Dodaj do ulubionych

poszukiwanie sensu

21.12.05, 14:09
nie ma sensu :)
Obserwuj wątek
    • don.experto Re: poszukiwanie sensu 21.12.05, 14:10
      Fakt, nie brakuje to paranormalnych:)
      • paranormalny Re: poszukiwanie sensu 21.12.05, 18:01
        don.experto napisał:
        > Fakt, nie brakuje to paranormalnych:)

        Złośliwość jest cechą ludzi inteligentnych!
        Ty nie musisz się z tą swoją inteligencją tak afiszować :))
    • fleuret Re: poszukiwanie sensu 21.12.05, 14:12
      nie ma sensu do romansu
      • amaterasu1 Re: poszukiwanie sensu 21.12.05, 14:13

        fleuret napisała:
        'nie ma sensu do romansu'

        to dopiero jest bez sensu
        • fleuret Re: poszukiwanie sensu 21.12.05, 14:14
          podkręcanie absurdu
      • amaterasu1 Re: poszukiwanie sensu 21.12.05, 14:14
        czemu ludzie się tak męczą z racjonalizowaniem i wymyślaniem tych wszystkich
        teorii jak tu nadać sens bezsensowi?
        nie lepiej po prostu zaakceptować BEZSENS?
        • mloda.lekarka1 Re: poszukiwanie straconego czasu 21.12.05, 17:57
          --sens, bezsens..
    • dignity Re: Ale nie poszukiwanie go też tego... 21.12.05, 18:19
      ... sensu nie ma.
    • solaris_38 poszukiwanie sensu 22.12.05, 01:08


      nie ma sensu :) ale ma nadzieję go znalesc :)
      • szara.debilencja Re: poszukiwanie sensu 22.12.05, 01:08
        Gdzie?
        • solaris_38 w ciszy , w świadomosci , w sercu i umysle 22.12.05, 01:19
          • szara.debilencja Re: w ciszy , w świadomosci , w sercu i um 22.12.05, 01:21
            Powiem ci, ze nigdy nie bralam prochow. Ale jakbym sie czula przy kims
            bezpiecznie, to na koke bym sie skusila:)
            • solaris_38 naprawdę wazne ? 22.12.05, 02:15
              zastanawiam sie nad Tobą
              dlaczego problem prochów jest taki ważny

              naleze do tych co próbowali i poznali ze nie chcą iśc tą scieżką
              takie decyzje dokonuje sie młodosci

              ale dlaczego dla ciebie prochy takie wazne .... ?
              ja sie nie dowiem , ty pewnie też nie .. zatem entropia

              swoją droga stany mistyczne nie sa odlotem
              a kto tego szuka wszedzie znajdzie ucieczkę

              tylko .. czy chodzi o ucieczkę

              dlatego choc bardzo lubie buddystów za cenne nauki równoczesnie wkurza mnie to
              ich uciekanie w odloty
          • szara.debilencja Re: w ciszy , w świadomosci , w sercu i um 22.12.05, 01:29
            Czlowiek ma to do siebie, ze uwielbia sie odurzac w taki, czy w inny sposob.
            Lubi jak jest mu dobrze:)
            Mis koala o tym wie, a szympans najblizszy czlowiekowi ... daj mu zajarac:)
            • solaris_38 Re: w ciszy , w świadomosci , w sercu i um 22.12.05, 02:26
              problem w tym nie czy lubisz ale gdzie cię to prowadzi
              • szara.debilencja Re: w ciszy , w świadomosci , w sercu i um 22.12.05, 02:28
                Powiem ci, ze ludzie inteligentni nie sa ku..cy, ale sa zajebiscie msciwi:)
                • hennessy.daniels Re: w ciszy , w świadomosci , w sercu i um 22.12.05, 02:34

                  a czy to nie to samo?

                  • solaris_38 T conrta P 22.12.05, 02:37
                    w jakiś sposób to samo (tam gdzie czas przrestaje mieć znaczenie)
                    ale jest róznica taka jk miedzy teraźniejszoscią a przyszłoscią
                • solaris_38 Re: w ciszy , w świadomosci , w sercu i um 22.12.05, 02:34
                  znam mściwych mózgów ale i nie mściwych tez
    • szara.debilencja Re: poszukiwanie sensu 22.12.05, 01:39
      No wlasnie dziwne ... jestem coreczka mamusi, nie stereotypowa.
      Mamusia od czasu do czasu pozwala mi na dobry stuff w obawie przed tym, zebym
      nie kupila byle czego i zeby cos mi sie nie stalo:)
      • lola165 Re: poszukiwanie sensu 22.12.05, 01:46

        • szara.debilencja Re: poszukiwanie sensu 22.12.05, 01:49
          Najlepsza:)
        • szara.debilencja Re: poszukiwanie sensu 22.12.05, 02:00
          Zawsze mialam slabosc do uzywek. Starzy sie zorientowali jak reagowac, ze do
          dzis lubie ale nie jestem uzalezniona:)
    • bandibs Re: poszukiwanie sensu 26.12.05, 11:35
      A nie lepiej szukać szczęścia ???????
    • jan_stereo Re: poszukiwanie sensu 26.12.05, 11:55
      amaterasu1 napisała:

      > nie ma sensu :)

      Jakbysmy wpierw wytłumaczyli co to jest sens nie byłoby moze takich
      pytan/odpowiedzi. Sens jest we wszystkich tych działaniach których wykonywanie
      przynosi jakies zaplanowane wczesniej rezultaty. Zatem jesli szukanie sensu
      jest satysfakcjonujace ( i tego ktos oczekiwał własnie),to ma ono sens,podobnie
      jak drapanie sie po tyłku ma sens jesli przynosi chcianą ulgę.
      • zoskato Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 00:25


        o nie zgodze sie z tym stanowczo


        czesto robimy cos i po jakims czasie dopiero dochodzimy do sensu
        i nie tylko dzialanie moze miec sens
        • jan_stereo Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 11:40
          zoskato napisała:

          > czesto robimy cos i po jakims czasie dopiero dochodzimy do sensu

          To nie zmienia faktu,ze to co było robione, było w swiadomosci robiacego sensu
          pozbawione,a jak juz go nawet poźniej dostrzegł to i tak w czasie sie nie
          cofnął.
          A my rozmawiamy o planowanych akcjach i ich posiadaniu sensu na starcie, bo tak
          jest w przypadku tytułowym.
          Tak wiec, cała ta jego robota była bezsensowna ale skuteczna,bo sens to
          prawdopodobienstwo powodzenia danego planu / działania/ czynnosci/tego co
          chcemy uzyskac.
          Cos jest mało prawdopodobne to i mało sensownym sie wydaje.


          > i nie tylko dzialanie moze miec sens

          zalezy jak potraktowac działanie,mozna działac poprzez siedzenie na tyłku i
          dumanie.
          • zoskato Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 12:49
            jan_stereo napisał:
            >Cos jest mało prawdopodobne to i mało sensownym sie wydaje.

            moim zdaniem cos co poczatkowo jest malo prawdopodobne a potem dostrzegamy tego
            sens tym bardziej utwierdza w przekonaniu ze nie tylko przewidywalne i planowane
            moze miec sens
            ale chyba cos pokrecilam:)
            • jan_stereo Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 13:56
              Ludzie wygrywaja w totka,ale ciezko powiedziec, ze granie w totka w celach
              zarobkowych ma duzy sens.
              Powiedzmy ze mało prawdopodobnym wydaje sie nam przezycie po skoku bez
              spadachronu z 10 piętra, ale bardzo prawdopodobnym jest otrzymanie z takiego
              skoku duzych emocji. I teraz pytanie, czego oczekujemy,przezycia czy emocji,
              niba ta sama czynnosc, a rózny jest jej sens.
              Jest jeszcze kilka innych wariantów z których wychodzi ze do bardzo
              prawdopodobnych/sensownych efektów mozna dojsc przez bardzo mało sensowne
              (szczesliwie,a wiec bardzo rzadko), posrednie kroki.


              No i tak jest z innym rzeczami.
              • zoskato Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 14:07
                ja bym jednak upierala sie przy tym by nie wrzucac do jednego worka te 2 kwestie
                -prawdopodobienstwa i sensu

                powiem z wlasnego doswiadczenia ze czesto zdarza mi sie ze mam jakis w moich
                oczach superblyskotliwy i pewny plan ktory ma sens i cel bardzo dla mnie wazny i
                ktory wydaje mi sie bardzo prawdopodobny do spelnienia, niestety okazuje sie ze
                jakas przeszkoda nie pozwala mi wykonac go- zalamka bo nie poszlo po mej
                mysli,jednak po czasie okazuje sie ze to wszystko mialo swoj o wiele wazneijszy
                cel i glebszy sens niz moglam to sobie wyobrazic

                wniosek z tego ze nie mozna polegac tylko na sobie,nie jestem panem swojego losu
                i kieruje nim razem z (ktos by powiedzial jakas tajemna sila przeznaczeniem )
                ale dla mnie jest to Bóg


                ale to rozmowa chyba na troche inny temat

                • jan_stereo Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 14:11
                  Ale to juz mówisz o róznych sensach,jedno sie wydawało,a wyszło inne, a nam
                  chodzi o konkretny "sens x", a nie "sens jakikolwiek" który sie pojawił z
                  nienacka i o którym nie mielismy pojecia na starcie,bo ten ostatni to ma nawet
                  dłubanie w uchu, które moze sie odetkac i usłyszec tajemnice istnienia nagle ;")
                  • zoskato Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 14:13
                    to co to jest wg Ciebie ten sens x?
                    • jan_stereo Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 14:22
                      Sens danego,konkretnego działania majacego dac nam efekt "x", a nie jakis tam
                      niewiadomo jaki.
                  • zoskato Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 14:15
                    wg mnie sens nie pojawia sie na starcie, bo wtedy wszystkie nasze dzialania
                    chcielibysmy uczynic prawie idealnie sensownymi
                    • jan_stereo Re: poszukiwanie sensu 27.12.05, 14:21
                      No,a wedle czego wybierasz to co chesz robic,masz ochote na zwiedzanie zamków
                      to wybierasz sie do Piaseczna czy powiedzmy Szkocji,ustalasz jakie działanie
                      ma wiekszy sens w kontekscie poźniejszego celu. To ze przypadkowo ktos
                      wybudował w Piasecznie piekny zamek nie zmienia faktu ze jechanie tam w tym
                      własnie celu było bardzo mało sensowne.
                      A działania wybieramy nie zawsze te idealne,ale te jak najbardziej na chwile
                      obecna dobre/sensowne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka