15.01.06, 01:45
nie cieszą mnie kontakty z ludzmi
owszem jestem czasem gdzies tam zapraszana
i za każdym razem ciesze sie z tego faktu,
jednak kiedy już przekrocze próg domu gospodarza,
czuję bezsens mojej obecności tam,
uśmiecham sie troche na przymus,
rozmowy są kurtuazyjne,
zieje pustką od miałkości tego spotkania...
odczuwam brak zainteresowania ludźmi
nie mam bodźca, zeby nawet probować wzbudzić w nich iskre
Wiele razy próbowałam nie być taką osobą bez wyrazu,
ale potem okazywało sie przeważnie,
ze coś było nie tak w moim zachowaniu
Więc, czy jestem mdła, czy nie,
i tak kończy sie wygaśnięciem znajomości
z natury jestem melancholijna i introwertyczna,
ale mam też w sobie dużo humoru
potrafie tez smiac sie z siebie
Obecnie, czyli po skończeniu szkoły, jedynym powodem
dla ktorego podtrzymuje kontakty z ludźmi,
jest dotkliwa samotność,
ona zaprowadziła mnie na manowce depresji i nerwicy.
teraz z tego wyszłam, jednak pustka
tych spotkań nadal jest dobijająca
...i ten mój smutny uśmiech wciąż nie przechodzi...
przy ludziach czuję się martwa
rozkwitam naprawde tylko przy mojej pasji i przy bliskiej osobie
...dlaczego umarłam?...
Obserwuj wątek
    • blue_a Re: umarłam 15.01.06, 01:53
      Co jest Twoją pasją?

      Człowiek zdrowy jednak interesuje się otoczeniem...innymi ludźmi.
      Osoba kochana tłumi lęki? Hobby też tłumi? (luźne myśli)
      • rene29 Re: umarłam 15.01.06, 02:10
        moją pasją jest malarstwo
        nawet nie interesuje mnie już sztuka innych,
        jedynie moja własna
        tu jest moje krolestwo,
        tu jestem CAŁKOWICIE szczesliwa

        kiedy okazuje zainteresowanie innymi osobami,
        okazuje sie, ze za bardzo, zbyt dużo pytam,
        jestem wg nich zbyt ciekawa świata...
        więc nie będe już nikogo o nic pytac...

        czasem marze, ze ktos mnie o cos zapyta...

        jestem niby kochana, niby nie
        niejasne to uczucie do mnie jest
        nieprzekonywujące zachowanie
        a ja kocham bardzo...


        czasem wydaje mi sie, ze tak daleko zabrnęłam
        w swoj świat, że minęłam ludzi
        mowię swoim szyfrem, ktory ludziom może
        trudno zrozumieć...? nie wiem

        • blue_a Re: umarłam 15.01.06, 02:14
          Artystka, a przy okazji trochę egocentryczka?
          I pytająca bardzo?

          Ja Cię pytam :)

          Co malujesz?
          • vampirek444 Re: umarłam 15.01.06, 02:30
            Dlaczego od razu "umarłam?"
            Ludzie generalnie są nudni.....
            Szkoda dla nich czasu, szkoda energii, szkoda intelektu.....:)
            Co malujesz i jak?
            Tzn jaka technika?
            • vampirek444 Re: umarłam 15.01.06, 02:38
              Tylko jesli czujesz dotkliwą samotnośc, to dlaczego nie lubisz przebywać wsród
              ludzi?
              Sorry, głupie pytanie. Mam to na co dzień.... Nawet do kina wole iśc sam....
              Malarstwo wymaga skupienia i siły wewnetrznej. Wymaga tez odwagi siegnięcia do
              swego wnetrza, prawda? Kim jestes numerologicznie?Tzn jaka jestes liczba?
              Tak naprawdę, to kazdy artysta tak ma.... nie boi sie wejśc do swego
              wewnętrznego swiata. Niestety, wtedy kontakt z ludxmi wydaje sie wtedy płytki i
              taki..... bez sensu.....
              • rene29 Re: umarłam 15.01.06, 03:17

                maluje olejami, nie eksperymentuje z fomą,
                nie szukam nowinek, nie chce szokować.
                drążę wciąż to samo; odwieczne sprawy ludzkie
                miłość, śmierć, uczucia, archetypy, dziwność.
                uniwersalność jest moim priorytetem
                malując "rozmawiam" zarówno ze starymi
                mistrzami, jak i z tymi młodszymi

                nie lubie przebywać z ludzmi, (ktorzy są tylko znajomymi)
                bo czuje sie do tego przymuszona swoją samotnością,
                bo nie mam im nic do powiedzenia
                swiat jest tak dziwny i piekny zarazem,
                ze nie potrafie ująć tego w słowa
                nie wystartuje też z takimi tekstami na imprezie,
                gdzie rozmawia sie o pracy, komputerze,
                i o wczorajszym dniu, ludzie by sie postukali w czoło

                nie mam najmniejszych oporow, żeby siegać do swojego wnętrza
                nie boje sie tego, tylko teraz mam to właśnie, co mam, czyli
                ...nadmiar swiadomości
                nie pozostaje nic innego jak się troche przytępić
                a jakimi sposobami, to już każdy moze sobie dośpiewac :)
                (tak naprawde, to nie zamierzam, nie ;)))

                jeśli brać pod uwage date urodzenia, to jestem 9

                wydaje mi sie, ze czujesz bluesa.
                czy Ty też siedzisz w sz...? :)
          • rene29 Re: umarłam 15.01.06, 02:45
            dziękuje za pytanie ;)

            maluje ludzi, pejzaże, sny,
            skondensowane w treści, symbolice, formie,
            uniwersalne

            moj egocentryzm tylko teraz, na tym forum, widac
            wsrod ludzi staram sie taka nie być,
            żeby nie robić im przykrości

            czuje sie stłumiona, ciągle przyhamowana,
            taka grzeczna i kulturalna

            oglądam komedie w tv, niby sie śmieje,
            a i tak mam w głowie ciągle myśl, ze to wszystko,
            to tylko powierzchnia, sztuczny swiat, nieprawdziwy, iluzja,
            byle tylko odwrócic uwage ludzi od nicości, próżni, pustki
            ktora JEST dookoła nas, i PRZYJDZIE wraz ze smiercią,
            ...albo i wczesniej u niektorych
            cała ta szopka cukierkowa, to tylko jedna wielka ściema
            nic z nas nie pozostanie, czy tego chcemy, czy nie


            NIC



            • vampirek444 Re: umarłam 15.01.06, 02:55
              Masz racje. Widzisz wiecej niz inni, syci i zadowoleni z siebie głupcy....
              Ale moze dlatego Stwórca dał Ci talent, bys pokazała innym prawdziwy wymiar swiata?
              Jak myslisz?
    • solaris_38 to wyraxna wskazówka 15.01.06, 03:13
      musisz szukac głębiej w rejonach gdzie juz inni nie beda ci towarzyszych
      torejony waskiejnscieżki i pionierskie
      własne

      nie można mieć ciasta i go zjesć
      jesli wyjdziesz poza świat codziennej ludzkiej egzystencji nie mozesz liczyć
      na wiec traką jaka łaczy ludzi we wspólnej celi

      juz masz inna

      wieksza

      nie ogladaj się na ludzi
      ludziom mozna służyc dobrzre a nawet mistrzowsko z samotnej wyspy włąsnej
      egzystencji

      skoro czujesz miałkosc to sama jej nie twózry
      widac to nie dla ciebie

      inna sciezka ci pisana

      a ludzi tylko kochaj
      wtedy
      nie będzie ci przeszkadzać że nie spełniają twoch oczekiwac bo juz nie
      będziez miec żadnych

      a poza tym do penbwgo momentu sa bratnie dusze
      warto poszukac bo "gdzie dóch się modli w imię moje tam jest kościoł" nie
      ejstem chzreściujanka ale te słowa rozumiem i wiem że jesli dwoje w pasji się
      zbierze to staje sie coś DODATKOWEGO
      DODATKOWA SIŁA MOC PIĘKNO

      buziaczki
      • solaris_38 dodam 15.01.06, 03:14
        czasem trzeba umrzeć aby zyć
        • vampirek444 Re: dodam 15.01.06, 03:17
          Yhy..... Dobrze powiedziane.... Ale to jest dostepne nielicznym....
          Moze to i dobrze?
          Pozdrawiam:)
        • rene29 Re: dodam 15.01.06, 03:28
          tak, też to rozumiem
          spalic i odrodzic sie oczyszczonym

          tylko ja ciągle nie potrafie wykrzesać
          radości tak z niczego, z samej siebie
          a w Twoich tekstach, Solaris,
          ciągle sie to powtarza
          a ja ciągle tego nie potrafie
          i ciągle zastanawiam się "jak"?

          jak sie to robi?

          mogłabym przecież zostać
          z pustymi rękoma, (jak ten Hiob)
          i na dzień dzisiejszy, jestem pewna,
          ze nie przetrwałabym tego.


          • vampirek444 Re: dodam 15.01.06, 03:34
            Moment.... bo jest juz póxno i mimo mojego nicka, czasem klade sie spac w
            nocy.....:)))))
            Po co masz wykrzesywac?
            Nie czerpiesz radości z tworzenia obrazów?
            Jutro, bo dzis juz jest za póxno/wczesnie, napisz do mnie na poczte, przesle
            Tobie mały test. Nie bede go czytal, sama to zrobisz....Zostawisz go sobie,
            wypełnisz i bedziesz od czasu do czasu do niego wracać..... ok?
            • rene29 Re: dodam 15.01.06, 03:43
              dzieki. ciekawe co to jest :))
              tak czerpie radość z obrazow,
              ale gdybym (odpukać)
              straciła wzrok albo ręce,
              to wtedy zawala sie moj swiat

              dobrej nocy życzę :)
          • solaris_38 Re: dodam 15.01.06, 03:39
            radość spntanicznie przychodzi tylko dzieciom które maja mocną energię
            przedurodzeniową , zakochanym i ludziom na haju

            poza tym na radosć sie poluje
            uczy się jej jak prawdziwy wojwownik
            zdobywa jak wiedze łowiecką gdzie chadza twoje szczęscie u jakich źródeł się
            poi i gdzie mozesz go spotkac dla samej radosci oglądania, a nawet
            schwytania hodowania

            jesli znajdziesz gdzie w zycuy chowa sie to co dla CIEBIE jest radoscią i
            pieknem -otem juz tykko będziesz szedł i zbierał
            gromadził i inwestował
            ale kazdego dnia bedzie tej radości wiecej

            ja w młodości wogóle nie wiedxziałam co to jest radość
            smutki pogarda niedosyt, beznadzieja bezsiła i niesmak do jakosć świata

            a teraz .. teraz jesm świat taki jaki jest i nei mam zalu bo mam swoje
            pastwiska na których moja dusza się karmi

            gdzie ejst twoje pastwisko?
            tam gdzie twoja przyszłosć

            nie kzresaj radości
            popatrz kiedy i skad przchodza jej szczatki okruchy pzrebłyski pyłki
            nawet one maja moc zdolna zapłaniac

            tzrba wybrać radosć jako pzrewodnika i podazac za nią za jej śladami az
            zaprowadzana dobra mocną ściekę na której warto być
            • rene29 Re: dodam 15.01.06, 03:48
              dziękuje :) to bardzo piękne
              • renkaforever Re: solaris 15.01.06, 05:58
                To jest piekne co napisalas. Tak budujace, pozytywne.Szukac wokol okruchow
                radosci i podazac za nimi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka