Daewoo Motor Polska w Lublinie

IP: 172.16.15.* / *.daewoo.lublin.pl 02.08.01, 14:29
Komu zależy na bankructwie Daewoo?
Brak porozumień i decyzji odnośnie uruchomienia projektu nowego samochodu w
Lublinie powoduje, że sytuacja ekonomiczna Fabryki z każdym dniem ulega
pogorszeniu. Praktycznie zerowa sprzedaż jest powodem utraty rynku, klientów
oraz powoduje to, że pęsje wypłacane są z ponad miesięcznym opóźnieniem.
Załoga nie jest informowana o sytuacji ani przez Zarząd, ani przez Związki
Zawodowe.
Trwa bierne oczekiwanie na "Kogoś kto zgasi światło".
    • Gość: q Re: Daewoo Motor Polska w Lublinie IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 05.08.01, 19:27
      jesli nikt nie chce kupowac produktow DMP Polska to firma ta powinna
      zbankrutowac. i to wszystko
      • Gość: Zbigniew Re: Daewoo Motor Polska w Lublinie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 20:24
        Mam na ten temat pewne doświadczenia . Jestem właścicielem dwóch Lublinów -
        jednego z roku 1997 ( Lublin I ) oraz z roku 1999 ( Lublin II ).
        Z Lublina I jestem bardzo zadowolony - jest to tanie , nie psujące się zbyt
        często , toporne ale w zasadzie warte swej ceny auto.W ciągu 3 lat eksploatacji
        zepsuł się raz elektrozawór ( wymiana trwała 1 godz.) i to było wszystko nie
        licząc rdzewienia nadwozia i odpadnięcia klamki.
        Natomiast Lublin II to po prostu dno.Auto cenowo porównywalne z Fordem lub 2-
        letnim mercedesem sprinterem ale ... przejeżdziło 100 000 km głównie poza
        miastem - miało 2 remonty silnika , blacha rdzewieje na potęgę i cały czas coś
        nawala.Winę za ten stan rzeczy ponoszą ci debilscy menedżerowie z Korei.
        I tak wszystkie filie Daewoo miały obniżać koszty. Na pierwszy plan zmniejszyli
        grubość blachy.Po przejechaniu z wózkiem z paletą towaru od razu na drugi dzień
        po zakupie zrobiły się 10 cm koleiny na pace towarowej.Na następny ogień w
        oszczędnościach poszły silniki robione przez Andorię.
        Zakupywali w Czechach pompy wtryskowe co albo nie
        dostarczały paliwa albo lały w nadmiarze.Jakość produktu finalnego gwałtownie
        się pogorszyła a cena wzrosła. Serwis ( POLMOZBYT ) każdego klienta miał w dupie
        i żadnych reklamacji nie uwzględniał.
        Ja w życiu już nie kupię żadnego produktu Daewoo ( choć gdybym miał kupić
        nowego Lublina ) mógłbym się zastanowić.
        Natomiast co do powodów plajty Daewoo , to ja już wiedziałem , że to padnie
        w roku 1997.Firma ta zainwestowała w Polsce , Rumunii ,Ukrainie i Kazachstanie
        1,5 mld USD a zysku miała 50 mln USD.Inwestowanie na kredyt , gdy pracuje się
        bez zysków musiało się tak skończyć.
        • Gość: katar Re: Daewoo Motor Polska w Lublinie IP: 195.136.255.* 06.08.01, 06:57
          Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

          > Mam na ten temat pewne doświadczenia . Jestem właścicielem dwóch Lublinów -
          > jednego z roku 1997 ( Lublin I ) oraz z roku 1999 ( Lublin II ).
          > Z Lublina I jestem bardzo zadowolony - jest to tanie , nie psujące się zbyt
          > często , toporne ale w zasadzie warte swej ceny auto.W ciągu 3 lat eksploatacji
          > zepsuł się raz elektrozawór ( wymiana trwała 1 godz.) i to było wszystko nie
          > licząc rdzewienia nadwozia i odpadnięcia klamki.
          nie zgadzam sie z twierdzeniem tak zlej jakosci,najwiekszym bulem jest brak
          serwisu ktory wplywa na jakosc i eksploatacje,
          Niestety zarzad fabryki nie posiada menadzerow ?lapowkarze/ do prowadzenia tej
          firmy,nie ma tamwlasciciela,proboja sie tam dostac kierowac ludzie ktorzy
          zarzneli FSO i nie widze ratunku dla tej firmy,nowy wlasciciel musi sie pozbyc
          komunistycznego garbu ktory obrosla ta fabryka,fabryka nie jest zainteresowana
          sprzedaza samochodow chyba ze za lapowki a tu klient ich zweryfikowal,Mysle ze
          wiekszosc pracownikow nie wie kto nimi rzadzi.
          > Natomiast Lublin II to po prostu dno.Auto cenowo porównywalne z Fordem lub 2-
          > letnim mercedesem sprinterem ale ... przejeżdziło 100 000 km głównie poza
          > miastem - miało 2 remonty silnika , blacha rdzewieje na potęgę i cały czas coś
          > nawala.Winę za ten stan rzeczy ponoszą ci debilscy menedżerowie z Korei.
          > I tak wszystkie filie Daewoo miały obniżać koszty. Na pierwszy plan zmniejszyli
          > grubość blachy.Po przejechaniu z wózkiem z paletą towaru od razu na drugi dzień
          > po zakupie zrobiły się 10 cm koleiny na pace towarowej.Na następny ogień w
          > oszczędnościach poszły silniki robione przez Andorię.
          > Zakupywali w Czechach pompy wtryskowe co albo nie
          > dostarczały paliwa albo lały w nadmiarze.Jakość produktu finalnego gwałtownie
          > się pogorszyła a cena wzrosła. Serwis ( POLMOZBYT ) każdego klienta miał w dupi
          > e
          > i żadnych reklamacji nie uwzględniał.
          > Ja w życiu już nie kupię żadnego produktu Daewoo ( choć gdybym miał kupić
          > nowego Lublina ) mógłbym się zastanowić.
          > Natomiast co do powodów plajty Daewoo , to ja już wiedziałem , że to padnie
          > w roku 1997.Firma ta zainwestowała w Polsce , Rumunii ,Ukrainie i Kazachstanie
          > 1,5 mld USD a zysku miała 50 mln USD.Inwestowanie na kredyt , gdy pracuje się
          > bez zysków musiało się tak skończyć.

      • Gość: rysiu Re: Daewoo Motor Polska w Lublinie IP: 195.136.255.* 06.08.01, 06:47
        Gość portalu: q napisał(a):

        > jesli nikt nie chce kupowac produktow DMP Polska to firma ta powinna
        > zbankrutowac. i to wszystko

        powiedzial co wiedzial,kazdy osiol co tak mowi powinien sobie zdawac sprawe ze
        nastepnym do plajty jest on sam.Jasne jest ze ci pracownicy juz nie kupia twoich
        towarow i tak raz uruchomiony lancuszek jest trudny do zatrzymania,i to bez
        wzgledu na opcje polityczna.Niestety nasi politycy nie maja czasu na
        gospodarke,musza myslec o wlasnej kasie a ta sie skonczy.
        Kiedys bardzo dziwilem sie Niemcom ze propaguja swoje samochody i kupuja tylko
        niemieckie samochody chociaz byly w tym czasie na rynku tansze i lepsze samochody
        japonskie ktore do dzisiaj nadal sa tansze i w niektorych modelach sa lepsze.
        W Francji mer miasta ktory by jezdzil samochodem innym niz francuski na drugi
        dzien nie bylby juz merem.
        W naszym spoleczenstwie nie ma mechanizmow obronnych przed zalewem towarami
        zachodnimi a nawet czeskimi patrz skoda
        w Polsce wszystkie samochody skoda sa samochodami po naprawach,poniewaz skoda i
        vw nie sprzedawaja samochodow usterkowanych po przecenie tlumaczac o dobrej
        jakosci ,kazdy w mysl polskich przepisow prawnych powinien byc traktowany jako
        wadliwy tak zwany drugi gatunek,niech polski klient odwazy sie zareklamowac skode.
        Mysle ze najlepszym inwestorem dla daewoo bylby Kulczyk,po wyrzuceniu warszawki
        sprzedalby to Schrederowi a ten by zamienil to na VW
        W Niemczech instytucje rzadowe jezdza juz samochodami VW
        W Polsce wiekszosc instytucji Policja,straz,wojsko administracja jezdzi
        samochodami VW

Pełna wersja