avvaria
03.01.06, 06:40
''Asertywność oznacza zdolność człowieka do szczerego, zrównoważonego i
precyzyjnego wyrażania własnych myśli, przekonań, przeżyć i pragnień, w
sposób akceptowany społecznie, przyznając jednocześnie innym ludziom prawo do
czynienia tego samego. Asertywność to zdolność „wpuszczania” drugiego
człowieka do naszego niepowtarzalnego świata wewnętrznego, aby mógł on nas
zrozumieć i uszanować, oraz aby mógł skorzystać z bogactwa naszej historii i
naszej osobowości. Podstawą tak rozumianej asertywności jest miłość. W
kontekście asertywności miłość wyraża się poprzez zaufanie, że drugi człowiek
potrafi zrozumieć i uszanować moje przekonania i przeżycia, moje potrzeby,
prawa i ideały, moją tożsamość i wrażliwość.
Każdy człowiek ma obowiązek poinformowania innych ludzi o tym, co chce, by
oni w nim zrozumieli i uszanowali. Sprawdzianem asertywności jest zdolność do
adekwatnej obrony własnych praw i własnej tożsamości, przy jednoczesnym
respektowaniu praw i tożsamości innych ludzi. Chodzi tu, między innymi, o
trudną niemal dla wszystkich sztukę mówienia "nie" w obliczu próśb,
propozycji czy nacisków ze strony innych osób.''
A ilu z was jest tak naprawde asertywnych?Ilu z was nie raz ma ochote
strzelic sobie w leb bo ulega?Ilu z was ma ochote wykrzyczec a nawet
(zbluzgac) innego tylko dlatego ze sam nie potrafil powiedziec NIE!?..
Zacznijmy Nowy Rok -Od ASERTYWNOSCI-tej prawdziwej.