Gość: Arek
IP: *.ppp.tiscali.fr
12.10.03, 17:20
To tak samo jakby JP II mial sie opowiedziec za antykoncepcja.
Za pewne "rzeczy" (oczywiste zreszta) nagradzac nie ma sensu, bo ipo co?
zreszta. Karol dopingu nie potrzebuje, ani KK mysle.
Przyznanie natomiast Nobla Irance, co kobiecosci kobiet w swiecie strachu i
terroru broni jest czyms wspanialym mysle.
Wzniescie sie milusie troche wyzej od ogonowej kosci waszej.