Dodaj do ulubionych

wpędzanie w maliny

23.09.05, 10:45
a ja nie znosze prowokatorow bo potem jak ktoś ma naprawde problem to wszyscy
sie nabijają bo nie wiedzą czy to znów nie zmyślona historia. Podarujcie
sobie ludzi i poprowokujcie realne otoczenie, a te forum zostawcie na
prawdziwe historie.
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: wpędzanie w maliny 23.09.05, 11:22
      Forum to też rodzaj zabawy a prowokatorzy najgorsi to są w prawdziwym życiu
      ;-)))
      • procesor Re: wpędzanie w maliny 23.09.05, 11:28
        dla niektórych forum to nie zabawa

        czasem to pierwszy krok do szukania pomocy

        i niestety..
        ciesze sie że jednak inaczej tu było gdy ja zaczynałam
        • rybolog Re: wpędzanie w maliny 23.09.05, 11:55
          mialas szczescie, ja tu tyle lat siedze i nikt mi nie chce pomoc. Nawet dr.
          Kuncewicz uciekl. Czy Ty widzisz jakie ja tu glupoty wypisuje? To wszystko po to
          zeby na siebie zwrocic uwage...to jest taki moj krzyk o pomoc. Sam nie wiem co
          mi dolega, ale cos musi dolegac skoro tutaj jestem. Tylko co? Glupota? bardzo
          mozliwe:)
    • lisavera Re: wpędzanie w maliny 23.09.05, 11:48
      Zgadzam się wami wszystkimi, jest oczywiście masę racji w tym co piszecie,
      jednak ja patrzę z jeszcze innego kąta widzenia. Otóż podpuchy, jakiego rodzaju
      by nie były uczą ludzi roziskrzonych złością, umiarkowania. Zobaczcie same jak
      zareagowali niektórzy, w podpusze:"Zostawiałm moje dzieci i odeszłam". Przecież
      została tam, fikcyjna zresztą postać, obrzucona błotem, wyzwana od wszystkiego
      co najgorsze, bez prawa istnienia jako odrębna jednostka. Nikt, a nie wielu to
      zrobiło, zaglądnęło za kurtynę problemu. I wyraziło swoją opinię w umiarkowany
      spoób, z kulturą! Owszem, człowieku wyrażaj swoje opinie, ale rób to w
      umiarkowany i ludzki sposób, a nie po chamsku. I to w te właśnie osoby, podpucha
      uderza. W rozpędzie słowa pisanego bez zastanowienia i ogłady, wpadają w swoje
      własne plugastwo!
      • jula09 Re: wpędzanie w maliny 23.09.05, 21:54
        Najsmutniejsze jest to ze matki takie jak postać przedstawiona w wątku
        "Zostawilam moje dzieci..." istnieją naprawdę. Mam nadzieję że po przeczytaniu
        tego wątku chociaż jedna "matka" nie skrzywdzi swoich dzieci.
    • solaris_38 praca z prowokacją 23.09.05, 22:03
      chirurdzy tez sie ucza na symulacjach

      potraktujcie to jako pewnego typu symulacje problemów bo te prowokacje nie sa
      głupie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka