Dodaj do ulubionych

Lubie prostytutki

06.10.05, 20:58
Nie trzeba za duzo gadac, opowidac bzdur i klamac zeby dostac dupy. No i po
akcji ida w pioruny i nie ma tej napietej atmosfery, jaka nieraz bywa po
smalonku z kims, kogo przywleklismy do chaty tylko celem zerzniecia tylka.
Super wynalazek ten najstarszy zawod swiata.
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 21:02
      a poza odbytem cos kolege jenteresuje ?
      • boliiszczypie Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 21:11
        imagiro napisał:

        > a poza odbytem cos kolege jenteresuje ?

        Interesuje mnie raczej ci.., ale w tylek tez walilem, oczywiscie kobiety a nie
        pedalstwo.
        • imagiro Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 21:22
          facetow tez waliles, boisz sie przyznac ....
    • jula09 Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 21:03
      Zaraziłeś się chorobą weneryczną że boli i szczypie?
      • alaaa6 Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 21:12

      • boliiszczypie Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 21:13
        jula09 napisała:

        > Zaraziłeś się chorobą weneryczną że boli i szczypie?
        Tak, chlamydioze zlapalem w Meksyku, kondon nie zwsze chroni dobrze w tym
        przypadku. Latwo zlapac, latwo wyleczyc na szczescie.
        • jula09 Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 21:15
          I łatwo zarazić innych.
    • exwitch R...One cie tez lubia ,ale za many,,,, 06.10.05, 21:16

    • alaaa6 Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 21:17
      Nie trzeba za duzo gadac, opowidac bzdur i klamac zeby dostac dupy.

      i dlatego uwazam ze jestes bardziej szczery i moralny niz inni .
      tylko nie wiem gdzie masz problem....podpucha???????
      • boliiszczypie Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 13:47
        alaaa6 napisała:


        > tylko nie wiem gdzie masz problem....podpucha???????

        Zaraz tam podpucha :)
        Moze zglosi sie jakis inny, normalny amator kurestwa i razem skoczymy na Kube?
        Albo do Kambodzy ? Zawsze razniej....Albo samotna mamusia wychowujaca dziecko,
        ktorej brakuje tych wlasnie kilku setek do domkniecia budzetu ?

        • mathias_sammer Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 13:53
          A co chcesz wiedziec? Jakie sa prosyttutki?

          Sa profesjonalne i za to je lubie.

          M.S.
          • sprawdzilem.to Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 14:13
            mathias_sammer napisał:

            > Sa profesjonalne i za to je lubie.
            >
            > M.S.

            Sa gusta i gusciki. Profesjonalna prostytutka, to dla mnie mogila.
            Natomiast ja lubie te "nieprofesjonalne", np. dorabiajace weekendowo studentki.
            Sa jakies takie bardziej urocze i naturalne.
            • kardiolog Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 18:01
              Chlopcze, nie wiem jak Ci to powiedziec, zebys nie obrazil sie i nie poczul
              zraniony, ale sprobuje delikatnie: jestes skonczony. Tak skonczony jak ostatnia
              piosenka na plycie, ktorej za chwile zabrzmia ostatnie takty, jak film, po
              ktorym juz wyswietlono liste plac i napise ENDE.

              Mozesz miec studentki na weekend,prostytutki w srody, a darmowe dziwki w
              czwartki, ale Ty..? Ty jestes juz skonczony.

              kardiolog
              • boliiszczypie Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 18:11
                Skonczony to ja synu jestem jak zapinam spodnie.
              • psychopata.z.borderline to jest w ogóle jakaś paranoja 07.10.05, 18:35

              • sprawdzilem.to Re: Lubie prostytutki 08.10.05, 13:03
                kardiolog napisał:

                > Chlopcze, nie wiem jak Ci to powiedziec, zebys nie obrazil sie i nie poczul
                > zraniony, ale sprobuje delikatnie: jestes skonczony. Tak skonczony jak
                ostatnia
                >
                > piosenka na plycie, ktorej za chwile zabrzmia ostatnie takty, jak film, po
                > ktorym juz wyswietlono liste plac i napise ENDE.
                >
                > Mozesz miec studentki na weekend,prostytutki w srody, a darmowe dziwki w
                > czwartki, ale Ty..? Ty jestes juz skonczony.
                >
                > kardiolog
                >
                >
                Informuje Cie uprzejmie: tak, jestem skonczony.
                Dorabiajace studentki na weekend nie sa dobre?
                Co proponujesz? Wyprawe na slonice do ZOO?
                • alaaa6 Re: Lubie prostytutki 08.10.05, 13:23
                  "Informuje Cie uprzejmie: tak, jestem skonczony.
                  Dorabiajace studentki na weekend nie sa dobre?
                  Co proponujesz? Wyprawe na slonice do ZOO?"


                  Wy troche przesadzacie z tym wspanialym sexie przy prostytutce..
                  Tam nie dosc ze placic trzeba to i macie ograniczony zakres uslug.
                  A jedyne co sie mezczyzna tam podoba to ,ze nie musza prostytutki zaspokoic..
                  Przy normalnym "bezplatnym "sexie zaplata jest orgazm..
                  Prostytutka zamiast orgazmu otrzymuje pieniadze...ot !cala prawda;)))
                  • shitface Re: Lubie prostytutki 08.10.05, 15:37
                    alaaa6 napisała:

                    >
                    > Przy normalnym "bezplatnym "sexie zaplata jest orgazm..
                    Orgazm, chyba kpisz? A ile z was jest go w ogole w stanie osiagnac?
                    Orgazm to by jeszcze bylo pol biedy. ja mysle, ze zaplata jest co innego.
                    Ile razy wchodze do domy a tam smierdzi spalenizna juz w korytarzu a ja musze
                    pytac" co tu tak piknie pachnie kochanie", albo jechac na zakupy nadrugi koniec
                    miasta po jakies zupelnie niepotrzebna gowno albo wysluchiwac gadania ze na
                    wakacje do Hiszpanii nie polecielismy w tym roku (przykladowo).
                    To jest zapalaata i wiele innych rzeczy. I za co? Za watpliwej jakosci
                    towarzystwo przez caly czas i kilkadziesiat poruszen dupa raz-dwa razy w
                    tygodniu?
                    Dziekuje ja tez wolalbym prostytutki.

        • alaaa6 Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 18:21
          boliiszczypie napisał:

          > alaaa6 napisała:
          >
          >
          > > tylko nie wiem gdzie masz problem....podpucha???????
          >
          > Zaraz tam podpucha :)
          > Moze zglosi sie jakis inny, normalny amator kurestwa i razem skoczymy na
          Kube?
          > Albo do Kambodzy ? Zawsze razniej....Albo samotna mamusia wychowujaca
          dziecko,
          > ktorej brakuje tych wlasnie kilku setek do domkniecia budzetu ?
          >
          taka glupote kazales mi czytac..
          powiedz ,,jestes ten od dentystki????
          • psychopata.z.borderline Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 18:25
            myślisz, że to Pink Freud?
            • alaaa6 Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 18:27
              psychopata.z.borderline napisała:

              > myślisz, że to Pink Freud?
              >
              tak ..
              ostatnio prosilam go o jakas podpuche...
              moze wlasnie to jest to..
              a jak Ty myslisz?
              rzuc okiem na styl pisarski,ja sie na tym nie znam...
              • psychopata.z.borderline Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 18:30
                spod nicka pink.freud nie wychodza teksty typu w dupe waliłem prostytutke"
                a tak w ogóle, to kogo obchodzi czy kolega walił prostytutke czy koze na
                przykład
                • alaaa6 Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 18:33
                  psychopata.z.borderline napisała:

                  > spod nicka pink.freud nie wychodza teksty typu w dupe waliłem prostytutke"
                  > a tak w ogóle, to kogo obchodzi czy kolega walił prostytutke czy koze na
                  > przykład
                  >
                  a to przepraszam...
                  wlasnie troche bylbym zaszokowana ze to on...
                  zalatwie mu dobrego dentyste w ramach przeprosin..
                  to kto to moze byc?
                  • psychopata.z.borderline nie interesują mnie tacy ludzie 07.10.05, 18:36

                    • alaaa6 Re: nie interesują mnie tacy ludzie 07.10.05, 18:36
                      psychopata.z.borderline napisała:

                      >
                      to spywamy z tego watku;))
    • b-beagle Re: Lubie prostytutki 06.10.05, 22:35
      Bardzo praktyczne podejście tylko, że nie tylko p.... w życiu jest ważne. ale
      jeżeli ci to wystarcza to twoja sprawa.
    • komandos57 tak wyglada prostytuta przelogowana 06.10.05, 22:37
      boliiszczypie napisał:
      kogo przywleklismy do chaty tylko celem zerzniecia tylka.
      > Super wynalazek ten najstarszy zawod swiata.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      w nagrode masz gumowy ogor w dupala i klap z buta w siedzisko.
      • szuia Re: tak wyglada prostytuta przelogowana 07.10.05, 03:38
        No prosze od razu sie pedrylstwo zlatuje.
    • madzia69 Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 11:35
      a ja lubie szmalcownych facekow :)
      nie trzeba pracowac... czlowiek niczym sie nie martwi...
      ma samochodzik co rok nowy :)
      super wynalazek facet ktory ma tyle kasy ze przyszlosc z nim to nie tylko
      kredyt hipoteczny na 30 lat :)))))
      • kassiasty Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 12:13
        madzia69 napisała:

        > a ja lubie szmalcownych facekow :)
        > nie trzeba pracowac... czlowiek niczym sie nie martwi...
        > ma samochodzik co rok nowy :)
        > super wynalazek facet ktory ma tyle kasy ze przyszlosc z nim to nie tylko
        > kredyt hipoteczny na 30 lat :)))))

        I do tego ma sie jeszcze za frico, te pewnosc, ze swoje radosci i troski dzieli
        nie tylko z Toba, ale i z innymi kobitkami (moga zdarzyc sie nie tylko
        cichodajki, ale i te platne).
        W koncu nie jest na tyle stukniety, zeby swoja kase wydawac tylko na Ciebie?
    • lisavera Re: A ja ci nie wierzę!! 07.10.05, 14:45
      boliiszczypie napisał:

      > Nie trzeba za duzo gadac, opowidac bzdur i klamac zeby dostac dupy. No i po
      > akcji ida w pioruny i nie ma tej napietej atmosfery, jaka nieraz bywa po
      > smalonku z kims, kogo przywleklismy do chaty tylko celem zerzniecia tylka.
      > Super wynalazek ten najstarszy zawod swiata.
      • boliiszczypie Re: A ja ci nie wierzę!! 07.10.05, 17:51
        Bardzo grubo sie mylisz. Dziesiejsze przewrotne polskie panie (90%) z nich
        poszlo by na koniec swiata za swym "rycerzem" tak dlugo, jak dlugo ma on
        wystarczajaco dudo kasy.
        A ja kasy mam do oporu. Zjechalem pol swiata na ku..kich wypadach.
        Moge miec "to" od prawie kazdej "porzadnej" kobiety .
        I mam zreszta........... czasami.
        Prosty rachunek ekonomiczny jedna krzyczy- bierz kurwe. Ku.. zawsze wychodzi
        taniej w koncowym rozrachunku. Nie tylko finansowo................
        • alaaa6 Re: A ja ci nie wierzę!! 07.10.05, 17:53
          a ja nadal nie rozumiem ,dlaczego chcesz nam tutaj o tym opowiedziec?


          a kasy odlozylabym troche na stare lata....
          ;)
          • boliiszczypie Re: A ja ci nie wierzę!! 07.10.05, 18:16
            No juz Ci tlumaczylem przeciez. Czytaj posty adresowane do Ciebie....
            Na stare lata? A co mi po kasie na stare lata???

            Nie znasz tego?



            I cannot see.
            I cannot pee.
            I cannot chew.
            I cannot screw.
            My memory shrinks.
            My hearing stinks.
            No sense of smell.
            I look like hell.
            My body is drooping.
            I have trouble pooping.
            The Golden Years have come at last.
            The Golden Years . . . can kiss my ass.

            • alaaa6 Re: A ja ci nie wierzę!! 07.10.05, 18:17
              ciekawe jaki Ty nick miales poprzednio..?
              • boliiszczypie Re: A ja ci nie wierzę!! 07.10.05, 18:39
                alaaa6 napisała:

                > ciekawe jaki Ty nick miales poprzednio..?

                Dokladnie taki sam:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=30061834&a=30092250
                • psychopata.z.borderline masz wypaczoną psychikę 07.10.05, 18:42

                  • sprawdzilem.to Re: masz wypaczoną psychikę 08.10.05, 13:06
                    Pewnie. Ale jakie to przyjemne wypaczenie!
                    W koncu nie tylko ta partia za bledy i wypaczenia nie odpowiada!
                    • psychopata.z.borderline Re: masz wypaczoną psychikę 08.10.05, 13:07
                      ja sie mało nie zesikałam z argumentów boliiszczypie
            • psychopata.z.borderline na złych lekturach cie wychodowano 07.10.05, 18:22

    • j_ar Re: Lubie prostytutki 07.10.05, 18:05
      no i ok, one tez musza z czegos zyc
      wybor jak wybor
      • boliiszczypie Sumujmy 07.10.05, 18:44
        ja mysle, ze ci co mi tu wymyslaja od pedalow, zdegenerowanych i
        zdeprawowanych, zarazajacych syfem na lewo i prawo i probuja mi dokopac , po
        prostu nie mieli okazji skorzystac z uslug znajacej swoj fach prostytutki.
        Bo to kosztuje i to czasem niemalo, jesli mamy chcet zwalic prostytutke
        egzotyczna, np w Chinach lub Wietnamie. Nie wspominam o Meksyku czy
        Dominikanie. Sama podroz kosztuje.
        Tak wiec, bidule, w wieku lat 40 , zmeczeni zyciem i obcowaniem z kobieta ktora
        poznaliscie w liceum lub na studiach skazani jestescie od lat 20 (?) na te sama
        wagine. Stara i malo atrakcyjna a w dodatku ciagle te sama, ale coz,
        przynajmniej za darmoche :)
        • psychopata.z.borderline i za co taka menda kase bierze, Adminie zlituj sie 07.10.05, 18:46

        • j_ar Re: Sumujmy 07.10.05, 18:49
          chyba nie, tu nie chodzi o okazje do skorzystania z uslug prostytutki, to sa
          jedynie rozne wybory...
          sadze tez, ze to nie vagina jest najwazniejsza w kobicie, z ktora jest sie tyle
          lat
          • psychopata.z.borderline jest to człowiek chory psychicznie i to nie ulega 07.10.05, 18:54
            najmniejszej wątpliwości
            • boliiszczypie Re: jest to człowiek chory psychicznie i to nie u 07.10.05, 18:56
              Te, idz do kibla i rusz skora. Baby (nie watpie) nie masz i mial nie bedziesz,
              na kyrwy cie nigdy nie bedzie stac a sperma ci wyraznie ali na mozg i nie
              mozesz sie w zwiazku z tym pogodzic z otaczajaca cie rzeczywistoscia.
              • psychopata.z.borderline jesteś chory a ten wątek zainteresował psychiatre 07.10.05, 18:57
                poważnie mówie
                • alaaa6 Re: jesteś chory a ten wątek zainteresował psychi 07.10.05, 19:01
                  psychopata.z.borderline napisała:

                  > poważnie mówie
                  >
                  fuj....zostaw to...;)
                  jaki prostak...wlasnie tutaj jest powod czemu ,musi kupowac milosc...
                  • boliiszczypie Re: jesteś chory a ten wątek zainteresował psychi 07.10.05, 19:03
                    Obrzydliwe i fuj to jest to, ze umiesz juz pisac a nie umiesz odroznic MILOSCI
                    od SEKSU. A moze nie obrzydliwe tylko idiotyczna raczej.
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • psychopata.z.borderline Re: jesteś chory a ten wątek zainteresował psychi 07.10.05, 19:07
                      ty jesteś idiotą, skonczonym jak to powiedział Kardiolog
                      • boliiszczypie Re: jesteś chory a ten wątek zainteresował psychi 07.10.05, 19:08
                        Idz sie pomodlic do kosciola.
                        • psychopata.z.borderline Re: jesteś chory a ten wątek zainteresował psychi 07.10.05, 19:12
                          za twoje zdrowie psychiczne?
                          jak będzie to jedyna metoda, żeby ci pomóc i ostateczność to zrobie to, obiecuje
                    • alaaa6 Re: jesteś chory a ten wątek zainteresował psychi 07.10.05, 19:48
                      boliiszczypie napisał:


                      > Pozdrawiam serdecznie.
                      hi hi hi....odkryles sie ,,,to Ty ;)))
                      • boliiszczypie Re: jesteś chory a ten wątek zainteresował psychi 07.10.05, 19:54
                        alaaa6 napisała:

                        > boliiszczypie napisał:
                        >
                        >
                        > > Pozdrawiam serdecznie.
                        > hi hi hi....odkryles sie ,,,to Ty ;)))

                        Tak. Pozdrawiam serdecznie. Odkrylem sie to ja.
                        Nie mam pojecia kto, ale niech Ci tam bedzie.
                        Jak uwazasz:
                        Co zdrowsze dla psychiki
                        -Przeleciec prostytutke,
                        czy
                        -Spedzic caly dzien na forum, tropiac kto sie mogl ukryc po innym nickiem ?
                        >
                        >
                        • psychopata.z.borderline a ty jesteś kryptogejem, czyli ukrytym pedziem 07.10.05, 19:58

                        • alaaa6 Re: jesteś chory a ten wątek zainteresował psychi 07.10.05, 20:01
                          boliiszczypie napisał:

                          > alaaa6 napisała:
                          >
                          > > boliiszczypie napisał:
                          > >
                          > >
                          > > > Pozdrawiam serdecznie.
                          > > hi hi hi....odkryles sie ,,,to Ty ;)))
                          >
                          > Tak. Pozdrawiam serdecznie. Odkrylem sie to ja.
                          > Nie mam pojecia kto, ale niech Ci tam bedzie.
                          > Jak uwazasz:
                          > Co zdrowsze dla psychiki
                          > -Przeleciec prostytutke,
                          > czy
                          > -Spedzic caly dzien na forum, tropiac kto sie mogl ukryc po innym nickiem ?
                          > >
                          > >

                          ???
                          wasylasz mnie na prostekrotkie?
                          a mezczyzni tez sie prostykrotkuja?
                  • psychopata.z.borderline ten człowiek powinien sie leczyć 07.10.05, 19:05
                    bo to nie jest prostactwo, tylko ciężka choroba, którą długo się leczy.
                    powinien sobie zdać z tego sprawe, to wszystko. tacy ludzie nieleczeni, z
                    czasem stają sie groźni dla otoczenia, pomimo, że w życiu po nich bys nie
                    poznała.
                    • boliiszczypie Re: ten człowiek powinien sie leczyć 07.10.05, 19:07
                      Grozni dla otoczenia to sa tacy jak ty.
                      Tlumia w glupim lbie wszelakie naturalne odruchy, psychiczne i fizyczne.
                      Nie branzluja sie, bo to grzech i niezdrowo, nie dupcza bo to grzech.
                      A potem uganiaja sie za siekiera po parku za malymi chlopcam, bo "Bog im tak
                      przykazal"
                      • psychopata.z.borderline Re: ten człowiek powinien sie leczyć 07.10.05, 19:10
                        mi niczego bóg nie nakazuje i nie zakazuje. a ty chodzisz po burdelach, bo
                        jesteś psychopatycznym tchórzem. lecz sie i nie mówie tego złośliwie
        • alaaa6 Re: Sumujmy 07.10.05, 19:03
          Stara i malo atrakcyjna a w dodatku ciagle te sama, ale coz,
          przynajmniej za darmoche :)

          Stara i nieatrakcyjna zona to ja jestem....ale czy taka za darmoche ...;)))
          bym nie powiedziala;)))
          • boliiszczypie Re: Sumujmy 07.10.05, 19:05
            alaaa6 napisała:


            >
            > Stara i nieatrakcyjna zona to ja jestem....ale czy taka za darmoche ...;)))
            > bym nie powiedziala;)))

            No to tym bardziej wspolczuje Temu twojemu, ze jeszcze po rozum do glowy nie
            poszedl. Daj mu kontakt do mnie, to ja go zabiore na mlode, atrakcyjne i na
            pewno w koncowym rachunku tansze od Ciebie.


            • alaaa6 Re: Sumujmy 07.10.05, 19:09
              boliiszczypie napisał:

              > alaaa6 napisała:
              >
              >
              > >
              > > Stara i nieatrakcyjna zona to ja jestem....ale czy taka za darmoche ...;)
              > ))
              > > bym nie powiedziala;)))
              >
              > No to tym bardziej wspolczuje Temu twojemu, ze jeszcze po rozum do glowy nie
              > poszedl. Daj mu kontakt do mnie, to ja go zabiore na mlode, atrakcyjne i na
              > pewno w koncowym rachunku tansze od Ciebie.
              >
              >
              cos Ty...nie zapoznam Cie z nim..
              co on by powiedzial na to ze ja w takiej glupiej dyskusji udzial biore..???
    • exwitch Re: boli oj boli..:)))) 07.10.05, 21:04
      boliiszczypie napisał:

      > Nie trzeba za duzo gadac, opowidac bzdur i klamac zeby dostac dupy. No i po
      > akcji ida w pioruny i nie ma tej napietej atmosfery, jaka nieraz bywa po
      > smalonku z kims, kogo przywleklismy do chaty tylko celem zerzniecia tylka.
      > Super wynalazek ten najstarszy zawod swiata.
      • boliiszczypie Re: boli oj boli..:)))) 07.10.05, 21:10
        Mysle ze masz 100% racje. Zgadzam sie z Toba.
      • rybolog Re: boli oj boli..:)))) 07.10.05, 21:16
        milosc, seks i pasja nie maja nic wspolnego z cisnieniem w jadrach. Czasami
        lepiej jest pojsc do prostytutki, bo nie musisz grac...milosci i pasji.
        Rozumiesz o co chodzi:)
        • psychopata.z.borderline a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 21:23
          za przeproszeniem dupcyło 15 w tym dniu przed Tobą nie byłaby odrażająca?
          • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 21:29
            A dlaczego MNA? Co JA z tym wszystkim mam wspolnego? Jednak uwazam, ze
            prostytutki dla pewnego rodzaju facetow sa szczesciem...no, bo inaczej zaczeliby
            gwalcic. Chwala dla odwaznych kobitek...
            • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 21:31
              tu masz racje, one są potrzebne

              a ja Tobie przeciez nie sugeruje, ze chodzisz na prostytutki:)
              • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 21:33
                Bardzo lubilem Asie...ona byla prostytutka. Fajna babka.
                • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 21:34
                  ja osobiście do nich nic nie mam, bo co mi one przeszkadzaja
                  • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 21:41
                    I dobrze. Wiekszosc ludzi ktorzy sie tu wypowiadaja nie byla w super klubach,
                    gdzie tego rodzaju kobiety chca sie sprzedac za wieksza kase. A jest wiele
                    studentek prostytutek, ktore robia to zeby skonczyc studia. O przyklady nie
                    pytaj, bo gazeta nie ma tyle www. stron:)
                    • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 21:45
                      ja to bym wolała samobójstwo popełnić, lekko, bez bólu
                      • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 21:52
                        Mowisz jak prawdziwa katoliczka...albo kobieta ktora zycie nie przycisnelo do muru.
                        • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 22:07
                          nie jestem katoliczką, ale jakbym miała sie qrwić albo żyć w ubóstwie to po co
                          mi takie życie, no wytłumacz mi po co mi wegetacja
                          • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 22:11
                            Masz problem ze zrozumieniem kursow walut, lub "kursow" zycia. Zreszta, na jedno
                            wychodzi...jak bedziesz wegetowala, to tez bedziesz chciala miec chociaz "zapach".
                            • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 22:14
                              nie mam woli wegeacji, naprawde
                              • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 22:21
                                no to pogadamy jak sie ojczulek wkurzy, albo konkubina mu na rozum nastanie...
                                • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 22:54
                                  jesteś bezczelny, nie powinienes tak komentowac
                                  • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 23:37
                                    zawsze bylem, nie wiedzialas o tym? Zaczym uwazac ze przesadzasz...no.
                                    • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 23:41
                                      Ryb, ja sobie szukam czegoś, co mnie satysfakcjonuje i nie Tobie oceniać. Czy
                                      ja sie wtrącam do Twoich rodzinnych koneksji? nie
                                      więc prosze o to samo, tym bardziej, że był to chwyt personalny
                                      • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 23:43
                                        Tak samo chwytem jest mowienie co bys zrobila a co nie...nie komentuj, bo nie
                                        wiesz...i nie radze zebys sie przekonala. Na dzis - Amen.
                                        • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 23:50
                                          a co Cie boli a co szczypie, ze mi to piszesz?
                                          mozna odebrac wrazenie, jakbys czekał na ten moment az mi sie posypie i bede
                                          zebrac o cokolwiek

                                          nie wiem tylko po co

                                          AMEN
                                          • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 23:57
                                            a co ma mnie bolec czy szczypac? nigdy nie slyszalas o pisaniu/mowieniu bez
                                            emocji? No, to ja:)
                                            • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 08.10.05, 00:00
                                              bo takie komentarze o czyms swiadcza

                                              ktos mógł to czemu ty nie, ktoś sie męczy to czemu tobie ma byc lekko

                                              a mnie brzydko mowiąc je_bie czy ktos ma lepiej, nie zastanawiam sie dlaczego
                                              nie doświadczył przykrości. jak komuś dobrze to niech mu tak będzie, ja nikomu
                                              złego nie zycze, żadnych przykrych doswiadczen i moze tym róznie sie od Ciebie
                                              • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 08.10.05, 00:03
                                                Nie tylko to nas rozni...ide juz, jutro lece w sina dal...Dobranoc :)

                                                A jak chcesz mnie wkur..ic to za kilka dni prosze, jako ze bede nieobecny...:)
                                                • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 08.10.05, 00:10
                                                  ale to tez, dobranoc:)
                                        • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 07.10.05, 23:57
                                          wyszło z Ciebie, co miało wyjść
                                          i Ty mi piętno katolicyzmu będziesz zarzucał, ze nie puszcze sie za pieniadze

                                          zastanów sie
                                          • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 08.10.05, 00:00
                                            A cos jeszcze wiecej moze wyjsc? Zastanow sie...

                                            Zarzucasz sama, dlaczego ja mam Ci nie zarzucac? Slyszalas kiedys o zerze
                                            tolerancji? No, to dziala w dwie strony...tak jak kij...ktory ma tez dwa konce:)
                                            • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 08.10.05, 00:02
                                              kij ma 1 koniec bo ten drugi to poczatek
                                              • rybolog Re: a sama świadomosc, że ją 08.10.05, 00:04
                                                poczatek konca :) dobranoc:)
                                                • psychopata.z.borderline Re: a sama świadomosc, że ją 08.10.05, 00:11
                                                  dobranoc:)
        • exwitch Re: boli oj boli..:)))) 07.10.05, 21:50
          Pieprzysz, z tymi jadrami...Pogadaj sobie z innymi facetami to ci powiedza..
          • rybolog Re: boli oj boli..:)))) 07.10.05, 21:50
            Mnie powiedza, Tobie nie...tu jest roznica:)
    • lozaskomirtok boliiszczypie chce się po prostu pochwalić, że 07.10.05, 23:26
      stac go na wycieczki zagraniczne do egzotycznych i drogich miejsc... ! A przy
      okazji zasieje tu i ówdzie swoje ziarenko, zgodnie z naturą. Ciekawe jakim jest
      ojcem...
    • wichrowe_wzgorza Re: Lubie prostytutki... 08.10.05, 00:55
      ja tez nie mam nic przeciw Nim, są przynajmniej uczciwe;)
      • psychopata.z.borderline Re: Lubie prostytutki... 08.10.05, 00:58
        gorzej, jak maja np. aids (po partnerze sprzed 10 minut) i pozwoka berz gumki
      • psychopata.z.borderline Re: Lubie prostytutki... 08.10.05, 00:59
        zalalam klawiature i hieroglify wychodza;)
        • wichrowe_wzgorza Re: Lubie prostytutki... 08.10.05, 01:01
          ale to juz problem tego,ktoremu sie chce - nie ich....!
        • shitface Do tej Aliiiiiiiiii 69 08.10.05, 15:39
          alaaa6 walnela tak:

          >
          > Przy normalnym "bezplatnym "sexie zaplata jest orgazm..

          Orgazm, chyba kpisz? A ile z was jest go w ogole w stanie osiagnac?
          Orgazm to by jeszcze bylo pol biedy. ja mysle, ze zaplata jest co innego.
          Ile razy wchodze do domy a tam smierdzi spalenizna juz w korytarzu a ja musze
          pytac" co tu tak piknie pachnie kochanie", albo jechac na zakupy nadrugi koniec
          miasta po jakies zupelnie niepotrzebna gowno albo wysluchiwac gadania ze na
          wakacje do Hiszpanii nie polecielismy w tym roku (przykladowo).
          To jest zapalaata i wiele innych rzeczy. I za co? Za watpliwej jakosci
          towarzystwo przez caly czas i kilkadziesiat poruszen dupa raz-dwa razy w
          tygodniu?
          Dziekuje ja tez wolalbym prostytutki.
          • alaaa6 Re: Do tej Aliiiiiiiiii 69 08.10.05, 15:52
            shitface napisała:

            > alaaa6 walnela tak:
            >
            > >
            > > Przy normalnym "bezplatnym "sexie zaplata jest orgazm..
            >
            > Orgazm, chyba kpisz? A ile z was jest go w ogole w stanie osiagnac?
            > Orgazm to by jeszcze bylo pol biedy. ja mysle, ze zaplata jest co innego.
            > Ile razy wchodze do domy a tam smierdzi spalenizna juz w korytarzu a ja musze
            > pytac" co tu tak piknie pachnie kochanie", albo jechac na zakupy nadrugi
            koniec
            >
            > miasta po jakies zupelnie niepotrzebna gowno albo wysluchiwac gadania ze na
            > wakacje do Hiszpanii nie polecielismy w tym roku (przykladowo).
            > To jest zapalaata i wiele innych rzeczy. I za co? Za watpliwej jakosci
            > towarzystwo przez caly czas i kilkadziesiat poruszen dupa raz-dwa razy w
            > tygodniu?
            > Dziekuje ja tez wolalbym prostytutki.


            trafiony zatopiony....
            jak zes niemote za zone wzial ,to nie miej pretensji do swiata...
            ;))
    • psychopata.z.borderline Re: Lubie prostytutki 11.10.05, 10:11
      co u ciebie boliiszczypie?
      wyleczyłeś się?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka