fleuret 01.03.06, 12:50 Pragnienia nie są jakimś odruchowym impulsem, lecz stanowią przejaw świadomego dążenia do zaspokojenia czegoś istotnego. Co mozna powiedzieć o człowieku, który nie ma pragnień? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gocha033 Re: pragnienia 01.03.06, 13:00 fleuret napisała: > Co mozna powiedzieć o człowieku, który nie ma pragnień? 1. Juz wszystkie spelnil? 2. Osiagnal stan Nirvany? 3. Ogarnelo go zniechecenie? Pominawszy stany chorobowe, to juz wiecej sie moim zadniem nie da? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: pragnienia 01.03.06, 13:13 chciałabym wiedzieć co to jest stan nirwany Odpowiedz Link Zgłoś
rtz.rtz Re: pragnienia 01.03.06, 13:13 Na temat nirwany sama nie jeden raz pisałaś. Przejrzyj swoje wpisy Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Stan nirvany 01.03.06, 13:19 fleuret napisała: > chciałabym wiedzieć co to jest stan nirwany Mnisi buddyjscy poprzez medytację są w zgodzie z sobą i całym światem, akceptują z pokorą cierpienie i wyzbywają się pragnień. Żyją w ubóstwie, przyjaźnie nastawieni do wszystkich. Dążą do osiągnięcia stanu nirvany, półśmierci, w którym panuje wieczna radość i nie ma cierpienia. Dla buddystów życie jest cierpieniem, ciągłe odradzanie się powinno prowadzić do doskonalenia siebie i wreszcie do zaprzestania odradzania się. prace.sciaga.pl/14668.html Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: pragnienia 01.03.06, 15:46 fleuret napisała: > Pragnienia nie są jakimś odruchowym impulsem, > lecz stanowią przejaw świadomego dążenia do zaspokojenia czegoś istotnego. Nie moge sie z tym zgodzic do końca - pragnienia nie sa świadomym dążeniem, są wyobrażeniem, przypuszczeniem "spełnienia". Pragnąc czegoś, sądzimy, że kiedy Coś osiągniemy - poczujemy się zaspokojeni. Mysle jednak, że nie jeden człowiek przekonał się, że pragnienia maja tendencje rozrastania się - wciąz chcemy więcej i więcej - zazwyczaj jednak pragnienia te dotycza tego, co zewnętrzne, niedostepne nam. Są tez dlatego pragnienia źródłem cierpienia - wtedy, gdy przez dłuższy czas nie spełniaja się nie w taki sposob, jak my bysmy tego oczekiwali. Natomiast każde spełnione pragnienie zwiększa apetyt na więcej. Okay, w tym miejscu można by wysnuc wniosek, że pragnienia rozwijają, ale pragnienia maja rowniez moc zaslepiania. Sprawiaja, ze nie dostrzegamy tego, co w tej chwili jest wartościowe, pozytywne - dla nas. > Co mozna powiedzieć o człowieku, który nie ma pragnień? Nie mam pragnień, zatem pozostaje otwarta, zdecydowana dokonywać wyborów (małych i duzych) każdego dnia, w każdej chwili, ktora tego wymaga. Ponosic konsekwencje tych wybórow tez...:) Owszem mam cele, moje, ale zgadzam się na to, że niektóre musze odłozyć w czasie, bo wybralam inną - wazniejsza dla mnie rzecz, dla której warto poświęcić to, czego jeszcze nie mam, a chcialabym...:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ala-a Re: pragnienia 01.03.06, 17:01 fleuret napisała: > Pragnienia nie są jakimś odruchowym impulsem, > lecz stanowią przejaw świadomego dążenia do zaspokojenia czegoś istotnego. > Co mozna powiedzieć o człowieku, który nie ma pragnień? albo zaspokojony i wyciszony,lub przechodzi depresje;) Odpowiedz Link Zgłoś
nattashaa Re: pragnienia 01.03.06, 17:09 Gdzie te dwie zgrzybiałe straruchy twoje przyjaciółki podające sie na forum za nastolatki?:) Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 nie istnieje 01.03.06, 18:41 dla mnie tez pragnienia sa rodzjem świadomości ale bardzo ogólnej i tak nawet pierwotniak ma pragnienie choćby wody ;) i potrafi isc za nim chcę tez zwrócić uwagę że pod- świadomość to także rodzaj świadomosci a pragnienia podwadome takze sa pzreejawem świadomosci choc takiej która sie nie przebiła do śwaodomosci jawnej zatem - nie ma człowieka który nie ma pragnien taka istota nie istnieje pzrejawem zycia sa pragnienia choćb y wody ale takze miłosci odpoczynku bodzców itd sadze że masz na mysli kogos kto ma bardzo niewielkie pragnienia myslę że taki człowkiek wegetuje Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: pragnienia 01.03.06, 22:14 Dodam od siebie, ze aby zyc w przyjazni z Bogiem, przy cytowaniu nalezy podac autora cytatu i umiescic cytat w cudzyslowiu. I, aby nie ograniczac odbiorcow tej swiatlej mysli, czerpmy z tej skarbnicy pelnymi garsciami (autor: Ks Marek Dziewicki, zrodlo - "Dzieciństwo — pragnienia — wychowanie", w: Studia nad Rodziną, nr 6 (2000), UKSW Warszawa, s. 145): "Pragnienie można zdefiniować jako skupienie się na jakimś ważnym dążeniu, albo jako skanalizowanie energii dla osiągnięcia jakiegoś celu, który jest dla nas cenny i wartościowy. Pragnienia nie są zatem jakimś odruchowym impulsem, lecz stanowią przejaw świadomego dążenia do zaspokojenia czegoś istotnego. Każdy człowiek przychodzi na świat z bogactwem pragnień, marzeń i dążeń. Małe dzieci mają mnóstwo pomysłów i planów na przyszłość. Okres dorastania jest czasem przeżywania jeszcze bardziej intensywnych pragnień i ideałów. W sposób coraz bardziej świadomy i konkretny marzymy wtedy o tym, by kochać i być kochanymi. By być kimś silnym, szczerym i uczciwym. By założyć harmonijną, szczęśliwą rodzinę. By żyć w przyjaźni z Bogiem i w zgodzie z samym sobą." Odpowiedz Link Zgłoś
mio.mio Re: pragnienia 01.03.06, 22:31 Wydaje mi sie, ze sie wszyscy starannie chowacie za definicjami pragnien, zamiast po prostu napisac, jak te pragnienia odczuwacie. Mnie bardzo interesuje moment, w ktorym z fizjologicznego impulsu rodzi sie przefiltrowane przez swiadomosc ( i czasem, a chyba nawet zawsze przez podswiadomosc ) pragnienie. I jesli mowi sie o filtrowaniu, to zakilada sie chyba ograniczenie i okrojenie ostatecznego " pragnienia".Jestem przy tam zdania ( z wlasn. doswiadczenia ), ze okrajanie i przycinanie potrzeb msci sie ktoregos dnia okrutnie, i na nic zdaje sie wtedy pocieszanie sie wysokim poziommem wlasnej etyki ( skomplikowaniem systemu filtracji)Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rtz.rtz Re: pragnienia 01.03.06, 22:33 Ja mam ich wiele, ale kogo to obchodzi jakie?:-) Niech każdy zajmie się sobą, co komu do cudzych pragnień:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mio.mio Re: pragnienia 01.03.06, 22:47 Cos mi sie wydaje, ze rzeczywiscie nie obchodza cie cudze, ale nie podlaczylbys sie do watku, gdyby serce nie wylo " Mam je ! Ja tez ! I przede wszystkim JA !". No wiec, masz wreszcie kogos, kogo te twoje super P ( albo jedno, albo drugie )interesuje. Z powodow czysto exystencjalnych ( czyt, egoist.). Zdrowka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: pragnienia 02.03.06, 07:37 Dotąd było dla mnie zagadką dlaczego wciąż mnie atakujesz personalnie. Teraz już wiem. Nikomu nie narzucam żadnych poglądów, nikomu nie udzielam rad i nikogo nie pouczam (w odróżnieniu od Ciebie), tylko zadaję pytania, wcale nie głupsze ani nie mądrzejsze od tych, które zadają inni uczestnicy forum. A jednak doczekałam zaszczytu posiadania osobistego krytyka... Szkoda tylko, że nie krytykujesz otwarcie moich poglądów tylko w różnej formie posyłasz mi epitety, odnoszace się do mojej umysłowości czy kultury. Masz oczywiście do tego prawo, ale nie spodziewaj się, że będę dyskutowć z epitetami. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: pragnienia 03.03.06, 00:13 Nie do konca rozumiem, gdzie te epitety? Moglabys zacytowac? Bo jesli chodzi o powyzsze, to nie kpie z Ciebie, tylko autora slow, ktorych uzylas jako wlasnych - bez zaznaczania tego zreszta. Tak silnie sie utozsamiasz, ze odebralas to jako atak na siebie? Wiec jesli chodzi o cudzyslow, a raczej jego brak, to obojetnie od tego, czy sie cytuje Jana Pawla, czy bardziej anonimowego ksiedza, nalezy jednak wycudzyslowic cytowany tekst. Rurke przez bibulke, cytat przez cudzyslow - mam wrazenie, ze inaczej jest po prostu nieuczciwie. Uwazasz inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: pragnienia 03.03.06, 07:26 Nigdzie na tym forum nie cytowałam słów JPII. Owszem, raz przedstawiłam jego myśl, zaznaczywszy, że nie jest ona mojego autorstwa i z komentarzem, że myślę identycznie. Nstępnie Ty, podałaś cytat, z tekstu, którego nie znałam wcześniej, który równiez oddawał tę myśl.Zdanie, które napisałam w tym wątku nie jest idetyczne z oryginałem, więc cudzysłów nie wydawał mi się konieczny. Myślę, że zdajesz sobie sprawę, że w Twoich atakach na mnie nie o cudzysłów chodzi, bo ich nie unikam, jak również zwykle podaję autorów. Chodzi o coś zupełnie innego i nie muszę tak inteligentnej osobie jak Ty tego tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: pragnienia 03.03.06, 09:16 fleuret napisała: > Zdanie, które napisałam w tym wątku nie jest > idetyczne z oryginałem, więc cudzysłów nie wydawał mi się konieczny. Acha, czyli byl jakis oryginal i mysl, zeby jego fragmentu uzyc. Tak wlasnie mi sie wydawalo. Napisalas: 'Pragnienia nie są jakimś odruchowym impulsem, lecz stanowią przejaw świadomego dążenia do zaspokojenia czegoś istotnego.' Ks Dziewicki napisal: 'Pragnienia nie są zatem jakimś odruchowym impulsem, lecz stanowią przejaw świadomego dążenia do zaspokojenia czegoś istotnego.' Wycielas wiec z oryginalu slowo 'zatem', bo Ci bylo niepotrzebne. Sens ten sam, slowa, mysl i sformulowanie to samo, cytowanie bylo, ale podalas to zdanie jako swoje. Nie chodzi mi o to, ze wylecialabys z hukiem z jakiejkolwiek uczelni za cos takiego, ani o to, ze przegralabys w kazdym sadzie - raczej o to, ze takie zachowanie jest nieuczciwe. tak samo zreszta, jak w watku, w ktorym zuzywalas cytaty z Papieza: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=35987750&v=2&s=0 gdzie moj post powstal niedlugo po Twoim, w ktorym uzylas kompilacji mysli z "Osoby i czynu" Karola Wojtyly, nie podajac autora, jedynie w jednym miejscu zaznaczajac, ze jest to mysl 'kogos od Ciebie madrzejszego'. To jak to jest z tymi "zwykle podawanymi autorami", o ktorych piszesz? Tak trudno bylo podac zrodlo i autora? Tyle sie chyba Papiezowi nalezy? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: pragnienia 03.03.06, 09:32 Powtarzam, nie czytałam "Osoby i czynu" JPII. Nie przywłaszczyłam sobie Jego myśli i wyraźnie zaznaczyłam, że nie jestem autorką. Uważam, że się czepiasz, bo wygodniej Ci czepiać się jednego cudzysłowia niż przyznać do ataków na moją osobę. Forum to nie praca naukowa. Czy używając twierdzenia Pitagorasa postępuję bezprawnie? Nie mam przecież jego pozwolenia na wykorzystywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: pragnienia 03.03.06, 11:40 Gdybys uzyla twierdzenia Pitagorasa, nie musialabys podawac autora - takze dlatego, ze w twierdzeniu Pitagorasa jest juz imie autora :-) No i - twierdzenia matematyczne i fizyczne nie maja praw autorskich - z chwila ogloszenia staja sie wlasnoscia ogolu, bo maja znaczenie uzytkowe - inaczej niz z dzielami literackimi, jak prace JPII czy tego ksiedza. Uzylas fragmentu cudzej pracy, nie zajaknawszy sie nawet, ze to ukradlas. Teraz robisz mine pieska co wypadl z sań i kreujesz na ofiare. Powtorze - nie chodzi nawet o prawa autorskie, chodzi o zwykla ludzka przyzwoitosc. Szkoda, ze tak trudno Ci to zrozumiec :( Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: pragnienia 03.03.06, 12:02 Wszystko co miałam w tej sprawie do powiedzenia, już powiedziałam Możesz sobie myśleć co chcesz. I pisać też, bo to forum publiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
nattashaa Fleuret 03.03.06, 09:38 Polacy maja to do siebie "umarl krol niech zyje krol". I bardzo dobrze, cokolwiek to znaczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
luxi ??? 03.03.06, 13:45 nattashaa napisała: > Polacy maja to do siebie "umarl krol niech zyje krol". > Oczwiscie, ze bardzo dobrze, ale dlaczego piszesz , ze "Polacy". Z calym szacunkiem dla wybitnych jednostek - cmentarze sa pelne ludzi niezastapionych. WSZEDZIE na Swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: ??? 04.03.06, 19:52 luxi napisał: > nattashaa napisała: > > > Polacy maja to do siebie "umarl krol niech zyje krol". > > > Oczwiscie, ze bardzo dobrze, ale dlaczego piszesz , ze "Polacy". > > Z calym szacunkiem dla wybitnych jednostek > - cmentarze sa pelne ludzi niezastapionych. > WSZEDZIE na Swiecie. "wbrew podłym słowom Napoleona, cmentarze są pełne ludzi jedynych w swoim rodzaju. I nie tylko cmentarze. Pełno ich też wokół nas"... Odpowiedz Link Zgłoś
luxi illiterate - Twoja powaga 03.03.06, 07:42 "krwi" wymaga. Przy calej "sloosznosci" Twoich pogladow - to forum nie jest forum naukowym. Formalnych wymagan - mamy dosc w pracy. Zaczynasz byc meczaca. W przeciwienstwie do Fleuret - dla ktorej to forum, jak i dla wiekszosci jest ODSKOCZNIA , a nie SCENA. Odpowiedz Link Zgłoś
mao10 Re: pragnienia....ojejciu 02.03.06, 22:38 fleuret napisała: > Pragnienia nie są jakimś odruchowym impulsem, > lecz stanowią przejaw świadomego dążenia do zaspokojenia czegoś istotnego. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx masz pazdziocha niezaspokojonego czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: pragnienia....ojejciu 03.03.06, 08:33 nie udzielam informacji na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: pragnienia 03.03.06, 12:37 nie ma pragnien? jest mu obojetne nawet co bedzie jadl i gdzie spal? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: pragnienia 03.03.06, 13:23 j_ar napisał: > nie ma pragnien? jest mu obojetne nawet co bedzie jadl i gdzie spal? powiedzmy, że nie musi sie troszczyc o zaspokojenie najprostszych potrzeb fizjologicznych Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 doktryna 05.03.06, 06:23 > Pragnienia nie są jakimś odruchowym impulsem, > lecz stanowią przejaw świadomego dążenia do zaspokojenia czegoś istotnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: doktryna 05.03.06, 06:33 booooo Pragnienia są jakimś odruchowym impulsem Odpowiedz Link Zgłoś
nattashaa Re: doktryna 05.03.06, 10:59 Reporterka tez chcialas byc, twoj start byl jako Maretina na czacie w 2002:) Niczego sie nie nauczyłaś:) Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: doktryna 05.03.06, 11:38 fleuret napisała: > tak jak kaprysy? i marzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: doktryna 05.03.06, 11:49 alejka.pl/zniewolone_dziecinstwo_ukryte_zrodla_tyranii.html Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: doktryna 06.03.06, 07:59 mmax20 napisał: > > fleuret napisała: > > > tak jak kaprysy? > > i marzenia kaprysy i marzenia wydają mi się czymś dość ulotnym, nie zaczepionym w świecie materii. Pragnienia, przeciwnie, one są raczej sprecyzowane, bardziej realne, zorientowane na realizację. Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 pragnienia , marzenia 06.03.06, 09:49 jednakowoż realia przeszkadzają często w spełnieniu jednych i drugich Odpowiedz Link Zgłoś