Dodaj do ulubionych

Psychika zolnierza

17.12.05, 21:43
Czy facet, ktory jest zolnierzem, agentem specjalnym, komandosem, kims
podobnym, i ktorego praca to udzial w akcjach grozacych zyciu ma normalna
psychike? Czy taki jest w stanie stworzyc z kims zwiazek, czy lepiej dla
wszystkich, zeby cale zycie byl sam?
Obserwuj wątek
    • lizavieta1 Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 21:54
      umiejętność stworzenia normalnego związku nie zależy absolutnie od wykonywanego
      zawodu. są oczywiście profesje, w które wpisany jest większy stres niż w inne,
      ale problem jest w tym czy potrafimy sobie z nim radzic, a nie kim jestesmy z
      zawodu.
    • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 21:54
      To wszystko zalezy od polisy ubezpieczeniowej...
      • don.experto Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 21:56
        Zgodnie z qrweskim tokiem myslenia, zgadza sie:)
        • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 21:58
          Czyli odpowiedzialnym, jako glowa rodziny:)
          • don.experto Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:02
            Widzisz, qrewska mentalnosc polega na tym, ze zanim sie zdecyduje, zajrzy do
            portfela, przejrzy karty kredytowe i spyta o polise:)
            • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:05
              To sie nazywa odpowiedzialnosc...:)
              • don.experto Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:13
                To jest mentalnosc twoja i twojego przyjaciela Grzesia, ktorego zona nie
                pracuje, ale polisa na nia jest odpowiednio wysoka:)
                • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:14
                  I to jest dobra mentalnosc:)
                  • don.experto Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:16
                    Pisz tak Rybciu, prosze. Oby wiecej, im wiecej, tym lepiej:)
                    • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:17
                      Masz jak w banku:)
                      • don.experto Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:19
                        Teraz walnij nam watek o tej Lilce, ktorej imieniem zwie sie suka tesciowej
                        ala-a:)
                        • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:22
                          Jutro, dzisiaj odpuszczam:)...ladne imie Lilcia...hmmm.
                          • don.experto Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:25
                            No bys nam powiedziala na jej temat? Forumowicze ciekawi
                      • don.experto Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:23
                        Powiedz nam Rybciu co ona robi, co chleje i czym rzuca, podobno widzialas:)
                        • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:27
                          Lilcia tego nie robi...:) Lilcia jest gites...
            • shachar Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:11
              widze,ze jestes niepogodzony ze swoim darwinowskim pochodzeniem
              idz do zoo, w malpiarium zobacz ,ktora malpa bedzie miala wieksze powodzenie,ta
              z dwoma bananami w garsci, czy ta bez bananow?
              • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:14
                I ta bez bananow zawsze swieci dupa...tylko tyle chcialem powiedziec:)
                • shachar Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:18
                  czyli na bezczela ?:))
                  mozna swiecic dupa, jesli sie ma ufnosc w blask swojej dupy :)
                  • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:21
                    No wiesz, rozne sa samozachwycenia...no i wiara w to co sie ma:)
      • ala-a Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:16
        rybolog napisał:

        > To wszystko zalezy od polisy ubezpieczeniowej...
        >
        >
        >
        >
        komandosi..i inni, chyba maja duza polise..?
        • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:18
          Moj kumpel komandos mial super polise, nie jak go zastrzela, tylko jak on
          zastrzeli...zeby go nie ciagali po sadach:)
          • bombalska Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:22
            Zeby mial na kaucje?
            • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:25
              Nie tylko...
    • bombalska Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:21
      Ale ja pytalam czy sie nadaje ze wzgledu na psyche, a nie polise!
      (Ja nie wiem, ale zauwazylam ze najwiecej logicznych i sensownych odpowiedzi
      udzielaja forumowiczki. Panowie, zalozcie sobie osobny watek na konkurs
      przescigania w dowcipie)



      • rybolog Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:25
        Dodaj jeszcze do tego policjantow i strazakow...:) Chyba ryzyko troche wieksze.
      • shachar Re: Psychika zolnierza 17.12.05, 22:29
        bo to jest tak, bombalska...
        oni mysla,ze jak napisza cos, ich zdaniem genialnego, na forum, to cala Polska
        przeczyta i sie pokloni :))
        a tu ..ee...wszyscy spia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka