przystojny.bartlomiej
21.08.05, 10:47
Witam wszystkich uczestników forum psychologia. Mam poważny problem, nad
którym debauje z grupą kolegów i koleżanek od piątku. A że do niewielu
wniosków doszliśmy, proszę szanownych państwa o wsparcie.
Moim problemem jest to, że jestem bardzo przystojnym mężczyzna i nie mogę
opędzić sie od kobiet. Jest to straszne, siedze na przykład przy barze, mam
ochote spokojnie wypić bronia, a tu minimum 3 muszą sie dosiąść. Ja nie mam
ochoty nawet z nimi rozmawiac, nie mowiac o czyms wiecej. Takie sytuacje
zdarzają sie non stop, przestaje sobie radzić. Lubie kobiety, owszem ale co
za dużo to naprawde niezdrowo. Kolejne, co przyciąga to mój nieuzinkowy
inelekt. Co z tego, jak jednak niewiele jest pań, które wiedzą i inteligencja
na tyle iomponują mi, że moge w ogóle z nimi porozmawiać, nie mówiąc o czymś
wiecej.
Jak sobie radzić, świadomość ta mnie przytłacza, naprawde.
Help