Dodaj do ulubionych

po co nam wiara w boga ?

27.09.05, 19:58
tak na trzezwo odpowiedzmy sobie ... co nam to daje ? po jaka cholere
wypatrywac kogos, kto nigdy sie nie zjawia, przynajmniej w spoosb w jaki my
bysmy tego oczekiwali ... po co opowiadac te brednie, ze bog jest zawsze z
nami ... komu z tym lepiej ? komu to sluzy ?
Obserwuj wątek
    • komandos57 tak kulturalnie....ciemniak jestes 27.09.05, 20:00
      powiedzial bym Ci...ale nie tu.
      • imagiro Re: tak kulturalnie....ciemniak jestes 27.09.05, 20:02
        nie wstydz sie, wal komandos ... ty jako przyklad pokuty, wstrzemiezliwosci ...
        • komandos57 Re: tak kulturalnie....ciemniak jestes 27.09.05, 20:07
          imagiro napisał:

          > nie wstydz sie, wal komandos ... ty jako przyklad pokuty,
          wstrzemiezliwosci ...
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          oj....daleko mi do tego co piszesz......ale....
          malo juz mam czasu.......kiedys Ci powiem.
    • jula09 Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 20:01
      Wiara daje siłę i to jest najważniejsze.
      • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 20:02
        sile w co niby ?
        • jula09 Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 20:10
          Wiada daje człowiekowi siłe wewnętrzną.
      • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 20:23
        to mi nic nie mowi. po setce tez sie czulem silny i co z tego ?
    • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 20:02
      bo ..jak trwoga to do Boga...
      • jula09 Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 20:13
        Poza tym to śmieszą mnie takie wątki.
        To jakby pytać do czego słuzy powietrze.
        • q02121974 nie porównuj wiary do powietrza bo to bluźnierstwo 27.09.05, 20:15
          niestosowne porównanie, bez wiary przeżyjesz
          • jula09 Re: nie porównuj wiary do powietrza bo to bluźnie 27.09.05, 20:38
            Wiara jest tak samo potrzebna do zycia jak powietrze.
            Kto jeszcze tego nie odkrył to szczerze wspołczuje. W co ucieka w trudnych
            chwilach? W alkohol czy narkotyki?
            Pozdrawaim.
            • q02121974 Re: nie porównuj wiary do powietrza bo to bluźnie 27.09.05, 20:39
              wole napić sie alkoholu w dobrym towarzystwie
            • q02121974 Jula, wybacz moją przenikliwość, ale... 27.09.05, 20:50
              czy ty czasem nie masz problemów z używkami, tak często do nich sięgasz w
              swoich komentarzach

              i tak nimi straszysz

              • jula09 Re: Jula, wybacz moją przenikliwość, ale... 27.09.05, 20:57
                Jak do tej pory nigdy nie miałam problemu, widac nie znasz Julii09.
                Miałam za to w swoim otoczniu ludzi ktorzy nie potrafili się z tym kiedyś
                uporać.
                • q02121974 Re: Jula, wybacz moją przenikliwość, ale... 27.09.05, 20:59
                  widocznie nieodpowiednie towarzystwo
                  • alfika Re: Jula, wybacz moją przenikliwość, ale... 29.09.05, 13:16
                    deprymowanie adwersarza to nie argument, ale bezsilnośc - to tak na
                    marginesie :))))))
        • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 20:21
          jula09 napisała:

          > Poza tym to śmieszą mnie takie wątki.
          > To jakby pytać do czego słuzy powietrze.

          a mnie sie wydaje ze to jakis strach...
          tylko nie wiem przed czym.
          Moze komus wiara w Boga jest potrzebna,nawet gdyby miala mu przez minute ulzyc ,pomoc.

          Nie wiem skad plynie odwaga do pytania o takie rzeczy.
          • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 18:10
            "Nie wiem skad plynie odwaga do pytania o takie rzeczy."

            to nie odwaga, tylko kwestia racjonalnej oceny rzeczywistości
    • nabij_faje Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 20:03
      w wersji pesymistycznej:
      ktoś, kiedyś zadał pytanie
      i... wymyślili go.
    • komandos57 Imadzinie,pamietasz Witolda ? 27.09.05, 20:19
      Mam duuuuuzy szacunek dla niego.On jako jeden z nielicznych nie byl WIECHCIEM.
      • alaaa6 Re: Imadzinie,pamietasz Witolda ? 27.09.05, 20:22
        komandos57 napisał:

        > Mam duuuuuzy szacunek dla niego.On jako jeden z nielicznych nie byl WIECHCIEM.

        Ty musisz byc bardzo nieszczesliwy ,co?
      • imagiro Re: Imadzinie,pamietasz Witolda ? 27.09.05, 20:22
        pamietam, nerwow mu napsul jak cholera . rozmawialem z nim przez telefon o jego
        planach ... tzn. on mowil a mnie nie dopuscil do slowa ...
        • komandos57 Re: Imadzinie,pamietasz Witolda ? 27.09.05, 20:31
          imagiro napisał:

          > pamietam, nerwow mu napsul jak cholera . rozmawialem z nim przez telefon o
          jego
          >
          > planach ... tzn. on mowil a mnie nie dopuscil do slowa ...

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          wiesz....on mnie zachwycil.....prawdziwa wiara.Nawet to jego zwykle
          czlowieczenstwo.......Chcialbym tak wierzyc.......Yahhhh....staram sie...staram.
          • q02121974 Re: Imadzinie,pamietasz Witolda ? 27.09.05, 20:38
            człowiek jest podobno najwyższą istotą na ziemi, więc na początku należałoby
            zadbać o człowieczeństwo zanim zacznie sie siegać do "boskości"

            jeszcze jedno, dlaczego wg statystyk, których nie lubie najwięcej czubów
            ześwirowało na punkcie wiary?
            • komandos57 Re: Imadzinie,pamietasz Witolda ? 27.09.05, 20:42
              q02121974 napisała:
              > jeszcze jedno, dlaczego wg statystyk, których nie lubie najwięcej czubów
              > ześwirowało na punkcie wiary?

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              nie.moim zdaniem oni nie zeswirowali.oni byli juz swirami.moze z wyjatkiem
              Imadzina.....na punkcie buddy
              • q02121974 Re: Imadzinie,pamietasz Witolda ? 27.09.05, 20:45
                nie wiem, jak było, nie czytałam prawie w ogóle archiwum, nie wiem o czym pisał
                Witold i nie pamiętam Imagina za czasów buddy.

                Patrzę na współczesną rzeczywistość
          • imagiro Re: Imadzinie,pamietasz Witolda ? 27.09.05, 20:40
            komandos, przestan, bo strace szacunek dla ciebie ... odwal sie od tego witusia.
            to matol i dorobkiewicz ...
            • komandos57 ejjjjjjj 27.09.05, 20:52
              imagiro napisał:

              > komandos, przestan, bo strace szacunek dla ciebie ... odwal sie od tego
              witusia
              > .
              > to matol i dorobkiewicz ...

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              ej.dla mnie....nie.dla mnie matol to kwieto,rebrionek......jasko stereo i
              plejada innych.byl jeszcze tu niejaki AZ.ciut nie kumaty....ale tu....o
              tak.....czul sie fantastycznie....wsrod swoich.popatrzaj teraz na alicje
              ciekawska czy jakas tam aaaaaaa.
              ale dosc na dzisiaj.....ide.buzka matolom i mniejszym matolom.i innym tez
              buzka.Ale obiecuje sobie......jednego PANA bardzo,ale to bardzo chcialbym
              spotkac.To taki ktos kto...kto jest bliziusko....taki ktos.....taki KTOS
              WIELKI.Ide bo samochody strazackie jezdzic zaczynaja ulicami na
              sygnalach.Cuchnie kotletami,podobnie jak na forumie.Buzka
              • alaaa6 Re: ejjjjjjj 27.09.05, 20:55
                komandos57 napisał:

                > imagiro napisał:
                >
                > > komandos, przestan, bo strace szacunek dla ciebie ... odwal sie od tego
                > witusia
                > > .
                > > to matol i dorobkiewicz ...
                >
                > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                > ej.dla mnie....nie.dla mnie matol to kwieto,rebrionek......jasko stereo i
                > plejada innych.byl jeszcze tu niejaki AZ.ciut nie kumaty....ale tu....o
                > tak.....czul sie fantastycznie....wsrod swoich.popatrzaj teraz na alicje
                > ciekawska czy jakas tam aaaaaaa.
                > ale dosc na dzisiaj.....ide.buzka matolom i mniejszym matolom.i innym tez
                > buzka.Ale obiecuje sobie......jednego PANA bardzo,ale to bardzo chcialbym
                > spotkac.To taki ktos kto...kto jest bliziusko....taki ktos.....taki KTOS
                > WIELKI.Ide bo samochody strazackie jezdzic zaczynaja ulicami na
                > sygnalach.Cuchnie kotletami,podobnie jak na forumie.Buzka

                napewno siedzisz i masz roztrzesione rece...z podniecenia i zdenerwowania..
                czlowieku jak ci pomoc...
                ale uciekaj bo inni na miejsce przy kompie czekaja.
    • getting_better Re: po co nam wiara w Boga ? 27.09.05, 22:21
      Ateistom to z pewnością wszystko jedno.
      Najprostsza odpowiedź na pytanie po co brzmi: a co Ci szkodzi. Zwłaszcza, jeżeli
      On naprawdę istnieje.
      • q02121974 Re: po co nam wiara w Boga ? 27.09.05, 22:25
        oczywiście, ateistom byłoby wszystko jedno, gdyby wierzący im w tym nie
        przeszkadzali...

        skad wiesz, ze on naprawde istnieje?
        • getting_better Re: po co nam wiara w Boga ? 27.09.05, 22:28
          No, rzeczywiście biedni ateiści! Szkoda mi ich.
          A w jaki niby sposób wierzący im przeszkadzają? Za głośno się modlą? Czy może
          ich twarze wyglądają tak pobożnie, że tamci czują się dyskryminowani?>
          Dla mnie Bóg istnieje. Ale nie musi dla wszystkich.
          • q02121974 Re: po co nam wiara w Boga ? 27.09.05, 22:29
            a czy ja, jako ateistka powiedziałam, ze przeszkadzają mi wierzący?
            • getting_better Re: po co nam wiara w Boga ? 27.09.05, 22:32
              stwierdzenie >>gdyby wierzący im w tym nie przeszkadzali...<< wskazywałoby na
              taką insynuację...:)
              • q02121974 Re: po co nam wiara w Boga ? 27.09.05, 22:34
                niech zyja zgodnie z tym w co wierzą, wystarczy mi
                tylko niech mi dupy nie zawracaja
                • getting_better Re: po co nam wiara w Boga ? 27.09.05, 22:36
                  Ale o kim Ty mówisz? Wchodzą Ci do domu i nawracają? W czym Ci przeszkadzają?
                  • q02121974 Re: po co nam wiara w Boga ? 27.09.05, 22:37
                    zbyt osobiste pytanie i nie zamierzam na nie odpowiadac
    • hsirk Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 22:24
      jak cie czytam, imagine, przypomina mi sie kaczmarski-gintrowski-lapinski


      maslo swietne

      chleb wspanialy

      czlowiek z lekka byl zgorzknialy...
    • plazmodama Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 22:35
      wygodnictwo
      latwiej sie zyje, kiedy to kogos innego obarcza sie odpowiedzialnoscia
      za wlasne zycie

      :)
    • fleuret Re: po co nam wiara w boga ? 27.09.05, 22:50
      dlaczego pytasz: po co nam?
      Boga odnajduje się indywidualnie, jeśli się szuka
      oczywiście...bo nie trzeba koniecznie
    • solaris_38 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 00:11
      wiara w boga potzreba temu kto akurat TEGO potzrebuje

      badania wskazują że ludzie wierzący żyją dłużej
      oni wiedzą co robią

      kto nie potrzebuje ten nie ma po co i to jest sprawiedliwe

      dla każdego co mu trzeba :) :) :
    • jmx Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 00:22

      Bóg to miłość.
      • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 00:45
        nie obraz sie jmx, ale to jeden z tych tzw. buzzwords ... bez sensu,
        duszuszczypiatelnyj i nic wiecej ...
        • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 00:54
          imagiro napisał:

          > nie obraz sie jmx, ale to jeden z tych tzw. buzzwords ... bez sensu,
          > duszuszczypiatelnyj i nic wiecej ...

          wszystko dobrze co piszesz, dodaj tylko 'moim zdaniem', bo moim np.
          jest dokladnie tak, jak napisala jmx.... Bog jest Miloscia, nawet, zeby nie
          wiem jak glupio to brzmialo i niewiarygodnie...
          • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 01:02
            dodaje ... wedlug mnie to buzzword, duszuszczypiatelnyj i bez sensu ...
            poczuj sie lepiej luty .
            ---
            batem tylko ...
          • pomidorowa5 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 01:07
            Wierze w Boga tak jak niewidomy wierzy w Slonce ....nie dlatego ze je widzi ale
            dlatego ze je czuje.....

            Nie kazdy potrafi odczuc Boga w swoim zyciu. mysle ze jets to kazdego
            indywidualna sprawa. Kiedys nalezalam do Oazy teraz nie jestem zagorzala
            katoliczka ktora lata co niedziele do kosciola ale ....ide tam kiedy mam
            potrzebe sie pomodlic ...porozmawiac z Bogiem ....przeprosic i podziekowac
            ....prosic o zrozumienie pewnych rzeczy....i pomoc mi zrozumiec ich sens......
            kim jest taki czlowiek ktory z natury jest podly a co tydzien lata na msze i
            siedzi z rozancem w reku??? Nie liczy sie ilosc tylko jakosc .... i to jakim sie
            jest czlowiekiem jakie sie ma wartosci ....
            Sa pytania w mojej glowie na ktore nie znam odpowiedzi i nie odpowie mi na
            nie zaden ksiadz sa refleksje i chwila zadumy czy faktycznie tak jest i dlaczego
            .... jest tego sporo. Kazdy kto wierzy w Boga postrzega Go na swoj sposob gorzej
            z tymi co to w zaparte ida ze sa ateistami a jak przychodzi co do czego to
            "krzycza" z rozpaczy Bozeeeeeee dlaczego ..... mysle tez ze smierc naszego Ojca
            Sw duzo ludziom uswiadomila .... dla mnie Jan Pawel II zawsze bedziemoim/naszym
            papiezem
            • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 01:14
              ok, wychowana jestes na papce katolickiej .... bog to nic innego tylko
              "swiety" zakatek twojego umyslu .... modlac sie do niego, modlisz sie wlasnie
              do samej siebie. ja zaluje ze sie urodzilem w kregi chrzescijanstwa ... tak
              trudno sie tego chlamu pozbyc ze swych barkow ...
              • pomidorowa5 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 01:36
                nie imagiro nie jestem wychowana na papce katolickiej ... z mojego postu nie
                wyciagnales zadnych wnioskow .... nawet nie stac Cie by sie zastanowic chodz
                prtzez minute nad tym wszystkim .kazdy ma prawo wyboru kazdy z nas jest wolny i
                to jest piekne .Nikt nikomu nie narzuca wiary w Boga i o to chodzi . Do samej
                siebie sie nie modla bo nie jestem doskonala . Szanuje Twoje poglady takze i Ty
                uszanuj innych . Przykre ze wiare i Boga uwazasz za chlam ale coz masz do tego
                prawo !!! pozdrawiam dobranoc
                • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 01:44
                  nawet nie wiesz jak jestes manipulowana ... wiare ci narzucono w taki sposob,
                  ze nawet nie masz mozliwosci wyjscia poza nia ... nie "kazdy" jest wolny a
                  wiekszosc jes zniewolona .... masz przekrecona percepcje rzeczywistosci ...
        • jmx Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 01:33
          imagiro napisał:

          > nie obraz sie jmx, ale to jeden z tych tzw. buzzwords ... bez sensu,
          > duszuszczypiatelnyj i nic wiecej ...

          może nic a może COŚ...
          myślę, że to jedna z takich spraw, które trzeba samemu doświadczyć,
          intelektualnie nie da się tego ani wytłumaczyć ani udowodnić.


          ps. i tak Bóg mnie połączył z lutym... coś takiego :)
          • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 01:55
            jmx napisała:

            ps. i tak Bóg mnie połączył z lutym... coś takiego :)

            Bog laczy w sobie wszystko, bo wszystko jest Bogiem...

            roznice plci, kultur, koloru skory, religii, wszystko to bzdety...
            rdzen czlowieka to Bog, a Bog jest jeden, to i my jestesmy jednoscia, chocbysmy
            nie wiem jak sprzeczali, gniewali czy zaprzeczali sobie nawzajem...:)
            - takie jest moje zdanie...:))


            a tak zwyczajnie, po ludzku, to milo mi....:)))
            i dobranoc...
            • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 02:38
              wszystko byloby cacy, panie luty, gdybys pan dal sobie spokoj z tym
              paternalistycznym portretowaniem boga ... mam takie wrazenie, ze ci sie cisna
              na usta slowa Ojciec Dobrodziej ... blizsza mi jest filozoficzna religijnosc
              taoizmu czy zenu ... aha .. TAKIE JEST MOJE ZDANIE ...
              • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 02:48
                imagiro napisał:

                > wszystko byloby cacy, panie luty, gdybys pan dal sobie spokoj z tym
                > paternalistycznym portretowaniem boga ... mam takie wrazenie, ze ci sie cisna
                > na usta slowa Ojciec Dobrodziej ... blizsza mi jest filozoficzna religijnosc
                > taoizmu czy zenu ... aha .. TAKIE JEST MOJE ZDANIE ...

                to tylko Twoje wrazenie, moje wyobrazenie Boga nie ma nic wspolnego z
                czyimkolwiek i jakimkolwiek wyobrazeniem...nie jestes mojego wyobrazenia ani
                przeniknac, ani pojac...

                spij spokojnie, pambuk czuwa...
                • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 02:52
                  a jednak przeczysz sobie ... kilka wypowiedzi wczesniej mowiles ze bog jest
                  miloscia, teraz ze nie jest podobnym do nikogo i niczego ... smieszy mnie to.
                  trzymasz sie starej framugi wyobrazen jak pijany komandos beretu na
                  przepustce ... grasz luty, chcesz by bylo tak jak mowiesz, wmawiasz sobie, nic
                  nie wiesz spoza paradygmatu wyczytanego z ksiazek do nabozenstwa ...
                  • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 02:56
                    imagiro napisał:

                    > a jednak przeczysz sobie ... kilka wypowiedzi wczesniej mowiles ze bog jest
                    > miloscia, teraz ze nie jest podobnym do nikogo i niczego ... smieszy mnie to.
                    > trzymasz sie starej framugi wyobrazen jak pijany komandos beretu na
                    > przepustce ... grasz luty, chcesz by bylo tak jak mowiesz, wmawiasz sobie,
                    nic
                    >
                    > nie wiesz spoza paradygmatu wyczytanego z ksiazek do nabozenstwa ...

                    Bog jest Miloscia...ale na milosci sie nie konczy...czyli po prostu nie tylko
                    Miloscia jest...
                    • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 02:59
                      zaczynasz mnie fascynowac ...skad to wasci wiesz czym bog jest, czym nie jest,
                      i ze jest jeszcze czyms wiecej niz wszystkim sie wydaje ...
                      • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 03:06
                        imagiro napisał:

                        > zaczynasz mnie fascynowac ...skad to wasci wiesz czym bog jest, czym nie jest,
                        > i ze jest jeszcze czyms wiecej niz wszystkim sie wydaje ...

                        bo go znam...przedsawil mi sie...hi hi ..:)
                        • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 03:12
                          to fajnie ... mnie sie tez wielu przedstawilo, jednak po czasie okazalo sie, ze
                          nie sa tym za kogo sie podawali ... to tak dla przypomnienia, gdybys byl laskaw
                          zapomniec, ze zostalismy rzekomo stworzeni na podobienstwo, you know, like
                          father like son ...
                          Nie wiemy czym milosc jest skad wiec pomysl nazywania tego Najwyzszego wlasnie
                          miloscia .... moze dlatego ze wlasnie niewiadomym jest dla nas ten fenomen ...
                          skad jednak pomysl, ze ten KTOS/COS jest miloscia ... obserwacje rzeczywistosci
                          tego nie potwierdzaja ... nie bierz mnie jednak za tego co to musi widziec i
                          slyszec by zadac sobie trudu rozmyslan ...
                          • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 03:23
                            imagiro napisał:

                            > to fajnie ... mnie sie tez wielu przedstawilo, jednak po czasie okazalo sie,
                            ze
                            > nie sa tym za kogo sie podawali ... to tak dla przypomnienia, gdybys byl
                            laskaw
                            >
                            > zapomniec, ze zostalismy rzekomo stworzeni na podobienstwo, you know, like
                            > father like son ...
                            > Nie wiemy czym milosc jest skad wiec pomysl nazywania tego Najwyzszego
                            wlasnie
                            > miloscia .... moze dlatego ze wlasnie niewiadomym jest dla nas ten
                            fenomen ...
                            > skad jednak pomysl, ze ten KTOS/COS jest miloscia ... obserwacje
                            rzeczywistosci
                            >
                            > tego nie potwierdzaja ... nie bierz mnie jednak za tego co to musi widziec i
                            > slyszec by zadac sobie trudu rozmyslan ...

                            pomysl wynika z besposrednich doswiadczen na linii czlowiek-Bog...
                            nie wszyscy maja takie doswiadczenia, mysle nawet, ze niewielu...
                            nie pytaj mnie dlaczego niewielu, bo nie wiem...ale jezeli doswiadczysz,
                            to juz wiesz...to i owo...wiesz napewno, ze Bog jest Miloscia, ale nie
                            tylko....:)
                        • luty10 zalogowalem sie, ale mnie wylogowalo... 28.09.05, 03:13
                          ...i nie moge dostac sie do skrzynki...odpowiem jutro...dobranoc...:)

                          to nie do Ciebie imagiro, nadaje do swoich korespondentow...
                          • imagiro Re: zalogowalem sie, ale mnie wylogowalo... 28.09.05, 03:15
                            wiem ze mnie nie lubisz i nic nie napiszesz do mnie ... dobranoc
                            • luty10 Re: zalogowalem sie, ale mnie wylogowalo... 28.09.05, 03:27
                              imagiro napisał:

                              > wiem ze mnie nie lubisz i nic nie napiszesz do mnie ... dobranoc

                              Imagine, powiedz, jak Ciebie mozna nie lubic...?

                              wkurzasz, meczysz, denerwujesz, ale nie lubic Cie nie sposob...:)
                              • luty10 Re: zalogowalem sie, ale mnie wylogowalo... 28.09.05, 03:38
                              • luty10 Za bledy i literowki przepraszam... 28.09.05, 03:41
                                troche jestem zmeczony...
                                dobranoc...:)
            • jmx Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 15:23
              luty10 napisał:

              > jmx napisała:
              >
              > ps. i tak Bóg mnie połączył z lutym... coś takiego :)
              >
              > Bog laczy w sobie wszystko, bo wszystko jest Bogiem...

              hm, no nie do końca
              we wszystkim jest cząstka Boga
              tak jak człowiek składa się z 80% z wody ale nie jest wodą i podobnie jest z
              Bogiem. Moim zdaniem ;)


              > a tak zwyczajnie, po ludzku, to milo mi....:)))
              > i dobranoc...

              och, cała przyjemność po mojej stronie ;)
              dzień dobry :)
              ...i do widzenia ;)
              • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 15:41
                jmx napisała:

                > hm, no nie do końca
                > we wszystkim jest cząstka Boga
                > tak jak człowiek składa się z 80% z wody ale nie jest wodą i podobnie jest z
                > Bogiem. Moim zdaniem ;)

                gdyby tak bylo jak mowisz, to czastka ta mialaby jakies granice, czyli tu
                czastka, tam czastka, a Bog jest bez granic i nie w czastkach...wszystko co
                jest, jest Bogiem....naturalnie moim zdaniem...:))
                • jmx Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:47
                  luty10 napisał:

                  > gdyby tak bylo jak mowisz, to czastka ta mialaby jakies granice, czyli tu
                  > czastka, tam czastka, a Bog jest bez granic i nie w czastkach...wszystko co
                  > jest, jest Bogiem....naturalnie moim zdaniem...:))

                  Bóg może wszystko, więc jednocześnie może być cząstką i nie... Na czymś
                  podobnym polega fenomen Trójcy Świętej :). Tak mi intuicja podpowiada :).
                  • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 02:57
                    jmx napisała:

                    > luty10 napisał:
                    >
                    > > gdyby tak bylo jak mowisz, to czastka ta mialaby jakies granice, czyli tu
                    >
                    > > czastka, tam czastka, a Bog jest bez granic i nie w czastkach...wszystko
                    > co
                    > > jest, jest Bogiem....naturalnie moim zdaniem...:))
                    >
                    > Bóg może wszystko, więc jednocześnie może być cząstką i nie... Na czymś
                    > podobnym polega fenomen Trójcy Świętej :). Tak mi intuicja podpowiada :).

                    no tak, jezeli wziac Ciebie za czastke wszechswiata, to faktycznie Bog objawia
                    sie w czastakach ...ale te czastki zanurzone sa w Bogu...nie moze byc miejsca
                    niewypelnionego Bogiem

                    Trojca Swieta: Bog Ojciec - Swiadomosc, Zamysl, Inteligencja, Prawa...
                    Syn Bozy - materia, byty....
                    Duch Sw. - nieustajaca, przenikajaca obecnosc Boga, w calym
                    wszechswiecie...
                    • jmx Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 14:48

                      no widzisz, czyli chyba myślimy w podobny sposób :)
                      • luty10 Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 15:50
                        jmx napisała:

                        >
                        > no widzisz, czyli chyba myślimy w podobny sposób :)
                        >

                        na to wyglada...:))
    • eary tym którzy boją się być sami n/t 28.09.05, 12:21
      • jmx to znaczy, że wierzy się 28.09.05, 15:18

        tylko ze strachu?
        • eary Re: to znaczy, że wierzy się 28.09.05, 15:35
          nie..
          chociaż jak się głębiej zastanowić..
          Wierzysz bo świadomość, że nie ma nic wiecej jest przytłaczająca..
          pomyśl..
          co daje ci ta wiara? względne poczucie bezpieczeństwa i świadomość
          przynależności do czegoś WIEKSZEGO.. :)
          • jmx Re: to znaczy, że wierzy się 28.09.05, 22:53

            a jak to się stało, ze ludzie ginęli za wiarę?
            starch przed niepewnością jutra jest większy niż instynkt samozachowawczy?

            poza tym... nie jestem materialistką :)
    • alaaa6 zeby ludzie 28.09.05, 15:45
      mieli sie o co pytac.
    • fleuret Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 18:02
      Imagine
      to jest drętwa mowa do chińskiego ludu przez lufcik...
    • agnieszka_ka Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:08
      mi wiara w Boga pomaga nadac sens zyciu, a bardziej rzeczowo mowiac: zycie na
      ziemi jest tak krotkie ze gdyby nic nie bylo po nim to byloby zalosnie.
      W obliczu wiecznosci i nieskonczonosci bylibysmy malym gowienkiem ktore sie
      gdzies tam pojawilo i zniknelo.
      Wiara w Boga to dla mnie wiara w zycie pozagrobowe, i bez wiary w to ze cos
      jeszcze potem jest, w ogole juz dzisiaj odechcialoby mi sie zyc, no bo co mi w
      obliczu wiecznosci za roznica czy bede tu 25 lat czy 90.
      • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:11
        "Words like violence
        Break the silence
        Come crashing in
        Into my little world
        Painful to me
        Pierce right through me
        Can't you understand
        Oh my little girl
        All I ever wanted
        All I ever needed
        Is here in my arms
        Words are very unnecessary
        They can only harm
        Vows are spoken
        To be broken
        Feelings are intense
        Words are trivial
        Pleasures remain
        So does the pain
        Words are meaningless
        And forgettable
        All I ever wanted
        Enjoy the silence"
        • agnieszka_ka Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:20
          przetlumacz, nie mowie po angielsku.
          • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:20
            trudno
            • agnieszka_ka Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:24
              dzięki. Pewnie sam nie wiesz co napisales.
              Moze ja cos do ciebie po francusku machnę zeby ci bylo milo? Moze w ogole na
              forum piszmy sobie po chińsku.
              • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:28
                napisz po francusku, rzuce koleżance
          • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:24
            agnieszka_ka napisała:

            > przetlumacz, nie mowie po angielsku.

            Tłumaczenie:

            Słowo (formułuje) lubić (jak; podobny do; podobnie do tego; upodobanie do)
            gwałt Łamią (naruszać) ciszę Przybył (przybywać; wchodzić; wszedł) ponoszący
            klęskę (klęska) w Do mój mały (niewielka ilość; trochę) świat (światowy)
            Bolesny ja Przebijają prawo (prawy; naprawo od) przez mnie Może nie wy
            rozumiecie *Oh* mój mały (niewielka ilość; trochę) dziewczyna Cały JA kiedyś
            potrzebował (chciał; potrzebny) Cały JA kiedyś (wymagał) Jest tutaj w moich
            Słowach broni są bardzo *unnecessary* One tylko mogą szkodzić Przyrzeczeniom są
            omawiane być złamany (naruszony) Odczuwani& są intensywne Słowa są *trivial*
            Przyjemności pozostają Tak (więc) robi Słowa bólu są bez znaczenia I
            *forgettable* Cały JA kiedyś potrzebował (chciał; potrzebny) Cieszą się ciszą

            mniej wiecej tak;)
            • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:27
              i po co robisz coś takiego, no kurvva po co
              • agnieszka_ka Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:31
                co? zepsula urok twojego wierszyka?
                • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:33
                  Depeche Mode "Enjoy the silence"
              • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:31
                q02121974 napisała:

                > i po co robisz coś takiego, no kurvva po co

                tlumacze...a ta kolezanka K...a ,po co ci potrzebna?
                • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:34
                  niepotrzebna
    • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:31
      ale wy chromolicie farmazony ... nie wiecie kim ten rzekomy bog jest, jak
      wyglada i tak naprawde czy wogole istnieje a peany na jego czesc wyspiewujecie,
      za az piszczy ... jesli juz to samoz zycie jest bogiem, ale to nie zaden powod
      by go za cokolwiek kochac ... niby za co ? za to, ze w ten czy inny sposob
      ejakulaowal, tworzac cala egzystencje ? i za to mam mu byc wdzieczny ? a jaki
      ja udzial mam w tej egzystencji, ktorej celu nawet nie znam ... smieszycie mnie,
      a moze nawet przerazacie ...
      • agnieszka_ka Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:33
        Przepraszam, ja nic nie wyspiewuje, na niczyją cześc. Ja po prostu wierze. I
        wcale nie probuje sobie wyobrazić jak On wyglada.

        Nie dziwi mnie ze nie znasz celu swojej egzystencji. To cehca niewierzących
        wlasnie. Mi by z tym bylo źle.
      • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:34
        imagiro napisał:

        > ale wy chromolicie farmazony ... nie wiecie kim ten rzekomy bog jest, jak
        > wyglada i tak naprawde czy wogole istnieje a peany na jego czesc
        wyspiewujecie,
        >
        > za az piszczy ... jesli juz to samoz zycie jest bogiem, ale to nie zaden
        powod
        > by go za cokolwiek kochac ... niby za co ? za to, ze w ten czy inny sposob
        > ejakulaowal, tworzac cala egzystencje ? i za to mam mu byc wdzieczny ? a jaki
        > ja udzial mam w tej egzystencji, ktorej celu nawet nie znam ... smieszycie
        mnie
        > ,
        > a moze nawet przerazacie ...


        przerazac to powinno cie to ze np.pale papierosy...
        a co powiedzialbys pewniej starszej Pani,ktory obejmuje drzewa bo pobobno
        dodaja jej sily;)?
        • jula09 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:49
          Alaaa6, o uzdrawiajacej mocy niektórych drzew wiesz jedynie od pewnej starszej
          pani? Sporo pisze sie na ten temak nie wierze że nie trafiasz na tego typu
          artykuły w prasie.
          • ulcus_duodeni Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:54
            jula09 napisała:

            > Alaaa6, o uzdrawiajacej mocy niektórych drzew wiesz jedynie od pewnej
            starszej pani? Sporo pisze sie na ten temak nie wierze że nie trafiasz na tego
            typu artykuły w prasie.

            O dymaniu i bogach też sporo się pisze, nie wierze że nie trafiasz na tego typu
            artykuły w prasie.
            Odnosze wrażenie, że wam prasy nie udostępniają w związku z czym nic nie wiecie
            o zyciu.
            • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:57
              ulcus_duodeni napisał:

              > jula09 napisała:
              >
              > > Alaaa6, o uzdrawiajacej mocy niektórych drzew wiesz jedynie od pewnej
              > starszej pani? Sporo pisze sie na ten temak nie wierze że nie trafiasz na
              tego
              > typu artykuły w prasie.
              >
              > O dymaniu i bogach też sporo się pisze, nie wierze że nie trafiasz na tego
              typu
              >
              > artykuły w prasie.
              > Odnosze wrażenie, że wam prasy nie udostępniają w związku z czym nic nie
              wiecie
              >
              > o zyciu.


              a o ilosci wody w glowie....?
              powinienes koniecznie sie tym zainteresowac;)))
            • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:59
              w hinduizmie mają boga dymania, rzygania i innych
      • fleuret Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:36
        Im, a Tobie to potrzebny jest Bóg,
        czy tez wiara w Boga?
        • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:52
          ani to ani siamto ... nie widze sensu w tej potrzebie ... do czego mi to
          potrzebne ?
          • fleuret Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:57
            to może On potrzebuje Ciebie?
            • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:59
              a niby do czego ? nie bylo mnie i sobie rade dawal, znikne i tez sie nic nie
              stanie ... przepraszam, a o kim my wogole mowimy ? kto to jest ten On ?
              gdzie on jest ?
              • fleuret Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:06
                imagiro napisał:

                > a niby do czego ?

                dla mnie jest jasne, ze nie byłoby mnie gdyby On mnie nie potrzebował

                nie bylo mnie i sobie rade dawal, znikne i tez sie nic nie
                > stanie ...

                nie znikniesz, byłeś i będziesz

                przepraszam, a o kim my wogole mowimy ?
                kto to jest ten On ?

                mówimy wszak o Bogu

                > gdzie on jest ?

                my jesteśmy Jego ciałem
                więc zgadnij gdzie On jest?
                • agnieszka.dumeige Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:14
                  fleuret, to za ambitne dla imagiro, daj sobie spokoj.
                • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:15
                  skad takie wygibasy przychodza co do glowy ? kto ci to wmowil, ze jestes jego
                  cialem ? toz to jak na dloni mentalna indoktrynacja ...
                  • fleuret Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:19
                    proszę, powiedz cos mądrzejszego,
                    a Twój kolejny wątek to juz nie drętwa
                    mowa do chińskiego ludu przez lufcik,
                    ale czyste chromolenie kotka za pomocą młotka...
                    • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:24
                      to nie zadna mowa do chinskiego plebsu tylko proba dowiedzenia sie czegos
                      wiecej od madrali forumowych ... jak na razie, nie wiele tego ...
                      • agnieszka.dumeige Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:25
                        Na pewno chcesz sie DOWIEDZIEC CZEGOS?
                        A moze raczej probujesz DOWIEŚĆ CZEGOS?
                        Ja, czytajac twoje posty, stawiam na to drugie.
                        • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:28
                          staralem sie DOWIEDZIEC czegos, ale wychodzi na to, ze z braku materialu od
                          Was, DOWIODE czegos ... ale to nie moja wina ... pilka jest w waszych rekach.
                          Jak do tej pory, pojecia nie macie o grze ...
                          • fleuret Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:33
                            Jak do tej pory, pojecia nie macie o grze ...

                            może o grze nie mam pojecia, ale wiem jak ta gra się kończy,
                            a Ty nie i dlatego się boisz...
                            • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:35
                              zaraz, zaraz, to nie ja sie boje i upraszam o szczegolne laski, tylko wlasnie
                              ty ... tak na zapas ... czy to moralne ?
                              • agnieszka.dumeige Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:38
                                Imagiro, pilka nie jest w niczyich rekach, bo do niczego mnie nie przekonales i
                                niech to bedzie jasne.
                                Ja natomiast nie znam cie i nie interesuje mnie twoj posmiertny los. Natomiast
                                dziwie sie jak moze cie zadowalac wizja tylko jednego zycia, i to tak
                                krotkiego, w obliczu nieskonczonosci
                                (bo jakby nie bylo tkwimy w nieskonczonosci, geograficznej przede wszystkim, i
                                historycznej do pewnego stopnia).
                                • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:41
                                  "Natomiast dziwie sie jak moze cie zadowalac wizja tylko jednego zycia,..."
                                  *****
                                  ja sie przestalem oszukiwac, ze cos gdzies POZA ... do czego mi to potrzebne ?
                                  • agnieszka.dumeige Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:44
                                    wlasnie do tego zeby nie bylo opcji ze tylko jedno zycie masz. Jak w hu...ej
                                    grze :)))
                                    • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:47
                                      to sa tylko domniemania i pobozne zyczenia ... jest calkiem prawdopodobne, ze
                                      my wogole nie zyjemy ...
                                      • agnieszka.dumeige Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:55
                                        a co to za matrix mi tu serwujesz?
                                        :)
                                        :))
                                        • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:58
                                          nic ci nie serwuje, ktos inny to za mnie juz dawno zrobil ... zyjesz w matrixie
                                          czy tego chcesz czy nie ... jedynym ratunkiem jest swiadomosc tej pulapki ...
                                          • komandos57 fajnie prukasz,Imadzinie 28.09.05, 23:01
                                            imagiro napisał:

                                            > nic ci nie serwuje, ktos inny to za mnie juz dawno zrobil ... zyjesz w
                                            matrixie
                                            > czy tego chcesz czy nie ... jedynym ratunkiem jest swiadomosc tej pulapki ...
                                          • agnieszka.dumeige Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 23:01
                                            przestan ty filmy ogladac.
                                            TO BYL TYLKO FILM!!!
                                            Jak ogladasz o drakuli to tez potem opowiadasz ze na pewno krwiopijcy istnieja?
                                            i pewnie jeszcze sa niebiescy i zimni, nie?
                                            • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 18:11
                                              problem jest w tym, ze czlowiek nie jest w stanie zrobic filmu o czyms, czego
                                              JUZ NIE BYLO ... nawet jak mu sie wydaje ze, kreci cos o odleglej
                                              przyszlosci ...
                              • fleuret Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:40
                                znów się mylisz
                                jestem gotowa umrzec w kazdej chwili
    • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:53
      wiecie po co jest ta wiara w Boga...

      w sytuacji bez wyjscia w oblczu jakiejs tragedii wtedy nasze mysli sie ku Niemu
      unosza.
      Mozemy na co dzien ,sie Go wypierac..ale jak juz nadzei brak zostaje wiara w
      cud.

      Ja takie sytuacje przezylam ,wizyta w pustym kosciele mnie wyciszyla i pomogla.
      Pewnie ze mozna to wyjasnic naukowo...
      Ale po co?
      Ja osobiscie chce miec taki azyl...
      • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 21:55
        tak alaaa, bo bóg tak chciał

        lekarz przepisał tramal kobiecie w ciąży i poroniła, widocznie tak chciał
        najwyższy
        • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:00
          q02121974 napisała:

          > tak alaaa, bo bóg tak chciał
          >
          > lekarz przepisał tramal kobiecie w ciąży i poroniła, widocznie tak chciał
          > najwyższy


          przeciez ja tez zadaje sobie takie pytania...
          czemu umieraja male dzieci,i temu podobne...
          niestety jestem egoistka i wybieram to co dla mnie dobre..
          co mnie przynosi ulge..
          To nie chodzi o to ze jestem jakas "mocherkowa pania"
          bo ich nie cierpie..
          • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:02
            nie, to są ludzkie błedy, ponieważ mamy gó..anych specjalistów (nie wszystkich
            oczywiście)
            • alaaa6 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:04
              q02121974 napisała:

              > nie, to są ludzkie błedy, ponieważ mamy gó..anych specjalistów (nie
              wszystkich
              > oczywiście)

              widzisz wszystko mozna wytlumaczyc na korzysc i niekorzysc Boga...
              • q02121974 Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 22:08
                przestań, z tym swoim bogiem...

                znam sytuację, gdzie osoba upośledzona umysłowo skończyła za pieniadze studia i
                ma dyplom UJ. nawet mogę powiedziec na którym wydziale i w którym roku i mam na
                to świadków wielu
    • p.o.tomek Re: po co nam wiara w boga ? 28.09.05, 23:12
      Cóż, chyba po nic jeśli dla kogoś obca jest zaduma. Można z niewidomym rozmawiać
      o kolorach, ale po co? Bóg pralek nie naprawia, nie zmywa po obiedzie, nie
      drukuje książek, nie wstawia protez dentystycznych, itd. Wiara w Boga jest, jak
      widać, niepraktyczna. Pytasz co to daje? Po co Bóg? Stary, lepiej zadaj sobie
      pytanie po co to wszystko? A może zadasz sobie pytanie, po co zadawać takie pytanie?
      Nie masz potrzeby, w porządku - nie musisz.
      Pzdr.
    • mmax20 Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 11:11
      boskość to etyka i moralność, czego nie posiada sama materia ukierunkowana na
      bezwzględne przeżycie
    • alfika Re: hahaha :) 29.09.05, 13:35
      nic mi to nie daje, nie czerpię korzyści z samego faktu posiadania wiary,
      nie jest mi ani lepiej, ani gorzej,
      czasem Go wypatruję - i nawet widzę bardzo wyraźnie, że On jest,
      i w każdej chwili po prostu wierzę - tak jak oddycham, bez dorobionej filozofii

      za to w kwestii co mi daje świadomość, że On jest - tu mi się świat układa w
      całość, która ma sens, od początku do końca
      daje mi to podpowiedzi, jak żyć, jakie decyzje podejmować w konkretnych
      sytuacjach,
      daje mi to spokój, że Ci, co odeszli, naprawdę żyją
      daje mi to spokój, że nawet, jak nie rozumiem wydarzeń, to po coś to jest - i
      że nie ja jestem w centrum wszechświata, nad którym doiść trudno byłoby mi
      zapanować (nawet nie wiem, czy bym chciała)

      wolę dostrzegać drobiazgi, zachwycać się kolejami losów, babim latem - mam na
      to czas również dzięki świadomości obecności Siły prowadzącej świat po swojemu,
      w miłośc i z miłości
      • imagiro Re: hahaha :) 29.09.05, 16:19
        ok alfiko, ladne to co piszesz, ale zostawmy poezje na boku.
        oto twoje slowa: "czasem Go wypatruję - i nawet widzę bardzo wyraźnie, że On
        jest"
        ********
        mozesz napisac cos wiecej, przeciez piszesz, ze widzisz BARDZO WYRAZNIE, ze On
        jest ? wiesz, moj przyjaciel tez mial tyle do roboty w ogrodzie, a jaki final
        tego, juz wiemy ... nie obrazaj sie na mnie, nie wysmiewaj, tylko opisz to
        WYRAZNE WIDZENIE ...
        Imagine.
        • alfika Re: hola 29.09.05, 16:24
          umówmy się, że ja napiszę "coś więcej", jak proponujesz, ale Ty mi najpierw
          wyjaśnisz, skąd przypuszczenie, że się na Ciebie mam zamiar obrażać, na litość
          boską?!
          :))) dlaczego jest tak, że jak przy ateiście mówię o moim odczuwaniu Boga, to
          od razu automatycznie jestem podejrzewana o traktowanie ich z góry :)
          wiara jest postrzegana jako ciemnogród (a nie wybór) - cyco?...
          • imagiro Re: hola 29.09.05, 16:56
            ok, wycofuje "obrazanie" ... kto ci powiedzial alfiko, ze jestem ateista ?
            zadawanie pytan i kwestionowanie powszechnego widzenia rzeczy znaczy
            automatycznie negowanie rzeczy samej w sobie ?
            czekam na opis, cyco ..
            • alfika Re: hola 29.09.05, 16:58
              odpiszę, aniołku, ale najpierw - obowiązki...
    • luty10 imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 17:22
      piszesz:

      ok, nie bede uzywal slowa WIERZE, choc w moim rozumieniu, znaczy to tyle co
      "uwazam cos za bardzo prawdopodobne" ... widzisz, dla mnie ma znaczenie czy my
      jestesmy w pierwszej lini produktami Stworzenia (dzien szosty czy ktorys tam)
      czy tez "zasianym" produktem biliony lat po "stworzeniu nieba i ziemi" ...
      chcialbym zwyczajnie wiedziec to ... uwazam tez, ze pozostawieni samym sobie na
      sciezce ewolucji, bez zadnych manipulacji po drodze, mielibysmy twarz BOGA, ale
      zajeloby nam to jeszcze wiele milionow czy miliardow lat ... pytasz dlaczego
      zycie czlowieka wydaje mi sie czyms tak wiekopomnym, ze wymagalo dodatkowej
      ingerencji ... ta dodatkowa ingerencja jest czescia samej ewolucji, nic w tym
      wyjatkowego ... ulepszamy nasze krowy, zboza ... nie widze powodu, dla ktorego
      nie mialby nas KTOS ulepszyc ...
      Imagine.
      ****************
      a potem:


      rybolog napisal:


      To ja Ci powiem. Wiara w Boga jest koniecznym oszukiwaniem siebie, takim samym
      jak wiara ze malzenstwo jest wieczne...a to wszystko w celu zebys mial wytyczone
      coraz to ciasniejsze granice, zebys nie myslal za duzo a juz jak myslisz to masz
      myslec jak inni.
      Tak prawde mowiac to ludzie powinni zaczac modlic sie do Busha, bo ten to
      naprawde moze w dzisiejszych czasach o wiele wiecej niz Bog...



      imagiro napisal:


      HURRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRA !!!!!!!!!!!!!!!!! no, nareszcie jeden z olejem w
      glowie. Rybolog, ty mnie jeszcze nie raz zaskoczysz .... wierze w to.
      Imagine.
      • luty10 Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 17:32
        piszesz:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=27249886&a=27250954
        a potem piszesz:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=24300020&a=24300371



        • imagiro Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 17:39
          kocham siebie za to, ze umiem rozmyslac ...
          • fleuret Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 18:56
            wszyscy Cię za to kochają
            • luty10 Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 19:02
              fleuret napisała:

              > wszyscy Cię za to kochają

              bardzo prosze mowic tylko za siebie...

              jezeli w ogole kochaja, to nie musi byc za to, bo moze rownie dobrze byc, mimo
              tego...:)
              • fleuret Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 19:34
                ach Luty, nie badź taki luty...
                toc wiadomo, że Ima to głównie
                dziwcęta (jak mówią górale) kochają
      • imagiro Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 17:38
        mam nie zawracac ludziom doooopy, bys ty mogl swoje watykansko-ramzes-piso-bush
        dyrdymaly wciskac bez przeszkod ?
        • luty10 Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 17:49
          imagiro napisał:

          > mam nie zawracac ludziom doooopy, bys ty mogl swoje watykansko-ramzes-piso-
          bush
          > dyrdymaly wciskac bez przeszkod ?

          nie da sie rozmawiac z czlowiekiem, ktory co piec minut zmienia poglady,
          i to w dodadku na kazdy temat...:)
          • imagiro Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 17:55
            do geby mi sie cisnie odpowiedz, ze tylko glupcy nie zmieniaja pogladow, a poza
            tym, zeby je zmieniac, trzeba je najpierw miec ... luty, ja nie zmieniam
            pogladow ... ja tylko troszke glebiej wnikam w to, co raz na zawsze wiekszosc
            ludzi przyjela z mlekiem matki ... nie neguje istnienie sily sprawczej z moca
            ktorej ten padolek kwitnie i obraca sie w perzyna co jakis czas ... czego nie
            moge zaakceptowac, to tej francowatej sluzalczosci i "bezgranicznej" milosci,
            ktorej oczkuja jeden z drugim i chocby im piata juz reke odcieli to beda plesc
            te same dyrdymaly o "begranicznej" ...
      • rybolog Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 18:00
        Luty, ten KTOS to wcale nie musi byc BOG.
        • luty10 Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 18:07
          rybolog napisał:

          > Luty, ten KTOS to wcale nie musi byc BOG.

          nie musi, tylko, ze ten KTOS, nie wzial sie z niczego...
          • imagiro Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 18:09
            a skad ty taki pewny, ze nie z niczego ?
          • rybolog Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 18:24
            Nie wiem Luty, cos mi tu nie gra, chcesz mi powiedziec ze tylu ludzi stracilo
            zycie w walce o wolnosc i demokracje zeby odejsc do Krolestwa w ktorym panuje
            ten jeden jedyny? To po wszyscy tu na ziemi walcza o wolnosc demokracje, niech
            sie przyzwyczajaja do Krola. eeehhh. Tam chyba wyborow nie ma, czy sa, co?
            • luty10 Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 18:36
              rybolog napisał:

              > Nie wiem Luty, cos mi tu nie gra, chcesz mi powiedziec ze tylu ludzi stracilo
              > zycie w walce o wolnosc i demokracje zeby odejsc do Krolestwa w ktorym panuje
              > ten jeden jedyny? To po wszyscy tu na ziemi walcza o wolnosc demokracje, niech
              > sie przyzwyczajaja do Krola. eeehhh. Tam chyba wyborow nie ma, czy sa, co?

              sa wybory, a jakze, wybiersz to, czym jestes i to warunkuje dalsza Twoja
              egzystencje...piekne co? lepsze niz demokracja...:)
              • rybolog Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 19:03
                nie o takie wybory mi chodzilo...:)
                • luty10 Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 19:07
                  rybolog napisał:

                  > nie o takie wybory mi chodzilo...:)

                  wiem, ze nie o takie, ciesz sie ze w ogole sa jakiekolwiek...:)
                  • rybolog Re: imagiro, zdecyduj sie wreszcie... 29.09.05, 19:09
                    I za to musze Jemu podziekowac, przeciez nie bede dziekowal sobie, no nie? :)

                    PS. Musze sie polozyc na pol godzinki...
    • mmax20 Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 18:02
      oj nie, ja jestem w stu procentach przekonany, że to wszystko ma sens
      niewykluczone że matrixowy, ale nad tą następną, są następne i nad nimi
      następne itd., dlatego szukanie sensu logiką nie ma sensu, ale może sią mylą,
      to szukajta.
      alfika podpowiada jak należy, ale alfika jest kobietą(?), albo się też mylą...
      bo jak to czytam, to słyszą moją kochaną żonkę i jak my sobie z nią tak gadu
      gadu o podobnym, to albo ona zaczyna ziewać, albo my jak o niebie i o
      chlebie... i szukaj tu sensu.
      pięknie jest
      tu i tam, i w ogóle, bo co by to było jakby sie dostawało z każdego miesiąca
      tego bezsensu wyciąg computerowy jak na kontsiee bankowym, zresztą, i
      mielibyśmy w końcu jakić sens tego wszystkiego, przez co wielu spałoby
      spokojniej, wiem o tym haha;)
      pozdr. dla wszystkich, klawy wątek imagiro, trzymać tak dalej, chociaż nadal
      nie wiem, czy kpisz, czy o drogę pytasz,

      • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 18:04
        nie ma zadnej drogi ... The Truth Is A Pathless Land ...
        • mmax20 Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 18:06
          to o prawdę chodzi?
          • imagiro Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 18:07
            nie, o to kto zostanie prezydentem po Kaczynskim ...
            • mmax20 Re: po co nam wiara w boga ? 29.09.05, 18:10
              to już jesteś prawie u kłębka, ci najlepsi
    • rybolog Jednak duzo daje... 29.09.05, 18:15
      Jest komu dziekowac i jest kogo prosic. Wyobrazmy sobie sytuacje ze w dom
      wjezdza tir...i sasiedzi obok dziekuja Bogu, ze w ich dom ten tir nie
      wjechal...bo troche glupio byloby podziekowac kierowcy tira, no nie? Albo
      samolot wybucha w powietrzu a ty wlasnie lecisz samolotem zaraz po tym co
      wybuchl. Komu dziekujesz? Bogu a nie tym lachudrom co bombe podlozyli, ze nie w
      twoim samolocie. I z prosbami jest tak samo, oprocz kosciola, bo jak dach w
      kosciele przecieka, to ksiezulo nie prosi Boga o kase ale neka wiernych...bo on
      wie, ze na Boga to poczekalby sobie...
      • imagiro Re: Jednak duzo daje... 29.09.05, 18:17
        buahahahahahahahahahahahahaha, kocham cie rybologu ...
        • alaaa6 Re: Jednak duzo daje... 29.09.05, 18:23
          imagiro napisał:

          > buahahahahahahahahahahahahaha, kocham cie rybologu ...

          bluznijcie..bluznijcie!!!!!

          a tak a`propo..

          czy wy przypadkiem nie boicie sie MORALNOsci ?
          a Bog to tylko podszywka?
        • rybolog Re: Jednak duzo daje... 29.09.05, 18:24
          hihihi:)))
          • alaaa6 Re: Jednak duzo daje... 29.09.05, 18:26
            rybolog napisał:

            > hihihi:)))

            wiedzialam;))))ha ha ha..
          • mmax20 Re: Jednak duzo daje... 29.09.05, 18:29
            i nie mylcie ludzie WIARY z jakąś tam religią, tą czy inną, bo jak o kościele
            to o instytucję jakąś chyba chodzi, czy się mylą, to co ta ma wspólnego w WIARA
            taką czy inną
            wątek był o wierze
            pa
            • rybolog Re: Jednak duzo daje... 29.09.05, 18:30
              Nie myle wiary, to oni myla...i jeszcze kase chca.
    • fleuret pytanie 29.09.05, 18:51
      czy wiara jest aktem rozumu?
      • imagiro Re: pytanie 29.09.05, 19:03
        nie, wiara sie kloci z rozumem ...
        • fleuret Re: pytanie 29.09.05, 19:36
          to jakiej natury jest to akt?
          • luty10 Re: pytanie 29.09.05, 19:42
            fleuret napisała:

            > to jakiej natury jest to akt?

            kurde, Fleur, kopiuj posty, bo skad mam wiedziec o jaki akt Ci chodzi?
            i kogo pytasz...

            moze o akt imagira, albo ryba, to nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie..:)
            • fleuret Re: pytanie 29.09.05, 19:49
              luty10 napisał:

              > fleuret napisała:
              >
              > > to jakiej natury jest to akt?
              >
              > kurde, Fleur, kopiuj posty, bo skad mam wiedziec o jaki akt Ci chodzi?
              > i kogo pytasz...
              >
              > moze o akt imagira, albo ryba, to nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie..:)


              zapytałam (ogólnie) :
              czy wiara jest aktem rozumu?
              Im odpowiedział, że nie
              więc pytam:
              jeśli wiara nie jest aktem rozumu,
              to jakiego rodzaju jest aktem?
              • luty10 Re: pytanie 29.09.05, 20:28
                fleuret napisała:

                > luty10 napisał:
                >
                > > fleuret napisała:
                > >
                > > > to jakiej natury jest to akt?
                > >
                > > kurde, Fleur, kopiuj posty, bo skad mam wiedziec o jaki akt Ci chodzi?
                > > i kogo pytasz...
                > >
                > > moze o akt imagira, albo ryba, to nie mam nic do powiedzenia w tej sprawi
                > e..:)
                >
                >
                > zapytałam (ogólnie) :

                jak jest dlugi watek, to wybieram 'z sortuj' opcje 'od najnowszego',
                i kiedy otwieram posta, a w nim jest zdanie jak Twoje, bez skopiowania postu na
                ktory odpowiadzasz, to musze ponownie wybrac opcje - drzewko i szukac
                do kogo Twoja odpowiedz lub pytanie nalezy...:)
                duzo czasu sie przez to traci...
              • luty10 Re: pytanie 29.09.05, 20:36
                fleuret napisała:


                > zapytałam (ogólnie) :
                > czy wiara jest aktem rozumu?
                > Im odpowiedział, że nie
                > więc pytam:
                > jeśli wiara nie jest aktem rozumu,
                > to jakiego rodzaju jest aktem?

                wiara jest aktem rozumu, instynktu, intuicji i boskiego pierwiastka,
                ktory jest w nas, pochodzi glownie z nadswiadomosci, to jest tej czesci
                swiadomosci, o ktorej nie wiemy, ale przy pomocy naszej swiadomosci jestesmy do
                niej podlaczeni...:)
                • fleuret Re: pytanie 29.09.05, 22:34
                  luty10 napisał:

                  > wiara jest aktem rozumu, instynktu, intuicji i boskiego pierwiastka,
                  > ktory jest w nas, pochodzi glownie z nadswiadomosci, to jest tej czesci
                  > swiadomosci, o ktorej nie wiemy, ale przy pomocy naszej swiadomosci jestesmy do
                  > niej podlaczeni...:)

                  uważam,że to jest bardzo dobra, uniwersalna definicja.
          • imagiro odpowiedz ... 29.09.05, 19:49
            na pewno nie Instynkt, gdyz instynktowi chodzi tylko o przetrwanie, napewno nie
            Intelekt, gdyz intelektowi chodzi o obserwacje, pomiary i dowody ... zostaje
            Intuicja, czyli szosty zmysl ... powstaje jednak pytanie: jak generalna
            populacja, z niewyksztalconym szostym zmyslem, tepa, ograniczona, moze
            poslugiewac sie czyms, czego nie ma ... odpowiedz chyba jest jedna ... DO WIARY
            JESTESMY WYCHOWYWANI i w gruncie rzeczy to, co wiara nazywamy WCALE wiara nie
            jest. To matryca myslowa, sztampa, model myslenia i wyobrazen podsuniety nie
            poprzez osobiste doswiadczenie tylko poprzez barbarzynskie instytucje jak
            kosciol, szkola czy zwykle, z ust do ust przekazywanie tzw. mysli religijnych.
            Imagine.
            • fleuret Re: odpowiedz ... 29.09.05, 20:07
              imagiro napisał:

              > na pewno nie Instynkt, gdyz instynktowi chodzi tylko o przetrwanie, napewno nie
              >
              > Intelekt, gdyz intelektowi chodzi o obserwacje, pomiary i dowody ... zostaje
              > Intuicja, czyli szosty zmysl ... powstaje jednak pytanie: jak generalna
              > populacja, z niewyksztalconym szostym zmyslem, tepa, ograniczona, moze
              > poslugiewac sie czyms, czego nie ma ... odpowiedz chyba jest jedna ... DO WIARY
              >
              > JESTESMY WYCHOWYWANI i w gruncie rzeczy to, co wiara nazywamy WCALE wiara nie
              > jest. To matryca myslowa, sztampa, model myslenia i wyobrazen podsuniety nie
              > poprzez osobiste doswiadczenie tylko poprzez barbarzynskie instytucje jak
              > kosciol, szkola czy zwykle, z ust do ust przekazywanie tzw. mysli religijnych.
              > Imagine.
              -----------------------------------------------------

              "By spotkac Boga, musimy sami wyruszyc na wędrówkę. Nie drogą szablonów,
              odwzorowań i naśladowań.Trzeba wyjśc w nieznane. Tam, gdzie trwa od zawsze,
              nietknięty ludzką stopą, pustynny piasek boskiego bezdroża. Tam jest On.
              Trzeba wyjśc z siebie i udac się do tego obcego świata. Wyjśc na rozstaje dróg
              i wybrac tę, którą już nikt nie chce chodzic."
              T.Bartoś

              "Kto bowiem Boga szuka w jakimś sposobie życia, chwyta ten sposób,
              traci zaś ukrytego w nim Boga"
              Eckhart
            • mmax20 Re: odpowiedz ... 29.09.05, 20:42
              czemu nie Bayer, Monsanto & Co., miliony już w to wierzą, kościół to przeszłość
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka