Dodaj do ulubionych

chcę zrozumieć

09.09.05, 09:17
Każdy zgodzi się zapewne ze mną,
że definicja tolerancji zasadza się na zrozumieniu,
a nie na pobłażaniu i wyrozumiałości.
Granice tolerancji zaś kończą się tam gdzie
kończy się zrozumienie.
Trudno też zaprzeczyć, że tolerancja nie może
dotyczyć postaw, zachowań destrukcyjnych
wobec innych ludzi czy środowiska.
Zaraz jednak pojawią sie wątpliwości
czy działanie rozumiane dziś jako destrukcyjne,
nie okaże sie korzystne w przyszłości.
Proponuję pominąć ten aspekt rozważań
(aby nie komplikować zbytnio).
Nie tak dawno pojawił się wątek.
(w którym wzywano imienia Aza),
z którego wynikało wprost, że
wybaczyć to znaczy zrozumieć.
Zrozumienie jest więc kluczem zawrówno
do tolerancji jak i do wybaczenia.
I tu pojawia sie mój problem.
Parę miesięcy temu pojawił się wątek,
który był napaścią na osobę Malonea.
Przypuszczam, że źródłem tej napaści było niezrozumienie.
Granice zrozumienia ( a więc tolerancji ) autorki wątku,
spowodowały pojawienie się moich granic zrozumienia.
Dotąd nie rozumiem, a więc nie wybaczam i nie toleruję
tej napaści.
Ale nie chcę by kierował mną instynkt, tylko świadomość.
Dlatego bardzo c h c ę z r o z u m i e ć.
Niestety najważniejsze odpowiedzi każdy musi znaleźć
w sobie.
Obserwuj wątek
    • kominek Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 09:19
      fleuret napisała:

      > wybaczyć to znaczy zrozumieć.
      > Zrozumienie jest więc kluczem zawrówno
      > do tolerancji jak i do wybaczenia.

      Bzdura.
      Przemysl to jeszcze raz.
      • fleuret Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 14:30
        postaram się
    • j_ar Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 09:31
      jak sie tak zastanawiam, to wybaczyc mozna i bez zrozumienia
      • fleuret Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 14:28
        mozna, ale ja wolę
        zrozumieć
    • nabij_faje Re: ku zrozumieniu 09.09.05, 09:48
      nieumiejętnność mówienia wprost, prowadzi do wielu nieporozumień.

      co już wiadomo: tchórzostwo jest cechą wszystkich z nas(nie brać do siebie).
      bardzo pozdrawiam
      i dziękuję.
      • fleuret Re: ku zrozumieniu 09.09.05, 14:29
        również dziekuję
    • m.malone Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 10:06
      Cóz, wyrozumiałość to prawie tyle, co zrozumienie. A tolerować to znosić, wytrzymywać.

      Nie wiem czy tym tokiem dojdziesz do zrozumienia:(
      • procesor Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 10:14
        ?
        tolerowac cos a byc tolerancyjnym - to chyba jednak nie jest dokladnie to samo,
        nie uwazasz?

        tolerowac - kojarzy mi sie z tolerowaniem do czasu.... az sie nie zdzierży..

        tolerancja to raczej pewna postawa, cos szerszego
        • hsirk Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 13:13
          >tolerancja to raczej pewna postawa, cos szerszego

          tak, jaaaasne...


          i przy okazji jedno z najnosniejszych i najbardziej wykorzystywanych pojec
          manipulacyjno-marketingowo-propagandowych
          • procesor Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 21:44
            hsirk napisał:
            > >tolerancja to raczej pewna postawa, cos szerszego
            > tak, jaaaasne...
            >
            > i przy okazji jedno z najnosniejszych i najbardziej wykorzystywanych pojec
            > manipulacyjno-marketingowo-propagandowych

            taaaa..
            a ja ciebie Krish nie toleruję..
            ja ciebie po prostu lubie :)


            tak, masz racje, za wieloma pojęciami kryje się czy też raczej jest ukrywane coś
            co już tak ładnie nie wygląda.. nie tylko tolerancja przeciez jest takim
            parawanem, przyjaźń, miłość, prawo do wolności..

            nawet na tym forum można było obserwowac jak ładnie żonglując słowami mozna było
            komuś przypisac zupełnie inne intencje niż te rzeczywiste :)
            złośliwie i kłamliwie - a wszystko w pięknej oprawie.. :)

            i dlatego już tak mało tu sie odzywam, bo.. jest jak jest
            a są inne fora :)

            trzymaj sie Krishu
            • wasz.psychol-og czesc Procesorko;) 09.09.05, 21:48
              właśnie czytam przygody Holmsa in english, Piórka Sztaudyngera i Przebudzenie
              Kate Chopin;)
              • procesor Re: czesc Procesorko;) 09.09.05, 21:55
                a ja zaraz ide spac :)
                • wasz.psychol-og Re: czesc Procesorko;) 09.09.05, 22:30
                  ja też niebawem, ostatnio kiepsko u mnie z podzielnościa uwagi:)
      • sher-man Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 10:17
        Warto nie- rozumiec wszystkiego.
        Czasem chcac zzrozumiec najmniej nawet istotne sprawy nie starcza nam czasu na
        te istotniejsze.
        Czasem korzystniej dla naszej psychiki i ducha jest po prostu odpuścić..
        nie wszystko zasluguje na nasz czas
        • fleuret Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 14:30
          skąd mam wiedzieć co warto
          odpuścić?
          boję się przeoczyć coś ważnego
          • sher-man Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 14:34
            Aniołku :)
            Kiedyś pisałam imaginowi ze nawet fizyka mowi ci o tym ze lepiej widzisz to na
            co patrzysz kontem oka a nie na wprost.
            Patrząc na wprost przeoczasz to co ucieka bokiem :) lepiej przymrozyc oczy i
            patrzec w bok i daleko. kontam oka wychwycisz warte twojego czasu problemy.
            • fleuret Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 14:43
              w niektórych sytuacjach nijak nie potrafię
              wyjść z roli Der Teufel
              a to dla wielbicielki fizyki

              www.cyf.gov.pl/gryzinski/teor1.html
      • fleuret Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 14:32
        to Twój tok, Malone
    • blue_as_can_be Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 10:21
      fleuret napisała:

      > Każdy zgodzi się zapewne ze mną,
      > że definicja tolerancji zasadza się na zrozumieniu,
      > a nie na pobłażaniu i wyrozumiałości.


      ja w kazdym razie zdecydowanie sie z Toba zgadzam.

      swoja droga ciezko pracuje nad tym, aby posiasc umiejetnosc akceptacji /
      wybaczania takze wtedy, kiedy NIE rozumiem. ciekawe, czy kiedys mi sie uda. na
      razie wyniki sa slabe.
      • fleuret Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 14:31
        kazda nuta poparcia cieszy
      • hansii really? 09.09.05, 21:29
        blue_as_can_be napisała:
        > swoja droga ciezko pracuje nad tym, aby posiasc umiejetnosc akceptacji /
        > wybaczania takze wtedy, kiedy NIE rozumiem. ciekawe, czy kiedys mi sie uda.
        na razie wyniki sa slabe.


        Niedowiary..???
        Jestes na najlepszej drodze...
        www.darkroompeople.com/drp8/route66/bigimages/image001.jpg
        • wasz.psychol-og Hansii dziecko moje drogie 09.09.05, 21:40
          ja Ci podam na tacy współczesną interpretację wybaczania, która może Ci sie
          oczywiście nie spodobać, ale ktora warto zastosować.

          mówisz patrząc prosto w oczy, ja nie mam pretensji, ja sie nie gniewam (myślisz
          ja sie naprawde nie gniewam tylko s.laj z mojego życia). po takich słowach ze
          szczerym spojrzeniem wszystko umiera co ma umrzeć bez bólu i żalu i życzenia
          zaczynają sie materializować
          • hansii nie wiesz, co to sa wartosci dziecko moje drogie 09.09.05, 21:45
            ale dowiesz sie...
            • hansii korekta 09.09.05, 21:45
              www.klimmaty.pl/dzialy/adrenalina/1/foto/lotnia4.jpg
              • wasz.psychol-og Re: korekta 09.09.05, 21:52
                to mi sie podoba
            • wasz.psychol-og próbujesz mnie straszyć? nic z tego 09.09.05, 21:50
              • hansii Zdzichoo, ja Cie przepraszam... 09.09.05, 21:54
                klucza do komorki w piwnicy nie wziales ze soba?
                • wasz.psychol-og Re: Zdzichoo, ja Cie przepraszam... 09.09.05, 21:57
                  I'm a born driver, żaden zdzichu
      • justyna_sz11 Re: chcę zrozumieć 20.09.05, 09:04
        Wedlug mnie niekoniecznie trzeba rozumiec, aby byc tolerancyjnym. Mozna nie
        rozumiec i nie zgadzac sie, ale tolerowac. Po prostu przyjac, ze nie jestem w
        stanie tego zrozumiec. I nie bedzie to mialo nic wspolnego z poblazaniem i
        wyrozumialoscia - bo taka postawa swiadczy o poczuciu wyzszosci i nieomylnosci
        wobec "tolerowanego" człowieka lub zachowania.
        A w tolerancji chodzi chyba nie o to, aby podchodzic na zasadzie "jakie to
        glupie/zle/dziwne, ale trzeba zrozumiec tego biednego nieoswieconego ludzika",
        ale raczej "to przekracza moje granice rozumienia, ale co w tym zlego"?
    • rybolog Oszalalas? 09.09.05, 10:34
      Nie masz na co czasu tracic? Tylko zeby po miesiacach rozwazan dojsc do wniosku
      ze glup to glup, bandzior to bandzior? Tolerancje i zrozumienie zostaw innym, Ty
      rob swoje, gdyby co, to zawsze znajda sie tacy co Cie beda tolerowac i za
      wszelka cene chcieli zrozumiec...i moze im sie uda...ale Ty rob swoje:)
      • fleuret Re: Oszalalas? 09.09.05, 14:28
        oszalałam
        lubię tracić czas
        • rybolog Re: Oszalalas? 09.09.05, 21:22
          A...:)
    • wasz.psychol-og Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 21:23
      nie granice tolerancji tylko granice akceptacji
    • imagiro Re: chcę zrozumieć 09.09.05, 22:44
      "Każdy zgodzi się zapewne ze mną,
      że definicja tolerancji zasadza się na zrozumieniu,
      a nie na pobłażaniu i wyrozumiałości."
      ****
      ja sie nie zgodze. wlasnie daltego, ze nie rozumiem, w pomoc mi ma isc
      tolerancja (rozumiana jako wyrozumialosc).
      nie jestem w stanie rozumiec wielu rzeczy ... tolerancyjnosc jest wiec nie dla
      mnie ?
    • fleuret wyjasnienie 10.09.05, 19:34
      Az napisał:

      Zrozumieć i zaakceptować należy jedno - człowiek ma różne, w tym nie znane nam,
      powody do swoich myśli, słów, czynów i zaniechań.
      Wydaje mi się, że nie jest konieczne całkowite zrozumienie szczegółów i
      przypadków. Z pokorą należy podejść do zdania - są na tym świecie rzeczy...
      Z drugiej strony - brak zrozumienia nie powinien powodować braku reakcji w
      przypadkach czynienia zła (zła, wedle własnej definicji).

      przyznaję mu rację
      nie muszę rozumiec wszystkiego
      chyba mi się odechciało
      wnikac i analizowc
      Marusię i zainteresowanych przepraszam
      za zamieszanie
      fleur
      • rybolog Re: wyjasnienie 10.09.05, 20:41
        Dobrze ze zrozumialas swoj blad i przeprosilas. Troche za pozno na przeprosiny
        jako ze wielu ludzi zarwalo przez Twoj watek noc. Jednak, lepiej pozniej niz
        wcale. Mam nadzieje ze w przyszlosci pokazesz wiecej zrozumienia i wrazliwosci,
        zanim napiszesz cos tak bardzo strasznego, za co bedziesz musiala pozniej
        przepraszac.
    • myga Re: chcę zrozumieć 10.09.05, 20:56
      Fler, autorka uparcie i tchorzliwie odmawia odpowiedzi na pytania "dlaczego".
      Mysle, ze nie bylo tam zadnego sensu. Wiec nie probuj go szukac. Ja to rozumiem tylko popis grafomanski w jej (jego raczej) dla mnie obrzydliwym stylu.
      • rybolog Re: chcę zrozumieć 10.09.05, 21:05
        Jednak musisz przyznac Mygo ze jest przykre i do pewnego stopnia zenujace, ze
        Fleur napisala taki watek. Nigdy nie pomyslalbym ze jest do tego zdolna. Ale
        fakt, zrozumiala i przeprosila, co dziala na jej korzysc, mala ale dziala.
        • rybolog A wlasciwie... 11.09.05, 08:28
          zeby sprawiedliwosci stalo sie zadosc powinna wszystkich personalnie przeprosic
          zaczynajac np. od motylka.
          • fleuret zacznę od Ryba... 12.09.05, 09:45
            "Że w związku z tą wiosną, co może przyjść jutro

            Uśmiechnij się trochę i nie patrz tak smutno

            O wszystkim, co było głupie i złe

            Zapomnij, zapomnij przepraszam cię"
            • rybolog Re: zacznę od Ryba... 12.09.05, 09:48
              :))) A wiesz ze ja do tej pory nie wiem o co chodzi? Powaga, nie wiem. Ale sie
              usmiecham:))) A, i nie przepraszaj, bo nie wiem za co i...po co:)))
              • fleuret Re: zacznę od Ryba... 12.09.05, 09:55

                po co?
                chciałam, aby ktoś się do mnie uśmiechnął
                • rybolog Re: zacznę od Ryba... 12.09.05, 09:57
                  to jeszcze raz:))) i zmykam do pracy...
                • nabij_faje Re: zacznę od Ryba... 12.09.05, 10:38
                  fleuret napisała:

                  >
                  > po co?
                  > chciałam, aby ktoś się do mnie uśmiechnął

                  ja mogę, ale nie wiem czy to zniesiesz??
                  • fleuret Re: zacznę od Ryba... 12.09.05, 10:41
                    a co takiego jest w Twoim uśmiechu?
                    ps. boję się tylko gilgotek
                    • nabij_faje Re: zacznę od Ryba... 12.09.05, 10:51
                      gilgotki na odległość raczej odpadają
                      ale fajnie, że odpisujesz. duża :D
      • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 10.09.05, 22:17
        myga napisała:

        > Fler, autorka uparcie i tchorzliwie odmawia odpowiedzi na pytania "dlaczego".
        > Mysle, ze nie bylo tam zadnego sensu. Wiec nie probuj go szukac. Ja to rozumiem
        > tylko popis grafomanski w jej (jego raczej) dla mnie obrzydliwym stylu.


        pani już dziekujemy.
        śledząc treść nadchodzących postów, ostatnią rzeczą, na którą się porwę, będzie
        wyjaśnianie czegokolwiek, wszem i wobec.
        priv. odpada również ze względów oczywistych.
        pozostaje czekać na lepszą okazję do rozmowy, która się raczej już nie zdarzy.
        kończę, bo mój grafomański styl gotów przyprawić kogoś o torsje.
        bez pozdrowień.
        pozostaje czekać na lepszą okazję
        • nabij_faje Re: ps 10.09.05, 22:19
          ostatnia linijka sie dopięła sama, nie wiem jak.
          • pale_baye Re: ps 10.09.05, 23:04
            ale przykryj dekel.
            dla bezpieczenstwa
            moze wybuchnac
            i odparowac.
            • nabij_faje Re: ps 10.09.05, 23:06
              mało śmieszne, ale w swoim stylu(Twoim?).
              • pale_baye Re: ps 10.09.05, 23:33
                to tylko dla przypomnienia, ze
                to co ostatnio robisz, jest rowniez malo smieszne
                a czy stylowe?
                to dobre pytanie.
                czas pokaze.
                • nabij_faje Re: ps 10.09.05, 23:36
                  stylowe w zaden sposób!
                • nabij_faje Re: ps 10.09.05, 23:36
                  raczej: w swoim stylu.
                  • pale_baye w nijakim stylu. 10.09.05, 23:39
                    to bylo...
                    balas sie nijakosci
                    ale jej dopadlas...
                    bywa...

                    ale zaznaczam - nie oceniam...
                    kazdemu sie przydarza...

                    jutro o 16-tej znickam.
                    • nabij_faje Re: w nijakim stylu. 10.09.05, 23:44
                      no to, żeby nie było nijako, spadam na rower, ale nie wiem, jak Was opuścić sie
                      da!??
                      • pale_baye Re: w nijakim stylu. 10.09.05, 23:49
                        nie zrozumialem...

                        Was, czyli kogo?
                        Ja od pojutrza jezdze sam rowerem.
                        A Ty tez uwazaj na siebie.
                        O tej porze wycieczki rowerowe, to ryzyko.
                        dobranoc.
                        • nabij_faje Re:kolorowych 10.09.05, 23:51
    • jan_stereo Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 01:54
      Ciekawe. Z tego co wiem, najlepszym sposobem na pokonanie przeciwnika jest jego
      zrozumienie.Jak wiec widac ze zrozumienia mozna wychodowac rozne roznosci.
      • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 04:26
        Janie, czy tu źle sypiasz??
        • jan_stereo Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 13:10
          Raczej sypiam dobrze,ale z czego wniosłas takie pytanie ?
          • nikt_osia Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 13:11
            z autopsji
            • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 13:41
              raczej z pory, jaka była.
              bez znaczenia.
              • jan_stereo Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 13:46
                Bo to własnie jakos tak sie dziwnie utarło,ze ludzie spac powinni noca.
                • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 13:56
                  właśnie.
                  a ja do 4 jeździłam, chociaż to dla niektórych głupota.
                  mogą załować.
                  • nikt_osia Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:00
                    na rowerze?
                    • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:03
                      oczywista.
                      • nikt_osia Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:07
                        podziwiasz krajobrazy?
                        • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:09
                          rozpędzam się.
                          puste ulice
                          • nikt_osia Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:12
                            fajnie
                            • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:27
                              fajnie, tylko noc taka krótka, a dziś mam gorączkę do tego.
                              • nikt_osia Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:29
                                gorączkę sobotniej nocy
                                • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:32
                                  lepiej, niż polska-sobotnia.
                                  • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:47
                                    "...może byś tak Damian, wpadł, popedałować?"
                                    J.
                                    • nikt_osia Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:52
                                      Tobie bliżej po drodze
                                      • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:53
                                        jak to?
                                        • nikt_osia Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 14:55
                                          tak to :)
                                          • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 15:24
                                            coś bliżej?
                                            • nikt_osia Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 15:28
                                              któż to wie?
                                            • pale_baye Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 15:31
                                              nabij_faje napisała:

                                              > coś bliżej?

                                              lepiej, zeby ktos, a nie cos...
                                              blizej nieba, tam malo nam trzeba.
                                              (Czestochowa sie klania, moze dlatego, ze dzis niedziela...?)

                                              to pa.
                                              for ever & never...???

                                              • nabij_faje Re: chcę zrozumieć 11.09.05, 15:37
                                                coś, dotyczy okoliczności.

                                                a, że niedziela, to fakt. też muszę zrobić użytek.
    • marusia_ogoniok "Ja znam naszą miłość pełną burz.... 11.09.05, 19:48
      ...Czasem tnie, w obie strony tak jak nóz....
      I głebpko rani Ciebie mnie......"

      fleuret napisała:
      #######
      > Parę miesięcy temu pojawił się wątek,
      > który był napaścią na osobę Malonea.
      #######
      > Dlatego bardzo c h c ę z r o z u m i e ć.
      > Niestety najważniejsze odpowiedzi każdy musi znaleźć
      > w sobie.
      *************************************************************

      - Tłumaczą się winni – rzekła Marusia, ale... w sumie to nie o to w tym
      wszystkim chodzi.
      - A o co? - spytała z niepokojem Fleur
      - Wiesz....., gdybym była Malonem albo Rybem...., to nie oglądałabym się na
      Betty ani nawet na Michnicka tylko..., zaraz bym Cię brała....
      Tu, jakaś dziwna zaciętość odmalowała się w pięknej buzi dziewczyny, ale
      odrzekła cicho acz zdecydowanie:
      - O wa...., nie pójdę ni za Ryba, ni za Malona!!!!
      - Cóż tedy uczynisz?
      Twarz Fleur zmieniła się z pąsowej w karmazynową, na jedno oczymgnienie opadły
      firanki powiek, a kształtna pierś poczęła dziwnie, aczkolwiek miarowo
      falować...., po czym dał się słyszeć głuchy szept, jakby jakiś obcy.....:
      - Ja..., ja mniszką ostanę.....
      • fleuret Re: "Ja znam naszą miłość pełną burz.... 12.09.05, 12:24
        "- Mam wolę do zakonu! - powtórzyła ze słodyczą Fleur.
        Marusia spojrzała na nią raz i drugi, nagle zarzuciwszy jej ręce na szyję
        przytuliła swoje różane usta do jej policzka i poczęła mówić prędko:
        - Fleur, bo beknę! Powiedz zaraz, że jeno na wiatr tak mówisz, bo beknę, jak Bóg
        na niebie, beknę!"
      • nie-zadziwiona Re: "Ja znam naszą miłość pełną burz.... 12.09.05, 12:31
        marusia_ogoniok napisała:

        > ...Czasem tnie, w obie strony tak jak nóz....
        > I głebpko rani Ciebie mnie......"

        "Jaka miłość, taki cierń....nie dziwi nic...."
        więc:
        Nie mów nic...
        Nie mów, że Twoja..........


        Nie mów nic...
        Nie okłamuj, że........

        O nie, nie mów nic...
        Daj dłoń, przytul się.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka