niezdecydowany

05.10.05, 21:27
ktoś kto był najwazniejszy dla mnie przez długi czas wybrał inna drogę ,
poznal nowa osobę,zaręczył sie. Cierpiałam, postanowiłam zerwać kontakty. On
za to teraz szuka kontaktu, dręczy mnie i nachodzi. Zaczynam się żle czuc w
moim domu /mieście jak zaszczuty pies. Najpierw strasznie przezywałam to że
wybrał inna a teraz nie wiem czego on chce - przebaczenia ? Mówi ze mu
zalezy na mojej przyjazni ale generalnie wyzala sie przedemną na swoje
nieszczęscia i swoja przyszła żone. Czy to stres przedslubny ? Z jednej
strony unikam go jak tylko mogę, a z drugiej mam jakies głupie
przeświadczenie ze powinnam byc miła dla człowieka którego kochałam i
przynajmniej go wysłuchac. Ale to mnie strasznie duzo nerwów kosztuje bo
wracają wspomnienia i moje zycie znów rozpada sie na kawałki tym bardziej ze
on jakies wspominki robi. Kurcze o co mu chodzi ?
    • qw5 Re: niezdecydowany 05.10.05, 21:41
      Nie masz wobec tego człowieka żadnych zobowiązań, a on nie ma prawa wchodzić z
      butami w Twoje życie i zakłócać Ci spokój. I tyle. Wybór należy do Ciebie.
      Jeśli rzeczywiście chcesz sie od tego odseparować, to pytanie pt O co mu
      chodzi, zostaw jemu w spadku.
      • agnieszka.dumeige Re: niezdecydowany 05.10.05, 22:23
        Z tym facetem jest tak jak napisalas w tytule swojego watku, "niezdecydowany".
        On sam nie wie czego chce.
        Lepiej go unikaj, bo pozytku z takiego raczej nie bedziesz miala.
        Pewnie jest tak ze slub z tamta blisko, a on sie zaczyna zastanawiac czy to na
        pewno to, i chce na tobie przeprowadzic ostateczna probe (czy sie tobie oprze,
        gdybys ty przed nim otworzyla ramiona).
    • solaris_38 Re: niezdecydowany 06.10.05, 00:58
      on nie wie o co mu chodzi czemu ty masz wiedziec

      bawić sie z facetem w grę "o co mnie samemu chodzzi?" można
      ale czy mąż czy przyjaciel - jaki jest CEL takiej zabawy

      uwżasz że mu pomozesz i coś mu się rozjaśni

      może po długotrwałej terapii tak

      z trudem się wszyscy zmieniamy

      a że facet nie umie popuścic bo się BOI ŻE STRACI COŚ
      ALE TAK SAMO BĘDZIE CZUŁ BĘDĄC Z TOBĄ
      BĘDZIE CZUŁ ŻE COŚ TRACI

      a na co ci taki facet :)

      to meka piekielna

      czy czyn jest dobry czy zły poznaje sie po owocach

      skoro xle sie czujesz a on jest wciąż taki sam - to znaczy że nie tedy droga

      skad takie głupie przekonaie ze powinnas byc miła dla kogos kogo kochałas ?

      w zyciu nie chodzi o bycie miłym obarczone unbikaniem kogoś
      to nie jest bycie miłym tylko słabym i nie wiedzącym o co chodzi

      nie powinnas byc dla niego miła

      powinnaś być w porządku w stosunku do niego i siebie samej
      a to czasem oznacza radykalne odejsci na dłuższy czas (miniumu rok )

      ale fajnie o tym piszesz że wybrał inną droge
      tylko że on będzie na każdej nieszczesliwy i tracacy coś bo ... nie wie czego
      chce i nie wierzy że umie słusznie wybierać
      nie ma zaufania do własnych wyborów

      to na terapią a nie byciem miłym dloa nieszczęsnika się leczy :)

    • komandos57 [...] 06.10.05, 01:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • j_ar Re: niezdecydowany 06.10.05, 09:28
      weann napisała:

      > ale generalnie wyzala sie przedemną na swoje
      > nieszczęscia i swoja przyszła żone.

      zamiast sie cieszyc, ze dupek nie jest z toba, co to jest z tymi babami, to
      moze niech wroci do ciebie.
      swoja droga, to opowiesci o przyszlej zonie przeloz sobie na opowiesci o sobie,
      jakie gada zonie, moze jasniejszy stanie ten obraz.
Pełna wersja