bombalska
17.12.05, 21:43
Czy facet, ktory jest zolnierzem, agentem specjalnym, komandosem, kims
podobnym, i ktorego praca to udzial w akcjach grozacych zyciu ma normalna
psychike? Czy taki jest w stanie stworzyc z kims zwiazek, czy lepiej dla
wszystkich, zeby cale zycie byl sam?