Dodaj do ulubionych

Czy mowic ze urodzi?

21.11.05, 13:29
Moja kolezanka jest w dziewiatym miesiacu ale jeszcze nic nie wie ze urodzi.
Mam wejscia na USG gdzie robiono jej badania i siedze w temacie. Czy powinnam
jej o tym powiedziec?
Obserwuj wątek
    • qw5 Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 13:36
      Zacznij delikatniej.
      Najpierw jej powiedz, że jest w ciąży. Potem że to już trwa na tyle długo, że
      zbliża się następna niespodzianka.

      Kiedy ochłonie, podaj jej jakie moga być dalsze konsekwencje.
      • b-beagle Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 13:37
        )))))))
    • lila122 Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:05
      Po pierwsze po co szperasz po prywatnych papierach innych osob...ciekawosc,czy
      wscibstwo?Jedno z nich pasuje do ciebie.Nie wierze,ze kobieta w 9 mies. ciazy
      nie wie,ze za chwile urodzi dziecko!Jezeli robiono jej badania i wie,ze jest w
      ciazy to wie rowniez,ze urodzi!Jak "masz wejscia w USG i siedzisz w temacie"to
      daj spokoj,bo to nie twoja sprawa tylko wscibstwo lub zmyslony temat,ktory sie
      nie trzyma calosci.Nic nie musisz jej mowic,to jej sprawa.Uwazaj,bo to sa
      prywatne papiery i jesli komus jeszcze to "powiesz",a ona sie o tym dowie-
      bedziesz miec problem...
      Ja jeszcze bardziej siedze w temacie niz Ty,a medyczne sprawy innych osob
      zostaw w spokoju.
      • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:15
        lila122 napisała:

        > Po pierwsze po co szperasz po prywatnych papierach innych
        osob...ciekawosc,czy wscibstwo?

        Po pierwsze wlasnie to nie szperam tylko powiedziala mi sprzataczka, ktora
        przegladala dysk z nagraniem USG i stwierdzila ze lakarz pomylil sie o tydzien
        w diagnozie.
        >Jedno z nich pasuje do ciebie.Nie wierze,ze kobieta w 9 mies. ciazy
        > nie wie,ze za chwile urodzi dziecko!Jezeli robiono jej badania i wie,ze jest
        w ciazy to wie rowniez,ze urodzi!

        A niby skad ma wiedziec skoro jest pierwiastka i nigdy nie rodzila?
        Nigdy nie wiemy co nam przyniesie los. Czy ty wiesz kiedy urodzisz i czy wogole
        urodzisz?

        >.Nic nie musisz jej mowic,to jej sprawa.
        Jak to nie moja? A jak urodzi na dyskotece czy na dworcu kolejowym w Makowie
        Podhalanskim to na kogo wtedy bedzie?

        >Uwazaj,bo to sa prywatne papiery i jesli komus jeszcze to "powiesz",a ona sie
        o tym dowie-
        > bedziesz miec problem...
        > Ja jeszcze bardziej siedze w temacie niz Ty,a medyczne sprawy innych osob
        > zostaw w spokoju.

        Toc mowie, ze to nie byly papiery tylko dysk. Taki CD co to wiesz, wklada sie
        do napedu. Jaki moge miec problem za CD?
        Jak mocno siedzisz w temacie? Uwazasz ze jak inna osoba padnie medycznie na
        ulicy to trzeba ja zostawic w spokoju?
        • kinga341 Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:27
          nigdy nie wiadomo kiedy to dokładnie nastąpi , więc świadoma swojej ciązy
          kobieta liczy się z tym że w każdej chwili może to nastąpić. Urodziłam trójkę
          dzieci i coś o tym wiem. pierwsze dziecko urodziłam 14 dni po terminie i nikt
          nie wieżył że urodzę tego dnia tylko ja to czułam. pielęgniarki się śmiały że
          skierowano mnie na salę porodową bez akcji porodowej, a ja wiedziałam że to się
          zbliża mimo że nigdy wcześniej nie rodziłam.daj jej spokój najwyżej kontaktuj
          się telefonicznie jak się czuje, jeżeli to twoja znajoma. a sprzątaczka nie
          jest mądrzejsza od lekarza!
          • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:36
            kinga341 napisała:

            > nigdy nie wiadomo kiedy to dokładnie nastąpi , więc świadoma swojej ciązy
            > kobieta liczy się z tym że w każdej chwili może to nastąpić. Urodziłam trójkę
            > dzieci i coś o tym wiem. pierwsze dziecko urodziłam 14 dni po terminie i nikt
            > nie wieżył że urodzę tego dnia tylko ja to czułam. pielęgniarki się śmiały że
            > skierowano mnie na salę porodową bez akcji porodowej, a ja wiedziałam że to
            się zbliża mimo że nigdy wcześniej nie rodziłam.daj jej spokój najwyżej
            kontaktuj się telefonicznie jak się czuje, jeżeli to twoja znajoma. a
            sprzątaczka nie jest mądrzejsza od lekarza!

            Ta sprzataczka urodzila dziewiecioro dzieci.
            Na swoim przykladzie widzisz, ze lekarze moga sie mylic z ustaleniem terminu, a
            niemadre pielegniarki smiac.
            Jestes szczesciara, ze czulas kiedy urodzisz bo sa takie co urodzily i jeszcze
            nie czuja.
            Tak ze roznie to w zyciu bywa. I nie lekarza szkielko i oko ale czucie wlasnie
            do mnie przemawia, chocby to bylo czucie sprzataczki
        • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:40
          sorry, ale coś to się nie trzyma kupy, sprzątaczka przegląda CD i stwierdza że
          lekarz się pomylił?? no i przecież nigdy nie wiadomo dokładnie kiedy się urodzi,
          datę wyznacza się orientacyjnie
          • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:45
            zima_zla napisała:

            > sorry, ale coś to się nie trzyma kupy, sprzątaczka przegląda CD i stwierdza że
            > lekarz się pomylił?? no i przecież nigdy nie wiadomo dokładnie kiedy się
            urodzi datę wyznacza się orientacyjnie

            Sadzisz, ze lekarz nie moze sie pomylic? Nie wiadomo jaka bedzie jutro pogoda
            bo to sie wlasnie ustala orientacyjnie. Dobry lekarz-prognostyk to ci co do
            minuty powie kiedy sie urodzisz i kiedy umrzesz
            • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:47
              sądzę że lekarz może się pomylić, dziwi mnie niomylna sprzątaczka. i w ogóle to
              że przegląda płytę
              • jan_stereo Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:50
                Jak w szpitalu czysto,to niech se babka przeglada elektronike medyczna,bywaja
                nawet sprzataczki obeznane w rezonansach magnetycznych,kwestia
                doswiadczenia,nie szufladkujmy ludzi po wykonywanym zawodzie.
              • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:57
                zima_zla napisała:

                > sądzę że lekarz może się pomylić, dziwi mnie niomylna sprzątaczka. i w ogóle
                to że przegląda płytę

                czy stoi gdzies w wykazie obowiazkow zakaz przegladania plyt?
                W kazdym porzadnym szpitalu lekarze czesciej sie myla przy stawianiu i
                wypisywaniu diagnozy niz sprzataczki. Jak nie wierzysz to spytaj Lili 122, ona
                jeszcze bardziej siedzi w temacie niz ja. Przynajmniej tak twierdzi
                • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:01
                  nie wiem czy jest taki zakaz, ale zdaje mi się że dane dotyczące pacjenta są
                  poufne i sprządaczka nie powinna ich przeglądać
                  • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:05
                    zima_zla napisała:

                    > nie wiem czy jest taki zakaz, ale zdaje mi się że dane dotyczące pacjenta są
                    > poufne i sprządaczka nie powinna ich przeglądać

                    Nie wiem czy wiesz, ze CD-ROMY sie brudza od kurzu i trzeba je co jakis czas
                    czyscic co w specjalistycznych szpitalach nalezy do sprzataczek.
                    Taki zabrudzony CD-ROM potrafi znieksztalcic obraz na plycie i wlasnie wtedy
                    lekarze najczesciej sie myla.
                    Nie wiedzialas o tym?
                    • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:06
                      owszem CD romy się brudzą, czyścić je można nie przeglądając zawartości
                      • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:12
                        zima_zla napisała:

                        > owszem CD romy się brudzą, czyścić je można nie przeglądając zawartości

                        Mozna, owszem, ale skad bedziesz wiedziec czy taki CD-ROM nie znieksztalcil juz
                        obrazu na plycie? Potem wlasnie wychodza takie lekarskie pomylki.
                        • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:20
                          brudne CDromy są zwykle nieczytelne, bądź część plików jest nieczytelna. poza
                          tym czy sądzisz, że PRZECIĘTNA sprzątaczka jest w stanie ocenić czy coś jest nie
                          tak? przecież nie wymaga się od niej wiedzy medycznej, zatem nie wymaga się by
                          pilnowała, czy coś nie jest nie tak z obrazem. (ona nawet może się na tym znać,
                          nie przeczę)
                          • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:26
                            zima_zla napisała:

                            > brudne CDromy są zwykle nieczytelne, bądź część plików jest nieczytelna. poza
                            > tym czy sądzisz, że PRZECIĘTNA sprzątaczka jest w stanie ocenić czy coś jest
                            nie tak? przecież nie wymaga się od niej wiedzy medycznej, zatem nie wymaga się
                            by pilnowała, czy coś nie jest nie tak z obrazem. (ona nawet może się na tym >
                            znać, nie przeczę)

                            Masz swieta racje. Wlasnie tutaj mogla wystapic taka sytuacja z nieczytelnym
                            plikiem.
                            Nikt nie mowil, ze ta sprzataczka jest PRZECIETNA, ale nawet najprzecietniejsza
                            wie, ze jak sa bole i odchodza wody to sie zaczyna porod.
                            Niektorzy lekarze to wymagaja bardzo wiele od sprzataczek, czasem to nawet ich
                            mezowie twierdza ze za wiele
                            • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:36

                              pie_szczoszek napisała:
                              > Masz swieta racje. Wlasnie tutaj mogla wystapic taka sytuacja z nieczytelnym
                              > plikiem.
                              > Nikt nie mowil, ze ta sprzataczka jest PRZECIETNA, ale nawet najprzecietniejsza
                              > wie, ze jak sa bole i odchodza wody to sie zaczyna porod.

                              a ona bóle i odchodzące wody widzi na płycie?
                              • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:40
                                zima_zla napisała:

                                >
                                > a ona bóle i odchodzące wody widzi na płycie?

                                Jak sa bole to sie pacjentka zwykle krzywi i krzyczy co doskonale widac na
                                plycie, a wody to nie tylko na plycie. Moze wlasnie te wody zalaly CD-Rom
                                • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:42
                                  pie_szczoszek napisała:

                                  > Jak sa bole to sie pacjentka zwykle krzywi i krzyczy co doskonale widac na
                                  > plycie, a wody to nie tylko na plycie. Moze wlasnie te wody zalaly CD-Rom

                                  :-)))
                  • laurka2005 Re: Czy mowic ze urodzi? 20.01.06, 12:01
                    Ludzie!!!!
                    Przestancie sie kłócić o jakąś tam bogu ducha winna sprzątaczke, tylko
                    zastanówcie sie nad losem tej biednej nieuswiadomionej dziewuchy!!!
                    To jej trzeba pomóc , a nie oceniać czy sprzątaczka sobie może grzebac w
                    papierach, CD i innych ważnych miejscach!! O to chodzi!
                • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:03
                  > W kazdym porzadnym szpitalu lekarze czesciej sie myla przy stawianiu i
                  > wypisywaniu diagnozy niz sprzataczki.

                  to może na przyszłość nie chodźmy do lekarza, lepiej zaufać sprzątaczce :-) no
                  chyba, że trafimy na nieporządny szpital
                  • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:10
                    zima_zla napisała:

                    > > W kazdym porzadnym szpitalu lekarze czesciej sie myla przy stawianiu i
                    > > wypisywaniu diagnozy niz sprzataczki.
                    >
                    > to może na przyszłość nie chodźmy do lekarza, lepiej zaufać sprzątaczce :-) no
                    > chyba, że trafimy na nieporządny szpital

                    Jak dla mnie to za szybko odpowiadasz, nie mam czasu pomyslec i skupic sie na
                    odpowiedzi i w ten sposob moge wyjsc na durnia w oczach forumowiczow, a bardzo
                    bym tego nie chciala.
                    Dlaczego dopiero w przyszlosci mamy nie chodzic do lekarza?
                    • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:14
                      w przyszłości miało znaczyć od dziś - bo wiesz wcześniej nie przyszło mi do
                      głowy, że sprzątaczki RZADZIEJ się mylę niż lekarze w sprawch medycznych więc
                      wcześniej tego nie rozważałam
                      • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:17
                        zima_zla napisała:

                        > w przyszłości miało znaczyć od dziś - bo wiesz wcześniej nie przyszło mi do
                        > głowy, że sprzątaczki RZADZIEJ się mylę niż lekarze w sprawch medycznych więc
                        > wcześniej tego nie rozważałam

                        Zajrzyj moze do akt sadowych i policz, ilu lekarzy zostalo oskarzonych za blad
                        w sztuce medycznej a ile sprzataczek. Dla mnie to oczywiste, ze sprzataczki
                        rzadziej sie myla.
                        • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:22
                          > Zajrzyj moze do akt sadowych i policz, ilu lekarzy zostalo oskarzonych za blad
                          > w sztuce medycznej a ile sprzataczek. Dla mnie to oczywiste, ze sprzataczki
                          > rzadziej sie myla.

                          to akurat uważam za nielogiczny wniosek, ponieważ sprzątaczki NIE MOŻNA oskarżyć
                          za błąd w sztuce medycznej. zatem nie możesz na podstawie danych dotyczących
                          tylko jednej grupy dokonać porównania tych obu grup
                          • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:30
                            zima_zla napisała:

                            > to akurat uważam za nielogiczny wniosek, ponieważ sprzątaczki NIE MOŻNA
                            oskarży za błąd w sztuce medycznej. zatem nie możesz na podstawie danych
                            dotyczących tylko jednej grupy dokonać porównania tych obu grup

                            Nie jestem sedzia, wiec nie wiem czy sprzataczke mozna oskarzac czy nie. Mysle
                            ze jak sie wezmie dobrego adwokata to kazdego mozna.
                            Dlatego tez uwazam, ze grupa lekarzy wypada bardzo blodo w zestawieniu z grupa
                            sprzataczek w temacie: b;edy w sztuce lekarskiej
                            • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:32
                              możesz oskarżyć sprzątaczkę ale nie za błąd w sztuce lekarskiej, sprzątaczka NIE
                              MUSI się znać na sztuce lekarskiej i NIE POWINNA jej stosować, do tego trzeba
                              mieć uprawnienia. możesz co najwyżej oskarżyć sprzątaczkę o uprawianie sztuki
                              lekarskiej bez uprawnień
                              • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:37
                                zima_zla napisała:

                                > możesz oskarżyć sprzątaczkę ale nie za błąd w sztuce lekarskiej, sprzątaczka
                                NIE MUSI się znać na sztuce lekarskiej i NIE POWINNA jej stosować, do tego
                                trzeba mieć uprawnienia. Pewnie masz racje, ale nie jestem do konca przekonana
                                czy majac wejscia u prokuratora i siedzac w temacie nie daloby sie oskarzyc
                                sprzataczki.
                                Jakie uprawnienia powinna miec sprzataczka aby stosowac sztuke lekarska bo nie
                                rozumiem?

                                > możesz co najwyżej oskarżyć sprzątaczkę o uprawianie sztuki lekarskiej bez
                                uprawnień

                                A jak sprzataczka okaze sie Profesorem Wilczurem to co wtedy?


                                • zima_zla Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:41
                                  pie_szczoszek napisała:

                                  > A jak sprzataczka okaze sie Profesorem Wilczurem to co wtedy?

                                  wtedy możesz ją oskarżyć o błąd w sztuce lekarskiej :-)
                                  ale w tedy to ona jest lekarzem i sprzątaczką zarazem więc ciężko na jej
                                  podstawie dokonywać porównania między wiedzą medyczną sprzątaczek i lekarzy
                                  • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 15:52
                                    zima_zla napisała:

                                    > pie_szczoszek napisała:
                                    >
                                    > > A jak sprzataczka okaze sie Profesorem Wilczurem to co wtedy?
                                    >
                                    > wtedy możesz ją oskarżyć o błąd w sztuce lekarskiej :-)
                                    > ale w tedy to ona jest lekarzem i sprzątaczką zarazem więc ciężko na jej
                                    > podstawie dokonywać porównania między wiedzą medyczną sprzątaczek i lekarzy

                                    Wtedy byloby 1:1 w bledach
                                    Tak czy inaczej twierdze ze lekarze czesciej sie myla a juz szczegolnie
                                    psychiatrzy
                                    • qw5 Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 17:12
                                      Tak się zastanawiam, czy nie robisz celowej nagonki na psychiatrów, czy może
                                      któryś zalazł Ci za skórę?
                                      • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 17:22
                                        qw5 napisała:

                                        > Tak się zastanawiam, czy nie robisz celowej nagonki na psychiatrów, czy może
                                        > któryś zalazł Ci za skórę?
                                        Mysle ze to nie jest Twoje wlasne zastanowienie tylko Twoich doradcow, gdyz Ty
                                        jako Ty masz dla mnie zupelnie inne slowa /w umysle:)/
                                        • qw5 Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 17:23
                                          O do licha :)
    • jan_stereo Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:05
      nic jej nie mów niech to bedzie niespodzianka.
    • joanna_1 Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 14:16
      fajniutki wąteczek na jesienną szarugę!
      • lila122 Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 16:12
        Hej!dziewczyny!,ale sie usmialam po waszych postach!Jestescie super!!!!!"zima
        zla"ma bardzo dobry argument i swietnie sie broni przed "siedzaca w temacie"!
        Kobieto!zadna sprzataczka nie ma prawa czyscic,a juz na pewno przegladac
        dyskietek!To sa prywatne dane i kazdy pacjent ma ochrone!Co za glupoty piszesz
        dziewucho!Nawet jak ta dziewczyna na dworcu siedzi z wywalonym tylkiem do gory-
        to nie twoj interes.Co z tego,ze nie rodzila bo to jej pierwsze dziecko?!Termin
        porodu jest tylko przyblizony i tak naprawde nie wiadomo kiedy beda bole
        przepowiadajace porod!Niech nawet lekarz sie pomyli o tydzien...no i co z
        tego????Jak jest po 36 tyg. ciazy to moze urodzic w kazdej chwili!Jak
        sprzataczka czysci dyskietki to juz napewno nie ma prawa ich przegladac!To
        jakas paranoja!TO SA PRYWATNE DANE.Ta dziewczyna moze was zaskarzyc o
        wynoszenie danych i bedzie miala nad wami 100% przewage!Jesli jej powiesz,ze
        sprzataczka przegladnela jej dysk i wie,ze niby lekarz sie pomylil,a ona powie
        o tym lekarzowi,ze jakies babsko ze sciera w lapie przeglada prywatne dane...to
        bedzie ta pani miec duze problemy.O jakichkolwiek problemach czy to zdrowotnych
        czy nie informuje tylko i wylacznie lekarz!Personel pracujacy z lekarzem nie ma
        prawa udzielac takich informacji,a co dopiero pani ze szmata w rekach!To jest
        sprzataczka i nie ma prawa przegladac osobistych danych.Ja sobie nie
        wyobrazam,ze o moim przebiegu ciazy wiedza wszyscy dookola wlacznie ze
        sprzataczka!!!!!!!!!!!!!Wiesz co?...daj mi numer telefonu do tej ciezarnej,ja
        jej sama powiem,medycyne mialam 5 lat to wystarczy...czy moze nie?
        • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 16:26
          lila122 napisała:

          ,a co dopiero pani ze szmata w rekach!To jest
          > sprzataczka i nie ma prawa przegladac osobistych danych.Ja sobie nie
          > wyobrazam,ze o moim przebiegu ciazy wiedza wszyscy dookola wlacznie ze
          > sprzataczka!!!!!!!!!!!!!Wiesz co?...daj mi numer telefonu do tej ciezarnej,ja
          > jej sama powiem,medycyne mialam 5 lat to wystarczy...czy moze nie?

          Musze poszukac tego numeru do ciezarnej.
          Dzieki za dobre checi i pomoc w rzetelnym poinformowaniu matki. Tylko ze ona
          juz urodzila bo jak bylo wczesniej mowione wody zalaly CD-Rom a nie satacje
          dyskow, ktora byla zaslonieta taka specjalna klapka i ocalala.
          Jezeli mialas medycyne 5 lat to na pewno wystarczy, nie tylko zeby informowac.
          wezme sobie to do serca co powiedzialas i poinformuje te sprzataczke zeby nie
          podwazala diagnoz lekarskich bo moze zle skonczyc. Dziewczyny z forum, a
          szczegolnie zima zla maja racje i na pewno znajda partnerow, nie wiem tylko czy
          lekarzy, ale nigdy nic nie wiadomo.
          Mysle, ze nie doniesiesz gdzie trzeba na te sprzataczke jak podam ci numer
          bylej ciezarnej?
        • jan_stereo Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 16:30
          lila122 napisała:

          >medycyne mialam 5 lat to wystarczy...czy moze nie?

          pod wpływem tej szokujaco przenikliwej informacji skłaniam sie powoli w
          kwestiach medycznych ku sprzataczkom.
          • lila122 Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 16:56
            Wiesz,ja chyba bede sprzataczka.Bede sobie czyscic dyski,a potem je zaleje
            wodami plodowymi.
            • pie_szczoszek Re: Czy mowic ze urodzi? 21.11.05, 17:05
              lila122 napisała:

              > Wiesz,ja chyba bede sprzataczka.Bede sobie czyscic dyski,a potem je zaleje
              > wodami plodowymi.

              troszke mam spozniony zaplon, ale zaczynam /choc po czasie/ sie zasdtanawiac
              czy ty nie robisz jakiejs celowej nagonki na sprzataczki.
              Nie moze inaczej byc, tylko ktoras ci zalazla za skore. Ciekawe co was moglo
              poroznic?
    • solaris_38 az dziw że ktoś wierzy :) 22.11.05, 01:22
      gratuluję trolom
      • lila122 Re: az dziw że ktoś wierzy :) 22.11.05, 13:54
        Ach,nic nie pisze juz tylko Cie pozdrawiam.Czy w Polsce tez tak zimno?
      • linoskoczek Re: az dziw że ktoś wierzy :) 20.01.06, 19:40
        solaris_38 napisała:

        > gratuluję trolom

        no właśnie!
    • zeussss Pieszczoszku 03.01.06, 09:39
      To jest tak samo, jak prostytutka wydaje diagnozy psychiatryczne:)
    • ishtarr Re: Czy mowic ze urodzi? 03.01.06, 11:06
      NIE!! Kazdy ma prawo do bycia nie informowanym. Skoro nie wie, tzn ze byc moze
      nie chciala wiedziec. Inaczej lekarz by jej powiedzial.
    • rybka_zwana_sledziem Re: Czy mowic ze urodzi? 20.01.06, 01:50
      Moim zdaniem powinnas jej zasugerowac, zeby sie zainteresowala tym, czy aby
      przypadkiem na pewno nie jest w ciazy, bo jelsi tak to musi zmienic tryb zycia,
      dbac o siebie itp itd:) pozdraiwam serdecznie!
    • laurka2005 Re: Czy mowic ze urodzi? 20.01.06, 11:56
      Nic z tego nie rozumiem...jak to kolezanka nie wie, że jest w ciąży i to w 9 m-
      cu a tym bardzieje nie wie, że niedługo urodzi?
      Jak mozna byc tak kompletnie nieuswiadomionym?
      No rece opadają, ta historia to jakis III świat, czy prowokacja?
      Przecież za tą bidną dziewczyne trzeba sie wziąść, co bedzie z dzieckiem?
      Przecież jesli nie wiedziała, że jest w ciąży, to nie ma żadnych badań, to
      trzeba koniecznie nadrobić!
      Ona musi sie zgłosic do lekarza!
      Nie ma na co czekać!
      • justynia5 Re: Czy mowic ze urodzi? 20.01.06, 12:12
        laurka2005 napisała:
        ##
        > Przecież za tą bidną dziewczyne trzeba sie wziąść, co bedzie z dzieckiem?
        > Przecież jesli nie wiedziała, że jest w ciąży, to nie ma żadnych badań, to
        > trzeba koniecznie nadrobić!
        > Ona musi sie zgłosic do lekarza!
        > Nie ma na co czekać!

        A po co sie za nia brac? Baby zawzy same rodzily i dziury w niebie nie bylo.
        Pawlakowa jak zlegla to stary po weterynarza jechal a przywiozl mlynarza, i tak
        po czasie. I urodzil sie zdrowy Pawlaczek i wyjechal do miasta, a potem jego
        dzieci do swinek wolaly cip cip cip i tas tas tas.
    • ania.downar Re: Czy mowic ze urodzi? 20.01.06, 21:56
      Absolutnie! Wyglada na to, ze Twoja kolezanka sama chce sobie zrobic
      niespodzianke. Wszystko zepsujesz! ;-p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka