Dodaj do ulubionych

nie cieszą mnie święta

21.12.05, 08:40
snuję się po supermarkecie, uwiązana do wózka, obserwuję ludzi i widzę
kolejki po kredyt na świąteczne zkupy, przepracowane matki, zdołowanych
mężów, hostessy ze sztucznym uśmichem na twarzy w śmiesznych ciuchach.
Ganiają po alejkach, zapełniają koszyki , po to żeby znowu spędzić trzy dni
przy garach i trzy dni przy stole,a póżniej z wyrzutami obrzarstwa wracają do
"ukochanej pracy".
I tak wkółko co roku. Czy tylko ja widzę święta- beznadziejne, monotonne i
tak naprawdę nie przynoszące szczęścia, którego ciągle sobie życzymy?

Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 08:43
      To po jaką cholerę łazisz po supermarketach?
      • pastella Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 08:51
        a gdzie mam twoim zdaniem łazić po zakupy?
        • horpyna4 Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 09:01
          A nie masz innych, sympatyczniejszych sklepów? Bo ja unikam supermarketów
          właśnie dlatego, że mi nie odpowiada ich atmosfera. No i często wciskają
          badziewie. Jak kupuję wędlinę w małym, dobrze znanym sklepie, to wiem, że jest
          z dzisiejszej dostawy, bo wczoraj jej nie było, a i sprzedawca życzliwie
          doradzi, jak jest jakaś nowość, bo zna klientów i orientuje się, kto co lubi. I
          opłaca się to, mimo trochę wyższej ceny. Bo nie trzeba wyrzucać.
          • pastella Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 09:11
            Dzisiaj idę na bazar, może rzeczywiście nie bedę miała takiego wisielczego
            nastroju.
            • horpyna4 Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 09:32
              Powodzenia!
    • ell9 Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 09:49
      "Czy tylko ja widzę święta- beznadziejne, monotonne i
      tak naprawdę nie przynoszące szczęścia, którego ciągle sobie życzymy?"

      Pewnie nie tylko Ty. To czy jakaś uroczystość, zabawa, Święto, itp. przyniesie
      Ci szczęście zależy w dużej mierze od Twojego nastawienia. Możesz ubierz
      choinkę z rodziną, kup nowe bombki, ulubioną tabliczkę czekolady i zaplanuj w
      te Święta coś czego dotychczas nie robiłaś np. wyjscie na spacer po kościele,
      spotkanie z przyjacielem w Święta.




    • hellaa Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 11:29
      Nikogo raczej nie cieszą i mnóstwo osób marzy, aby czarodziejskim sposobem
      przesunąć czas od razu na "po świętach".
      Myślę, że jest kilka przyczyn tego świątecznego doła:
      1. Pompatyczność i przymus świętowania. Zewsząd się słyszy natrętne
      pouczanie: "Robimy wielkie, świąteczne sprzątanie, i wielkie, świąteczne
      zakupy! Każdy ma okazywać miłość, hojność, wszyscy się radują, upajajmy się
      świętością świąt!"... Co inteligentniejszy człowiek brzydzi się
      takiego "obstrzału" i się buntuje, bo chciałby się czuć autentycznie, a nie
      symulować radość - na siłę, bo wypada, bo tak mu wokół krzyczą, a kto ma inny
      nastrój - ten dewiant!
      2. Święta mają być apogeum tzw. życia rodzinnego, rodzinnej miłości, etc. Jak
      powszechnie wiadomo, druga z wymienionych spraw bardzo często bywa mitem, co
      szczególnie nas dobija w czasie świąt. Czesto spędzamy je w towarzystwie
      rodziny, z którą nie mamy nic wspólnego poza częścią genów i najzwyczajniej nie
      cierpimy ich, nudzimy się, mamy poczucie marnowania czasu.
      3. Świateczne karty rozdają stróże tradycji, czyli jakieś seniorki i seniorzy,
      którym nie przyjdzie do głowy, że istotą świąt mogłoby nie być całodobowe
      spożywanie potraw i kwękanie o bólach krzyża ew. licytowanie się kto co ma.
      Święta często urzązdają najnudniejsi ludzie, którzy nie potrafią nic
      oryginalnego wymyśleć i jedno, co umieją, to tradycyjne męczeństwo: hiper -
      sprzątanie, gotowanie, pieczenie, a potem przy stołach wysiadywanie.
      4. Młody, żywotny, zdrowy na umyśle człowiek ma więc często "na bakier" z
      tradycją świąt. Zwłaszcza, że miałby 10 pomysłów na fajniejsze wykorzystanie
      wolnego czasu, ale MUSI ulegać dyktatowi ogółu: mediów, marketów i rodzinnych
      starców... Bo oni niby wszyscy tak kochają i tak nam pragną dogodzić, ale...
      spróbuj sie z nimi nie zgodzić! Spróbuj sprzeniewierzyć się świętości świąt!
      Nie daj na "biedne dzieci" /które i tak co miesiąc nieźle karmisz i ubierasz
      płacąc podatki/- jesteś zimnym zwyrodnialcem, jak zły bankier z "Opowieści
      wigilijnej" - i ciebie też zabierze diabeł! Nie idź na rodzinne stołowanie -
      wezwą do ciebie psychiatrę, gdyż każdy wie, że "W ten wieczór nikt nie powinien
      być sam". Jeśli jeszcze "w ten wieczór" siedzisz sam i płaczesz - to oki, jest
      nadzieja, ale jeśli, nie daj Bóg, słuchasz muzyki, depilujesz sobie nogi i
      pedicure robisz - to należą ci się co najmniej elektrowstrząsy!
      Nie posprzątaj i lodówki pełnej nie miej - przyjedzie samochód z organizacji
      charytatywnej lub delegacja ciotek, bo sąsiedzi donieśli, i zwarta grupa
      dobrodziejów uraczy cię makowcem - chcesz czy nie!
      Wyznaj szczerze, że masz w nosie siedzenie z kuzynką Z i wolisz od niej swoją
      koleżankę - zostaniesz zdrajcą rodziny, bo trzeba hołubić krewniacze geny,
      nawet, jeśli przyjmują one najstraszliwsze konfiguracje!...
      Święta to przymus, matnia i pułapka - a kto lubi w czyms takim być?
      • pastella Może jakiś pomysł?--- 21.12.05, 12:25
      • pastella może jakieś pomysły? 21.12.05, 12:31
        jakie swięta by was cieszyły?
        Ja mam męża i parkę wystrzałowych dzieciaków i chętnie byśmy spędzili święta
        niekonwecjonalnie.
        Oczywiście nie ma problemu, jeśli są finanse :) wyjazd na Kanary, w góry itp.
        My ze względu na koszty musimy siedzieć w wawie, może przychodzą wam do głowy
        ciekawe pomysły?
        • mathias_sammer Re: może jakieś pomysły? 21.12.05, 12:42
          Nie jestem pewien, czy aby w tym roku bedzie podobnie- ale zawsze w Swieta w
          Kosciele przy placu (zapomnialem- ten miedzy Pl. konsytucji a Pl. Uni
          Lubelskiej)odbywaja sie wspaniale koncerty m.in. graja Mozarta, Bacha.

          Wspanialow koncertow mozna tez posluchac w kosciele przy Placu Zamkowym.

          Moze to jakas opcja?

          M.S.
        • braun_f Re: może jakieś pomysły? 21.12.05, 17:06
          kanary?!
          kobieto?
          to typowe dla wawy aby niekonwencjonalnie spedzic swieta.
          lacze sie w zalu, ze markety w swieta zamkniete :(

          Naplywowe wiesniaki zapomnialy jak nalezy swietowac.
          Polcatwo!
          tfu!

    • mathias_sammer Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 12:24
      Moze zamiast wozka wziac lepiej poreczny koszyczek?

      M.S.
    • mysza91 Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 12:26
      To witaj w klubie
    • b-beagle Re: nie cieszą mnie święta 21.12.05, 12:56
      nie tylko ty bo ja mam podobne odczucia na temat swiąt
      • pastella narodziny Jezusa? 21.12.05, 13:27
        Tak apropo narodzin Jezusa, patrzy na nas z góry i widzi dla kogo się poświęcił.
        Nie wiem, było warto?. Myślę, że właśnie w ten dzień powinniśmy poświęcić się
        dla drugiej osoby. Wesprzeć, dać nadzieję, dla głodnego pożywienie. Chyba tego
        by chciał, otwartego serca i miłości.
        A my ? zamykamy się w czterech ścianach żeby się przejeść, pooglądać TV i
        odedchnąć jak ostatni gość wyjdzie. Godne pozałowania.
    • braun_f hipokryzja! 21.12.05, 17:01
      ludzie, czego wy oczekujecie ze w swieta zaczniecie po ludzku gadac?!
      caly rok zyjecie jak bydleta, to i swieta wam takie przypadna!

      po kiego robicie ta cala szopke?
      nie podoba sie? nikt nie zmusza swietowac!
      siebie i innych trujecie!

      tfu!
      • 99lolalola106 Re: hipokryzja! 21.12.05, 17:03
        Nie spluwaj juz moc_ca , splun lepiej 3 razy przez lewe ramie na swoje
        szczescie na dalszej drodze zawodowej:)
    • solaris_38 Re: nie cieszą mnie święta 22.12.05, 01:15
      obraz nalezy bardzrej do patrzacego niz do zewnętrza

      na to samo moiejwce w szczesliwa popatrzyłabys inaczej
      zupełnie inaczej

      a tak nie dość że nie ejstes szczesliwa to sie dołujesz FDODATKOWO wierząc w
      obrazy jakie widzisz


      • szara.debilencja Re: nie cieszą mnie święta 22.12.05, 01:17
        Myslisz, ze nie biore, ze ja swieta?:)
        Tylko jak jaram to dobre rzeczy, fajki musze rzucic to fakt:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka