Dodaj do ulubionych

nie moge zniesc

08.12.02, 22:00
kolegi meza.wszystko mnie w nim drazni.moj maz to czlowiek twardo stapajacy
po ziemi .kolega chleje np dwa tygodnie pod rzad, nie placi zadnych rachunkow
non stop komornik na dzwonku.nie placi na swoje dziecko od lat .ostatnio
wymyslil ,ze dzieciak nie jego .pozycza pieniadze- nie oddaje.juz nie
pozyczam.ja mam problem z tym, ze nie rozumiem jak to mozliwe ,ze moj maz
lubi z nim spedzac czas.ja tego nie cierpie.od progu smrod papierosow ,
ktorych uzywa jak tlenu i zapach trawionej od wczoraj wodki.bleee.od razu
zaczyna opowiadac jakie to ma syfiaste zycie-utrzymuja go tesciowie troche
dorzuca obecna zona.
nie rozumiem tej sytuacji.chyba podswiadomie boje sie , ze moj maz skoro
akceptuje u niego takie poglady i zachowania moze ktoregos dnia zachowac sie
wrednie wobec mnie-choc racjonalnie nic tego nie zapowiada.w czym mam problem?
czy wiecie jak dlugo mozna funkcjonowac bez placenia jakichkolwiek rachunkow
w tym kraju?ponad 10 lat.wystarczy nie miec meldunku.b
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: nie moge zniesc IP: proxy / *.w.club-internet.fr 08.12.02, 22:40
      powiedz mezowi ze nie lubisz kolegi i koniec. Niech nie przylazi (albo jak cie
      nie ma)
      gdyby zle otoczenie mialo na nas wszystkich bezposredni wplyw to same potwory
      stapaly by po ziemi ;-)
      • barnaba1 Re: nie moge zniesc 09.12.02, 09:14
        mowilam mezowi , ze goscia nie trawie.wyluszczylam dlaczego.wiele lat staralam
        sie znalezc w nim cos milego i niestety sie nie da.podobnie reaguje na niego
        wiele osob.wlasciwie facetowi zostalo dwoch kolegow z czasow szkoly
        sredniej.sentyment?dawne braterstwo broni?
        jesli zdarza mu sie pracowac po kilku dniach wszyscy na okolo dowiaduja sie ,
        ze sa debilami a on swym cennym umyslem ratuje dana firme-wiec wylatuje.
        tesciom ,ktorzy go w sumie utrzmuja , wybudowali dom w twarz mowi , ze maja
        spadac, bo jest u siebie.
        z mezem uklada mi sie dobrze , ale kied slsze , ze sie z nim umawia w domu czy
        poza domem noz mi sie otwiera.nie potrafie do konca wyartykulowac swojego
        niepokoju.jest jak zly duch.B

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka