ciastko_marchewkowe
19.10.05, 21:26
a więc tak. robisz coś i zapominasz o bożym świecie. godziny mijają, a Ty
zajęty swoją pracą, sobą, swoim hobby. węgierski psycholog nazwał ten
stan "przepływem" (ang. flow). macie tak? kiedy? chciałabym doświadczać tego
stanu częściej. dziś nie wiedzieć czemu,dobrze mi się czyta, pisze, dobry
wieczór