Dodaj do ulubionych

Jak chcielibyście umrzeć?

23.08.05, 18:40
Bo ja chciałbym zasnąć i sie nie obudzić. A Wy?
Obserwuj wątek
    • rybcia44 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 18:44
      chce kochac zyć bez końca bo życie jest piękne właśnie do tego doszłam a że czasami daje w kość to po to by pózniej doceniać to co się ma:):)
      • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 18:55
        może kiedyś też docenie:)
        • rybcia44 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:47
          napewno:) szczęśliwa jestem mimo tych przeciwności losu.....
          • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:57
            to dobrze, ja też nie jestem nieszczesliwy, jednak do szcześcia daleko:)
            • rybcia44 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 21:19
              heh u mnie blisko ale to chyba kwestia nastawienia:p
    • imagiro Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 18:44
      ja nie chcialbym umierac ... troche mi smutno jak ludzie sobie wybieraja
      drogi zejscia ...
      • myga Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 18:47
        > ja nie chcialbym umierac ... troche mi smutno jak ludzie sobie wybieraja
        > drogi zejscia ...
        _____________
        Ludzie nie boja sie samej smierci, lecz mysli o niej.
        (nie pamietam autora)
        Nie smuc sie, imagine.
        wsie tam budiem.
        • imagiro Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 18:55
          wolalbym, zeby gf nie umarla .... bauahahahahahahahaha
      • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 18:55
        to przecież i tak nieuniknione, więc dlatego wybieram sobie drogę pt. zasnąć i
        sie nie obudzić
        • imagiro Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 18:56
          nie chcialbym ci zepsuc watku i rozpetac niepotrzebnych sporow ... ale skad
          wiesz, ze to nieuniknione ?
          • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 18:58
            Faust?:)
            • imagiro Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 19:00
              nie, Wodz Imagine .....
              • komandos57 fantastyczny wont czubkow.jak umrzec!hahahaha 23.08.05, 19:03
                czy tu kiedykolwiek ktos mysli jakkolwiek?
                • vlad-srollovnik Re: fantastyczny wont czubkow.jak umrzec!hahahaha 23.08.05, 19:06
                  Komandos, zapodaj jakiś wątek, tylko może taki, który nie wyleci:)
                  • komandos57 Re: fantastyczny wont czubkow.jak umrzec!hahahaha 23.08.05, 19:25
                    vlad-srollovnik napisał:

                    > Komandos, zapodaj jakiś wątek, tylko może taki, który nie wyleci:)

                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                    yah.....nic tu napisac nie mozna.
                    wiesz co.......psychologia kojarzy mi sie z zyciem....raczej z tragizmem
                    zycia....w jakiejkolwiek mierze.
                    a tu....same pustoslowie.
                    widzisz,ciezko tu przyuwazyc odrobine takowoz tragizmu....
                    zwykly sciek.
                    czy kiedykolwiek poczytales wszystkie wypowiedzi z jakiegokolwiek postu?

                    i buzka tobie.
                    • vlad-srollovnik Re: fantastyczny wont czubkow.jak umrzec!hahahaha 23.08.05, 19:36
                      czasem czytam, ale większości mi sie nie chce.

                      psychologia Ci sie kojarzy z tragizmem, a dla niektórych niezamknieta klapa
                      jest tragedia, cóż
                      • komandos57 Re: fantastyczny wont czubkow.jak umrzec!hahahaha 23.08.05, 19:43
                        vlad-srollovnik napisał:

                        > czasem czytam, ale większości mi sie nie chce.
                        >
                        > psychologia Ci sie kojarzy z tragizmem, a dla niektórych niezamknieta klapa
                        > jest tragedia, cóż
                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                        yahhhh,nie nadaje sie tu.wiem.nie potrafie robic czy tez potwierdzac czegos,z
                        czym sie nie zgadzam.nie bede wylizywal tych co pisza bzdety.przeciez tu MALO
                        kto jest SOBA.to poczwarne udawanie,krycie sie za pozory.....falszywy
                        wstyd........niczym w szkarladnej bajce.tu nie ma nic czlowieczego......z
                        malymi wyjatkami.
                        ale tobie wyjatkowo dzis dam cmokasa.
                        lece juz.
                        • vlad-srollovnik Re: fantastyczny wont czubkow.jak umrzec!hahahaha 23.08.05, 19:46
                          gdzie będziesz leciał, nie uciekaj:)
                          • yoosh Re: fantastyczny wont czubkow.jak umrzec!hahahaha 23.08.05, 19:49
                            Nabrales ochoty na dalsze cmokasy? :]]]]]]
    • zuzka111 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 19:42
      powoli, długo i cierpiąc, by poznać każdą chwilę umierania
      • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:15
        po co?
        • zuzka111 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:26
          bo moze i ta wiedza, jak inne do czegoś jeszcze mi się przyda.
          Może na przykład dzięki temu będę mogła przypomnieć sobie poprzednie zycie, gdy
          ponownie się narodzę?
          A może w międzyczasie ktoś wymyśli cudowny lek i mnie uratuje... ;-)
    • b-beagle Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:40
      Każdy by tak chciał ale różnie to bywa. Śmierci się nie wybiera.
      • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:59
        podobno jakie życie taka śmierć. mój śp. dziadek przepoczciwe chłopisko miał
        przerypane całe życie i jescze przed śmiercią cierpiał.

        dlatego chciałbym mieć lekkie i udane życie
    • alaaa6 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:41
      zasypiajac w whirpoolu..
      • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:59
        w pralce?;)
    • wichrowe_wzgorza Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 20:46
      we snie i bez bolu......... ( swiadomosc smierci wystarczajacym jest cierpieniem:)
      !!!
      tak będzie
      • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 21:01
        amen;)
        • wichrowe_wzgorza Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 21:17
          amenT!
          • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 21:18
            lamenT;)
    • moc_ca Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 21:11
      Nie myślę o śmierci bo nie chcę o niej myśleć, po co? Życie jest zbyt piękne
      żeby rozważać sposób w jaki przyjdzie się nam z nim pożegnać. Będzie tak jak
      musi być, nic tu nie zmienią moje rozważania więc szkoda energii na te mysli,
      lepiej spożytkować ją na coś co cieszy, sprawia radość mnie lub innym.
      Poza tym mam wrażenie że nasze myśli mają moc i materializują się w pewien
      sposób, po co więc prowokować los wizualizując własne odejście ze świata żywych?
      • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 21:14
        tak mnie naszlo dzisiaj. miałem w nocy dziwny sen, śniły mi sie duchy, które
        pisały chińskie znaki na ścianie w kolorze czerwonym
        • pomidorowa5 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 22:14
          Heh duchy?:) bales sie ich troche?:)
          • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 22:17
            nie będę ściemniac:)

            pewnie, że tak
            • pomidorowa5 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 22:31
              W seniku oznacza to: klopoty i trudnosci a jezeli rozmawiales z nimi:ktos lub
              cos Cie pocieszy w trudnej sytuacji

              ja generalnie w sny nie wierze jednach chyba cos w nich jest
              • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 22:33
                oddaja stan Twojej psychiki, umysłu, natomiast nie wierze w ich znaczenie
                prognostyczne
                • hasanet Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 23:23
                  Występuje tu współzależność.
                  asa
                  • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 23:26
                    wiem, o czym myślisz, o tym śnisz

                    ale ja nie myslałem o duchach malujacych chińskie znaki

                    a może to przez to, ze ja żółtków nie lubie, poważnie teraz sobie uświadomiłem
                    ten fakt, to nie było zamierzone
      • imagiro do moc-ca 23.08.05, 21:54
        ciekawa rzecz poruszylas ... skoro mysl ma moc przetapiania sie w materie, czy
        czyn, to moze gdzies za zakretem czeka nas cos zupelnie nieoczekiwanego i
        bedziemy mogli dmuchac w swe dusze (wspomagac)ku wiecznosci ?
        Imagine.
        • vlad-srollovnik Re: do moc-ca 23.08.05, 22:16
          myśli same nie materializują sie

          poczucie winy (często bezpodstawnie wciskane nam) prowokuje niejednokrotnie
          cały szereg negatywnych zdarzeń. Jedziesz na przykład samochodem, obwiniając
          się w myślach za to, za co nie powinienes się obwiniać, masz osłabioną
          koncentrację, więc ryzyko kolizji jest większe.

          Ktoś wredny, kto zna twoje pasje mówi "uważaj, los jest mściwy... może
          zacząłbyś w końcu jeździć ostrożniej" i masz na przykład 6 kolizji w ciągu
          roku, w tym 2 poważniejsze
        • moc_ca Re: do moc-ca 24.08.05, 11:59

          Myślałam o tym wiele razy, mam nadzieję że te życzenia zmaterializują się.
    • seerena Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 23:28
      Jeśli kiedyś wybrać będę mógł jak to zrobić
      To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
      Chciałbym umrzeć z miłości

      Nie na krześle, nie we śnie
      Nie w spokoju i nie w dzień
      Nie chcę łatwo, nie za sto lat
      Chciałbym umrzeć z miłości

      Nie bez bólu i nie w domu
      Nie chcę szybko i nie chcę młodo
      Nie szczęśliwie i wśród bliskich
      Chciałbym umrzeć z miłości
      ----------------------------
      Myslovitz
      • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 23:30
        pesymistyczna bzdura

        miłość nie powinna zabijać i nie chce kojarzyc jej ze śmiercia
        • seerena Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 23:32
          Oj jaki Ty jestes Vlad dosadny, spójrz na świat z przymrużeniem oka ;) To ładna
          piosenka po prostu.
          • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 23.08.05, 23:33
            wiesz gdzie mam tę piosenkę
            • seerena Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 00:48
              Wiesz co, zakładasz wątek, nie wiadomo o co Ci chodzi, może w takim razie zostaw
              to forum i nie zawracaj innym głowy? Paranoja. Paranoicy sa wsród nas :)
              • pomidorowa5 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 02:20
                A mi pisze zebym zajela sie gotowaniem pomidorowej :) to raczej tylko w stylu
                paranoikow kazdy watek vlada to srolownik:)ehhh :)
                • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 09:39
                  a ja przed przeczytaniem Twoich zażywam aviomarin;)
                  • dions Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 13:02
                    za skoczyć
              • vlad-srollovnik Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 09:34
                :)
    • malluszek Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 11:13
      Gdyby tylko można byłoby sobie wybrać to szybko i bezbolesnie...
    • kobieta_po_30tce nie bardzo :) 24.08.05, 11:48
    • j_ar Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 12:09
      umrzec? ja?????? to niemozliwe :)
    • rebeka_de_winter Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 15:42
      Chciałabym odejść drzemiąc w ogrodzie w letni,leniwy i ciepły wieczór.
      A przed tym,powspominac o ludziach,którzy przewinęli się przez całe moje życie w
      sposób mniej lub bardziej znaczący.
      • optyma1 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 24.08.05, 18:25
        To piękne Rebeko, ale sorry... Ty przecież już nie żyjesz!:-) Napisali o tym
        nawet dwie książki: wersję Twoją i męża.
    • roman.nowy GODNIE. n/t 24.08.05, 18:29
      • nekki Jak chcielibyście umrzeć? 25.08.05, 21:00
        chciałabym umrzec w ramionach załozyciela wątku,oh
        • g.burzynski Re: Jak chcielibyście umrzeć? 25.08.05, 21:32
          A ja chciałbym umrzeć BEZSTRESOWO ;-)

          Grzenio
        • moc_ca Re: Jak chcielibyście umrzeć? 25.08.05, 21:44
          nekki napisała:

          > chciałabym umrzec w ramionach załozyciela wątku,oh

          Oj, lubisz Ty nas, jak alfa i ... desant. :-)))))))))
          • nekki Re: Jak chcielibyście umrzeć? 25.08.05, 21:49
            moc_ca napisała:

            > nekki napisała:
            >
            > > chciałabym umrzec w ramionach załozyciela wątku,oh
            >
            > Oj, lubisz Ty nas, jak alfa i ... desant. :-)))))))


            dlaczego piszesz: lubisz Ty nas?
            jestes vladem? 2in1?
            tak sobie wydedukowałam
            niesmiało
            • moc_ca Re: Jak chcielibyście umrzeć? 25.08.05, 21:51
              Nas tzn. tych wszystkich o których piszesz, w których wątkach się wpisujesz,
              w ramionach których chcesz umierac itd.
              Lubisz Ty nas, ot po prostu.
              • nekki Re: Jak chcielibyście umrzeć? 25.08.05, 21:57
                baaaardzo lubie
                ot,i wydało sie
    • solaris_38 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 26.08.05, 02:53
      świadomie i bezboleśnie ;)
      • renkaforever Re: Jak chcielibyście umrzeć? 26.08.05, 05:23
        Smierc w malym samolocie, nad szalejacym oceanem w strugach deszczu i miedzy
        jedna blyskawica i druga.Stery sa zimne i obslizgle, kreca sie same. Drzwi juz
        wypadly, huragan i ogluszajacy ryk wdziera sie w uszy, spadaja mi z oczu
        okulary przeciwsloneczne, zreszta slonca nie widac.Samolot leci nisko, rzuca
        potwornie, mam zapiete pasy.Wszedzie jest mokro, woda wdziera sie w kazda
        szpare kabiny. Czuje chwilami dreszcze i silne swedzenie calego ciala. Czuje
        prad elektryczny, krotkie spiecia. Nagle oslepia mnie nieziemskie swiatlo, huk
        rozrywa mi uszy i rozowe cieplo oplywa moje cialo. To ostatnie wrazenia z
        podrozy. Ciepla, rozedrgana, rozowa energia(ach, jakie to sliczne:) jak balonik
        unosi sie w gore, mimo jezykow fal z wsciekloscia lizacych bezskutecznie
        powietrze, chcacych spowrotem tego, co wyszlo kiedys z wody.
        Niestety, balonik polaczyl sie z chmurka i w tym wcieleniu umknal przeznaczeniu.
        Chyba jednak na krotko, bo huragan trwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka