Dodaj do ulubionych

postrzeganie świata

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.02, 10:19
W wątku "Dlaczego tak jest???" Imagine napisał, że nie można zmienić
zewnętrznych okoliczności, ale można zmienić stosunek do nich. Nie ulega
wątpliwości, że to, jak nam się żyje, ma ścisły zwiazek z tym, jak
postrzegamy świat. Ale zastanawia mnie, czy mozna iśc o krok dalej od
przytoczonego stwierdzenia (albo je odwrócić) i powiedzieć, że nasz sposób
postrzegania świata, kreuje w pewien sposób rzeczywistość wokół nas. Np.
wierząc, że ludzie są z natury dobrzy "przyciągamy" do siebie takich ludzi, a
myśląc, że jestesmy pechowi "ściągamy" na siebie pecha. A moze po prostu
mając jakieś tam wyobrażenie o życiu zakodowane w głowie, nie dostrzegamy
rzeczy, które mu zaprzeczają lub uznajemy je za wyjątki potwierdzające
regułę?
Jak sądzicie - czy rzeczywiście ogranicza nas tylko nasza własna wyobraźnia?
Czy mamy wpływ na to, co się nam przytrafia?
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: postrzeganie świata 23.10.02, 10:30
      Przy odrobinie wprawy mozna wytlumaczyc kazdy postepek.
      A nic samo z siebie nie jest dobre lub zle - kazdy indywidualnie wartosciuje to
      co mu sie przytrafia. Z tego wprost wynika, ze jesli bede "sfiksowany"
      na "dobrych ludzi" to bede tylko takich spotykal - albo inaczej - tylko tak ich
      zauwazal. Z czego wynika z kolei to, ze w jakis tam sposob "sciagal do siebie
      dobrych ludzi"

      Ale - tak mi sie kolacze po glowie - czy nie lepiej starac sie postrzegac swiat
      realny, takim jakim on jest naprawde?
      • Gość: Mimi Re: postrzeganie świata IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 11:07
        a ja myślę ,że świat jest taki ,jakim go postrzegamy.Odkryłam to właśnie
        teraz ,kiedy staram się coś w sobie zmienić-uczę się optymizmu,pewności
        siebie ,otwartości ,spontaniczności itd( oczywiście mam jeszcze dużo do
        zrobienia,o czym świadczy mój wątek "Dlaczego tak jest?"),ale dużo już w sobie
        zmieniłam. I naprawdę widzę świat w zupełnie innym wymiarze,inaczej postrzegam
        ludzi i w ogóle wszystko dookoła.KIedy ja czuję się dobrze,akceptuje siebie
        zaczynam akceptować innych,widzieć ich dobre cechy itd.Nie boję się ich!
        CZUJę swoją wartość ,a przez to wartość innych.To jest wspaniałe.
        GDy wierzę w to ,że więcej jest dobra niz zła widzę to dobro ,a
        kiedy wydaje mi się ,że więcej jest zła dostrzegam tylko zło.TAk samo jest ze
        smutkiem i radością... POZDRAWIAM WSZYSTKICH!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka