Dodaj do ulubionych

pytanie do Betty i nie tylko

20.09.05, 11:09
Dlaczego psychologia powinna kojarzyć sie z ludzkimi tragediami (tak
zdefiniował mi kiedyś psychologie Komandos57), z cierpieniem, z nieszczęściem?

Przecież jest nauka o ludzkiej psychice, nastrojach, reakcjach, niekoniecznie
negatywnych. Czy radość, spokój emocjanalny są niższymi uczuciami niż ból i
cierpenie?
Chyba to szczeście powinno uszlacheniać nie odwrotnie?

Jak ktoś powie, ze wyglada dobrze i sie z tego cieszy nazywany jest np. przez
czarnego charaktera pustym, luty nazwie egiostą kogoś, kto chodzi np. na
fitness i ma z tego satysfakcję zamiast użalać sie i płakać nad biedą w
afryce.
Obserwuj wątek
    • luty10 Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:00
      q02121974 napisała:

      luty nazwie egiostą kogoś, kto chodzi np. na
      > fitness i ma z tego satysfakcję zamiast użalać sie i płakać nad biedą w
      > afryce.

      przeceniasz mnie...
      • q02121974 Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:04
        Luty, czy Cie przeceniam czy nie, to jest tu najmniej istotne. Nie
        odpowiedziałes na pytanie
        • luty10 Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:15
          q02121974 napisała:

          > Luty, czy Cie przeceniam czy nie, to jest tu najmniej istotne. Nie
          > odpowiedziałes na pytanie


          istotne jest to, ze uzywasz mojego nicka do wlasnych celow, wkladasz mi w usta
          slowa, ktorych nigdy bym nie powiedzial...
          mnie sie psychologia kojarzy podobnie jak Tobie...
          • q02121974 Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:20
            no to fajnie, ze tak Ci sie kojarzy:)

            i powiem Ci jeszcze jedno: jak np. tłuste, zaniedbane, zakompleksione babsko ma
            mi mówić jak być szczęśliwa, ja jej po prostu nie wierze
            • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:26
              Zerknlem jeszcze: a Ty numerze (tfuj, pomyslalem obozowy) nie masz wlasnego
              rozumu? Tak tylko pytam, zeby wiedziec, czy jeszcze odrozniacie virtual od
              zycia realnego, czy juz wszystko sie zlalo...?

              kardiolog
              • q02121974 Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:28
                a co masz zaniedbana i zakompleksiona pania w domu, że tak mnie nie lubisz?
            • j_ar Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:53
              ale czemu nie wierzysz? przeciez, kiedy to tluste, zaniedbane i zakompleksione
              babsko jest szczesliwe, to znaczy, ze naprawde zna sposob na szczescie,
              niezalezny od figury, wagi i kompleksow
              • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:04
                ale czemu nie wierzysz? przeciez, kiedy to tluste, zaniedbane i zakompleksione
                babsko jest szczesliwe, to znaczy, ze naprawde zna sposob na szczescie,
                niezalezny od figury, wagi i kompleksow


                Jesli mowisz o Betty, to radzilbym mimo wszystko zachowac minimum przyzwoitosci.

                Nie jej wina jest, ze wyglada jak wyglada, wina jej mogloby byc (tryb
                przypuszczajacy) natomiast jak sie prezentuje i co wypuszcza z ust (tryb
                dokonany).

                kardiolog
                • j_ar Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:06
                  czemu sadzisz, ze mowie o betty? czy gdzies wspomnialem, ze to chodzi o kogos
                  konkretnego? to jedynie luzne stwierdzenie na temat sposobu na szczescie
                  • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:13
                    Rzeczywiscie wolne skojarzenie. Betty jest jedyna osoba, ktora wskutek
                    siedzenia na forum i cukrzycy jak usprawiedliwienia jej siedzenia na forum ma
                    znaczna nadwage.

                    Jeszcze raz powtarzam, iz nie jest wina jak sie wyglada. Inna sprawa jest
                    natomiast fakt, czy tyje sie dalej , czy tez dba o siebie- tu sie zgadzamy:)

                    kardiolog
                    • j_ar Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 14:35
                      rzeczywiscie wolne skojarzenie jak bys nie wiedzial.
                      wyobraz sobie, ze mozna nie miec tak wielu informacji o innych uczestnikach
                      forum jak ty i mozna miec wolne skojarzenia, bez chceci urazenia kogos
                      • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 17:56
                        Kardiolog ma tyle samo informacji na temat uczestnikow forum, co kazdy inny
                        troll internetowy- zero ;-)
                        • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 18:16
                          Betty, ja pisuje na foum psychologia zanim Ty pobieglas po zaszczytna funkcje
                          pelnienia roli czuwajacej na netykieta i regulaminem.

                          Najpierw zapoznaj sie z powyzszymi, potem zapoznaj sie z definicja trolla, a
                          potem przemow jak przystalo na kobiete i uczestniczke forum (jakiegokolwiek).

                          kardiolog
                          • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:23
                            Drogi Kardiologu, doskonale orientuje sie w kwestii Twojej aktywnosci i stazu
                            na forum.
                            A ze w rzeczy samej mam prawo wypowiadac sie tutaj rowniez jako zwykly
                            uzytkownik forum, to przyznam sie szczerze, ze w swietle tej wiedzy, jedynie
                            wysoki poziom kultury osobistej, wyniesiony z domu rodzinnego, powstrzymuje
                            mnie od spekulacji na temat wielkosci Twojej pupy, jak i innych przypadlosci, o
                            ktorych sam wyzej pisales.


                            Bez odbioru.
                • bezstronna Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:13
                  Nie rozmumiem jednego, dlaczego odbieracie wątki personalnie?

                  Nie sądzę, żeby autorka miała najmniejsze pojęcie jak wygląda Betty i czy w
                  ogóle nad tym sie zastanawiała.

                  Kardiolog, jesteś wstrętnym manipulatorem
                  • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:14
                    EEe tam, od razu takie wielkie i niezrozumiale slowo.

                    karidolog
                    • bezstronna Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:16
                      pozdrawiam
                      psychiatra
                      • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:20
                        Tym bardziej prosze o odpowiedz na moje pytania.
                        k.
              • bezstronna Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:11
                Ludzie zakompleksieni nie są szczęśliwi. To, że mówią, że dobrze im z
                kompleksami jest kłamstwem.
                Przekonałam się o tym niejednokrotnie na własnej skórze. Wolę ludzi
                zadowolonych z siebie, uśmiechniętych, szczęśliwych, ponieważ mam pewność, że
                nic przykrego od nich mnie nie spotka.

                • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:19
                  Bezstronna , czy moge zadac Ci pytanie. Idziesz ulica, na ulicy przy krawezniku
                  lezy czlowiek. Co zrobisz?:
                  1. udasz, ze nie widzisz, przechodzisz obok
                  2. schylasz sie sprawdzicz czy zyje. Zyje, idziesz wiec dalej myslac, ze jakos
                  sam sobie poradzi lub moze ktos inny pomoze
                  3. schylasz sie, widzisz, ze jest w stanie delirium alkoholowego, odwracasz
                  glowe mowiac do siebie pod nosem, ze od lezacego smierci
                  4. wolasz innych ludzi, by pomogli razem z Toba
                  5. dzwonisz po pogotowie i czekasz az przyjada
                  6. inna reakcja.

                  kardiolog

                  PS , co robisz, gdy tym lezacym jest Twoja sasiadka, a kraweznik, ktory
                  upodobala sobie za poduszke znajduje sie 20 metrow od Twojej klatki schodowej-
                  zdarzenie jest cykliczne, wersje odpowiedzi jak wyzej?
                  • bezstronna Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:26
                    kardiolog napisał:

                    > PS , co robisz, gdy tym lezacym jest Twoja sasiadka, a kraweznik, ktory
                    > upodobala sobie za poduszke znajduje sie 20 metrow od Twojej klatki schodowej-

                    > zdarzenie jest cykliczne, wersje odpowiedzi jak wyzej?


                    Zareagowałabym tylko raz.
                    • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:29
                      Ale jak bys zareagowala?

                      kardiolog
                      • bezstronna Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 13:30
                        Stosownie
    • kardiolog Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:24
      Betty, zajrzalem na watek i powiem tak: nie mam do Ciebie zadnych, ale to
      zadnych pytan.
      To co napisalas przeczytalem, wyciagnalem wnioski z Twoich slow i postawy jak
      reprezentujesz na forum.

      Co do _roli_ na forum nie musisz znac sie na psyhcologii, masz pilnowac
      porzadku i przestrzegania regulaminu, jesli jest lamany masz obowiazek
      interweniowac.

      Tak widze Twoja role i tym samym usprawiedliwiona obecnosc.

      kardiolog
      • q02121974 Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 12:27
        a Ty zawsze musisz wyskoczyć jak filip z konopii.

        kto pytał o role Betty? i kto sie czepia Betty?
    • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 17:49
      Nie uwazam, ze psychologia powinna kojarzyc sie z nieszczesciem. Jesli zas
      chodzi o forum Psychologia, to moze sie kojarzyc ze wzgledu na tematy, jakie sa
      tu poruszane. Tak wiec maslo maslane.
      Widac nieszczescie i bol inspiruja do analizowania wlasnej psyche bardziej niz
      euforia.

      • psychopata.z.borderline Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 18:53
        "Nie uwazam, ze psychologia powinna kojarzyc sie z nieszczesciem." no i tak
        trzymaj

        "Jesli zas chodzi o forum Psychologia, to moze sie kojarzyc ze wzgledu na
        tematy, jakie sa tu poruszane. Tak wiec maslo maslane."- fakt

        "Widac nieszczescie i bol inspiruja do analizowania wlasnej psyche bardziej niz
        euforia." a ja Ci powiem, że nie koniecznie. Chwilowy kryzys (który zdarza sie
        każdemu) traktowany jest jako lekcja i OK. Jeżeli natomiast ktoś jest wiecznie
        nieszczęsliwy i wypluwa swoje żale obrażając innych nie analizuje swojej
        psyche. Probuje natomiast zanalizować cudzą patrząc przez pryzmat własnych
        kompleksów, a to już jest patologia.
        • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:32
          Kurcze, nie jestem psychologiem i na temat patologii nie powinnam sie chyba
          wypowiadac.
          Tym bardziej, ze obecnie sama jestem troche "nieszczesliwa" i nawet nosilam sie
          z zamiarem pytania was o rade ;-)
          • psychopata.z.borderline Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:37
            eeetam nie wiesz co to patologia, jakoś Ci nie wierzę:)
            • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:41
              Wiem, ale nie czuje sie upowazniona do zabierania glosu na jej temat.
              • psychopata.z.borderline Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:42
                chcesz to zapodam definicje, ale będziesz musiała zrobić ciach;)
                • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:43
                  Jak jest niecenzuralna to bedzie ciach :-)
                  • psychopata.z.borderline Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:44
                    nie chce zeby czarny osiwiał:))))))))
                    • psychopata.z.borderline Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:45
                      charakter
                      dla jasności:)
                      • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:48
                        Eee, on jest zyciowy facet. Nie takie rzeczy na oczy widzial :-)
                        • psychopata.z.borderline Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:49
                          ja Ci dam cukierki:))))
                          • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:53
                            Skoro sobie zasluzylam... :-)
                            • m.malone Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 22:56
                              zasłuzyłaś czy nie i tak Ci się należą:)
                              • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 23:03
                                W takim razie biore i ide na inne podworko sie pobawic :-)
                                Dobranoc.
                            • psychopata.z.borderline Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 23:04
                              jakie cukierki lubisz?
                              :)
                              • betty Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 23:05
                                Raczki.
                                • psychopata.z.borderline Re: pytanie do Betty i nie tylko 20.09.05, 23:08
                                  dobre są ale strasznie słodkie:)
                                  niecierpie wiśni w czekoladzie, bleee
                                  • psychopata.z.borderline i pamietaj Betty:) 20.09.05, 23:10
                                    jak jesz słodycze nie pij alkoholu:)

                                    jak zależy Ci na linii

                                    jak pijesz alkolol, nie jedz słodyczy, bo też szkodzą;)
                                    • betty Re: i pamietaj Betty:) 20.09.05, 23:13
                                      W porzadku. Zapamietam :-)

                                      • psychopata.z.borderline Re: i pamietaj Betty:) 20.09.05, 23:15
                                        ale jak nie pijesz alkoholu jakis czas i nie jesz słodyczy:))

                                        zapodaj sobie 2w1, jak nie lubie 2w1 to to jest wyjątek:)
                                        • psychopata.z.borderline Re: i pamietaj Betty:) 20.09.05, 23:17
                                          pina colada z marcepanem zadne tam malibu z mlekiem, bleee
                                          • psychopata.z.borderline a jak lubisz zapalic 20.09.05, 23:26
                                            będziesz lunatykowac po słodycze
                                            • psychopata.z.borderline Re: a jak lubisz zapalic 20.09.05, 23:35
                                              po treningu bezpośrednio nie pal papierosów, bo sie pożygasz:)
                                              • psychopata.z.borderline i tak na dobranoc:) 20.09.05, 23:52
                                                jak lubisz słodycze, lubisz dobrze zjeść, wypić likier lub male piwkox3,
                                                zapalic papierosa i nie tylko (schodze z fajek do min.)

                                                trenuj w relaxie

                                                nie będziesz musiała niczego sobie odmawiać a zawsze zachowasz umiar
                                                • betty Re: i tak na dobranoc:) 21.09.05, 03:37
                                                  Wydrukuje sobie to wszystko, zeby nie zaginelo. Wiesz, w razie jakby jakis
                                                  nadgorliwy admin chcial wykasowac :)))
    • jmx więc "nie tylko" odpowiada ;) 20.09.05, 23:49

      To jak się kojarzy forum psychologia zależy od jego uczestników.
    • komandos57 Re: pytanie do Betty i nie tylko 21.09.05, 03:43
      q02121974 napisała:

      > Dlaczego psychologia powinna kojarzyć sie z ludzkimi tragediami (tak
      > zdefiniował mi kiedyś psychologie Komandos57), z cierpieniem, z nieszczęściem?

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      coz......jest to strzal.....z dupy.buzka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka