Dodaj do ulubionych

Zostan Optymista - Wesolych Swiat - Zyczy Witold

24.12.05, 17:12
Czesc
Dawno mnie tu nie bylo. Ale to nie wazne.
Co jest wazne nasze podejscie do problemow.
Nie sluchacie ludzi ktorzy tylko rozsiewaja negatywne wiadomosci.
Nasze zycie to nasze zycie my decydujemy czy bedzmy optymistami czy nie.

www.optymista.us/
Witold
Obserwuj wątek
    • blue_a czy 24.12.05, 21:42
      bycie optymistą (ciągle) nie jest równoznaczne z: "bądź głupkiem"?
      • witold.us odpowiedz wybierasz sam 24.12.05, 23:07
        blue_a napisała:

        > bycie optymistą (ciągle) nie jest równoznaczne z: "bądź głupkiem"?
        • blue_a wybrałam 25.12.05, 00:18
          Hurraoptymizm jest co najmniej niebezpieczny
          Umiarkowany optymizm jest ok, jesli jest zasadzony na jakichś logicznych
          podstawach. Nie mogę oczekiwać, że mi kaktus wyrośnie na dłoni...

          Ty z sekty przyszedłeś? American Dreams?
          • luxi Re: wybrałam 25.12.05, 02:27
            blue_a napisała:

            > Hurraoptymizm jest co najmniej niebezpieczny

            - slusznie rzeczesz.

            > Umiarkowany optymizm jest ok, jesli jest zasadzony na jakichś logicznych
            > podstawach. Nie mogę oczekiwać, że mi kaktus wyrośnie na dłoni...
            >
            > Ty z sekty przyszedłeś?

            American Dreams?

            - American Dreams ? Slyszalem o tym , piekna rzecz...
            , spytaj Witolda o konkrety :)
            • blue_a po co... 25.12.05, 22:09
              weszłam raz na jego stronę, lanie wody :)
              • luxi tak, ale... 26.12.05, 00:16
                blue_a napisała:
                weszłam raz na jego stronę, lanie wody :)<

                Abstrahujac od konkretnego przypadku Witolda:
                Mam kilkoro przyjaciol w Stanach i dla zdolnych Polakow jest to nadal kraj
                sukcesu. I li tylko moje wrodzone wygodnictwo sprawia, ze tam nie jestem.
                Natomiast wiem doskonale, ze uksztaltowanie wlasnego obrazu zycia jest w US
                o niebo latwiejsze, niz w Europie.

                To co jest w Europie nadal lepsze, to powszechny dostep do KULTURY.
                I tylko dlatego tu nadal jestem.
                Obawiam sie jednak, ze za 50 lat to moze sie odwrocic.
                Dlatego doskonale rozumiem plany mojego syna wyjazdu do US.


                • blue_a Miło, 26.12.05, 01:48
                  że są jeszcze ludzie, dla których dużo znaczy dostęp do Kultury. Niemal nie
                  chodzę na amerykańskie filmy (wybrałam, najłatwiejszą, X Muzę...)

                  Za 50 lat? Zamerykanizujemy się? Tu jestem optymistką, nie :)
                  • luxi Bylo Miło, ale sie zmylo :) 26.12.05, 09:33
                    blue_a napisała:

                    > że są jeszcze ludzie, dla których dużo znaczy dostęp do Kultury.
                    Niemal nie chodzę na amerykańskie filmy (wybrałam, najłatwiejszą, X Muzę...)

                    - hm... no wlasnie... tydzien temu mialem (po raz kolejny) Bacha, a dzis,
                    co nie co, musica a capella w wykonaniu choru z Ukrainy :)

                    > Za 50 lat? Zamerykanizujemy się? Tu jestem optymistką, nie :)

                    - Godne uznania, ze nia jestes :) Ja naleze jednak do tkzw. "dobrze
                    poinformowanych optymistow", ergo: jestem pesymista. Skala praktycznie
                    NIERAZWIAZYWALNYCH problemow politycznych i ekonomicznych jakie spadna na
                    Europe (niereformowalny islam + afrykanska "czarna bieda") spowoduje, ze
                    stosunki spoleczne moga stac sie tu nie do zniesienia, czego przedsmak mialas
                    niedawno w Paryzu.
                    Ze smutkiem konstatuje, ze kontynent amerykanski moze okazac sie ostatnia oaza
                    dobrobytu dla tkzw "bialego czlowieka" :)
                    • blue_a :)) 26.12.05, 13:49
                      Lubię słuchać, gdy ktoś tak ładnie mówi/pisze :) Pozwolisz, że sama będę
                      wyrażać się prościej.

                      Na marginesie: Witek jest zatem niedoinformowany. Haloo, Witek, doinformuj
                      się :)

                      Ciągnąc Twoje rozważania o opty-pesymistach: najbardziej ralnie świat widzą
                      ludzie będący w depresji...Smutne.

                      Wolałabym, abyś nie miał racji...(a propos konieczności wyjazdu do USA)

                      • luxi O amerykanskiej muzyce i o T_F 26.12.05, 14:15
                        Twoje spojrzenie na kulture amerykanska uwazam za nieco zawezone. Obok zwyklej
                        kultury masowej z jej dobrym i zlym smakiem, ktora Ameryka eksportuje na caly
                        swiat (Mc Donalds, Hollywood & pop music) - jest jeszcze ta "prawdziwa"
                        wspaniala muzyka amerykanska: jazz, blues, ktory kocham, a dalej country i swing

                        - W 20.tym wieku Europa nie stworzyla w tym zakresie nic porownywalnego.

                        A wracajac do moich sporow z tegim intelektualista, Titusem_Flaviusem,
                        ktore moze sobie przypominasz...??? (pisuje on czasem na forach kobiecych...).
                        Moje klotnie z nim byly przecie markowane, by temat szedl ostro do przodu :)
                        Tak naprawde, zawsze podzielalem jego obawy o losy Europy.
                        Europa, europejska kultura, utracila po wojnie poczucie misji...
                        I tak jak gorszy pieniadz wypieral kiedys lepszy, tak "lepsze" kultury
                        w przyszlym swiecie "multi-kulti" zostana zastapione przez gorsze...
                        ...co jako euro-amerykanski kulturowy "rasista" konstatuje z zalem...

                        To tyle Swiatecznie :)
                        • blue_a Re: O amerykanskiej muzyce i o T_F 26.12.05, 15:26
                          nie czytuję forów kobiecych...

                          pozdrawiam.
                          • luxi Re: O amerykanskiej muzyce i o T_F 27.12.05, 13:58
                            blue_a napisała:

                            > nie czytuję forów kobiecych...
                            >

                            Ale przegladasz czasem. Zwrocilem Ci jedynie uwage, na to, ze T_F,
                            jeleli gdzies na niego trafisz, warto przeczytac.
                            Jego posty, oprocz wiedzy i ciekawych przemyslen, ucza takze czegos innego:
                            ze nawet niezly intelektualista nie ma recepty na dotarcie do kobiecej duszy :)
                            • blue_a Nie, 27.12.05, 17:05
                              zastanowiłam się :) nie przeglądam, na pewno :)
                              Wolę fora koedukacyjne :)

                              I to nie jest moim ulubionym :)
                              • luxi Nie? 27.12.05, 17:14
                                blue_a napisała:

                                > zastanowiłam się :) nie przeglądam, na pewno :)
                                > Wolę fora koedukacyjne :)
                                >
                                > I to nie jest moim ulubionym :)

                                Tja.. Ja tez mam tu tylko jedna powode, by tu czasem zajrzec :)
                                Wszelako to foro ma pewna zalete:
                                W przeciwienstwie do innego fora, ktore lubie jakby bardziej,
                                nie wycinaja mi tu moich bardzo grzecznych postow.
                                Najzupelniej, jesli o mnie chodzi, nieslusznie :)

                                ap.

    • rybolog Re: Zostan Optymista - Wesolych Swiat - Zyczy Wit 24.12.05, 23:37
      Wesolych Swiat Witoldzie...:)
      • witold.us Dziekuje 25.12.05, 08:54
        rybolog napisał:

        > Wesolych Swiat Witoldzie...:)
        >
        >
        >
        >
    • ac_com Re: Zostan Optymista - Wesolych Swiat - Zyczy Wit 25.12.05, 00:24
      Oswietliles sobie chawire tysiacami lampek? Nie zaluj na prad, polska
      energetyka zorganizowala konkurs.
      • lola165 Re: Zostan Optymista - Wesolych Swiat - Zyczy Wit 25.12.05, 02:15

    • witold.us czasami jak mam czas to lubie przegladac odpowiedz 25.12.05, 09:17
      Daja duzo do myslenia. Nie znam wieku osob ktore mi odpowiadaja !
      Czy to juz zyciowe doswiadczenie przez nich przemawia, ze i tak nie trzeba
      probowac bo i tak sie nie uda !
      Czy mlody wszysko wiedzacy.
      To my ludzie wybieramy postawe zyciowa, a potem ponosimy tylko tego konsekwencje.
      Pisanie ze optymizm to glupta swiadczy tylko o tym ze dana osoba dala sie
      negatywnie zaprogranowac na porazke z zyciu.
      Wtedy nie trzeba nic juz robic tylko czekac na zle rzeczy ktore i tak sie stana.
      Po co wiec probowac.
      Otymista musi najpierw sam siebie przekonac ze dana rzecz sie uda, czyli musi
      wykanac jakas prace.
      A czlowiek to taki troche leniwy jest, wiec po co cos robic jak mozna czekac.
      Mialem okazje posluchac jeszczeraz wypowiedzi Rich Devos na temat prob i bledow.
      Wiele mozna sie nauczyc, ale znowu wymaga to pracy umyslowej.

      Pozdrawiam psychologow polskich na tym forum oraz przypadkowych wedrowcow
      internetowych

      Witold
      • blue_a Re: czasami jak mam czas to lubie przegladac odpo 25.12.05, 12:17
        Wybacz :)

        Lubię ludzi inteligentnych, nawet jeśli są pesymistami.
        Nie lubię natomiast oświeconych idiotów. Sczególnie jeśli są optymistami.
        I gadają jak katarynki rzeczy wkładane im do głowy przez jakichś guru,
        kompletnie nie wykazując przy tym osobistego wysiłku umysłowego.
        • witold.us W Y B A C Z A M 25.12.05, 20:55
          Kiedys zrozumiesz o czym pisze, a moze nigdy ale coz to juz nie moj problem
          zycze wesolych Swiat
          i
          wszyskiego najlepszego w nowym roku - czy to aby nie za optymistycznie
          dla ciebie
          zastatow sie nad tym zanim nastanym razem napiszesz ze lubisz pesymistow.

          To jest tak
          schodzi sie kilku osob czasami polakow i zaczyna wspominac jak to kiedys bylko
          dobrze a teraz to jest zle
          a jutro bedzie jeszcze gorzej
          jak chcesz nalezec do takiej grupy to prosze bardzo twoj wybor.

          A z tym okresleniem oswieconego idioty i w dodatku guru dajesz dowod na swoja
          wielka IGNORANCJE i brak WIEDZY.
          Nie wiesz nic i ludzich o ktorych piszesz ale ty wiesz lepiej!!!!!

          ALE jak napisalem to juz twoj wybor.

          Witold

          cd nie bedzie wybacz to strata czasu
          • szara.debilencja Re: W Y B A C Z A M 25.12.05, 20:56
            Spa-du-wa, komandos cie przygarnie, zalozyl prywatne forum:))))))))))
            • niematojak.alpaga Re: W Y B A C Z A M 25.12.05, 21:13
              szara.debilencja napisała:

              komandos cie przygarnie, zalozyl prywatne forum:))))))))))

              dawaj adresa!

              kupilem pare flaszek tego, co najbardziej lubie, to kuzwa, juz tam frune!
              www.aliant.pl/zamowienia/foto/komandos-bi.jpg
          • blue_a Kolego :)) 25.12.05, 22:07
            Wspominający Polacy? Nie :)) Młoda jestem :))

            Widzisz, usiądź spokojnie i uruchom neurony. Gdybym Cię zapytała, co ostatnio
            czytałeś, wymieniłbyś jakiegoś de Vosa czy innego Robbinsa :) W Polsce w
            księgarniach są, powaga, jak bum cyk cyk :)) Jedną, dwie pozycję pewnie mam. I
            uważam, że bardzo ograniczają. Tworzą bezmyślne jednostki, któe zapytane jakie
            jest najważniejsze słowo na świecie ;) dumnie odpowiedzą: optymizm.

            Widzisz, a ja myślę, że jednak MYŚLENIE :)

            Tak, zdecydowanie wolę usiąść i pogadać z inteligentnym pesymistą, bo jemu
            można przywrócić pogodę ducha. Nie ma co natomiast rozmawiać z przygłupim
            optymistą, bo niewiele będzie miał do powiedzenia i będzie brzydko pachniał
            sektą. A to nieznośne jest :)

            Czuj czuj czuwaj :))

            p.s. Amway też wyznajesz?

            Zostałam kiedyś zaproszona do wyznawców tej sekty. Wracałam ze spotkania, a
            znajomy kierowca włączył motywacyjną kasetę i kazał słuchać z nabożeństwem.
            Siedziałam z tyłu, więc mam nadzieję, że nie widzial, jak pokładałam się ze
            śmiechu :))

            Zacznij myśleć, Witoldzie.Unites.States :)
            • don.experto Re: Kolego :)) 25.12.05, 22:10
              Jakbys jeszcze nie wiedziala, nie podobaja sie kobietom panowie w stylu
              rybologa z UK, czy imagiro z US
            • niematojak.alpaga Re: Kolego :)) 25.12.05, 22:15
              Farmazony sadzisz, lalunia.
              Nie ma to jak optymizm, a czym tanszy, tym lepszy.
              Latwiej go mozna opylic z zyskiem.

              Tak jak z odwiecznym problemem jajka i kury,
              tak i do dzis nie wiadomo, czy:

              muc to chciec
              czy tez:
              chciec to muc
              • blue_a Laluś, 25.12.05, 22:30
                mÓc, zdecydowanie :)

                Experto, kraj zamieszkania ma niewiele do rzeczy, akurat ryb i imagine mają w
                miarę dobrze pod sufitem :)
                • don.experto Re: Laluś, 25.12.05, 22:35
                  Fish to Kayleigh a nie za ostatni grosz. Imagine to Lennon a nie imagoro.
                  • blue_a Lubię Fisha :) 25.12.05, 22:41
                    Ale co to ma właściwie do rzeczy? Angielski staje się też tu powoli językiem
                    urzędowym niemal...

                    jakkolwiek wiem, że Ryba w UK, a Imagine w US. I można z nimi normalnie
                    rozmawiać. Z Witoldem - nie. On poza tym za bardzo skupiony na sobie :))

                    Optymizm jest fajny, ale nie jako główna ideologia.
                    • don.experto Re: Lubię Fisha :) 25.12.05, 22:43
                      Znajoma opowiadala, jak sie spotkala z baba zona, ktora z kamienna twarza
                      mowila, jak to Andrzej byl w Polsce, ale nie chcial sie spotkac, ze widziala
                      tylko zdjecie. Sikalem ze smiechu:)
                      • blue_a co w tym złego, 25.12.05, 22:46
                        że się traktuje sieć jak sieć i nie ma się zamiaru urealniać tych kontaktów?
                        z reguły też nie mam (chęci), i co?

                        • huberta Re: co w tym złego, 25.12.05, 22:49
                          Chcialam tylko powiedziec, ze Boski moze niemal wszystko:)))))Wystarczy bacznie
                          media obserwowac:)
                • niematojak.alpaga Re: Laluśia, 25.12.05, 22:37
                  blue_a napisała:

                  > mÓc, zdecydowanie :)

                  Lalusia, ja tam mam muzg na wszelkie nowe mysli otwarty
                  nawet te Witolda :)

                  i muvie Ci, ze:

                  Miec te moc, by muc, co noc, jak wuc
                  Rozbierac Cie do naga
                  To niepotrzebna mi juz alpaga :)
                • rybolog Re: Laluś, 25.12.05, 22:55
                  Uff, to dobrze ze tak myslisz, troche mnie podbudowalas jako ze nutka pesymizmu
                  mnie dorwala, juz chcialem sobie leb uciac, bo zdalem sobie sprawe ze swieta sie
                  koncza. Pojadlem, popilem...otworzylem koperte z biletem na Harry Pottera i mi
                  sie przykro zrobilo. Juz myslalem ze to pozew o rozwod a to tylko bilet do
                  kina...no nic, moze w przyszlym roku...a moze na moje urodziny, ktore wypadaja
                  dokladnie za 6 miesiecy...tak, trzeba optymistycznie patrzec w przyszlosc,
                  bedzie dobrze, dostane ta wymarzona koperte:)))
                  • niematojak.alpaga Re: Laluś, 25.12.05, 22:59
                    rybolog napisał:

                    dostane ta wymarzona koperte:)))


                    Z rachunkiem do zaplacenia :)

                    eeh, nie ma to, jak byc bogatym :)
                  • blue_a Uściski :)) 25.12.05, 23:16
                    Jak to dobrze, ktoś normalny z nutką pesymizmu, myślący i z ogromnym poczuciem
                    humoru :))

                    Nie martw się, niedługo Sylwuś (taka dziewczynka :))
                    • rybolog Re: Uściski :)) 25.12.05, 23:39
                      :))) Zmykam juz spac, nie ze mi sie chce spac, ale jak sie klade do lozka, to
                      sobie wtedy optymistycznie marze. I robi mi sie tak dobrze, ze nawet nie wiem
                      kiedy usypiam. A marze o jednym, ze jestem sam...i wtedy z chlopakami gram w
                      karty (piotrusia na zapalki) do bialego rana, popijajac chivaska, kawusie i
                      jarajac fajki...I jedynymi problemami sa teksty: Rybus chivasek sie konczy,
                      albo: Masz jeszcze jakies szlugi?...No, i zasypiam uszczesliwiony. Eeeehh, co
                      jest rano to nie bede pisal, bo ma to byc optymistyczny post:)))
                      • blue_a Świr z Ciebie :)) 26.12.05, 00:53
                        Taki pozytywny, pieprzyć ideologie!
                        WitoldUS musiał się do partii zapisać, aby się śmiać :))

                        Spełnienia snów, Rybo
    • don.experto Re: Zostan Optymista - Wesolych Swiat - Zyczy Wit 26.12.05, 13:51
      Chyba wyraznie napisalem cos na temat czatu Witoldzie ze Stanow
      • witold.us Znowu to samo! t- emat zostal, a posty poszly do 27.12.05, 02:32
        do lasu !!!!!!!!!!!
        Tu sie nie da napisac nic rzeczowego !!!!!!!!!!!
        ZAWSZE TO SAMO
        Prymitywnie to wygada dzieki kilku pisarczykom lub pisarkom.

        The greatest obstacle to discovery is not ignorance - it is the illusion of
        knowledge. Daniel J. Boorstin.

        Witold
        • blue_a Wituś, 27.12.05, 02:48
          nie denerwuj się, myśl pozytywnie :))
          • lola165 Re: Wituś, 27.12.05, 04:29

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka