Dodaj do ulubionych

...Narcyz....

31.08.05, 09:37
Witam Wszystkich,
Jak postrzegacie facetów, którzy uważają się za pinknisiów...przesadnie dbają
o swój wygląd, mówiąc.."Kochanie niezłe mam ciałko"? albo "patrz jak bicepsy
poszły"..."mmm...jaki ja sexi jestem"...cholera co za głupole..jak mnie
wkurzają takie odzywki!I jak tu być pewnym siebie przy takim facecie? Co Wy
na to? buziolki
Obserwuj wątek
    • j_ar Re: ...Narcyz.... 31.08.05, 09:47
      ochyda, naprawde,.. co innego gdy sie mowi "ale to piwko na mnie dobrze
      dziala, .. wygladam coraz bardziej jak budda"
    • tingel-tangel Re: ...Narcyz.... 31.08.05, 09:49
      Tu jest taki, który ma żal do dziewczyny, że nie prawi mu komplementów:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=28317786
      • dagula84 Re: ...Narcyz.... 31.08.05, 10:06
        tingel-tangel napisał:

        > Tu jest taki, który ma żal do dziewczyny, że nie prawi mu komplementów:
        >
        > <hehe albo na odwrót łasy na pochlebstwa ,żeby się bardziej dowartościować?
    • scylla Re: ...Narcyz.... 31.08.05, 10:03
      Ewidentnie taki facet zna swoją wartość,
      doskonale zna swoje ciało, mięśnie, mięśnie, mięśnie.....mięśnie.
      Cholera chciałem coś dobrego napisać, ale nie mogę:))))))
      • dagula84 Re: ...Narcyz.... 31.08.05, 10:08
        scylla napisał:

        > Ewidentnie taki facet zna swoją wartość,
        > doskonale zna swoje ciało, mięśnie, mięśnie, mięśnie.....mięśnie.
        > Cholera chciałem coś dobrego napisać, ale nie mogę:))))))
        :)
        no właśnie a jak ja mam z takim się czuć?odbiera mi moją pewność siebie na
        temat wyglądu...tylko on ma sie liczyć?buuuu...wiadomo,że nie-to lasa powinna
        być wizytówką faceta a nie na odwrót
      • chelseaa Re: ...Narcyz.... 31.08.05, 10:29
        Prawdziwy Narcyz , wcale w życiu tak łatwo nie ma ...
        z książki Stephena Johnsona "Humanizowanie narcystycznego stylu " :
        "Prawdziwa miłość i uznanie są najgłębszym pragnieniem i najgłębiej pogrzebaną
        nadzieją osoby narcystycznej "
        "Osoba narcystyczna ponad wszystko inne pragnie być zrozumianą "
        "Większość osób narcystycznych jest w znaczący sposób wyizolowana. Nawet jeśli
        prowadzą one aktywne życie towarzyskie , są odcięte od prawdziwego kontaktu z
        prawdziwą ludzką wspólnotą "
        "Bez względu na to , jak przykra bywa dla innych osoba narcystyczna , zasługuje
        ona na miłość tak samo jak wszystkie inne istoty ludzkie "
        • dagula84 Re: ...Narcyz.... 31.08.05, 10:47
          chelseaa napisała:

          > Prawdziwy Narcyz , wcale w życiu tak łatwo nie ma ...
          > z książki Stephena Johnsona "Humanizowanie narcystycznego stylu " :
          > "Prawdziwa miłość i uznanie są najgłębszym pragnieniem i najgłębiej
          pogrzebaną
          > nadzieją osoby narcystycznej "
          > "Osoba narcystyczna ponad wszystko inne pragnie być zrozumianą "
          > "Większość osób narcystycznych jest w znaczący sposób wyizolowana. Nawet
          jeśli
          > prowadzą one aktywne życie towarzyskie , są odcięte od prawdziwego kontaktu z
          > prawdziwą ludzką wspólnotą "
          > "Bez względu na to , jak przykra bywa dla innych osoba narcystyczna ,
          zasługuje
          >
          > ona na miłość tak samo jak wszystkie inne istoty ludzkie "

          Tak,dziękuję zgadzam sie z tą opinią i ma ona poparcie w rzeczywistości:)
          zapewne potrzebuje czyjegoś zainteresowania,uczucia i wsparcia>
    • moc_ca ...Narcyz....? 31.08.05, 10:29
      Nie widzę nic złego w tym co robi i mówi Twój facet!
      Jeśli rzeczywiście dba o swoje ciało, ćwiczy, stosuje odpowiednią dietę,
      prowadzi higieniczny tryb życia to dlaczego go za to nie chwalisz?
      Powinnaś to robić bez zachęty z jego strony, z głębi własnego serca .. :-)
      Kto powiedział że TYLKO laska jest wizytówka faceta, czy on sam nie ma wartości?
      Zadbaj o siebie w równym stopniu co on a kiedy osiągniesz wymiary i wygląd
      modelki usłyszysz na pewno odpowiednie komplementy i zobaczysz w jego oczach
      dumę z posiadania takiej dziewczyny. Jeśli on tego potrzebuje, mów do niego
      uśmiechając się ślicznie 'Misiu .., masz niezle ciałko' 'ależ ci bicepsy
      poszły', 'jestes sexi' - to tak wiele dla Ciebie? Nie umiesz się zdobyć na
      kilka słów wyrażających uznanie dla jego zabiegów abyś czuła że masz super
      mężczyznę u swego boku?
      • buena.vista.sc Re: ...Narcyz....? 31.08.05, 10:35
        Super mezczyzna?

        Chyba super miesniak?
        • moc_ca Re: ...Narcyz....? 31.08.05, 10:41
          Dlaczego nazywasz go "super mięśniakiem"? Czy jego dziewczyna mówi że facet
          zajmuje się TYLKO swoimi mięśniami? Widocznie spełnia wszystkie wymagania jakie
          stawia się partnerowi skoro jedynym problemem daguli jest jego prośba
          o wyrażenie zachwytu nad ciałem i bicepsami.Oprócz intelektu, uroku osobistego
          itp. posiadamy także ciało i nie widzę nic złego w dumie z własnej doskonałej
          fizyczności.
        • j_ar Re: ...Narcyz....? 31.08.05, 10:42
          buena.vista.sc napisała:

          > Chyba super miesniak?

          a co za roznica
          ;)
          • 2limonki Re: ...Narcyz....? 31.08.05, 11:01
            A ja zauwazylam, ze u wielu facetow mowienie o sobie nieustannie w superlatywach wynika z
            kompleksow - w ten sposob staraja sie albo siebie dowartosciowac i zdobyc troche pewnosci siebie
            albo innych zmylic, zwracajac uwage na swoje zalety a odciagajac od swoich wad. I co ciekawe - to
            naprawde dziala... (Inna sprawa, ze czasem staje sie denerwujace...) I chyba potwierdza sie to, ze tak
            nas inni widza, jak my sie postrzegamy i _troche_ pewnosci siebie nikomu by nie zaszkodzilo! :)
      • dagula84 Re: ...Narcyz....? 31.08.05, 10:50
        moc_ca napisała:

        > Nie widzę nic złego w tym co robi i mówi Twój facet!
        > Jeśli rzeczywiście dba o swoje ciało, ćwiczy, stosuje odpowiednią dietę,
        > prowadzi higieniczny tryb życia to dlaczego go za to nie chwalisz?
        > Powinnaś to robić bez zachęty z jego strony, z głębi własnego serca .. :-)
        > Kto powiedział że TYLKO laska jest wizytówka faceta, czy on sam nie ma
        wartości
        > ?
        > Zadbaj o siebie w równym stopniu co on a kiedy osiągniesz wymiary i wygląd
        > modelki usłyszysz na pewno odpowiednie komplementy i zobaczysz w jego oczach
        > dumę z posiadania takiej dziewczyny. Jeśli on tego potrzebuje, mów do niego
        > uśmiechając się ślicznie 'Misiu .., masz niezle ciałko' 'ależ ci bicepsy
        > poszły', 'jestes sexi' - to tak wiele dla Ciebie? Nie umiesz się zdobyć na
        > kilka słów wyrażających uznanie dla jego zabiegów abyś czuła że masz super
        > mężczyznę u swego boku?
        Tak,ale bez przesady człowieku! Ciepłe słowa-czemu nie,jestem czuła i doceniam
        jego wkład.Ale są jakies granice prawda?Zastanów się czy Tobie też byłoby
        super,gdybyć wkółko mówiła to samo i nie widzisz tego końca...A cierpię na tym
        ja,ponieważ trace pewnośc siebie,przez co nie mam ochoty na ulepszanie siebie-
        jakby nie było to każdy potrzebuje takich słów z ust ukochanego-do dalszego
        działania i lepszego humoru.
    • blue_as_can_be niekoniecznie 31.08.05, 10:50
      to, co opisujesz w zadnym razie nie wystarcza zeby zdiagnozowac osobowosc
      narcystyczna. proznosc nie jest jednoznaczna z narcyzmem.

      uwielbiam facetow, ktorzy dbaja o siebie. skoro ja pracuje nad swoim wygladem
      dla faceta, to dlaczego on nie mialby tego robic dla mnie.

      jednak gdyby sadzil mi teksty typu: "Kochanie, niezle mam cialko"? to bym sie
      chyba porzygala.

      a zatem: narcyzm - niekoniecznie, ale z cala pewnoscia zaawansowana zenada i
      obciach. i jeszcze smutna uwaga: niestety obciachowosc jest nieuleczalna...
      • j_ar Re: niekoniecznie 31.08.05, 10:53
        blue_as_can_be napisała:

        >i jeszcze smutna uwaga: niestety obciachowosc jest nieuleczalna...

        hoohahahahahahahahahahahaha.. och dzizusku.. znakomite :))))
        • blue_as_can_be Re: niekoniecznie 31.08.05, 10:55
          jak to mowia Angole: "you can take a girl from country but you can't take
          country from a girl..."
      • moc_ca Re: niekoniecznie 31.08.05, 10:57
        blue_as_can_be napisała:

        > to, co opisujesz w zadnym razie nie wystarcza zeby zdiagnozowac osobowosc
        > narcystyczna. proznosc nie jest jednoznaczna z narcyzmem.

        I tu się zgodzę, on może byc próżny chociaż także nie musi ... byc może dagula
        skąpi słów uznania dla jego zabiegów o dobry wygląd, doskonałą kondycję
        fizyczną więc facet domaga się tego od kobiety którą kocha.
        Jego słowa mogą byc wołaniem o zauważenie wysiłków czynionych dla bycia
        odpowiednim facetem dla dziewczyny takiej jak dagula.

        Lubię kiedy mężczyzna dba o swój wygląd i daję temu wyraz mówiąc mu o tym.
        >
        • dagula84 Re: niekoniecznie 31.08.05, 11:00
          moc_ca napisała:

          > blue_as_can_be napisała:
          >
          > > to, co opisujesz w zadnym razie nie wystarcza zeby zdiagnozowac osobowosc
          >
          > > narcystyczna. proznosc nie jest jednoznaczna z narcyzmem.
          >
          > I tu się zgodzę, on może byc próżny chociaż także nie musi ... byc może dagula
          > skąpi słów uznania dla jego zabiegów o dobry wygląd, doskonałą kondycję
          > fizyczną więc facet domaga się tego od kobiety którą kocha.
          > Jego słowa mogą byc wołaniem o zauważenie wysiłków czynionych dla bycia
          > odpowiednim facetem dla dziewczyny takiej jak dagula.
          >
          > Lubię kiedy mężczyzna dba o swój wygląd i daję temu wyraz mówiąc mu o tym.
          > >
    • paco_lopez Re: ...Narcyz.... 31.08.05, 11:04
      A jakby tego wszystkiego nie mówił, to byłabyś pewniejsza ?

      A wiecie, że jak ja ide do fryzjera to juz mam podejrzenia, że sie homo staję.
      Kompletny schiz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka