czarna41
30.11.05, 10:15
Juz nieraz na formu dla kobiet i dala samodzielnej mamy opisywałam swoje
problemy. Teraz jest jeszcze gorzej a chodzi mi o sosunek corek do mnie.
Bylam bardzo chora zadna z noich corek sie tym faktem nie zainteresowala
zadna nie zrobila mi kanapki czy coś do picia. Przez 4 dni nic nie jadlam bo
sama niemoglam wstać z lózka zadna nie zajrzja nawet do pokoju. Moj
przyjaciel chciała mnie zabrać do siebie aby się mną opiekować. Powiedziałam
im to nie uslyszalam zadnej odpowedzi więc postanowiłam ze zostane w domu.
Młodszej corce zostawilam pieniądze i kazalam zrobić podstawowe zakupy ona
zapomniala.Starsza corka zaczela rządzic domem zaczela wygadywać ze brakuje
tego a tego(nadmienie ze jest ona pełnoletnia i pracuje) ja bylam tak
osłabiona ze nie bylam w wstanie znia dyskutować.Starsza jak kupiła np bulki
to dla siebie i dla siostry dala mnie już nie.Wczoraj zrobila zakupy pod
swoim katem a rachuki rzucila mi do zapłacenia. Niewytrzymalam powiedziałam
ze zakupy takie uzgadnia się zemna. Nadmienie ze jestem rozwidziona i sama
utrzymuje domu i nia wszystko mnie niestać. Starsza corak nie laży na dom ani
grosza.Mam już tego dosyc czuje ze popadam w dołek.Obieram to z ich strony
jako znęcanie się psychniczne nademna. Tak tez postępował były mąz.
Moj przyjaciel niemoże na to patrzec jak one mnie niszcza. One zaczynają
drygować a zwlaszcza ta starsza a młodsza bieze n\zniej przykład. Ja się
bronie ale dlugo nie wytrzyman.
Chce być razme ale w takiej styuacji gdzie one go nienawidza bo niewiem co
robić.Jak można tak sie wulgarnie wysławić np.stan zdrowaia tak się pogorszyl
ze musialam jechać na pogotowie poprosilam mojego przyjaciela aby mi pomogl
przyjechal a ta starsza zaczela glośna olemikę co to dzisiaj bedzie na obiad
(np wnętrzności psa zupa z kota itp) to sie w głowie nie mnieści. Można by
jeszcze pisac i pisać. Ale ja juz kończe bo opadam z sila. I przepraszam za
blędy.
PROSZE BŁAGAM CO JA MAM ROBIC JAK POSTEPOWAC