17.09.02, 11:32
Czym ono jest dla Was?
Dla mnie to możliwość rozmowy z bliska osoba, dzielenie
radości i smutków, Świadomość ze ten ktoś jest i myśli,
troszczy się jak i ja o nią. Ale i widok piękna
jesieni, bawiących się dzieci, małego kociątka i wielu
jeszcze innych rzeczy. Takich małych i prostych
drobinek dnia codziennego.

Oj... ale mi się milutko zrobiło :))
Obserwuj wątek
    • vicca Re: Szczescie 17.09.02, 11:47
      szczerość
      troska
      bliskość (choćby z daleka)
      parę spornych spraw
      parę spraw wspolnych
      mgła
      bułka z serkiem na sniadanie...

      ...całkiem duży bochenek się zrobił z tych okruszków... ;))

      Pzdr ciepło V*

      • arek_cz Re: Szczescie 17.09.02, 11:49
        [...]

        > parę spornych spraw
        Jasssne ;))

        > parę spraw wspolnych
        > mgła
        > bułka z serkiem na sniadanie...
        >
        > ...całkiem duży bochenek się zrobił z tych okruszków... ;))
        I oby byl jak najwiekszy i zeby nigdy go nie zabraklo :)
        Tylko zeby stale rosl.
    • Gość: jak Re: Szczescie IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.09.02, 12:04
      Możliwość rozmowy z moją ukochaną. Ostatnio wyrosły wielkie problemy i marzę o
      pogodzeniu się. Ona jest moim szczęściem, bez którego nie mogę żyć. Wszystko
      inne zeszło na dalszy plan.
      • arek_cz Re: Szczescie 17.09.02, 12:08
        Zostaje Ci tylko stale probowac bo nikt chyba nie
        rezygnuje ze szczescia. Idz do niej i powiedz co czujesz
        myslisz to co napisales a zobaczysz sam ze bedzie lepiej.

        Powodzenia :)
        Jak czasami trzeba to dopomoz szczesciu - zobaczysz
        oplaca sie.
    • Gość: Mada Re: Szczescie IP: *.biaman.pl 17.09.02, 12:09
      ...jest ulotne piekne i takie życiowe. Szcześliwosci szukam kazdego dnia ale
      znajduję co drugiego jakby... alem szczesliwa bo jest kochanie, bo ptaki za
      oknem świergolące, są ludzie którym na mnie i wzajem zależy, że róża pachnie w
      wazonie to też szczęście. Ze się budzę co rano i mogę od nowa... wymyslać co
      mnie uszczęśliwia.Dzis to np byl radosny sen.
      Pozdrawiam i życzę szczęścia, tego które nakazuje myśleć też.
      Mada
      • Gość: hub Re: ABSOLUT IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 13:10
        kochani

        dla człowieka chorego szczęściem będzie zdrowie, dla innego miłość, dla ciebie
        szczęściem może być kromka chleba, przyjaźń, ptaszek.

        Poszukiwania filozofii matki nauk od tysięcy lat kręcą się wokół tego tematu,
        tak jak wy wymieniają, dal jednego jest to dla innego tamto. może wystarczy
        powiedzieć zdrowie, miłość, pieniądze.

        Szczęście to jednak brak cierpienia jak twierdził jeden z tych bardzo mądrych.

        kwestią fundamentalną jest tu odnalezienie w sobie tego cierpienia, jak je
        dobrze umiejscowisz to łatwiej będzie ci z nim pracować. Osobiście uważam, że
        cierpimy wszyscy ponieważ z własnej winy daliśmy się wygnać z raju, gdzieś
        głęboko nasza dusza i egzystencja cierpi bo wiemy, że mogło by być lepiej.
        Odpowiedzią jest na to religia, duchowość, dążenie do szczęścia poprzez
        duchowy, ciernisty rozwój, na którego końcu jest oświecenie, wolność od
        fundamentalnego cierpienia.
        • arek_cz Re: ABSOLUT 17.09.02, 13:20
          Szczesciem moze byc tez swiadomosc ze odzyskalismy cos co
          wczesniej stracilismy. Dopiero wtedy wiemy ile dla nas to
          znaczylo.
          • Gość: hub Re: ABSOLUT IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 13:33
            arek_cz napisał:

            > Szczesciem moze byc tez swiadomosc ze odzyskalismy cos co
            > wczesniej stracilismy. Dopiero wtedy wiemy ile dla nas to
            > znaczylo.
            >
            >
          • Gość: Hania Re: ABSOLUT IP: *.chem.pg.gda.pl 17.09.02, 13:42
            Arku, świete słowa (wiesz chyba o co mi chodzi).
            • arek_cz Re: ABSOLUT 17.09.02, 13:53
              Wiem, wiem :)

              Dziekuje Haniu :)
          • Gość: jak Re: ABSOLUT IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.09.02, 14:18
            arek_cz napisał:

            > Szczesciem moze byc tez swiadomosc ze odzyskalismy cos co
            > wczesniej stracilismy. Dopiero wtedy wiemy ile dla nas to
            > znaczylo.
            >
            >
            • arek_cz Re: ABSOLUT 17.09.02, 14:28
              Tak wiec idz i pomoz szczesciu - nigdy sie nie poddawaj.

              Jak chcesz daj znac ja to sie skonczylo - oczywiscie
              bedzie jak najlepiej trzymam kciuki aby Twoje szczescie
              wrocilo. :)

              Powodzenia i trzymaj sie :)
              • Gość: jak Re: ABSOLUT IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.09.02, 14:44
                arek_cz napisał:

                > Tak wiec idz i pomoz szczesciu - nigdy sie nie poddawaj.
                >
                > Jak chcesz daj znac ja to sie skonczylo - oczywiscie
                > bedzie jak najlepiej trzymam kciuki aby Twoje szczescie
                > wrocilo. :)
                >
                > Powodzenia i trzymaj sie :)
                >
                • arek_cz Re: ABSOLUT 17.09.02, 14:55
                  Zacytuje to co napisalem w podobnym watku moze Ci jakos
                  pomoze:

                  Walcz tak dlugo jak masz sile a gdy juz bedziesz mial
                  dosc to zacisnij zeby, pomysl jak bylo pieknie razem i
                  walcz nadal. Bo gdy odpuscisz to bedziesz mial tylko
                  wiadmosc ze moze jednak trzeba bylo probowac.


                  Powodzenia i trzymaj sie.
    • Gość: malutka Re: Szczescie IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 14:28
      A ja tak troszkę przekornie: szczęście to pokój z samym sobą. Pokój, który
      udaje się zachować bez względu na wszystkie burze, które są wokół.
      Szczęście na chwilkę to tylko zadowolenie z obecnej sytuacji.
      Szczęście, to coś głębszego...
      • arek_cz Re: Szczescie 17.09.02, 14:33
        Masz sporo racji. Moze zle sie wyrazilem i wyszlo ze
        mysle raczej o zadowoleniu ale tak nie jest. Ciezko jest
        wypowiedziec to czym jest szczescie jest to nasze
        wewnetrzne odbieranie swiata i siebie samych. Kazdy ma
        swoje wlasne i niepowtarzalne. Ale jest tez sporo rzeczy
        ktore wielu uwaza za szczescie.
      • ga-zetka Re: Szczescie 17.09.02, 16:32
        Oj Malutka:-) Jak Ty to ladnie napisalas, ladnie i prawdziwie. I jeszcze od
        siebie dodam, ze szczescie to tez to, ze ZAWSZE potrafimy znalezc w sobie jakas
        czastke, ktora da sie lubic. Szczescie jest wtedy gdy pelni ciemnosci idziemy
        do parku i gdy tulimy sie do drzewa i slyszymy, ze ono zyje:-) I wiemy, ze my
        tez zyjemy i gdy czujemy jak jego spokoj wolniutko wnika w nas i przepedza
        ciemne mysli i znowu mamy wiare by.....planowac i marzyc:-))))
        • arek_cz Re: Szczescie 17.09.02, 17:22
          Wiesz - napisalas to czego ja nie potrafilem wyslowic. To
          rowniez jest szczescie taka umiejetnosc obcowania ze
          swiatem. Ale japiekniej jest gdy mozemy to dzielic z
          bliska na osoba.

          :)
    • kwieto Uwaga w dzienniczku 17.09.02, 20:08
      Duza czesc odpowiedzi sprowadza sie do stwierdzenia - "szczescie jest
      wtedy gdy zdobywasz cos, czego nie masz, a czego bardzo Ci brakuje".

      Czy szczescie to rzeczywiscie "miec"? Nawet jesli tym szczesciem mialby
      byc samorozwoj, nalezaloby go podciagnac pod owo "miec" - bo przeciez
      zdobywasz ten rozwoj, zagarniasz go w jakis sposob, zawlaszczasz.

      A czy da sie byc szczesliwym nie majac nic? Nie dazac do rozwoju, do
      osiagniecia rzeczy, ktorych brakuje - po prostu tu i teraz, tacy jacy
      jestesmy. Czy naprawde za szczesciem trzeba gonic z wywieszonym
      jezykiem, starac sie, zabiegac, pragnac, lasic sie do niego?



      "Wyrzucilem kubek, gdy zobaczylem dziecko pijace raczkami" - Diogenes
    • tula Re: Szczescie 17.09.02, 21:37
      Szczescie dla mnie to moje DZIECI i absolutnie WSZYSTKO z nimi zwiazane.

      Sa moim zyciem, sensem bycia i powietrzem.

      Wszystko inne co wypelnia mi dnie tak jak partner, rodzina, praca itd. sa
      bardzo wazne ale drugoplanowe.

      Jesienne usmiechy Tula
      • Gość: hub Re: Szczescie IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 21:48
        tula napisała:

        > Szczescie dla mnie to moje DZIECI i absolutnie WSZYSTKO z nimi zwiazane.
        >
        > Sa moim zyciem, sensem bycia i powietrzem.
        >

        W ten sposób bardziej przypomina to uzależnienie niż bycie szczęśliwym...

        z całym szacunkiem, dla twojego macieżyństwa
        • tula Re: Szczescie 17.09.02, 22:21
          Nie to nie uzaleznienie to SZCZESCIE.

          Wierz mi.

          To MOJE osobiste szczescie.

          Pozdrowienia
          tula
        • Gość: Pytanie Re: Szczescie IP: *.chello.pl 17.09.02, 22:29
          Dlaczego hub? Dlaczego macierzyństwo nie może byc szczęściem?
          • Gość: hub Re: Szczescie IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 23:13
            Gość portalu: Pytanie napisał(a):

            > Dlaczego hub? Dlaczego macierzyństwo nie może byc szczęściem?

            Może być a nawet powinno!!!!!!

            i nie podejrzewam o to Tolę, ale są sytuacje kochania za bardzo, tak, że
            dziecku
            brakuje powietrza, wolności, potykania się...bo jest za bardzo chronione, ja
            jednak chyba pomyliłem pojęcia, sugerując uzależnienie. przepraszam.

            Jak najwięcej miłości dla dziecka!! bez ograniczeń!!!
            • tula Re: Szczescie 17.09.02, 23:55
              Rozumiem o co ci chodzi.

              Ja dzieczaczki kocham, ale zdrowa miloscia.

              Pozwalam im sie "potykac", nabierac wlasnych doswiadczen.
              Ucza sie zycia i tego ze nie jest ono tylko zabawa, ale i odpowiedzialnoscia.
              Obserwuje je z dystansu jak sie bawia i jak robia glupie taby.

              Ale jestem tam dla nich gdy wypuszcza sie na za gleboka wode.

              Sa moim szczesciem.

              Pozdr. tula

      • Gość: inka_sama każdy swoje musi znaleźć IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.09.02, 23:00
        Każdy szczęście nosi w sobie.

        Problem w tym że odkrywanie tego czasem jest dość żmudne, jednym łątwiej
        znaleźć je na zewnątrz i ewentualnie poszukac nowego gdy to "stare" przestanie
        uszczęśliwiać.

        A co do Tulki (bardzo sie ciesze że znów sie pojawiłąś - pozdrów rodzinkę -
        szczególnie Mamę) - to jej szczęście czyli dzieci chyba nie są "na zewnatrz".
        To chyba właśnie sens macierzyństwa - BYCIE matka, czyli coś w nas. A nie tak
        łątwo byc dobra i madrą matką.Wiem cos o tym... :)

        Szczęście - to także umiejętność cieszenia się szczęściem innych.
        Czasem jest się szczęśliwym choć... nie można realizowac tego czego najbardziej
        pragniemy.
        Szczęście nie wyklucza przeżywania bólu, żalu, tęsknoty - tylko trudno to
        dostrzec. Bardzo trudno.
        • tula Re: każdy swoje musi znaleźć 17.09.02, 23:58
          Witaj Ineczko.

          Pozno juz, ale jeszcze sie napewno "spotkamy".

          Dziekuje za pozdrowienia.

          Buzka dla ciebie i dziewczynek

          Tula
        • arek_cz Re: każdy swoje musi znaleźć 18.09.02, 09:32
          [...]
          > Szczęście - to także umiejętność cieszenia się szczęściem
          > innych. Czasem jest się szczęśliwym choć... nie można
          > realizowac tego czego najbardziej pragniemy.
          Dla mnie szczesciem jest wlasnie ta swiadomosc szczescia
          bliskiej osoby, tego iz moge dawac z siebie cos co sprawia
          iz ona jest szczesliwa i wie ze to ode mnie :)
          A zeby byc szczesliwym to po pierwsze trzeba umiec je dawac.

          > Szczęście nie wyklucza przeżywania bólu, żalu, tęsknoty
          > tylko trudno to dostrzec. Bardzo trudno.
          Ale jesli sie to potrafi to czlowiek zaczyna o wiele
          wiecej widziec i rozumiec :)
    • qw5 Re: Szczescie 18.09.02, 09:46
      Szczęście to........... poczucie spełnienia, po prostu
      • arek_cz Szczescie to ... 18.09.02, 13:06
        glos, jego tonacja, to co ze mna robi gdy Ja slysze. To
        ze robi mi sie tak cieplutko i milo. Swiadomosc tego ze
        jest ze mysli o mnie i sie troszczy i ze ja tez robie to
        samo. Sama swiadomosc tego ze daje je szczescie.

        Oj lugo bym mogl tak jeszcze pisac :))
        Mrr... rozmazylem sie.
    • arek_cz Moje Szczescie 18.09.02, 13:37
      jest daleko ode mnie a jednoczesnie tak blisko jak tylko
      moze byc ktos bliski.

      Poprostu jestem bardzo szczesliwym An...


      :))
      • vicca Re: Moje Szczescie 18.09.02, 14:03
        jest uparte
        i lubi pakować się w kłopoty
        kompletne wariactwo wbrew logice...
        tak daleko
        we mnie
        niemal nieznany
        a tak bliski głos
        Anioła

        V*
        • arek_cz Re. Moje Szczescie 18.09.02, 14:19
          Jest uparte i to bardzo :)
          A pewnych rzeczy nie da sie w zaden logiczny sposob
          wytlumaczyc czy zrozumiec one poprostu sa.

          :))
          • vicca jasssne ;) 18.09.02, 14:29
            ;)

            V*
    • Gość: rybkaa Re: Szczescie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.09.02, 15:29
      arek, no nie dziwne że dla ciebie szczęscie to i kotek i piesek i listek...to
      miłośc cię egzaltuje i sprawia ze na wszystko patrzysz przez
      przyslowiowe 'rózowe okulary' :) Osobiscie uważam że szczescie jakie daje
      miłość to po prostu cudowna euforia..prawdziwe żródło szczęscia to nie swiat
      zewnętrzny ale pewien rodzaj wewnętrznej harmonii i spokoju.
      Chyba powinnam zacząc medytowac ;)
      • arek_cz Re: Szczescie 18.09.02, 16:04
        Wiesz co z tym szczesciem i postrzeganiem go w otoczeniu
        to nie tak prosta sprawa. Owszem uczucie mi pomaga to
        jest pewne. Ale ja nie mysle tylko o tym, wiele innych
        rzeczy tez jest dla mnie jakims wyrazem szczescia - to ze
        zyje bo pokonalem chorobe, ze oddycham mam prace, ale i
        to ze mam bliska mi osobe, ze moge wypowiedziec sie tu na
        forum.
        Moje postrzeganie szczescia nie jest tak jednostronne jak
        mozna by pomyslec. Czasami poprostu nie potrafie tego
        wypowiedziec i zostraje to w jais sposob splycone.
    • tula Szczescie - czy mamy do tego 'prawo'? 18.09.02, 21:59
      Hei Arku!

      Milo ze zalozyles ten watek.

      Ciekawie sie czyta wypowiedzi, sa takie rozne, ale tak przeciez jest, szczescie
      to cos co trudno zdefiniowac.

      Napisalam wczoraj ze moim najwiekszym szczesciem sa moje dzieci, ale chyba tez
      na rowni z nimi jest ZDROWIE ich, moje, bliskich.

      Tak to te dwie "rzeczy" ktore wiaze ze SZCZESCIEM.

      Od pewnego czasu zaczelam "zauwazac" ze jestem szczesliwa. Ze moje
      klopoty/przykre przezycia odsuwaja sie w przeszlosc, ze zaczynam oddychac
      czystym powietrzem.

      Ale sama sie sobie dziwie ze czasami jest mi tak "niezgrabnie" powiedziec innym
      ze jestem szczesliwa, ze zaczynam patrzec na zycie pozytywnie.
      Tak sie jakos utarlo ze wszyscy na wszystko wokol narzekaja, sa "nieszczesliwi".

      Tak jakos "glupio" byc szczesliwym.

      Ciekawa jestem czy ktos tez cos takiego odczul?

      jesnienne usmiechy
      Tula
      • arek_cz Re: Szczescie - czy mamy do tego 'prawo'? 19.09.02, 08:06
        Wiesz co?
        Dla mnie to ze inni dziwnie na to patrza nie ma zadnego
        znaczenia.
        Jestem bardzo szczesliwy i tylko to jest wazne. To je mam
        swoje kochane szczescie. Ze jest, ze mysli, ze moge dac
        od siebie cos co sprawi ze Ona jest szczesliwa.

        "Glupio" to jest innym bo nei potrafio zrozumiec czy
        znalesc szczescia ktore moga miec w sobie.

        :)
    • Gość: Krystyna Re: Szczescie IP: *.trondheim.avidi.online.no 18.09.02, 23:12
      arek_cz napisał:

      > Czym ono jest dla Was?
      >

      Arku!

      Temat ktory rozpoczales jest bardzo interesujacy i zmusza do myslenia.
      Mozna w nieskonczonosc dyskutowac, kazdy z nas przezywa i rozumie inaczej slowo
      SZCZESCIE.

      Moj udzial w dyskusji nie jest odpowiedzia na Twoje pytanie, ale moze
      warto by bylo odpowiedzieć sobie na pytanie, czym w ogóle jest to SZCZĘŚCIE ?
      Znalazlam różnie definiowane pojęcie Szczęścia m.i.:
      - jest stanem obiektywnym, oznacza wyjątkowo sprzyjające wydarzenia, jest
      równoznaczne z pomyślnością i powodzeniem w różnych sprawach.
      - w znaczeniu subiektywnym i psychologicznym odnosi się do pozytywnych przeżyć.
      - w znaczeniu filozoficznym stanowi najwyższą sumę dóbr możliwą do osiągnięcia
      przez człowieka
      - współczesne pojęcia szczęścia są na ogół zgodne z zasadniczą myślą J. Locke'a
      definiującego je jako "zadowolenie z życia wziętego w całości" (wg W.
      Tatarkiewicza szczęście to "pełne i trwałe zadowolenie z całości życia")
      - Abraham Lincoln powiedzial: „Większość ludzi ma tyle szczęścia, na ile sobie
      pozwoli.”

      - Pewien indyjski guru powiedział kiedyś swemu uczniowi fanatycznie
      poszukującemu szczęścia: „Zdradzę ci tajemnicę szczęścia. Jeżeli chcesz być
      szczęśliwy – BĄDŹ SZCZĘŚLIWY!”

      - Jeszcze inni uwazaja ze sa dwa szczęścia:
      Jedno małe – być szczęśliwym!
      Drugie duże - uszczęśliwiać innych!
      JEŻELI CZEGOŚ BARDZO CHCESZ – TO NAJPIERW TO DAJ!!

      Jak myslicie ktora z tych postaw jest najbardziej prawidłowa , jeśli chodzi o
      osiągnięcie szczęścia ?


      Serdecznie pozdrawiam Ciebie lubie czytac Twoje posty

      Krystyna
      • arek_cz Re: Szczescie 19.09.02, 08:12
        [...]
        >Jeszcze inni uwazaja ze sa dwa szczęścia:
        >Jedno małe – być szczęśliwym!
        >Drugie duże - uszczęśliwiać innych!
        >JEŻELI CZEGOŚ BARDZO CHCESZ – TO NAJPIERW TO DAJ!!
        >Jak myslicie ktora z tych postaw jest najbardziej
        > prawidłowa , jeśli chodzi o osiągnięcie szczęścia ?

        Dawanie szczescia to jest najpiekniejsza rzecz ktora
        mozna dac, bo jednoczesnie to sprawia ze samemu jestem
        szczesliwy - szczesliwy ta wiedza. Gdy czuje ze sprawiam
        ze Ona sie usmiecha, mowi, kocha, czuje i odwzajemnie to.

        A co jest prawdziwe?
        Tego chyba nikt nie wie.
        Dla mnie to polaczenie tych dwoch czesci szczescia jest
        pelne.
        Jak jest u innych to chyba sprawa indywidualna.
        • Gość: Krystyna Re: Szczescie IP: *.trondheim.avidi.online.no 20.09.02, 20:00
          arek_cz napisał:


          > Dawanie szczescia to jest najpiekniejsza rzecz ktora
          > mozna dac, bo jednoczesnie to sprawia ze samemu jestem
          > szczesliwy - szczesliwy ta wiedza. Gdy czuje ze sprawiam
          > ze Ona sie usmiecha, mowi, kocha, czuje i odwzajemnie to.
          >
          > A co jest prawdziwe?
          > Tego chyba nikt nie wie.
          > Dla mnie to polaczenie tych dwoch czesci szczescia jest
          > pelne.
          > Jak jest u innych to chyba sprawa indywidualna.
          -------------------------------------------------------------

          Slicznie opisujesz swoje szczescie Arku.

          Ktos okreslil szczescie:

          "Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania."

          "Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli."

          Zycze Ci, aby Twoje SZCZESCIE nigdy Cie nie opuszczalo.

          Krystyna
    • vicca Re: Szczescie - hmmm.... 19.09.02, 08:57
      Ten wątek w dużej mierze jest o miłości, więc pozwalam sobie coś napisać na ten
      temat...
      To bardzo dziwne uczucie
      wywołuje stan nirvany
      chwilami wiem co robi
      gdzie jest
      czuje go pod palcami
      tak namacalnie jakby był blisko...
      czysty paradoks - nigdy nie był obok
      fizycznie...
      nie myslałam ze mnie to jeszcze spotka...
      ze będę chciała
      tak bardzo jak teraz
      jego całego
      z dobrodziejstwem inwentarza ;)

      Nie wiem co o tym mysleć... V*
      • arek_cz Re: Szczescie - hmmm.... 19.09.02, 09:22
        vicca napisała:

        > Ten wątek w dużej mierze jest o miłości, więc pozwalam
        sobie coś napisać na ten
        >
        > temat...
        > To bardzo dziwne uczucie
        > wywołuje stan nirvany
        > chwilami wiem co robi
        > gdzie jest
        I jak sedzi, na czym w jakich kolorach...
        Czy sie pochyla, przeciera oczka...

        > czuje go pod palcami
        > tak namacalnie jakby był blisko...
        > czysty paradoks - nigdy nie był obok
        > fizycznie...
        A mimo to jest, jest stale w kazdej chwili.

        > nie myslałam ze mnie to jeszcze spotka...
        > ze będę chciała
        > tak bardzo jak teraz
        > jego całego
        > z dobrodziejstwem inwentarza ;)
        Kazdy na to zasluguje, nikt i nic nie moze tego zmienic
        czy zabronic.

        > Nie wiem co o tym mysleć... V*
        Wiesz :)
    • Gość: gb Re: Szczescie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 20.09.02, 20:37
      Dla mnie szczęściem jest trwanie przy tych, których kocham.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka