heretic_969
30.06.09, 04:49
1. Parytety naruszają podstawową wolność, jaką jest wolność zrzeszania się.
2. Parytety są zaprzeczeniem merytokracji, i tym samym równają w dół.
3. Parytety ośmieszają tych, którym rzekomo mają służyć (w tym przypadku
kobiety). Dzieje się tak, bo wszyscy nabierają świadomości, że bez
państwa-niańki dana grupa sobie nie poradzi.
4. Parytety stwarzają groźny precedens, by państwo interweniowało wszędzie
tam, gdzie jest rzekoma "dyskryminacja". Niedługo będą pewnie parytety dla
łysych i gejów.
5. Parytety są formą socjalizmu - "coś się należy" niezależnie od kompetencji.
6. Przede wszystkim jednak cel, dla którego parytety zostają wprowadzone - w
tym wypadku zwiększenie liczby kobiet w polityce - JEST BŁĘDNYM CELEM. Nie
powinno to mieć żadnego znaczenia, kto sprawuje władzę - może w Sejmie nie być
ani jednej kobiety (albo ani jednego mężczyzny).
Zalet parytetów nie dostrzegam.