IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.02, 17:40
Witam Wszystkich! Ciesze sie ze znalazlam ta strone, gdyz mam
problem...Prosze, poradzcie mi szczerze, a jak trzeba bedzie to ostro
skrytykujcie.. Zaznaczam, ze za to co zrobie, tylko i wylacznie ja ponosze
konsekwencje. Ale mam nadzieje, ze powiecie co o tym myslicie.
Otoz mam mazeczonego (znamy sie od 3,5 lat), jest nam dobrze ze soba, jestem
przy nim spokojna, przy nim rozwijam sie i czuje sie kobieta-kocham go.
Ale... ostatnio mam pewne "zawachania".. Nawet nie jestem pewna, czy to co
mysle ma sens, moze to ja robie blad...
Otoz moj nazeczony byl przyczyna pewnej afery w pracy-lapowki. Udowodniono
mu, ze bral lapowki (niewiele i przez krotki okres czasu, gdyz zostal szybko
przylapany...,prawdopodobnie straci prace). On bardzo tego zaluje, wstydzi
sie i wie ze zle postapil. Rowniez jestem pewna ze z tymi ludzmi nie ma juz
nic wspolnego.
No i co ja mam zrobic? Wstyd mi za niego; wiem ze on tego zaluje i ze nigdy
juz czegos podobnego nie zrobi... Co jak nasze dzieci sie o tym dowiedza
(jeszcze ich nie mamy)? Caly czas roztrzasam jak do tego doszlo, czemu on to
zrobil? Co ja mam robic, kocham go ale wstyd mi.. Co jak nasi znajomi sie
dowiedza.. pewnie kazdy nedzie mnie zalowal.. Co mam o tym myslec?
Obserwuj wątek
    • Gość: Zbychu Re: lapowka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 17:47
      Kazdy popelnia bledy. Nie kazdy potrafi do nich sie przyznac i ich zalowac.
      Glowa do gory. Powinnas go kochac takiego jakim jest, czyli z jego slabosciami
      i wadami. Dzieciom powinniscie kiedys sami o tym powiedziec - to bedzie dla
      nich zajebista lekcja szczerosci i uczciwosci. Ale to oczywiscie moje zdanie.
      Sama zadecydujesz jak postapisz.
      Pzdr
      • Gość: tatajana Re: lapowka IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.02, 18:02
        dziekuje Ci! Chyba sama tak mysle, ale potrzebuje potwierdzenia.. czyli nie
        jest to takie straszne co on zrobil?? Nie powinno to przekreslac ani czlowieka,
        ani zwiazku..??
        • yoona Re: lapowka 02.12.02, 18:12
          chcialas przekreslic czlowieka ktorego kochasz za to ze popelnil blad?
          Taki czy inny lecz blad moze jeden jedyny. Gdyby popelnil gorsze przestepstwo
          bedac twoim mezem zostawilabys go w biedzie?
          To on powinien sie zastanowic czy trwac w tym zwiazku.
          • Gość: ToeToe Re: lapowka IP: proxy / *.jetstream.xtra.co.nz 03.12.02, 02:21
            Wiesz ogol wyznacza normy..
            A w kraju panuje niewypowiedziane glosno przyzwolenie na branie i dawanie " w
            lape.. Wiec w czym problem??
            • naturella Re: lapowka 03.12.02, 08:08
              Poza tym odrobinę smieszy mnie zastanawianie się "czy powiedzieć o tym
              dzieciom", mimo, że ich nie macie... bez przesady! To nie jest zbrodnia w
              rodzaju zabicia człowieka! Nie widzę powodu, żeby dzieciakom ze skruchą
              opowiadać o tym, że tatuś jak każdy człowiek był trochę chciwy... i to pewnie
              zanim dziecko skończy cztery lata :)
              • Gość: tatjana Re: lapowka IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.02, 11:00
                dziekuje, troche sprowadziliscie mnie na ziemie...
                • Gość: Monika Re: lapowka IP: *.pol.lublin.pl 03.12.02, 14:51
                  Hej, czy to o to chodzi, że narzeczony wstydzi się, że brał łapówki, czy tego,
                  że się to wydało??? Jednak bez przesady. Kto sam jest bez grzechu, niech
                  pierwszy rzuci kamieniem.
    • fnoll Re: lapowka 04.12.02, 06:43
      podziel sie swoimi watpliwosciami ze swoim partnerem
      • Gość: tatjana Re: lapowka IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.02, 09:23
        rozmawialismy na ten temat i jak juz napisalam, on tego zaluje, przyznaje, ze
        bylo to glupie i nigdy tego nie powtorzy... Ze ten fakt go wiele nauczyl (jak
        nie robic), przykro mu z tego powodu (ze to sie stalo, ze ludzie plotkuja, ze
        stracil prace i dobra opinie...), ale czasu nie cofnie a zyc trzeba dalej...
        Mysle, ze to ja zrobilam z tego tragedie zyciowa i rozpamietuje to zdarzenie...
        • Gość: filut Re: lapowka IP: *.elmont.com.pl / 10.40.36.* 04.12.02, 13:43
          Gość portalu: tatjana napisał(a):

          > rozmawialismy na ten temat i jak juz napisalam, on tego zaluje, przyznaje,
          ze
          > bylo to glupie i nigdy tego nie powtorzy...
          Ze ten fakt go wiele nauczyl (jak
          > nie robic)
          Powinien nauczyć go jak brać, żeby nie dać się złapać! To zdanie jest wysoce
          niemoralne, ale adekwatne do teorii prakseologii (za przeproszeniem prof.
          Kotarbińskiego).
          Słyszałem takie porzekadło: "nie bierz, chyba dużo - wtedy cię obsłużą".
          Potwierdzeniem słuszności tego porzekadła jest treść codziennej prasy!!!

          .... Mysle, ze to ja zrobilam z tego tragedie zyciowa i rozpamietuje to
          zdarzenie...
          A ja myślę, że jesteś kobietą myślącą i "tak trzymać". To znacz kochaj faceta
          razem z jego wadzikami. Wspólnie wiele osiągniecie.
          Pozdrawiam
          Fil
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka