Dodaj do ulubionych

dlaczego chodniki

19.10.05, 19:36
nie nosza sladu jutra

zebrzacy weterani
drogowskazy na zmurszalych drzewach
klucze zeslizgane w zamkach ...

albo wczoraj smierdzace cieknacym oddechem
wypity kielich schrupany jak wafel ...

widze w nadchodzacej minucie
zadyszany werk nieuchronnego czasu
podrapany slomka w czasie snu
jeszcze sie oganiam ...
Obserwuj wątek
    • born.pokerplayer Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 19:38
      i nic nie wnosisz do popu
      • imagiro Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 19:40
        pop sie sam wnosi ...
        ja chrupie kielichy
    • baba_ta_sama Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 19:42
      Jedrku, tak nie na ten temat, ale przypomnial mi sie poprzedni i takie
      znalazlam: wiadomosci.onet.pl/1254873,242,kioskart.html
      • baba_ta_sama Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 19:44
        wiadomosci.onet.pl/1254873,242,kioskart.html
    • getting_better Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 19:43
      "szli tędy ludzie biedni prości, bez przeznaczenia, bez przyszłości,
      widziałem ich, słyszałem ich,
      śpiewali skargę byle jaką i umierali jako tako..."
      • imagiro Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 19:46
        to o nas ...
        • getting_better Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 19:53
          Oj, Imagiro, nie tragizuj.
          Jest aż tak źle?
          • imagiro Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 20:31
            jest gorzej
            • getting_better Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 20:41
              Jaki jest sens w ogóle pytać Co u Ciebie?
              No chyba nie ma sensu.
              Rzadko kto powie: W porządku.
              Zazwyczaj ludzie po łączniku "ale" zasypują nas lawiną nieszczęść.
              Może lepiej nie pytać niektórych co u nich.
              Nie pytamy z pobudek masochistycznych.

              Imagiro, czy jest szansa na poprawę?
              (sądząc po tematyce kolejnego postu nie bardzo rychła...)
              • imagiro Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 20:58
                nia ma szansy ... moze inaczej, szansa jest w kazdej sekundzie, ale nie
                wykorzystamy jej ...
                • getting_better Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 21:02
                  Przepraszam dlaczego pakujesz nas do jednego worka?
                  Ja tego tak nie widzę...
                  Istnieje prosta zasada: nie pasuje Ci- zmień.
                  Samo się nie zmieni.
                  Wykorzystaj szansę,żeby ona nie wykorzystała Ciebie.
                  • imagiro Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 21:21
                    pleciesz ... jestesmy bardziej powiazani niz ci sie wydaje ... twoja glowa
                    w piasku uniemozliwia moj sukces ... to ze ty problemu nie widzisz, nie znaczy
                    ze go nie ma.
                    • getting_better Re: dlaczego chodniki 19.10.05, 23:11
                      I wzajemnie. Twoje wyIMAGIROwane problemy są tylko w Twojej głowie.
                      • getting_worse Chlodniki, powtarzam :) 19.10.05, 23:16
                        Calkowicie racji nie masz. I on i ja zmierzamy ku gorszemu.
                        Tyle ze ja stapam w tym kierunku radosnie. A ten autentyk udaje, ze bladzi. :)
                        • getting_better _ 19.10.05, 23:18
                          powinieneś/nnaś się nazywać getting_worst jeśli już koniecznie musiałeś/łaś mnie
                          zduplikować.
                          • getting_worse duplikaty 19.10.05, 23:20
                            Nigdy nie moga byc idealem!
                            sa zazwyczaj tylko nedzna kopia.

                            zapamietaj, Ty niespelniona idealistko :)
                            • getting_better Re: duplikaty 19.10.05, 23:23
                              Wredna imitacja
                              • getting_worse Duplikaty nie sa na raty. 19.10.05, 23:28
                                Imitacja? - z pewnoscia.
                                Ale dlaczego wredna?

                                Toz to pelnia ksiezyca.
                                A i milosci :)
                                • getting_better Re: Duplikaty nie sa na raty. 19.10.05, 23:29
                                  Była wczoraj
                                  • getting_worse Re: Duplikaty nie sa na raty. 19.10.05, 23:31
                                    Wczoraj juz bylo.
                                    Jutro dopiero bendzie.

                                    Podobnie jak:
                                    Lepiej juz bylo.
                                    • getting_better Re: Duplikaty nie sa na raty. 19.10.05, 23:32
                                      Lepiej będzie.
                                      Gorzej już być nie może.
                                      • getting_worse Re: Duplikaty nie sa na raty. 19.10.05, 23:36
                                        A niech Ci bendzie.
                                        Jak ja sie myle, to przejde na sensualny obiektywizm.
                                        I ucaluje Cie z Twojej najlepszej strony.
                                        Jaka, z pewnoscia posiadasz.

                                        AHOJ.

                                        • getting_better Re: Duplikaty nie sa na raty. 19.10.05, 23:37
                                          To zabrzmiało jak obiektywny sensualizm.
                                          Wredny wredny duplikat
                                          • getting_worse Re: Duplikaty nie sa na raty. 19.10.05, 23:50
                                            najlepsza kopia, to ta, ktora oddaje wiernie
                                            odbicie majestatu.
                                            zapamietaj, zanim odplyniesz w ziemski niebyt.
    • getting_worse A dlaczego nie chlodniki? 19.10.05, 22:00
      Chodniki sa bez znaczenia.
      Mozna isc ulica.
      Lub polem.

      Wazne sa jedynie chlodniki.
      Czyli - zimne barszcze.

      Zapamietaj to.

      Zwlaszcza chlodnik litewski.

      Tylko on ma sens.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka