lidolik 02.02.06, 12:39 Zasłyszałam ostatnio takie porównanie człowieka wrażliwego do ślimaka. Faktycznie jest tak, że ślimak gdy się go dotyka chowa się w skorupę. Jak wobec tego pomóc mu wyjść????????/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amaterasu1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 12:41 wieeeeeesz, niektóre dzieci to depczą skorupki....żeby zobaczyć co jest w środku...... Odpowiedz Link Zgłoś
iwanowna Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 12:44 jak ma taki ślimak rogi, to nic dziwnego, że ma i skorupę... Odpowiedz Link Zgłoś
sadgirl1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 12:46 A może on lubi swoją skorupę? Dlaczego sądzisz, że on chce wyjść? Odpowiedz Link Zgłoś
lidolik Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 12:50 No ileż można gadać do siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
lidolik Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 12:53 iwanowna napisała: > jak ma taki ślimak rogi, to nic dziwnego, że ma i skorupę... a widziałaś rogi ślimaka? Odpowiedz Link Zgłoś
zzz_zeus_sss Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 15:23 Slimaki sa sympatyczne. Jak nie czuja zagrozenia, powoli wystawiaja lepek z rozkami i robia wrazenie, jakby sie rozgladaly:) To samo jeze, ktore co prawda rogow nie maja, ale zachowuja sie podobnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
mucta Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 16:26 zzz_zeus_sss napisał: > To samo jeze, ktore co prawda rogow nie maja, ale zachowuja sie podobnie:) ____________ Jeże są cudowne. Kiedyś takiemu maluchowi wyciągnęłam 2 ohydne, parszywe kleszcze, które wbiły mu sie koło uszu:/ Mały w ogóle sprawiał wrażenie jakby się nie bał, a jego kolce tak przyjemnie kłuły - ale ślady po nich miałam jeszcze przez 2 dni. Ale offtopic:| Odpowiedz Link Zgłoś
zzz_zeus_sss Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 16:28 Pamietam z dziecinstwa jak mama przyniosla jeza do domu:) Przesympatyczne zwierze i fajnie tupie po parkiecie. Jak spi jest dobry, taka kula niemal ze idealna:) Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 16:36 Ja też kiedyś opiekowałam się jeżem :) Był słodki, ale do domu nie mogłam go wziąć bo moi rodzice nieznosili zwierząt (bo brudzą) więc miał swój domek w takiej graciarni w chaszczach :) Fajny był Odpowiedz Link Zgłoś
zzz_zeus_sss Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 16:38 Chyba troche nie na temat mowimy:) Watek raczej dotyczyl wrazliwych, nieufnych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
isabelle7 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 17:45 tak, ale wrażliwy człowiek zaufa podbnemu sobie czyli wrażliwemu, ale ufnemu:) Jak poczuje ciepło wyjdzie:) trzeba dotknąc słowem, cieplem, nie ręka po chowa sie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ala-a Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 17:09 nie wolno zmuszac slimakow do tego czego nie chca. Odpowiedz Link Zgłoś
optyma1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 17:48 ala-a napisała: > nie wolno zmuszac slimakow do tego czego nie chca Zmuszać - nie. Ale można próbować go zachęcić, roztaczając perspektywę serka i wspólnych pierogów. Tylko potem trzeba postępować z nim bardzo delikatnie, bo jak mu się przytrzaśnie łapki, to może się bezpowrotnie zabarykadować... Odpowiedz Link Zgłoś
isabelle7 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 18:04 Ale kto mu łapki bedzie przytrzaskiwał?:)Jak slimaczka sie kocha to mu sie nie robi tak:) Chyba ustka ustami i sercem:) Odpowiedz Link Zgłoś
optyma1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 18:28 isabelle7 napisała: > Ale kto mu łapki bedzie przytrzaskiwał?:)Jak slimaczka sie kocha to mu sie nie > robi tak:) > Chyba ustka ustami i sercem:) > wrażliwy człowiek zaufa podbnemu sobie czyli wrażliwemu, ale ufnemu:) > Jak poczuje ciepło wyjdzie:) trzeba dotknąc słowem, cieplem, nie ręka po chowa sie:) Mogę jedynie napisać: szczęśliwy ślimaczek, który spotka Cię na swojej drodze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
beastie.boy Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 17:44 daj mu "sera na pierogi" ... Odpowiedz Link Zgłoś
gappa1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 20:50 jak to pomoc? slimaki chyba nie chca wcale wychodzic ze skorupki. przeciez to jego domek. Odpowiedz Link Zgłoś
rtz.rtz Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 02.02.06, 20:56 Może chodzi o to, żeby się zbyt daleko od tego domku nie oddalać, jak ślimakowi tam dobrze i bezpiecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kama987 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 04.02.06, 01:59 ślimak bez skorupy, lew z obciętymi pazurami aby nie był groźny, wąż bez jadu, żółw bez pancerza. Trochę nieludzko potraktowałaś swojego męża. Ingerencja w naturę nie przynosi z reguły niczego dobrego. Slimak nie może żyć w pełnym słońcu bo zginie, wysuszy się na wiór. A co stanie sie ze ślimakiem ktoremu przebiegla zona wyzruciła skorupę gdy zony zabraknie? Rozdepcze go pierwszy przypadkowy but. Odpowiedz Link Zgłoś
kama987 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 04.02.06, 02:01 Dwie wersje na sutek awarii komputera. Do wyboru piersza lub druga. Podarawiam. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 04.02.06, 08:39 Kama, a jak ślimakowa może przytulić swojego ślimaczka jak ten w swojej skorupie tylko siedzi i nie chce wyleźć? Ty się za niego tam na zapas nie martw, jak nadopiekuńcza mamuśka i nie wmawiaj ślimaczkowi takiej durnoty i niezaradności :P Jak by wlazł pod but to by mu i tak jego skorupka nie pomogła, bo to tylko w jego złudzeniach ona go przed czymkolwiek chroni. No może przed jednym go faktycznie chroni - przed normalnym, aktywnym życiem z innymi. Ale jak słuchał mamy ślimakowej, że tylko tak można - to tak ma ! I tacha tę swoją skorupę i to mu zajmuje większość energii życiowej. A walnąlby ja w cholerę i na spacer poszedł!!! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
zosia381 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 04.02.06, 08:51 Pieszczoty ślimakow są bardziej wyrafinowane niz zwyczjne przytulanie ludzi. Wuystarczy dotykanie różków, bliskość aby odczuwać satysfację i radość. Myślę że milo być prawdziwym ślimakiem. Dom zawsze w pogotowiu trudno tylko zapraszać do niego gości. Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 04.02.06, 08:55 :) słodkie no pewnie, że można trzymać domek w pogotowiu chodzi o to, żeby nie siedzieć w nim ciągle, jak mama ślimakowa kazała :D Odpowiedz Link Zgłoś
zosia381 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 04.02.06, 09:03 ślimaki spacerują trochę wolniej niż inni, chetnie wystawiają łebki by popatrzeć na świat. Odpowiedz Link Zgłoś
amaterasu1 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 04.02.06, 09:10 czyli jednak ciekawe są świata ślimaczki, tak? :) Świat jest nie tylko do oglądania - mozna się też potarzać w trawce, porzucać śnieżkami i poturlać po śniegu, popływać i ponurkować w morzu a nie tylko patrzeć z brzegu i zastanawiać, jak to jest. Bo ślimak nurkujący? Bez muszelki? To nie przystoi! Co by mama ślimakowa powiedziała, jakby to zobaczyła :D Odpowiedz Link Zgłoś
zosia381 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 04.02.06, 09:22 Mądra mama wie co mówi. Nurkujacy bez muszelki ślimak będzie dobrą przynętą dla rybek. Wilgotny ślimaczek kiedy zacznie turlaś sie po śniegu obtoczy sie w śniegową kulkę i udusi,a rzucać śniezkami też nie może, nie ulepi kulki nie ma łapek. Powinien słuchać mamy. Pa. Idę porzucać śniezkami. Odpowiedz Link Zgłoś
lidolik Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 03.02.06, 11:17 Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł? Jakoś nie chcecie mu pomóć, a tak na Was liczyłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
halev Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 03.02.06, 13:56 Hmm, sprawa nie jest prosta. Ślimaki lubią swoją skorupę, bo tam jest bezpiecznie. Nie można ślimaka na siłę wyciągać, bo daje to dokładnie odwrotny skutek. Ślimaka trzeba powoli oswajać, dreptać w jego tempie, na jego warunkach, akceptując jego "dziwactwa". Po jakimś czasie ośmieli się nieco i sam zacznie wyłazić ze skorupy, wtedy trzeba go chwalić i zachęcać do dalszych wypadów. Głaskać, chuchać, dmuchać i dbać, bo oswojony ślimak, wrażliwy i uczuciowy, to często prawdziwy skarb. Życzę powodzenia i cierpliwości w oswajaniu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
basiabjork Re: Pomaluj mu domek na różowo. 04.02.06, 00:49 Zgadza sie. Jestem zona slimaka. Slimak wyjdzie ze skorupy. Do tego potrzebny jest czas. Nosilam mojego slimaka ze soba, razem ze skorupa, czasem gdzies zostawilam na chwile, potem wracalam, opowiadalam mu rozne rzeczy. Podobalo mu sie to, co opowiadalam. Zaczal widziec swiat moimi oczami, bo on sam schowal te swoje czulki do srodka, do skorupy. Potm powoli je wystawial, bo chcial widziec to, co ja widze. W koncu je wystawil na dobre. Potem zobaczyl grzadke salaty i sam na nia podreptal. Poszlam za nim. Salata mu zasmakowala, jej kolor i swiezosc. Wiec ja tez ja polubilam. Slimak zaczal sie ciekawie rozgladac po swiecie. Czy jest cos rownie dobrego jak swieza salata? Znalazl mnostwo innych ciekawych rzeczy. Moj slimak wyszedl ze skorupy, bo mu sie zrobilo w niej za ciasno. Zajelo to kilka lat. To gra dla cierpliwych. Jak to pisano na pudelku od chinczyka "Czlowieku, nie irytuj sie!" Odpowiedz Link Zgłoś
kama987 Re: Pomaluj mu domek na różowo. 04.02.06, 01:38 ślimak bez skorupy, może jeszcze żółw bez skorupy, jaszczurka bez ogona, lew z obcietymi pazurami i bez zębów aby złagodniał. Biedny musi być ślimak którego podstępnie pozbawiono skorupki. Gdy zony zabraknie slimak zginie rozdeptany przez przypadkowy but. Slimaki Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: Pomaluj mu domek na różowo. 04.02.06, 10:39 Jest wiele gatunków ślimaków, które nie mają skorupki, bo nigdy nie miały. Na przykład taki gatunek - prawda że ładny? tiny.pl/mgjg Tak samo tylko niektórzy ludzie izolują się od innych. Jeśli chodzi o człowieka wrażliwego, to otworzy się na innych jeśli będzie komuś potrzebny, gdy będzie widział, że komuś się dzieje krzywda a on może pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
kama987 Re: Markusie. Kembi 04.02.06, 16:00 Człowiek o jkim piszesz będzie miał pole do popisu na Forum. Tu prawie wszyscy jęczą. Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: Markusie. Kembi 04.02.06, 16:35 Obawiam się, że pomaganie osobom z Forum mieści się jeszcze po wewnętrznej stronie "skorupki", ale może stanowić pewien krok naprzód. Oczywiście, możesz mieć odmienną opinię na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: Markusie. Kembi 04.02.06, 18:12 Zależy co autorka miała na myśli mówiąc o "chowaniu się w skorupkę" - czy chodzi o lęk przed kontaktem z innymi ludźmi w ogóle, czy przed dotykiem, bliskością, rozmową. Odpowiedz Link Zgłoś
lidolik Re: Markusie. Kembi 06.02.06, 07:19 markus.kembi napisał: > Zależy co autorka miała na myśli mówiąc o "chowaniu się w skorupkę" - czy chodz > i > o lęk przed kontaktem z innymi ludźmi w ogóle, czy przed dotykiem, bliskością, > rozmową. To drugie:) Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 jak kochac ślimaka 07.02.06, 23:59 a po co ma wychodzić ? jak wlazł to widac mu potrzebna taka ochrona to tak jakby babcie na siłe na druga stronę ulicy pzreprowadxzać (dodajmy nie pytając gdziemona chce iśc) slimaka - trzeba kochac w skorupce Odpowiedz Link Zgłoś
lidolik Re: jak kochac ślimaka 08.02.06, 07:05 Owszem trzeba go kochać. Załóżmy jednak że on tam sobie siedzi już dawno, tak długo że niebardzo pamięta jak długo, a jeżeli tak siedzi w tej skorupie to nie daje się poznać, więc jażeli kocha się ślimaka to niewiadomo do końca kogo się kocha........ Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 pomrów wielki 08.02.06, 23:27 świat jest dla nas kotem w worku a jednak go kochamy najważniejsze kocha sie sercem slimaki kocha się z muszlą jesli bac się jej tajemnic trzeba wybrać ślimaka bez muszli np pomrowa a tego zostawić Odpowiedz Link Zgłoś
alpha01 no prosze 08.02.06, 23:30 solaris_38 napisała: > świat jest dla nas kotem w worku a jednak go kochamy xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx ty masz lasiczke w majtach Odpowiedz Link Zgłoś
zosia381 Re: jak pomóc ślimakowi wyjść 08.02.06, 07:58 Najlepiej zostwic ślimaka w spokoju. Gdy znajdzie odpowiedznie warunki dla siebie, sam wyjdzie. Wyciągając na siłę można go uszkodzić, skrzywdzić. Odpowiedz Link Zgłoś