Dodaj do ulubionych

nieidealna

28.09.05, 23:38
żyję z klapkami na oczach, czas mi je kiedyś zdejmnie i zaśmieje się w twarz
:-(

a chodzi o to, że pewne rzeczy się w moim życiu nie wydarzają, a wydarzają się w życiu ludzi obok
oni się zmieniają ja wciąż stoję w miejscu

przechodzą do kolejnych etapów życia u mnie wszytsko zlewa się w jedno
nawet nie potrafię powiedzieć co mnie boli i czego chcę

to co się zmienia, zmienia się zbyt wolno

wyrwę się...
nie wyrwę się z tego...

nie myślę o tym co za pięć, dziesięć, dwadzieścia lat
przecież będę wiecznie młoda i bez zmarszczek
czas się dla mnie zatrzyma

cholerka są momenty kiedy zdaję sobie sprawę jak chore jest moje życie:-(
A dziś ktoś probował mi to delikatnie...uświadomić.

Nienawidzę siebie. Nienawidzę mojego życia. Moich urojeń, którymi zapełniam pustkę w sobie.

Zbyt powoli, zbyt powoli się to wszytsko zmienia...

Piszę to tu, bo chcę się wygadać.
Wiedząc, że oczekuję zbyt wiele.

Cholera jesień, jesień idzie!!!
A jesienią zakochać się trzeba!
Liśćmi kolorowymi się rzucać!

Za mój eskchibicjonizm z przepraszam.
Wiem idealna nie jestem. Ciągle zapominam kupić w kiosku żyletek. Być może to dałoby mi ulgę. Ale to w moim wieku nie wypada z takimi rękami chodzić.

Czasem mój umysł śpi.
A obudzić się nie umiem.

Za przeczytanie z gory dziękuję.

(NIE CHCE ZA ROK BYĆ W TYM SAMYM MIEJSCU!
Boże proszę cię!!!
!!!
!!!
!)

2171589

Obserwuj wątek
    • czarnycharakter to nie na to forum, franiu - 28.09.05, 23:57
      - to jest zbyt powazne, zbyt osobiste, a zatem zbyt meczace dla produkujacych
      sie tu "psychologow", ktorych z nicka nie wymienie... TU chodzi o performance, o
      show, o tania ale mozliwie "efektowna" originalnosc. twoj temat to temat na
      cichy dialog w kuluarach, nie na manege...
      czch
      • frania26 Re: to nie na to forum, franiu - 29.09.05, 00:30
        TU chodzi o performance,
        > o
        > show, o tania ale mozliwie "efektowna" originalnosc

        Fakt zawsze zawsze średnio umiałam rozpoznać reguły gry.
        A tak naprawdę zawsze średnio się mi chciało je rozpoznać , żeby móc brać udział w grze.
        Do tych rządzących na tym forum też się nie wpasowałam.
        Być może to jakaś norma w moim życiu...teatr lubię tylko na scenie.




    • solaris_38 Re: nieidealna 29.09.05, 00:02
      skonstruowałas piękny list do samej siebie :)

      warsztaty rozwojowe poelcam
      łatwiej
      szybciej

      i można spotkac przyjaciół

      polecam Dawida Rzepeckiego na pewno jest w sieci
    • frania26 Re: nieidealna 29.09.05, 00:06
      dzięki Wam za odpowiedzi
    • procesor Re: nieidealna 29.09.05, 10:37
      a jednak sie zmieniasz
      inaczej ten list nie mógłby powstac

      czujesz jakbys przebierała nogami a jednak stała w miejscu?
      chec juz jest, teraz mały pierwszy krok..
      od niego zaczyna sie nawet najdłuzsza podróz (jak ponoc mawiaja Chińczycy)..
    • qw5 Re: nieidealna 29.09.05, 10:55
      W życiu TRZEBA być przyzwoitym człowiekiem, a więcej to nic nie trzeba.
      Zadręczysz się, jeśli będziesz myśleć torem - np.w wieku lat 25 trzeba wyjść za
      mąż, do 30 trzeba urodzić 1 dziecko, zarazem zrobić doktorat i zwiedzić pół
      świata. Przeciez to bzdura. Nie patrz na innych, patrz na siebie, na swoje
      potrzeby. I jeśli istotnie cos głeboko w środku Ci mówi, że powinnaś - odważnie
      próbuj, zmieniaj. Właśnie po to, żebyś potem nie miała sobie nic do zarzucenia.

      Zobaczysz, jeszcze Ci się życie pięknie ułoży, tylko zacznij je lubić i
      podchodzić do niego z "realnym dystansem". Żyletki zostaw facetom, oni wiedzą
      jak je użyć.

      A co do kolorowych liści, to nie tyle należy sie nimi rzucać, co należy szurać
      nogami i je rozkopywać, fajnie wtedy szeleszczą:) Też lubię jesień. Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka