Dodaj do ulubionych

Problem powazny

29.12.05, 22:21
Jestem podobno atrakcyjnymn facetem, tak mowia w pracy, cos tam slyszalem.
Problem mam w malzenstwie. Zona zarzuca mi impotencje, jednak jest bardzo
gruba. Prawda jest taka, ze nie jestem w stanie osiagnac wzwodu przy zonie.
Ogladam laski w necie i nie mam problemow. Ale to moja wina, zona jest gruba,
bo nie chce sie z nia kochac, nie pomysli o tym, ze jako kobieta je dwa razy
tyle, co ja. Zarzuca mi picie alkoholu, ale na trzezwo nie jestem w stanie
zniesc takiej baby, wrednej, ziejacej jadem do calego swiata.
Obserwuj wątek
    • dziki.macho foro psychologia 29.12.05, 22:31
      Konfrontacja dziwki i kochanki znienawidzonych przez swiat, bluzgajcych sie
      wzajemnie i nie potrafiacych zyc bez siebie.
      I problemy moralne, czemu jeden chodzi na dziwki a inny szuka kochanki.

      I kolejny, jak zabic dziwke a jak zabic kochanke:)))))))))))
      • edek.j23 Re: foro psychologia 29.12.05, 22:37
        Mnie o coś innego chodziło. W oczach grubej zony każda jest albo potencjalną
        dziwka albo kochanką. I każdą należałoby zabić.
        • kama987 Re: foro psychologia 29.12.05, 22:49
          A nie jest?
          • edek.j23 Re: foro psychologia 29.12.05, 22:52
            Nie jest zadna ani moja dziwka ani kochanka, ale chodze zarowno do agencji do
            kolezanek jak i do kolezanek zony porozmawiac, bo chce uczciwie odejsc od niej
      • edek.j23 Re: foro psychologia 29.12.05, 22:49
        I taka bluzga do mnie na swoje znajome, bo kazda o cos podejrzewa albo o bycie
        moja kochanka albo o bycie dziwka.
      • normaalka Re: foro psychologia 31.12.05, 14:51
        dziki.macho napisał:

        > I kolejny, jak zabic dziwke a jak zabic kochanke:)))))))))))
        Dziwce odbierz forsę, a kochance miłość.
        • edek.j23 Re: foro psychologia 01.01.06, 16:56
          A wiesz, ze masz racje. Moja malzonka wymordowalaby najchetniej wszystkie
          kochanki i wszystkie dziwki swiata.
    • mskaiq Re: Problem powazny 30.12.05, 04:25
      Mysle ze jest to powazny problem. Sprobuj wyciagac Ja na dlugie spacery,
      przekonaj do cwiczen fizycznych. Jesli Ci sie to uda to moze znow byc piekna
      dziewczyna, zniknie Jej jad, bo ten jad bierze sie z tego ze Ona nienawidzi
      Siebie za to ze jest taka gruba.
      Ona nie potrafi Sobie z tym poradzic, pomoz Jej, Ona potrzebuje tej pomocy.
      • lidia27 Re: Problem powazny 30.12.05, 13:12
        Przykre to co piszesz...a jak się z nia żeniłeś,nie była gruba?
      • edek.j23 Re: Problem powazny 01.01.06, 16:58
        Od jakichs 6 lat "stara sie" byc piekna, ale jej nie wychodzi. Ja juz nie
        pomagam, bo zrezygnowalem. Nie kocham jej
    • b-beagle Re: Problem powazny 30.12.05, 13:24
      Po co się z nią żeniłeś
      • edek.j23 Re: Problem powazny 01.01.06, 16:58
        Teraz pytanie po co nic nie daje, nie sadzisz?
    • gosiaolszewska Re: Problem powazny 31.12.05, 10:20
      pamiętaj że w końcu to Twoja żona, chyba jednak coś was łączyło skoro sie z nią
      ożeniłeś? czy jej tusza jest wystarczającym powodem do zabicia zwiazku? zastanów
      się.myśle że mniej ją skrzywdzisz jeśli zamiast ją zostawiać szczerze powiesz o
      co chodzi, pomożesz jej w tym, razem będziecie ćwiczyć, jeść mniej kaloryczne
      dania itp. jeśli wolisz rozmawiać z koleżankami a nie z nią to faktycznie moze
      Cie podejrzewać o skoki w bok. ona tyle je bo czuje się bezwartościowa, mąż woli
      koleżanki jako partnerki w zwierzeniach niż ją. myślisz że ona nie wie że jest
      gruba? napewno wie i może czuje sie jeszcze gorzej niż ty. jeśli pokażesz jej
      ze chcesz z nią być to ona poczuje sie bardziej wartościowa, doceniana i sama
      będzie chciała być piękna dla ciebie :) chyba że jej tusza to tylko podłoże
      głębszych problemów. jeśli jednak chcesz was uratować to wybierz wspólne wizyty
      u seksuologa albo psychologa zamiast chodzić do koleżanek....
      • pijak.alhoholik Re: Problem powazny 31.12.05, 10:26
        Ja rozumiem Edka. Skoro zdecydowal sie na rozmowy z kolezankami, znaczy sie ze
        proby pomocy zonie nie powiodly sie. Tak wywnioskowalem z tego, co napisal.
        • edek.j23 Re: Problem powazny 01.01.06, 17:01
          Dobrze wywnioskowales
      • edek.j23 Re: Problem powazny 01.01.06, 17:01
        Rozmawialem z nia cale lata i nie poskutkowalo nic. Jedyny jej argumnent to
        przysiega i to, ze powinienem akceptowac. Glupota
    • twitch Re: Rozwód... 31.12.05, 10:33
      Nie marnuj sobie zycia. Będziesz miał problemy psychiczne z powodu braku wzwodu.
      Ona wie, ze to jej obowiązek dbać o siebie. No chyba,że zechce schudnąć.
      Męzczyźni to wzrokowcy i przez seks męzczyzna kocha kobietę.I przez seks
      przestaje ją kochać.....Pomyśl, czy warto marnować sobie zycie, masz je tylko jedno!
      • pijak.alhoholik Re: Rozwód... 31.12.05, 10:40
        Pewnie facet juz nie ma ochoty ratowac malzenstwa, co widac
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=34137470&a=34139301
      • mezczyzna.prawdziwy Re: Rozwód... 31.12.05, 10:49
        Jakim prawem grube monstrum nazywa faceta impotentem. Mnie tez by nie stanal
        przy grubej babie. Masz racje, facet powinien wiac, zeby sie problemow
        psychicznych nie nabawic.
      • normaalka Re: Rozwód... 31.12.05, 14:54
        twitch napisała:

        > czy warto marnować sobie zycie, masz je tylko j
        > edno!
        Niektórzy mają co najmniej podwójne.
      • edek.j23 Re: Rozwód... 01.01.06, 17:02
        I o to chodzi
    • solaris_38 Re: Problem powazny 01.01.06, 05:21
      jak twoja kobieta pzry tobie się roztyła to problem WASZ
      ale wynika że od początku nie było zwiazku

      pownienes wiec zostawić zonę i popzrestać na laskach z internetu albo sobie
      realną kobiete zorganizowac i najlpieje ja pokocgac i jakby coś .. pomóc jej w
      chocobie tycia
      bo w końcu miłośc ma nadzieję ze się będzie cieszyć dobrym a w złym się pomoże

      :)
      • shachar Re: Problem powazny 01.01.06, 05:45
        ze edek i gosia olszewska to jedno, jajo-sobie-robiace towarzystwo
      • edek.j23 Re: Problem powazny 01.01.06, 17:03
        Oczywiscie zawsze jest tak, ze to facet jest zly, bydlak zostawia kobiete
        potrzebujaca pomocy. Nikt nie pomysli, ze kobieta mnie nie szanuje
        • gosiaolszewska Re: Problem powazny 01.01.06, 21:52
          jeśli faktycznie próbowałeś ratować Wasz związek a to nie skutkuje to nie uważam
          żeby wina była po Twojej stronie. Może spróbuj ostatni raz w ten sposób- powiedz
          żonie, że albo radykalne zmiany w małżeństwie ( i powiedz wszystko co Ci nie
          pasuje), albo odchodzisz bo dłużej tego nie zniesiesz. powiedz, że dajesz jej
          kilka dni do namysłu i na ten czas się wyprowadzasz. Ale powiedz jej gdzie się
          wyprowadzasz i lepiej żeby to było albo do rodziców albo do jakiegoś kolegi :)
          ona zasmakuje życia bez Ciebie,może sobie przemyśli. Spotakjcie się po kilku
          dniach i zdecydujcie ostatecznie- albo wracasz, albo rozwód.A moge zapytać czy
          macie dzieci?
        • solaris_38 skoro nie chesz czytac treści 01.01.06, 21:55
          to pisac jej nie będe ale pozdrawiam kikolwiek i w jakimkolwiek celu tu jesteś
          człowieku

          :)
    • dignity Re: Ja mam problem zgoła odmienny 01.01.06, 16:39
      Jestem sam bo panicznie boje się popełnić podobnego co ty błędu. Co jest lepsze
      czekać na tą prawdziwą miłość czy brać co los przyniesie? Decyzja przecież jest
      na całe życie.
      • edek.j23 Re: Ja mam problem zgoła odmienny 01.01.06, 17:04
        Ja bym sie juz nie zenil
    • fajka13 Re: Problem powazny 01.01.06, 17:08
      Weź ty facet sie rozwiedź i siedź przed kompem jesli on ci to robi dobrze-bez
      stresu,bez zobowiazan i bez ograniczen
      • edek.j23 Re: Problem powazny 01.01.06, 17:10
        Lepiej niz zona
        • fajka13 Re: Problem powazny 01.01.06, 19:30
          No to po co ty sie jej trzymasz???Nie schudnie! a jesli nawet to juz nie bedzie
          to samo-ty i tak wiesz ze mozesz a i kompa mozna pokochac!A jak sie do niego
          pieszczotliwie odnosic to nawet sie nie zwiesza-no i jest tylko twoj!
    • ricardo72 Re: Problem powazny 01.01.06, 21:40
      Nie wiesz co zrobić? Przestań jej dawać kasę i zagoń lenia do roboty.
      Schudnie szybko.
      • edek.j23 Re: Problem powazny 01.01.06, 21:45
        Ona pracuje, czesto ponad norme
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka