąbić o tym wszem i wobec. Po prostu żyj i poszukaj kogoś. > > Głowa do góry i powodzenia. Chyba nie rozumiesz o czym Kicior mowi. On ma dosyc swego stylu zycia a nie prosi cie o metody zaakceptowania samego siebie. Kicior chce wyjsc z tej matni, a nie meblowac sie w niej. Niebezpiecznym jestes. Kazdemu, kto chcialby porzucic swoj styl zycia oferowalbys na sile techniki utwierdzenia sie, ze wszystko jest w porzadku. Dla niego nie jest wszystko w porzadku. Facet zdaje sobie sprawe, ze jakimis, nie do konca znanymi drogami, wpadl w nalog kochania sie z ta sama plcia. I chce wyjsc z tego. Czy dla ciebie kazdy homoseksualista, chcacy zmieniac swa orientacje czy zachcianki, jest zwyczajnie pomylonym ? A tak nawiasem mowiac, gdzies na molekularnym poziomie, prawdopodobnie nie ma zadnej roznicy miedzy alkoholizmem a gejostwem. Jedno i drugie jest brakiem rownowagi w calym bilansie naszych energii, ktore to braki manifestuja sie w taki a nie inny sposob. Przemysl to, filozofie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: chyba sie zabije IP: 217.153.91.* 19.08.02, 20:13 filozofować to Ty lubisz. wymyślasz jakieś przesycone "pseudometafizyką" teorie, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. To Ty jesteś niebezpieczny. Łapiesz człowieka za tą myśl że może zrezygnowac z własnego szczęścia ponieważ - Ty jako ekspert i guru od "niewałaściwych stylów bycia" podsuwasz mu alternatywę odsunięcia własnej części osobowości. Nie ma sensu z Tobą dyskutować. Jestes typem niereformowalnym jeśli chodzi o pogląd na temat homoseksualizmu. Nie masz zielonego pojęcia o tym problemie a prezentujesz tu wciąż tą samą ulubioną analogię. Analogię do plugastwa jakim jest alkoholizm. Niedługo zaproponujesz elektrowstrząsy albo inne metody, stosowane jeszcze do niedawna.. Jeszcze jedno. Cieszę się że coraz mniej jest tego rodzaju osób jak Ty. Rzeczywiście trzeba by się zarżnąć, gdyby wszyscy byli tacy. Ludzie innych orientacji nie mieli by szans na normalne życie. Nie wypowiadaj się na tematy o których pojęcie masz zielone lub wręcz żadne. ŻYJ I DAJ ŻYĆ INNYM CZŁOWIEKU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: chyba sie zabije IP: *.unl.edu 19.08.02, 22:47 Oto wypowiedz Kiciora: "mam 38 lat, jestem gejem i nie cierpie tego u siebie :( Cale zycie przez to mam spieprone dokumentnie. To juz chyba koniec..." max, Kicior pisze ze nie cierpi tego u siebie. Czy rozumiesz o co mu chodzi ? ON TEGO NIE CIERPI. To nie chodzi o mnie w tym wypadku, tylko o niego, gdyz to Kicior NIE CIERPI tego w sobie. Ja mu wiec doradzam, by zostawil ten model zachowania, a Ty mu kazesz istniec w czyms czego NIE CIERPI. Posrednio chcesz mu wmowic, ze jego obiekcje sa nic nie warte. Cos ci sie pomylilo z tym atakiem na mnie. Ty masz fobie a nie ja. Czy nie uwazasz, ze dla niektorych osobnikow homoseksualizm moze byc pulapka, z ktorej chcieliby sie wydostac ? Czy nie warto im pomoc ? Czy jedna pomoca jest pchanie ich w cos, czego nie chca, dokladnie jak Kicior ? Czy Ty chcesz jemu pomoc czy swej filozofii ? Gdzie proponowalem elektrowstrzasy ? Pokaz mi ten kawalek. Gdzie powiedzialem choc jedno brutalne slowo o gejach. Nie zgadzam sie, ze jest to normalna postawa zyciowa, bez wzgledu na to czy geny czy nasz wybor jest za nia odpowiedzialny. Ale jestem ostatnim, ktory by posunal sie do czegos niewlasciwego w stosunku do gejow. Swoje zdanie jednak mam prawo wyrazac i jesli szukasz tolerancji, dawaj ja sam innym. I to przemysl, moj wojujacy filozofie. Pozdr, Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
proo do Andrzeja 19.08.02, 23:13 Oj! ... Andrzej! Na miłość boską! Lubię kiedy jesteś na Forum bo rozjątrzasz dyskusje i podnosisz temperaturę ale czasem Twoje , jedynie słuszne , poglądy burzą rozmowców i zamiast mówić o problemie zawartym w początkowym poście dyskutanci wchodzą w spór z Tobą i zaczyna się , na poły , pyskówka! Dla Ciebie , Andrzeju , Ci którzy nie zgadzają się z Twoim zdaniem natychmiast są extra muros lub nadają się do spłukania w toalecie. Andrzej! Przecież Ty nie masz monopolu na słuszność , mam rację? Dlaczego więc uparcie nie przyznajesz NIGDY racji innym? Czyżbyś kreował się na wszechwiedzącą , jedynie słuszną wyrocznię? Powiedz ktoregoś dnia /słowami Voltaire/ "nie zgadzam się z Twoimi poglądami ale oddam życie abyś mógł je głosić". No .. powiedzmy życie zachowaj abyśmy mieli z kim się spierać ale ... :-))) Manipulujesz słowami kiciora. Kicior mówi : ".. mam 38 lat. JESTEM GEJEM. I nie cierpię TEGO U SIEBIE." A Ty w odpowiedzi Maxowi nazywasz to ..BYCIE , to JESTESTWO .. stylem życia? Matnią? Nałogiem? Zachcianką? Modelem zachowania? Kicior Ci powiedzial : J E S T E M gejem!!!!!!! Rozumiesz go? I dalej piszesz : "Nie zgadzam sie, ze jest to normalna postawa zyciowa, bez wzgledu na to czy geny czy nasz wybor jest za nia odpowiedzialny." Jak można nie zgadzać się z czymś co jest uwarunkowane genetycznie??! Ty sam nie wierzysz w to co piszesz! Jesteś przecież inteligentnym człowiekiem , prawda Andrzeju? :-)) Pozdrawiam cieplusio ;-))) proo Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Moze w koncu ja... 20.08.02, 04:23 Naprawilem port 8000 i moge wreszcie napisac dluuuuuuuugi list. Styl zycia? Moim stylem zycie jkest praca i marzenia erotyczne, ktore nigdy nie realizuja sie. Ale ab ovo ad mala. Trzy lata temu stracilem prace (nawet niezla), wtedy wlasnie kochalem sie nieprzytomnie w jednycm chlopaku... Bylem zalamany, traf chcial, ze przyjechal dzien po wyrzuceniu mnie z pracy... i chyba wtedy swoja obecnoscia uratowal mi zycie. Poznalismy sie na sieci, on byl (no i jest) duzo mlodszy, zakochalem sioe doslownie blyskawicznie, wiedzialem tylko ze nie wolno mi go skrzywdzic. Po tym nabralem do niego dodatkowego szacunku... coz z tego, chlopak wyjechal a ja zaczelem podupadac na duchu, popadac w marazm, przy czym homoseksualizm dodatkowo podtrzymywal mnie w przekonaniu ze do niczego sie nie nadaje, ze kazdy to odkryje itp. Pila to naprawde mala wioska. Tak sparalizowany psychicznie, na granicy wegotacji, zylem 3 lata i w sumie przypadek sprawil ze sie wyrwale Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Moze w koncu ja... cz 2 20.08.02, 04:44 Pila to naprawde mala wioska. Tak sparalizowany psychicznie, na granicy wegotacji, zylem 3 lata i w sumie przypadek sprawil ze sie wyrwalem. Zylem na granicy glodu, ba, co ja pisze, smierci glodowej, utrzymywalem sie z lekcji ang., niem. i franc. Przypadek sprawil ze znalazlem nowa prace. Tutaj jednak tez zyje w strachu bo miasto jest zblizone mentalnoscia do grodu staszica. Zreszta, wlasciwie nie wiem, czy chce poznac partnera, bo po prostu mam ogromne obawy moralne. Owszem, uprawialem kiedys sex, nie powiem, no moze raczej pieszczoty o podtexcie erotycznym - na reszte bylem zablokowany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: do Andrzeja IP: *.unl.edu 20.08.02, 15:39 proo napisała: > Oj! ... Andrzej! > Na miłość boską! > Lubię kiedy jesteś na Forum bo rozjątrzasz dyskusje i podnosisz temperaturę > ale czasem Twoje , jedynie słuszne , poglądy burzą rozmowców i zamiast mówić > o problemie zawartym w początkowym poście dyskutanci wchodzą w spór > z Tobą i zaczyna się , na poły , pyskówka! > Dla Ciebie , Andrzeju , Ci którzy nie zgadzają się z Twoim zdaniem natychmiast > są extra muros lub nadają się do spłukania w toalecie. > Andrzej! Przecież Ty nie masz monopolu na słuszność , mam rację? > Dlaczego więc uparcie nie przyznajesz NIGDY racji innym? > Czyżbyś kreował się na wszechwiedzącą , jedynie słuszną wyrocznię? > Powiedz ktoregoś dnia /słowami Voltaire/ "nie zgadzam się z Twoimi poglądami > ale oddam życie abyś mógł je głosić". No .. powiedzmy życie zachowaj abyśmy > mieli z kim się spierać ale ... :-))) > > Manipulujesz słowami kiciora. Kicior mówi : ".. mam 38 lat. JESTEM GEJEM. > I nie cierpię TEGO U SIEBIE." A Ty w odpowiedzi Maxowi nazywasz to > ..BYCIE , to JESTESTWO .. stylem życia? Matnią? Nałogiem? Zachcianką? > Modelem zachowania? Kicior Ci powiedzial : J E S T E M gejem!!!!!!! > Rozumiesz go? > I dalej piszesz : "Nie zgadzam sie, ze jest to normalna postawa > zyciowa, bez wzgledu na to czy geny czy nasz wybor jest za nia odpowiedzialny." > Jak można nie zgadzać się z czymś co jest uwarunkowane genetycznie??! > > Ty sam nie wierzysz w to co piszesz! Jesteś przecież inteligentnym > człowiekiem , prawda Andrzeju? :-)) > > Pozdrawiam cieplusio ;-))) > proo Juz taki jezdem. Prowokuje ludzi ale nie ze zlej woli, tylko po to, by troszke wiecej uzywali swoich zwojow. Oczywiscie, ze nie wierze w to co pisze, hihihihihi, ale nie wierze rowniez w to co Ty piszesz, hihihihihihihi. A tak na serio..... Nie wierze w etykiety jakie nam zycie przykleja, typu Polak, gej, proo, Andrzej, kicior czy tym podobne. Pozdr, Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
proo Do Andrzeja ... do Andrzeja????? :-))) 20.08.02, 22:45 W te etykiety mogę nie wierzyć razem z Tobą! OK! :-)))) proo , a zresztą czy ja wiem .. czy proo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amdrzej Re: Do Andrzeja ... do Andrzeja????? :-))) IP: *.unl.edu 20.08.02, 23:07 proo napisała: > W te etykiety mogę nie wierzyć razem z Tobą! > OK! :-)))) > > proo , a zresztą czy ja wiem .. czy proo :-) No wlasnie. Od dzisiaj zwij mnie MINI ME. Ciekawe, jak to jest nie wierzyc z kims w cos. proo sze o wybaczenie. Mini me. Odpowiedz Link Zgłoś
proo MINI ME :-)) 20.08.02, 23:54 Wybaczenie ... ? :-) Ależ proo sze! Masz je , miałeś od zaraz .. MINI ME. I uśmiecham się do Ciebie o tak: :-))))))))))))))))))) Twój proo myk. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Moze w koncu ja cz 3 i ost 20.08.02, 04:45 . Nie wiem co sie ze mna dzieje, nienawidze sexu jako takiego. Podoba mi sie jeden czlowiek, dobry, pogodny, wydaje sie ze swietnie mnie rozumiejacy ale JA NIE MAM ODWAGI zblizyc sie do niego. Na 95 proc. jest bi i ja mu sie podobam, ale przeciez on ma zone, dziecko... Czy ja ich nie krzywdze? Brrrrrrrrrrrrrr... Nic nie wiem, nic nie rozumiem. Pisze chaotycznie bo juz jest 4.15, ja skonczylem wreszcie swoj dzien pracy, ktory zaczalem 24 godz wczesniej za czle 400 zl miesiecznie... Jesli ktos chce zapoznac sie z wynikami pracy, zapraszam na maila. A reszte do dyskusji. Dziekuje za juz - bardzo mi pomogliscie - i prosze o wiecej. Odpowiem na wszystkie posty i maile, choc zaperne nie a la fois. dobranoc ludziska Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Andrzejowi 20.08.02, 04:47 Naprawde nie chce isc droga zaproponowana w trym poscie choc o akceptacji u mnie daleko. Ty zupelnie nie wiesz co czuje wiec prosze, nie wypowiadaj sie, bo niepotrzebnie dolujesz mnie jeszcze bardziej. Swa ignorancja rowniez. Mimo wszystko trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 nie zapomne 20.08.02, 14:37 A poza tym, czy mozna o tym zapomniec??? Probuje ale... Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 i zaczela sie jazda 21.08.02, 13:47 hmmm... kilka dni zylem na waszych pociechach i zaczela sie jazda. Ja juz nie moge... Odpowiedz Link Zgłoś