fuuj.mocca
22.01.06, 10:28
moim największym życiowym osiągnięciem (i nie było to bynajmniej zostanie
adminem Gazety pomimo braku wykształcenia i kompetencji).
Otóż, mój kolega, a w zasadzie były kolega (nie chcę go znać, nikt
mnie tak nie upokorzył) zaczął się spotykać z głupią gó..arą. Nie
wiedział za bardzo jak postępować, więc ja zaczęłam mu doradzać (w
doradzaniu mam doświadczenie). Doradzałam oczywiście, żeby grał
zajętego a ja odgrywałam rolę jego kobiety.Dzwoniłam do laski z
pretensjami,nastawiałam faceta jak ma się zachowywać. Gó..ara
chyba się zakochała, w każdym razie facet wyraźnie jej się
spodobał. Ja zaczęłam z kolegami ich wyśmiewać hehehe. Z niego się tez
śmiałam, że w końcu ktoś go zechciał (pracowałam całe lata żeby go
tak zdołować, by żadna go nie chciała oprócz mnie oczywiście)
pomimo, że on taki przystojny i inteligentny. Na myśl o niej szlag
mnie trafiał, wszystkie moje plany i praca nad nimi wzięły w łeb.
Na całe szczęście moim kolegą okazał się jej kuzyn, który tez nie lubi
zarozumiałej gó..ary. To tak naprawdę taka głupia lola
rozpiesczony bachor rodziców. Pomagał mi się z niej śmiać i również
wyśmiewać pewnego M (M czytaj mężczyzna, to taki skrót). Hehehe on
taki przystojny i inteligentny a tyle lat sprzedaje samochody
hehehe, taki przystojny i inteligentny a do tej pory nie ma żony i
dzieci hehehe.
Gó..ara, której nienawidzę zmieniła pracę i ci się okazało w
wolnych chwilach siedziała na forum i pisała o niesprawiedliwości
pracowników, że jej starszy pan szef nie chce niczego przekazać.
Ha, ja byłam cwana, namierzyłam IP firmy (nie było wtedy obowiązku
logowania), poza tym wiedziałam gdzie pracuje, bo smsowo
podszywałam się pod M a ta głupia odpisywała. Dotarłam do starego
jej szefa i uknuliśmy plan jak się jej pozbyć. Stary szef poszedł
na L4 i zostawił ją nie przekazując jej nic hehehe. Ja z kolei
wykorzystując moje stanowisko w Gazecie uderzyłam prosto do
właściciela, prosząc o przejrzenie serwera, gdzie było czarno na
białym, że siedziała w odzinach pracy w internecie.Oczywiście
zatrudniłam się tam gdzie ona hehe, przejęłam jej telefon ze
wszystkimi prywatnymi kontaktami. Ale jestem cwana i mądra, co nie
hehe? Postanowiłam sobie, że wystawie jej referencje alkoholiczki,
narkomanki chorej psychicznie a w oczach znajomych dziwki, której M
nie będzie chciał a ja wskoczę mu do łóżka. Hehehe gó..ara słaba
psychicznie, tak ją zdołowałam, że nabawiła się bulimii i zbrzydla dzieki
mnie hehehe, ja to potrafie hehe. Głupia naiwna lola, pani magister bez pracy
z referencjami ode mnie hehe. A ja cwana bez wykształcenia, ale
jestem adminem Gazety i mogę wszystko. Pozbawiłam gó..arę pracy,
wiary, pieniędzy i miłości hehe.
Przestało mi być do śmiechu, jak M powiedział, że mnie nie chce,
poniżył mnie i powiedział, że nie kocha. Żaden facet oprócz niego
i pana z telewizji tak mnie nie upokorzył. Przysięgłam sobie, że
nie popuszczę dokąd jej nie zniszczę. Jestem w końcu adminką Gazety
i mi wszystko wolno hehe.
Co o tym sądzicie, fajna jestem co nie?