Dodaj do ulubionych

Co się dzieje.....................................

17.08.05, 10:11
* Potworne katastrofy lotnicze jedna po drugiej
* Brat Roger zasztyletowany

Byłam na dwóch spotkaniach ekumenicznych we Francji.
To aż boli.

Dokąd zmierza ten świat.
Obserwuj wątek
    • vlad-srollovnik Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:14
      też mnie to zastanawia, 2 katastrofy lotnicze- jedna po drugiej +
      zasztyletowanie starszego pana.

      manipulacja, ale nie muzułmańskich terrorystów
      • alaaa6 Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:16
        > też mnie to zastanawia, 2 katastrofy lotnicze- jedna po drugiej +
        > zasztyletowanie starszego pana.
        >
        > manipulacje nie tylko muzułmańskich terrorystów
        dodam
        bieda na swiecie
        bezrobocie
        zanikajaca moralnosc....
        • m.malone Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:19
          umiewrające z głodu dzieci.Nie tylko zreszta dzieci:)
        • wichrowe_wzgorza Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:19
          racja
        • vlad-srollovnik Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:20
          ludzie zaczną sie bać latać, tak jak to było po 11 września. paralizująca
          panika panowała na lotniskach.

          myśle, że zostało to dokładnie omówione na niejednym szczycie waszyngton-watykan
          • wichrowe_wzgorza Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:24
            znow wszystko o kasę się rozbija......
            • vlad-srollovnik Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:30
              amerykanie lubia tanio sie przemieszczac, nie wiedziałaś?
              • wichrowe_wzgorza Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:36
                Nie, bo nie jestem amerykanin i nie przemieszczam sie lotami. Bynajmniej na
                razie:)
                • vlad-srollovnik Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 10:38
                  nie mam na myśli transportu lotniczego, może nie tylko
                  :)
    • hsirk ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:30
      odchrzancie sie od swiata i ocen jaki to zly. wasz siwat zmierza tam, dokad wy
      zmierzacie


      i to wszystko
      • vlad-srollovnik Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:33
        nie prawda Krish

        żeby czuc sie bezpiecznie w chmurach mam kupic sobie prywatny samolot?
        po pierwsze nie stać mnie, po drugie nie jest mi on do niczego potrzebny
        • m.malone Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:38
          Myślisz, że prywatne nie spadają?
          • vlad-srollovnik Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:40
            nie każdy jest Niemczyckim:)

            zaufanie do siebie + pasja to jest to
        • hsirk Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:40
          a wlasnie ze prawda

          zareczam Ci, ze jezeli od jutra dostaniesz super prace za 15 000


          to nic sie nie zmieni u ciebie w nastroju psychicznym

          jak bylo c h u j o w o, tak i bedzie
          • vlad-srollovnik Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:43
            i tu sie grubo mylisz
            • hsirk Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:48
              eee tam
              • vlad-srollovnik Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:51
                no chyba nie wmówisz mi, że wiesz lepiej
                1. zorganizowany czas
                2. możliwosc rozwijania pasji (a mnie nie kręci joga i wklejanie znaczków do
                klasera- pomimo Waszych tekstów wiem, że Was tez to nie kręci)
                3. i wiele innych
                • hsirk Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:52
                  ok. mi nie zalezy zebys uwierzyla. mysl swoje, a ja bede wiedzial swoje
                  • vlad-srollovnik Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:54
                    ja wiem i nie lubie jak ktoś mi próbuje wmówić "pesymizm wrodzony", nie jestem
                    malkontentem

                    i wqrwia mnie jak ktoś wie lepiej, co ja czuje i myśle
                    • hsirk Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:55
                      ok. jak uwazasz. powodzenia zatem
                      • vlad-srollovnik Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:57
                        dzieki
                    • yoosh Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 10:57
                      To,ze cie cos wqrwia-to twoj problem.Czego sie lekasz?
                      • vlad-srollovnik Re: ejze, ostatni sprawiedliwi... 17.08.05, 11:01
                        nie lubie jak ktoś mi wmawia, że boli mnie głowa jak mnie nie boli:)
          • kvinna Hmy? 17.08.05, 10:44
            Czy czlowiek ma prawo być przerażony zdarzeniami daleko geograficznie, ale w
            jakiś sposób bliskimi (sercu)?

            ps. Nastrój mam dobry, choć
            smutny..........................................................................
            ................................................................................
            • hsirk Re: Hmy? 17.08.05, 10:48
              ma prawo. ale to w Tobie tkwi problem, a nie w swiecie
              • kvinna Śmieję się, przepraszam 17.08.05, 10:49
                We mnie tkwia EMOCJE
                • kvinna za szybko poleciało 17.08.05, 10:51
                  emocje nazywasz "PROBLEMEM"? To się kompletnie nie rozumiemy.
                  Idę, pa.
                • hsirk Re: Śmieję się, przepraszam 17.08.05, 10:51
                  i w wielu przypadkach one sa problemem
                  • kvinna :))) 17.08.05, 10:53
                    nie odbieram tego tak :)

                    (ale czuję, że nie to miejsce na zdumienie i smutek :)
              • yoosh Re: Hmy? 17.08.05, 10:55
                Zycie czlowieka jest odbiciem jego swiadomości,
                Zdarzenia swiatowe odzwierciedlaja stan umyslu zbiorowości.

                Wszyscy jesteśmy JEDNYM,wszelkie podzialy sa zrodlem strachu.
                • kvinna Powtarzasz formułki ;) 17.08.05, 11:00
                  Zapytano kiedyś mnicha zen, dlaczego płacze na pogrzebie. Przecież powienien
                  wyzbyć się emocji.

                  - A kiedy mam płakać?



                  Tyle.
                  • hsirk Re: Powtarzasz formułki ;) 17.08.05, 11:02
                    to z niego mnich zen jak z koziej d u p y traba byl


                    tyle
                    • kvinna :) 17.08.05, 11:03
                      A dlaczego?


                      Właściwszą reakcją byłoby się - wybacz - permanentne pieklenie (się)?
                      • hsirk Re: :) 17.08.05, 11:04
                        no dlatego, ze placz na pogrzebie jest sprzeczny z doktryna


                        musi nowicjusz
                        • kvinna Zgodnie z doktryną i niezgodnie z fizjologią 17.08.05, 11:05
                          łzy buddystom leją się do środka?
                          • hsirk Re: Zgodnie z doktryną i niezgodnie z fizjologią 17.08.05, 11:08
                            a myslisz, ze ja sie tam znam na buddystach
                            • kvinna ja też nie :) 17.08.05, 11:12
                              osbiście to żadnego, ale ten zdrowy rozsądek, wiesz ;) pozdrawiam
                  • yoosh Re: Powtarzasz formułki ;) 17.08.05, 11:13
                    Twoja przypowieśc o mnichu ma sie nijak do moich formulek.
                    Filozofia zen mowi o niesmiertelnosci duszy i radosci przeniesienia sie na inny
                    plan tworzenia.
                    Placz jest czasem dobry-oczyszcza z nadmiaru emocji,dobrze byloby gdyby niosl
                    jeszcze inne zmiany a nie byl tylko pustym ronieniem lez.
                    • kvinna Re: Powtarzasz formułki ;) 17.08.05, 11:16
                      ja też bym chciała, aby np. siusianie miało jakieś głębsze przesłanie.......
                      ;)
                      • yoosh Re: Powtarzasz formułki ;) 17.08.05, 11:24
                        Czynności fizjologiczne mają taki sens,jaki im nadasz np.jedzenie,seks a nawet
                        siusianie.:))
                        • kvinna Dokładnie :) 17.08.05, 11:27
                          ot: szkoda nie mieszkasz w Wawie, pokazałabyś mi w parku tai- chi. na razie
                          tylko "jogguję" :)
                          • yoosh Re: Dokładnie :) 17.08.05, 11:32
                            Jedno drugiemu nie przeszkadza,powiedzialabym,ze harmonijnie uzupelnia.
                            Wazne jest zrozumienie zasad,a takie sprawy jak mata,obuwie,szpagaty itp. to
                            drobiazgi techniczne.Ważne jest to co dzieje sie w twojej glowie,a cialo
                            poslucha i ...jest super.:))))
                            • kvinna dobra, 17.08.05, 11:58
                              powiem mojej karimacie (która nie jest matą), aby była antypoślizgowa, nie
                              zwijała się i aby znikło to "wygryzienie", które się zrobiło, gdy ćwiczyłam :)

                              A może i treść, i forma są ważne?
                              • hsirk Re: dobra, 17.08.05, 12:02
                                pewnie, ze sa wazne.

                                w takim np ryckaniu chodzi de facto o wymiane plynow

                                ale w niektorych formach jest fajniesze od innych
                    • iwan_w Re: Powtarzasz formułki ;) 17.08.05, 12:40
                      yoosh napisała:

                      > Twoja przypowieśc o mnichu ma sie nijak do moich formulek.
                      > Filozofia zen mowi o niesmiertelnosci duszy


                      o nieśmiertelności duszy? buddyzm zen???


                      i radosci przeniesienia sie na inny
                      >
                      > plan tworzenia.
                      > Placz jest czasem dobry-oczyszcza z nadmiaru emocji,dobrze byloby gdyby niosl
                      > jeszcze inne zmiany a nie byl tylko pustym ronieniem lez.
    • iwan_w Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 12:45

      eee tam

      ludziom zazwyczaj wydaje się, że żyją w najgorszych, albo przynajmniej złych
      czasach

      że może być tylko gorzej, a lepiej - to było tylko kiedyś

      wymyślają swoje złote wieki, utracone raje, utopie

      i tęsknią


      a tak naprawdę nic się nie zmienia, w zasadzie [odkładamy na bok postęp
      techniczny]

      co może być tyleż pocieszające, co nie - jak kto woli
      • vlad-srollovnik Re: Co się dzieje................................ 17.08.05, 12:48
        też sie nie zgodze..

        niektórzy z racji tradycji i autorytetów hamują postęp, jest on dla nich
        niewygodny, jest zagrozeniem, wykorzystuja władze i urzędy, żeby do niego nie
        dopuścić. Ot cała prawda

        nie będę wklejac "ody do młodości" bo z pewnościa grono literatów zna ja na
        pamieć
      • kvinna To ja się powtórzę :) 17.08.05, 12:49
        Ten post był błędem. Nieważne, dlaczego.
        • vlad-srollovnik Re: To ja się powtórzę :) 17.08.05, 12:53
          dlaczego uważasz, że był błedem?

          czyzbys komuś podpadła?
          • kvinna Właściwe miejsce było tu.......................... 17.08.05, 14:47
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=27798451&v=2&s=0
            Pomyliłam miejsca. Zdarza się.

            Właściwe miejsce (i ludzie pewnie też)

            • vlad-srollovnik a ja uważam, że to własciwe miejsce 17.08.05, 14:59
              splot wydarzeń, o których wspomniałaś moze powodowac lęki i różnego rodzaju
              fobie społeczne

              i jest to problem jak najbardziej psychologiczny. ale to moje zdanie
        • vlad-srollovnik boisz sie, że nadlecą sie panowie pt. 17.08.05, 12:56
          "c h u j ci w pyszczycho" i panie, które im przyklasną?
          • moc_ca Re: boisz sie, że nadlecą sie panowie pt. 19.08.05, 08:05
            vlad-srollovnik napisał:

            > "c h u j ci w pyszczycho" i panie, które im przyklasną?

            :-))))))
    • komandos57 Kwincia,slonko ty moje sliczne 19.08.05, 00:45
      kvinna napisała:

      > Dokąd zmierza ten świat.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      biegnie ta sama droga co ty.....do nikad!
    • vlad-srollovnik co sie stało? 19.08.05, 00:52
      "głupiej Ewce
      wczoraj dała dzisiaj nie chce
      wczoraj dała pod drabiną
      dzisiaj nie chce pod pierzyną"
      • vlad-srollovnik Re: co sie stało? 19.08.05, 00:57
        to nie ja byłam Ewą, to nie ja skradłam niebo


        dobranoc
        • komandos57 Re: co sie stało? 19.08.05, 00:58
          vlad-srollovnik napisał:

          > to nie ja byłam Ewą, to nie ja skradłam niebo
          >
          >
          > dobranoc


          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          i Bogu niech beda dzieki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka