Dodaj do ulubionych

Do Betty...!

04.01.06, 16:29
dopoki nie zablokujesz nicka 'lutyl0' lutyl + 0, nie napisze na tym forum
ani slowa...

to nie jest grozba, ani nawet prosba...
to jest informacja dla Ciebie i calego Forum Psy...:)
Obserwuj wątek
    • ala-a Re: Do Betty...! 04.01.06, 22:02
      ignorujesz forumowiczow Bettty?
      • blue_a Ma w nosie... 04.01.06, 22:52
        Szkoda.........
    • luty10 Re: Do Betty...! 07.01.06, 12:54
      up
      • rybolog Kurde Luty... 07.01.06, 15:20
        Ja wiem jak sie czujesz, bo to samo mnie spotkalo. Cos potwornego. Najgorsza
        jest w tym wszystkim niemoc i zlosc ze ktos szarga moim dobrym nickiem. Zlosc po
        jakims czasie mija ale niemoc pozostaje. Tez chcialem w zwiazku z powyzszym
        napisac do Betty ale ze ja kocham, to postanowilem nie robic jej przykrosci
        tylko trwac w dalszym Twoim i moim cierpieniu...Trzym sie Luty, jestem z Toba:)
        • lutyl0 Re: Kurde Luty... 07.01.06, 15:23
          rybolog napisał:

          > Ja wiem jak sie czujesz, bo to samo mnie spotkalo. Cos potwornego. Najgorsza
          > jest w tym wszystkim niemoc i zlosc ze ktos szarga moim dobrym nickiem. Zlosc
          po jakims czasie mija ale niemoc pozostaje. Tez chcialem w zwiazku z powyzszym
          > napisac do Betty ale ze ja kocham, to postanowilem nie robic jej przykrosci
          > tylko trwac w dalszym Twoim i moim cierpieniu...Trzym sie Luty, jestem z
          Toba:)

          Luty szcza na takie szumowiny jak ty, traktuje tak, jak pies drzewa lub kola
          samochodow ...:)

          luty
          >
          • rybolog Re: Kurde Luty... 07.01.06, 15:33
            To nie jest mozliwe, luty podszywka nie wychodzi z domu. Prawdopodobnie szczy
            gdzie popadnie.
            Natomiast prawdziwy Luty, zalatwia swoje potrzeby w kulturalny sposob.
            • lutyl0 Re: Kurde Luty... 07.01.06, 15:37
              rybolog napisał:

              > To nie jest mozliwe, luty podszywka nie wychodzi z domu. Prawdopodobnie szczy
              > gdzie popadnie.
              > Natomiast prawdziwy Luty, zalatwia swoje potrzeby w kulturalny sposob.

              Annalna, nie podlizuj sie do Lutego, bo od dawna ma cie gdzies, oficjalnie nie
              raz napisal to na forum ...:)

              luty
              • rybolog Re: Kurde Luty... 07.01.06, 15:41
                Gowno prawda, wiele razy pisal ze mnie kocha...i ja to czuje. Ide juz, nie bede
                wiecej dyskutowal z podszywka. Dosyc tego...to jest moja oficjalna forma
                bratania sie z prawdziwym Lutym.
                • lutyl0 Re: Kurde Luty... 07.01.06, 15:43
                  rybolog napisał:

                  > Gowno prawda, wiele razy pisal ze mnie kocha...i ja to czuje. Ide juz, nie
                  bede wiecej dyskutowal z podszywka. Dosyc tego...to jest moja oficjalna forma
                  > bratania sie z prawdziwym Lutym.

                  Jakos Luty10 nie zaprzecza nigdy moim slowom ...:)

                  luty
    • hansii Uwazam, ze stanowczosc jest tu niekonieczna. 07.01.06, 13:02
      Pisywalem kilka lat na Forum Swiat, gdzie pisuja nie setki,
      jak tu, lecz tysiace.

      Podrobki, vel falszywki, maja to do siebie, ze w koncu im sie nudzi.
      Ilez mozna udawac kogos, kim sie nie jest?
      Daj im sie jeszcze troche wybawic.

      pozdraviam.

      J.
      • lutyl0 Re: Uwazam, ze stanowczosc jest tu niekonieczna. 07.01.06, 13:04
        hansii napisał:

        > Pisywalem kilka lat na Forum Swiat, gdzie pisuja nie setki,
        > jak tu, lecz tysiace.
        > Podrobki, vel falszywki, maja to do siebie, ze w koncu im sie nudzi.
        > Ilez mozna udawac kogos, kim sie nie jest?
        > Daj im sie jeszcze troche wybawic.
        > pozdraviam.
        > J.

        Fajnie lala, wiem, ze J pisal kiedys spod tego loginu ...:)

        luty
        • hansii Starry, przeciez wiesz... 07.01.06, 13:07
          ze Cie lubie...
          Ale moglbys juz zbastowac z tym czepianiem sie Lutego, co?
          Jest tyle innych mozliwosci, przy ktorych Ci chetnie pomogie :)
          • lutyl0 Re: Starry, przeciez wiesz... 07.01.06, 13:08
            hansii napisał:

            > ze Cie lubie...
            > Ale moglbys juz zbastowac z tym czepianiem sie Lutego, co?
            > Jest tyle innych mozliwosci, przy ktorych Ci chetnie pomogie :)

            Lala, to, ze jestes chora psychicznie, wiem doskonale. Lecz nie przypuszczalem,
            ze czepiania sie nie odrozniasz od czystej sympatii ...:)

            luty
            • hansii Zlotko Ty moje ... :) 07.01.06, 13:36
              lutyl0 napisał:
              > Lala, to, ze jestes chora psychicznie, wiem doskonale. Lecz nie
              przypuszczalem, ze czepiania sie nie odrozniasz od czystej sympatii ...:)

              Sloohaj Ty - gieroju Sawieckiego Sajuza - chora psychicznie,
              jak kazda stara baba, niedopieszczona przez meza to moze i jestem :)

              Ale Twoj adresat zartow zasygnalizowal Ci, ze jednak moze bys zmienil plyte ?
              • lutyl0 Re: Zlotko Ty moje ... :) 07.01.06, 13:40
                hansii napisał:

                > Ale Twoj adresat zartow zasygnalizowal Ci, ze jednak moze bys zmienil plyte ?

                Wkrotce:)
                • lutyl0 Re: Zlotko Ty moje ... :) 07.01.06, 14:22
                  lutyl0 napisał:

                  > hansii napisał:
                  >
                  > > Ale Twoj adresat zartow zasygnalizowal Ci, ze jednak moze bys zmienil
                  plyte ?

                  Jeszcze drobna uwaga, nie "twoj adresat zartow" tylko ewentualnie adresat
                  twoich zartow sie mowi ...:)

                  luty
                  • hansii Re: Zlotko Ty moje ... :) 07.01.06, 14:32
                    lutyl0 napisał:
                    > Jeszcze drobna uwaga, nie "twoj adresat zartow" tylko ewentualnie adresat
                    > twoich zartow sie mowi ...:)

                    Uwentualnie uwazam, ze go jednak (jako i on Ciebie) kochasz?

                    Wiec forma "Twoj adresat zartow" - jednakowoz uprawniona jest? :)
                    • lutyl0 Re: Zlotko Ty moje ... :) 07.01.06, 14:36
                      hansii napisał:

                      > lutyl0 napisał:
                      > > Jeszcze drobna uwaga, nie "twoj adresat zartow" tylko ewentualnie adresat
                      > > twoich zartow sie mowi ...:)
                      > Uwentualnie uwazam, ze go jednak (jako i on Ciebie) kochasz?
                      > Wiec forma "Twoj adresat zartow" - jednakowoz uprawniona jest? :)

                      Tak sie dziwnie sklada, ze kocham przede wszystkim siebie ...:)

                      luty
                      • hansii Re: Zlotko Ty moje ... :) 07.01.06, 14:40
                        lutyl0 napisał:
                        > Tak sie dziwnie sklada, ze kocham przede wszystkim siebie ...:)
                        >
                        Nic w tym zlego. Zdrowy ludzki egoizm.
                        Czy jednak jestes pewien, ze warto? :)
                        • lutyl0 Re: Zlotko Ty moje ... :) 07.01.06, 14:41
                          hansii napisał:

                          > lutyl0 napisał:
                          > > Tak sie dziwnie sklada, ze kocham przede wszystkim siebie ...:)
                          > Nic w tym zlego. Zdrowy ludzki egoizm.
                          > Czy jednak jestes pewien, ze warto? :)

                          Nigdy nie mialem watpliwosci ...:)

                          luty
                          • hansii Tos szczesliwym czlowiekiem jest 07.01.06, 14:47
                            lutyl0 napisał:
                            > Nigdy nie mialem watpliwosci ...:)<

                            ...ze watpliwosci nie masz.
                            Gdybys jednak jem mial - takoz, jak ja - to zalaczam dobry adres :)

                            i pozdraviam.
                            www.aw.gov.pl/
                            • lutyl0 Re: Tos szczesliwym czlowiekiem jest 07.01.06, 14:51
                              hansii napisał:

                              > ...ze watpliwosci nie masz.
                              > Gdybys jednak jem mial - takoz, jak ja - to zalaczam dobry adres :)
                              > i pozdraviam.
                              > www.aw.gov.pl/

                              Co, oferujesz mi etat w Agencji Wywiadu ...?:)

                              luty
                              • hansii Re: Tos szczesliwym czlowiekiem jest 07.01.06, 14:56
                                lutyl0 napisał:
                                > Co, oferujesz mi etat w Agencji Wywiadu ...?:)

                                A od kiedy to - w wolnorynkowym, demokratycznym Panstwie Prawa
                                etaty sie oferuje?

                                Postaraj sie.
                                Potrafisz wiecej, niz myslisz :)

                                pa.
                                musze znickac.
      • luty10 Re: Uwazam, ze stanowczosc jest tu niekonieczna. 07.01.06, 13:09
        hansii napisał:

        > Pisywalem kilka lat na Forum Swiat, gdzie pisuja nie setki,
        > jak tu, lecz tysiace.
        >
        > Podrobki, vel falszywki, maja to do siebie, ze w koncu im sie nudzi.
        > Ilez mozna udawac kogos, kim sie nie jest?
        > Daj im sie jeszcze troche wybawic.
        >
        > pozdraviam.
        >
        > J.

        to dla tych, ktorzy wprowadzeni zostali w blad...

        pomyslnosci w nowym roku..:)
        • luty1o Re: Uwazam, ze stanowczosc jest tu niekonieczna. 07.01.06, 13:25
          luty10 napisał:

          > to dla tych, ktorzy wprowadzeni zostali w blad...

          owszem, ale przez ciebie

          luty
    • jan_stereo Re: Do Betty...! 07.01.06, 16:30
      Luty jak takie małostkowe pierdoły Cie powstrzymuja w kontekscie
      niemalostkowych tematów które poruszasz.
      Zapodałbym Ci tu dobry przykład na dziecinnosc Twej postawy,ale pewnie Ala by
      sie sprzeciwiła porównaniu.

      ps. pisz co tam uwazasz za stosowne,toz przeciez na kształt Twych
      mysli "kulawy" luty nie wpływa swa obecnoscia,dla mnie to najwazniejsze,a
      reszta mi powiewa zazwyczaj,moge nawet od reki odstapic komus swego nicka i
      pisac pod innym.
      • luty10 Re: Do Betty...! 07.01.06, 16:38

        dla mnie forum, to nie tylko miejsce, gdzie wywalam swoje mysli ...dla mnie,
        jest to miejsce gdzie wszyscy sie czegos uczymy...

        • jan_stereo Re: Do Betty...! 07.01.06, 17:59
          Czy musisz koniecznie uczyc sie jako nick Luty10 czy wazniejsze abys uczył sie
          jako Ty prawdziwy ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka