wichrowe_wzgorza 16.02.06, 22:46 jaki to? ????????? Poprosze o próbę zdefiniowania, abstrahując od filmu:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jula09 Re: piekny umysł....... 16.02.06, 23:06 Oryginalny, niepowtarzalny, potrafi zasakiwać skojarzeniami, inspiruje, tworzy Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza moze sie mylisz... 16.02.06, 23:18 Qrna, na pewno sie mylisz jebor:) :PPPPPP PS, 3maj sie 100 wpisow odtad, plis:) Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: piekny umysł....... 16.02.06, 23:24 jula09 napisała: > Oryginalny, niepowtarzalny, potrafi zasakiwać skojarzeniami, inspiruje, tworzy ładne to....:) a jak sie inspiruje?:) Odpowiedz Link Zgłoś
yebbur Re: piekny umysł....... 16.02.06, 23:25 Jula napisala cos niepowtarzalnego, brawo:) Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: piekny umysł....... 16.02.06, 23:55 Określenia nie dotyczyły konkretnej osoby czy osób ale jeśli ktos może sie w nie "wpasować", gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: piekny umysł....... 16.02.06, 23:16 Piekny umysł,to taki dosc wysoki grubas o łagodnym spojrzeniu,najlepiej higienicznie łysy,bez kompleksow ale tez bez narzucajacej sie elokwencji i pewnosci siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
yebbur Re: piekny umysł....... 16.02.06, 23:20 Kupilas juz krem pod oczy z ekstraktem z byczych jaj? Podobno dobrze dziala na worki pod oczami jak sie duzo placze (na filmach oczywiscie) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: piekny umysł....... 16.02.06, 23:22 a jest jakis krem nad oczy badz do oczu ? Odpowiedz Link Zgłoś
yebbur Re: piekny umysł....... 16.02.06, 23:24 do oczu sa krople, a czy nad oczy nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
lidolik Re: piekny umysł....... 17.02.06, 13:46 co wy tak o oczach........ nie kumiam. Piękny umysł to taki co inspiruje gada poezją nie prozą działa na podświadomość. Oj mało takich znam:)Te oczy mnie w każdym będź razie nie inspirują. Wnioski nasuwają się same i tyle.......blabla ale warto się zastanowić bo temat głównego posta nie przynajmniej zainteresował:) Odpowiedz Link Zgłoś
rtz.rtz Re: piekny umysł....... 17.02.06, 23:12 Mam słabość do mężczyzn genialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 otwarty głebiej 18.02.06, 00:58 to umysł siegający głebiej niż inne pokazujacy innnym nowe sciezki otwiarający na nieznane mozliwosci ukazujący nasze włąsne mozliwości w walce z ... nieznanym Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: piekny umysł....... 18.02.06, 03:28 Mysle ze piekny umysl to umysl pozbawiony strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: piekny umysł....... 18.02.06, 07:04 Mnie sie wydaje, ze piekny umysl to ten, ktory umiera, kiedy jest potrzeba, zeby odpoczal i rodzi sie ciagle na nowo,bo potrafi sie regenerowac i nie daje sie zabic.Jest niesmiertelnym procesorem. Odpowiedz Link Zgłoś
marzier Re: piekny umysł....... 18.02.06, 08:48 wichrowe_wzgorza napisała: > jaki to? ????????? > Poprosze o próbę zdefiniowania, abstrahując od filmu:) > pozdrawiam Piękny umysł:):):):) "Ratunku moja najdroższa przyjaciółko ! Słyszysz mój krzyk rozpaczy?! Moje ciało w niewoli, kto inny na nim swawoli!! Ratuj mnie moja przyjaciółko, poradź słowem czułym, lub wal z grubej rury! Czuję się dzisiaj strasznie uciśniony, w sercu i umyśle zagrożony - chorobą zazdrości a nie miłości związany!! Łzy mi się cisną na oczy i smutek rysuje się na twarzy, czy ktoś mnie wyrwie z tego letargu, ktoś ciepłem swego uraczy?!? Oj głupi ty Marek jesteś rzekłby do mnie przyjaciel niegdyś wspaniały: " rady dobre miałeś ale je lekceważyłeś, bo własne mądrości w swoje serce włożyłeś, dzisiaj zbierasz tego owoce- zgniłki " Tak przyjacielu, zbieram owoce swego postępowania, wszystko teraz mnie martwi, wszystko smuci bo się komplikuje, serce bałamuci!! Wspominasz mnie wierny przyjacielu w jakimś smutku, weselu?!? Potrzebuję twej przyjaźni, jak jaźni, chcę chodzić w realu nie w samotności, w odach radości, we wspólnej pracy, dialogach wypowiedzianych w słowach karności ale i miłości!! W pracy, w brudzie w kurzu przy kawie razem wypitej - chcę marzyć, ze to wróci ale to nie prawda - serce mówi!! Sam wzgardziłeś, przyjaźń do mnie kobiecą zastąpiłeś, jak mogę ci wybaczyć, jak w moich dziedzińcach intelektu uraczyć??? Nie dajesz mi żadnych szans, Boga się nie boisz z rodzicami i bliskimi nie rozmawiasz, w niewoli fałszywej miłości sobie swawolisz - jednym słowem z radości życia się ograbiasz!! Wszystko we mnie umiera ! Z sekundy na sekundę gaśnie światło w moim ogarku, mały płomyczek, nadzieja ........ Źle się czuje moja przyjaciółko, oj źle !! Płakać mi się chce a łzy nie chcą płynąć, .....bo jakie gęste są czy co? rzadko płyną po moich policzkach - to raczej kopalnia soli! Czy to łzy rozpaczy, łzy załamania? nie wiem .....Pustka mnie dogania i znowu zaczyna się gościć, swe posłanko mościć. Czy wiesz juz z kim się zadajesz przyjaciółko moja? widzisz moje serce jak krwawi? ja wiem ze tylko moje działanie mnie wybawi, oczyści ! Lekarstwem dla duszy się wtedy stanie i uratuje, z sennego letargu obudzi i uwierzę w Ludzi - do końca! " Odpowiedz Link Zgłoś