Gość: erwina
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
23.10.02, 10:19
W wątku "Dlaczego tak jest???" Imagine napisał, że nie można zmienić
zewnętrznych okoliczności, ale można zmienić stosunek do nich. Nie ulega
wątpliwości, że to, jak nam się żyje, ma ścisły zwiazek z tym, jak
postrzegamy świat. Ale zastanawia mnie, czy mozna iśc o krok dalej od
przytoczonego stwierdzenia (albo je odwrócić) i powiedzieć, że nasz sposób
postrzegania świata, kreuje w pewien sposób rzeczywistość wokół nas. Np.
wierząc, że ludzie są z natury dobrzy "przyciągamy" do siebie takich ludzi, a
myśląc, że jestesmy pechowi "ściągamy" na siebie pecha. A moze po prostu
mając jakieś tam wyobrażenie o życiu zakodowane w głowie, nie dostrzegamy
rzeczy, które mu zaprzeczają lub uznajemy je za wyjątki potwierdzające
regułę?
Jak sądzicie - czy rzeczywiście ogranicza nas tylko nasza własna wyobraźnia?
Czy mamy wpływ na to, co się nam przytrafia?