Dodaj do ulubionych

prostytucja

IP: proxy / 193.114.111.* 16.12.02, 17:39
Mieszkam Londynie. Przyjechalem tu z moim facetem. Na poczatku pracowalismy
na budowie. On uwazal ze praca jest zbyt ciezka i powiedzial mi ze powinnismy
isc do agencji towarzyskiej by pracowac tam jako escorts (innymi slowy
kurwy). NA poczatku myslalem ze to zart. Moj Facet powiedzial mi jednak, ze
jesli sie nie zgodze, to on sam bedzie to robil. MA 26 lat. Ja 30. Znamy sie
dwa lata.
Niepotrafie pracowac w ten sposob. oczywiscie robie to. Ale kazdy "numer"
przyprawia mnie o coraz wieksza depresje. On jest w swoim fachu doskonaly.
Klienci go po prostu uwielbiaja. Wielu z nich wraca i zostawia ogromne
napiwki.
On uwaza ze mnie bardzo kocha. mowi mi to codziennie.
Rownoczesnie w kazdy weekend idzie zabawic sie do sauny z facetami, ktorzy sa
w jego typie. Chce zebym tez tam chodzil. Kilka razy poszedlem. Uprawialismy
sex we trojke. Nie sprawialo mi to zadnej przyjemnosci. Ostatnio sex sprawia
mi coraz mnie zadowolenia anyway. Tak naprawde to zycie wydaje mi sie coraz
bardziej bezsensowne. Wydaje mi sie ze wpadam w depresje i ze zamykam sie
przed calym swiatem, trace motywacje do robienia czegokolwiek. I nie moge nic
zmienic. Boje sie ze go wtedy strace. Nie wiem co mam zrobic. Myslalem nawet
kilka razy o samobojstwie, ale nie mam sily by to zrobic.
pytam go kiedy to sie skonczy. on na to, ze jak odlozymy jakies 100 tys. to
wrocimy do polski i kupimy sobie mieszkanie i ze bede mial wszystko czego
zapragne.
na zarobienie tych 100 tys. moj facet potrzebuje okolo 10 miesiecy. Do tego
czasu boje sie ze po prostu zwariuje. Nie potrafie pieprzyc sie z klientami,
ktorzy po prostu nie sa w moim guscie. W ogole nie potrafie kochac sie z
kimkolwiek innym niz Mariusz.
Ale on potrafi. I sprawia mu to wqiuelka przyjemnosc.
powiedzialem mu ostatnio ze go zostawie, ze wroce do Wwy i ze mam w dupie
cale te pieniadze i ze wole dostawac 2 tys. miesiecznie i miec spokoj. On
blagal mnie zebym go nie zostawial. Prosil mnie na kolanach, mowil ze mnie
bardzo kocha. Zawsze chce zebym go wieczorem przytulal. Inaczej nie moze
zasnac.

i ja go zawsze przytulam.

Ale co bedzie dalej?

Czy ktos moze mi powiedziec?

Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: prostytucja IP: *.unl.edu 16.12.02, 17:47
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Mieszkam Londynie. Przyjechalem tu z moim facetem. Na poczatku pracowalismy
      > na budowie. On uwazal ze praca jest zbyt ciezka i powiedzial mi ze powinnismy
      > isc do agencji towarzyskiej by pracowac tam jako escorts (innymi slowy
      > kurwy). NA poczatku myslalem ze to zart. Moj Facet powiedzial mi jednak, ze
      > jesli sie nie zgodze, to on sam bedzie to robil. MA 26 lat. Ja 30. Znamy sie
      > dwa lata.
      > Niepotrafie pracowac w ten sposob. oczywiscie robie to. Ale kazdy "numer"
      > przyprawia mnie o coraz wieksza depresje. On jest w swoim fachu doskonaly.
      > Klienci go po prostu uwielbiaja. Wielu z nich wraca i zostawia ogromne
      > napiwki.
      > On uwaza ze mnie bardzo kocha. mowi mi to codziennie.
      > Rownoczesnie w kazdy weekend idzie zabawic sie do sauny z facetami, ktorzy sa
      > w jego typie. Chce zebym tez tam chodzil. Kilka razy poszedlem. Uprawialismy
      > sex we trojke. Nie sprawialo mi to zadnej przyjemnosci. Ostatnio sex sprawia
      > mi coraz mnie zadowolenia anyway. Tak naprawde to zycie wydaje mi sie coraz
      > bardziej bezsensowne. Wydaje mi sie ze wpadam w depresje i ze zamykam sie
      > przed calym swiatem, trace motywacje do robienia czegokolwiek. I nie moge nic
      > zmienic. Boje sie ze go wtedy strace. Nie wiem co mam zrobic. Myslalem nawet
      > kilka razy o samobojstwie, ale nie mam sily by to zrobic.
      > pytam go kiedy to sie skonczy. on na to, ze jak odlozymy jakies 100 tys. to
      > wrocimy do polski i kupimy sobie mieszkanie i ze bede mial wszystko czego
      > zapragne.
      > na zarobienie tych 100 tys. moj facet potrzebuje okolo 10 miesiecy. Do tego
      > czasu boje sie ze po prostu zwariuje. Nie potrafie pieprzyc sie z klientami,
      > ktorzy po prostu nie sa w moim guscie. W ogole nie potrafie kochac sie z
      > kimkolwiek innym niz Mariusz.
      > Ale on potrafi. I sprawia mu to wqiuelka przyjemnosc.
      > powiedzialem mu ostatnio ze go zostawie, ze wroce do Wwy i ze mam w dupie
      > cale te pieniadze i ze wole dostawac 2 tys. miesiecznie i miec spokoj. On
      > blagal mnie zebym go nie zostawial. Prosil mnie na kolanach, mowil ze mnie
      > bardzo kocha. Zawsze chce zebym go wieczorem przytulal. Inaczej nie moze
      > zasnac.
      >
      > i ja go zawsze przytulam.
      >
      > Ale co bedzie dalej?
      >
      > Czy ktos moze mi powiedziec?
      >
      > Andrzej
      Tak, moge. To slepa uliczka. Jesli zwiazek homoseksualny ma przypominac
      zwiazek miedzy kobieta i mezczyzna, to wybacz, ale to wyglada jakbym ja swoja
      zone wygonil na ulice na zarobek i sam szukal dochodow w ubikacjach meskich
      albo jako handlarz czlonkiem dla starszych pan. Ten twoj ukochany to seksopata
      i im wczesniej to zrozumiesz tym lepiej. On sie nasmiewa z Ciebie. Masz racje,
      pracujecie jak kurwy. To tyle. A co dalej ? Chyba jednak poglebiajaca sie
      deprecha. Zacznij myslec o sobie.
      Imagine.
      • Gość: Andrzej Re: prostytucja IP: proxy / 193.114.111.* 16.12.02, 17:51
        Co rozumiesz przez "on sie nasmiewa z ciebie"?
        • Gość: Imagine Re: prostytucja IP: *.unl.edu 16.12.02, 17:55
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Co rozumiesz przez "on sie nasmiewa z ciebie"?

          A sauna z obcymi to nie policzek dla Ciebie ? Nie widzisz tego ?
          To jest "dziwkarz" a Ty masz byc jak ciepla poduszka wieczorami, gdy juz sie
          wypruje z innymi. Obudz sie chlopie.
          Pozdr, Imagine.
          • proo Re: prostytucja 16.12.02, 21:31
            Twój post napawa smutkiem. Nie kochaj tak ślepo i posłusznie! Odejdź od niego.
            proo
            • darlin Re: prostytucja 17.12.02, 16:57
              To nie jest normalne. Uwierz Andrzej. Nie jest normalne, żeby jedna kochająca
              osoba (obojętnie jakiej płci) zmuszała drugą do czegoś takiego. Nie możecie
              rozwozić pizzy? Rozumiem, że praca na budowie była ciężka, ale bez przesady...

              No i nie wspomnę już, że facet Cie nie kocha. Albo przez miłośc rozumie
              zupelnie coś innego. Nie pozwól sie tak traktować i zakończ ten chory układ...
    • Gość: Wenus Re: prostytucja IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.12.02, 17:24
      Andrzeju, na pewno cos zlego dzieje sie w waszym zwiazku! I powodem tego jest
      postawa twego partnera - totalny egoizm i niedojrzalosc niestety. Sam pomysl z
      prostytucją byl od samego poczatku poroniony - twoje dazenie do intymnosci
      wydaje sie naturalne i normalne, w przeciwienstwie do postawy twego partnera,
      ktory znajduje ogromna przyjemnosc w sypianiu z innymi, bo Ty mu juz nie
      wystarczasz. Wybacz, ale to jedynie pretekst, ze inaczej pieniedzy zarobic nie
      mozna. Nie wierze w to! Nie w tym wypadku! Twoj facet jest zepsuty, tylko do
      tej pory nie miales mozliwosci sie o tym przekonac. To smutne, ale wg. mnie
      wasz uklad zmierza nieuchronnie do konca. Chyba, ze faktycznie, twoj partner
      jest w stanie rzucic ten "proceder" po meskiej rozmowie z Toba, jak mu powiesz
      ze odchodzisz. Szczerze jednak watpie - cos mi sie zdaje, ze szybko
      sie "pocieszy" po twojej stracie kolejnym partnerem i ........... sowitym
      napiwkiem. Przykro mi, tak to widze.

      Na pewno powazna rozmowa jest wskazana ze wszech miar. Pewnie bez radykalnych
      decyzji sie nie obejdzie, zwlaszcza, ze jak piszesz, Ty nie jestes w stanie
      zaakceptowac dluzej tej sytuacji. Probouj wiec! Moze jeszcze nie wszystko
      stracone!

      Gwoli przypomnienia tylko: srodowisko w jakim jestescie obecnie, naraza was na
      zmore XX wieku jaka jest HIV i AIDS. To nie sa przelewki...... ale to tylko
      gwoli przypomnienia, bo wiesz na pewno o tym doskonale.

      pozdrawiam
      • Gość: Andrzej Re: prostytucja IP: proxy / 193.114.111.* 19.12.02, 20:16
        Do Wenus:

        mysle ze proby przekonania go do zmiany zawodu nie maja sensu. On ta prace po
        prostu uwielbia. dzisiaj tez pracuje. Wczesniej oszukal mnie mowiac ze idzie na
        spacer do parku, a okazalo sie ze znowu byl w saunie. #
        Chyba coraz mniej juz sie tym wszystkim przejmuje. Spedzam cale dnie w kawiarni
        internetowej i wedruje sobie po forum.
        Wiem, ze musze go zostawic. I im szybciej to zrobie tym lepiej.
        tylko mimo wszystko jest mi tak cholernie smutno. bo na poczatku myslalem ze to
        jest osoba z ktora bede do konca zycia. i ze dostalem ja w prezencie od
        jakiegos boga, ktory byc moze pomyslal ze zasluzylem na kogos wspanialego w
        swoim zyciu.
        a tu nagle taki kurwa numer.
        niech to szlag
        pozdrawiam Imagine i Wenus i inne osoby.

        Andrzej
    • Gość: tintin Re: prostytucja IP: *.itpp.pl 17.12.02, 22:13
      Taaaak. A mi sie wydaje że problem jest całkiem wirtualny. Z Londynu... na
      budowe.... do agencji.... seks grupowy...
      Tia.
      Ale jesli juz trzeba o tym mowic to ja mam problem nastepujacy.
      Otoz kiedy bylem przejazdem na Martynice spotkalem spiewaczke go-go, ktora
      okazala sie profesorka miejscowego uniwersytetu zmuszona do dorabiania. Uczyla
      literatury francuskiej, postanowilem wiec znalezc w Polsce lepiej platna prace.
      Znalazlem jej fuche na Uniwersytecie Warszawskim, jako wykladowczyni prawa
      karnego. (nie bylo wakatow na romanistyce).
      Ona nie moze zrozumiec ze jako wykladowca prawa nie moze tanczyc na rurze.
      Wielokrotnie o tym rozmawialismy. Niestety ona mowi, ze ja ograniczam jestem
      nieczuly i zacofany. Co mam robic?
      :))))))))))
      • procesor Re: prostytucja 17.12.02, 23:20
        Mnie tez się tintin szeroko otworzyło okienko jak przeczytałam ten pierwszy
        post.
        Ale czemu się nie pobawic?? :)
        Dawno nie było o gejach na tym forum, a kiedys taka kłótnia tu była!!
        A teraz prosze - spokój stoicki, nawet Terry nie daje się sprowokowac.
        Ech, jakie te ludzie tolerancyjne się zrobiły!
        • Gość: Imagine Re: prostytucja IP: *.unl.edu 17.12.02, 23:47
          procesor napisała:

          > Mnie tez się tintin szeroko otworzyło okienko jak przeczytałam ten pierwszy
          > post.
          > Ale czemu się nie pobawic?? :)
          > Dawno nie było o gejach na tym forum, a kiedys taka kłótnia tu była!!
          > A teraz prosze - spokój stoicki, nawet Terry nie daje się sprowokowac.
          > Ech, jakie te ludzie tolerancyjne się zrobiły!

          A jasne. Nie se kazdy rembie jak moze.
          • calusna Re: prostytucja 17.12.02, 23:58
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > procesor napisała:
            >
            > > Mnie tez się tintin szeroko otworzyło okienko jak przeczytałam ten pierwsz
            > y
            > > post.
            > > Ale czemu się nie pobawic?? :)
            > > Dawno nie było o gejach na tym forum, a kiedys taka kłótnia tu była!!
            > > A teraz prosze - spokój stoicki, nawet Terry nie daje się sprowokowac.
            > > Ech, jakie te ludzie tolerancyjne się zrobiły!
            >
            > A jasne. Nie se kazdy rembie jak moze.

            Budzisz mi dziecko , Imagine! I resztę rodziny! :-)))
            cha .., cha ..cha ... cha .... :-)))))
            calusna
            ps
            A Ty Procesor nie wywołuj Terrego z "lasu" bo do Sylwestra nam wątek
            nie zejdzie z czołowki! ;-))))
    • demoniczna27 Re: prostytucja 19.12.02, 20:36
      mam podobny problem. Moja dziewczyna zmusza mnie do pracy w agencji. Tam wołają
      na mnie Nina. Ostatnio to nawet musiałam za ektra stówke lizac starszemu panu
      stopy, nawet nie wyobrażacie sobie jakie to poświęcenie w mojej strony. Ja w
      dzień pracowałam jako ekspedientka w sklepie mięsnym. Malo zarabiałam ale
      zawsze kawałek pieknej goloneczki, czy udeczka przyniosłam do domu.
      Ale ona mówi, że mam takie wielki cycki że szkoda je marnować na towarzystwo
      kiełbasy i pcha mnie w ramiona facetów, ale ja ich nie lubie. Ona to lubi i
      kobiety i facetów i nie musi sie zmuszać. I mnie w ogóle nie rozumie. teraz
      powiedziała że musze jej wybodwać dom z basenem na Bahamach i musze teraz
      więcej ekstra numerków robić. ratujcie!!!
      • Gość: Andrzej Re: prostytucja IP: proxy / 193.114.111.* 19.12.02, 20:47
        Dzieki za ten rozbrajajacy post!:)

        pozdro

        Andrzej
        PS. Spadam bo jakis koles chce mi lizac pale za 100 £. Tez musze kupic dom na
        Bahamah.
    • Gość: Terry Dobre określenie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 00:15
      Jesteście prostytutami i to jeszcze w złym gatunku. Bo co to za przyjemność
      walić faceta albo być walonym przez faceta a w jednym i drugim przypadku w grę
      wchodzi odbyt. Obrzydliwość. Nie czujesz tego ? A dziewczyny sa takie piękne !
      Co ? Wolisz robić loda facetowi ? Daj sobie spokój. Degeneraci sprokurują ci w
      końcu chroniczne rozwolnienie, nie uważasz ?
      • Gość: ... Re: Dobre określenie IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.02, 23:43
        > A dziewczyny sa takie piękne !
        > Co ?


        ciekawe c jakas dziewczyna moze w facecie widziec, skoro inne dziewczyny sa
        takie piekne... ej terry terry... ty to jakis dzieciak jeszcze jestes.
        • Gość: Terry Re: Dobre określenie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 03:28
          Wolę być dzieciakiem niż pedałem. Ooo bez porównania.
          • Gość: ... Re: Dobre określenie IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.02, 11:53
            Gość portalu: Terry napisał(a):

            > Wolę być dzieciakiem niż pedałem. Ooo bez porównania.


            jak widasz potwierdzasz to, ze jestes dzieckiem. no to idz do innych dzieci i
            nie zanjmuj sie rozwiazywaniem problemow, o ktorych nie masz bladego pojecia.
            korzystaj z mlodego wieku, kup sobie lego, albo action mana i baw sie z
            kolegami.

            ...
            • Gość: Terry Re: Dobre określenie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 23:28
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > Gość portalu: Terry napisał(a):
              >
              > > Wolę być dzieciakiem niż pedałem. Ooo bez porównania.
              >
              >
              > jak widasz potwierdzasz to, ze jestes dzieckiem. no to idz do innych dzieci i
              > nie zanjmuj sie rozwiazywaniem problemow, o ktorych nie masz bladego pojecia.
              > korzystaj z mlodego wieku, kup sobie lego, albo action mana i baw sie z
              > kolegami.
              >
              > ...
              Trzykropek: nie chodzi ci chyba o zabawę we wkładanie penisa w odbyt kolegi
              co ? Uczenie nazwałbyś to homoseksualizmem pewnie ?
    • Gość: zdegustowany Re: prostytucja IP: proxy / 10.10.120.* 20.12.02, 11:04
      Nie wdając sie w pseudointelektualne wywody muszę ci powiedzieć drogi
      Andrzeju ,że jesteś zwykłym pedałem i nie licz tu na żadne wspóczucie czy
      zrozumienie.Jesteś pedałem-to twoja sprawa. Ale że jeszcze płatną CIOTĄ !!!I
      jeszcze taki jeden z drugim wypisują po forumach, że się puszczaja i proszą o
      rady!Upadek obyczajów.Zbliża się koniec świata.To pewne.
      • Gość: Terry Re: prostytucja IP: 5.3.* / 167.178.112.* 20.12.02, 17:33
        Nie da się niestety nic tu dodać.
        Jest to odzieranie z nimbu tajemniczości i wspaniałości
        homoseksualizmu. Sa\m homoseksualista pisze jakie to wspaniałe.
      • Gość: Andrzej prostl IP: proxy / 193.114.111.* 20.12.02, 22:45
        Really?
      • Gość: Andrzej Re: prostytucja IP: proxy / 193.114.111.* 20.12.02, 22:46
        Dawno nie czytalem tak beznadziejnie glupiego postu.
        • Gość: Terry Nie zgadzam się z ta oceną IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 00:48
          Ten post nie był głupi. Był brutalny. Prawda została wyłożzona kawa na ławę.
          Cos "zdegustowany" skłamał ? Dlaczego uważasz ten post za głupi ? Facet nie dał
          się wziąć na pierdoły o wyższości korzystania z odbytu nad ... i jest głupi ?
          Nie !!! Jest normalny. Już tyle razy pisałem: żeby nie wiem co głosili tzw
          poprawni politycznie homoseksualizm nigdy nie będzie normą a zawsze będzie
          uważany za zboczenie. Sam piszesz jak zarabiacie więc skąd te pretensje ?
          • Gość: ... Re: Nie zgadzam się z ta oceną IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.02, 23:52
            >żeby nie wiem co głosili tzw
            > poprawni politycznie homoseksualizm nigdy nie będzie normą a zawsze będzie
            > uważany za zboczenie. Sam piszesz jak zarabiacie więc skąd te pretensje ?

            no....czarnoskorzy tez byly kiedys gorzej traktowani..a o rownouprawnieniu to
            nawet mowy nie bylo. terry. czasy sie zmieniaja. jedni ludzie otwieraja sie na
            wiedze, inny uciakaja do "nibywiedzy" i uwazaja sie za medrcow.
            a to ze jakis homo zarabia tylkiem...coz wielu (i wiele) hetero tez tak
            zarabiaja. w tym przypadku nie ma to znaczenia. jedno i drugie nie jest godne
            pochwaly.
            terry, jezeli uwazasz, ze jestes lepszy niz inni..to moge ci przytoczyc
            taki "stereotyp". jestes polakiem... w niemczech o polakach mowi sie "glupcy,
            zlodzieje, lenie, pijaki". wiec i ty jestes glupcem, zlodziejem, leniem i
            pijakiem. a moze masz inne zdanie?


            ...
            • Gość: Terry Jaki ty tam gość, przybłęda raczej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 03:33
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > >żeby nie wiem co głosili tzw
              > > poprawni politycznie homoseksualizm nigdy nie będzie normą a zawsze będzie
              >
              > > uważany za zboczenie. Sam piszesz jak zarabiacie więc skąd te pretensje ?
              >
              > no....czarnoskorzy tez byly kiedys gorzej traktowani..a o rownouprawnieniu to
              > nawet mowy nie bylo. terry. czasy sie zmieniaja. jedni ludzie otwieraja sie
              na
              > wiedze, inny uciakaja do "nibywiedzy" i uwazaja sie za medrcow.
              > a to ze jakis homo zarabia tylkiem...coz wielu (i wiele) hetero tez tak
              > zarabiaja. w tym przypadku nie ma to znaczenia. jedno i drugie nie jest godne
              > pochwaly.
              > terry, jezeli uwazasz, ze jestes lepszy niz inni..to moge ci przytoczyc
              > taki "stereotyp". jestes polakiem... w niemczech o polakach mowi sie "glupcy,
              > zlodzieje, lenie, pijaki". wiec i ty jestes glupcem, zlodziejem, leniem i
              > pijakiem. a moze masz inne zdanie?
              >
              Napisz jeszcze, że jedni noszą okulary a drudzy nie. Takie pierdoły co
              niektórzy tu wypisują. Porównywać kolory skóry do pedalizmu, no no. Nie dziwię
              się, że o tobie w Niemczech tak źle mówią. Rzeczywiście jesteś przymułem.
              To, że homo zarabia tyłkiem ma znaczenie. Jest to zboczenie degenerujące
              społeczeństwo w znacznie większym stopniu niż prostytutki. Bo ten pedzio to
              ciota a nie prostytutka. Tak to się nazywa.
              • Gość: ... Re: Jaki ty tam gość, przybłęda raczej IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.02, 11:51
                > Napisz jeszcze, że jedni noszą okulary a drudzy nie. Takie pierdoły co
                > niektórzy tu wypisują. Porównywać kolory skóry do pedalizmu, no no. Nie
                dziwię
                > się, że o tobie w Niemczech tak źle mówią. Rzeczywiście jesteś przymułem.
                > To, że homo zarabia tyłkiem ma znaczenie. Jest to zboczenie degenerujące
                > społeczeństwo w znacznie większym stopniu niż prostytutki. Bo ten pedzio to
                > ciota a nie prostytutka. Tak to się nazywa.

                widzisz dzidzius...taki slowo jak "pedalizm" nie istnieje. oh..a czujesz sie
                juz malutki zdegenerowany? czy tez masz problemy z kolezankami i jakos musizs
                odreagowac? idz chlopczyku pobaw sie pileczka i nie wlaczasj juz komputera bez
                zgody tatusia i mamusi.

                ...
                • Gość: Terry Weź do ręki słownik ortograficzny, oczywiśie polsk IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 17:43
    • rlitwin Re: prostytucja 22.12.02, 00:17
      Andrzeju,

      Nie zatracaj siebie dla kogokolwiek. Nie ma takiego powodu
      by poswiecac siebie. Twoj znajomy ma najwyrazniej nieco inne
      upodobania i jego to sprawa.

      Mysle, ze zwiazek dwojga ludzi to przede wszystkim dwie
      autonomiczne jednostki, ktorych zycie przeplata sie w
      codziennosci. To wzajemna inspiracja, ale nigdy
      uzaleznianie i zatracanie sie.

      Z Twojego posta wynika, ze Twoj znajomy najwyrazniej
      relizuje jakis swoj plan, zywczajnie Ciebie wykorzystujac.
      A to juz zupelnie nie jest fair.

      Zycze powodzenia!
      pozdrawiam cieplo
      Radek
      • Gość: Terry Re: prostytucja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 00:53
        rlitwin napisał:

        > Andrzeju,

        > Mysle, ze zwiazek dwojga ludzi to przede wszystkim dwie
        > autonomiczne jednostki, ktorych zycie przeplata sie w
        > codziennosci.
        • rlitwin Re: prostytucja 23.12.02, 02:53
          >
          • Gość: Terry Re: prostytucja IP: 5.3.* / 167.178.112.* 23.12.02, 09:30
            rlitwin napisał:

            > >
            • Gość: ... Re: prostytucja IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.02, 23:46

              > ++ Mówiąc twoimi słowami "to twoja opinia", że dla ciebie tak jak ja piszę
              > nie jest. Trzeba pozjadać wszystkie rozumy aby rozróżniać między pedałem a
              > normalnym człowiekiem ? Bez żartów.

              rozumiem, ze ty nawet nie zaczales kosztowac tych rozumow...albo jestes gdzies
              na samiutkim poczatku drugi zwanej edukacja. tudziez skonczyly sie twoje
              mozliwosci analizowania faktow. a to juz swego rodzaju smiers umyslowa.

              ...
              • Gość: Terry Re: prostytucja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 03:27
                Gość portalu: ... napisał(a):


                > > ++ Mówiąc twoimi słowami "to twoja opinia", że dla ciebie tak jak ja
                > > piszę nie jest. Trzeba pozjadać wszystkie rozumy aby rozróżniać między
                > > pedałem anormalnym człowiekiem ? Bez żartów.
                >
                > rozumiem, ze ty nawet nie zaczales kosztowac tych rozumow...albo jestes
                > gdziesna samiutkim poczatku drugi zwanej edukacja. tudziez skonczyly sie
                > twojemozliwosci analizowania faktow. a to juz swego rodzaju smiers umyslowa.
                > ...

                == Wachu ! O co ci chodzi ? Znowu poblem ze zrozumieniem tekstu pisanego
                == Ja piszę "Trzeba pozjadać wszystkie rozumy aby rozróżniać między
                > > pedałem anormalnym człowiekiem ? Bez żartów.". Oznacza ten kontekst, że
                == pokpiwam sobie. Uważam, że nie trzeba zjadać wszystkich rozumów bo przedmiot
                == dyskusji jest bardzo prosty. Łapiesz ? Jak nie to daj znać, wytłumaczę
                == jeszcze prościej.
                == Zaczynasz zdanie w następujący sposób: "tudziez skonczyly sie
                > twojemozliwosci analizowania faktow. ". Przepraszam ale nie rozumiem. Spórz
                może w słownik co oznacza słówko tudzież.
    • Gość: Magda Re: prostytucja IP: *.net 22.12.02, 15:06
      Drogi Andrzeju !
      Nie będę pisać o uczuciach, gdyż z Twojego listu jasno wynika, iż ich
      zwyczajnie nie ma - bynajmniej ze strony Mariusza.

      Nasunęła mi się właśnie jedna myśl...
      Załóżmy, że udało Wam się odłożyć te 100 tys. Wracacie do Polski, kupujecie
      mieszkanie i urządzacie się w nim.
      I co dalej?
      Skąd weźmiecie fundusze na dalsze życie? Czy myślisz, że Twojemu partnerowi
      będzie tak łatwo zrezygnować z dotychczasowej formy zarobku - tymbardziej, że
      jak piszesz bardzo to lubi - i znajdzie sobie inne zajęcie?
      Zastanów się nad tym proszę.

      Pozdrawiam
      Magda
    • Gość: rene Re: prostytucja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 01:48
      ..a mi żal andrzeja, bo on jest chory..a chory człowiek powinien się leczyć....
      • dundee_girl Re: prostytucja 23.12.02, 02:12
        Piszesz ze Twoj luby lubi to co robi itd, mnie to by martwilo.
    • Gość: zdegustowany Re: prostytucja IP: proxy / 10.10.120.* 23.12.02, 07:30
      Człowiek ze swej natury jest heterosexualny.Tak ma stworzona ciało,organy,
      itd.Cały proces ewolucji, rozwoju oparty jest też na modelu
      heteresexualnym.Homosexualizm jest więc odstępstwem od ogólnie przyjętych
      kanonów prawa natury.Akceptując ten podel sexualności jest jeszcze tylko jeden
      krok do akceptacji zoofilii(może przesadziłem nie co:)..), pedofilii, i innych
      tego typu rodzajów "bycia kochającym inaczej".Moim zdaniem niech pedalstwo
      istnieje, nie mam nic przeciwko panom kochającym się w swoje "czekoladowe
      oczka".Niech tylko robią to dyskretnie, nie narzucają się społeczeństwu ze swą
      odmiennością, niech nie żądają równouprawnieniea w sferze prawa rodzinnego
      (adopcja dzieci). Kwestia wzajemnego dziedziczenia jest już rozwiązania na
      gruncie prawa polskiego-istnieją bowiem testamenty.Sprawy wspólnego
      opodatkowania pedziów może być jeszcze przedmiotem rozważań-moim skromnym
      zdaniem jet to możliwe.Aha i jeszcze jedno.Jak chcą tak wolności i
      równouprawnienia we wszystkich sferach życia społecznego dajmy im to. Dajmy im
      cała wyspę Wolin i niech tam się kochają, czują potrzebni, akcepowani,niech
      czują swoje ciepło(brrbrrr..) i tańczą na rurze Andrzeju...:))Pozdrawiam tych
      którzy nie dali się jeszcze zmamić propagandzie liberalno-pedalskiej telewizji,
      która "polityką drobnych kroczków" stara się nas przygotować na zaakceptowanie
      odmieńców.Być może ten post rozpoczynający deskusję jest tylko
      prowokacją.Prowokacją w słusznej sprawie.
      • Gość: Terry Całkowicie popieram IP: 5.3.* / 167.178.112.* 23.12.02, 12:52
        ... wypowiedź z powyższego postu.
        • Gość: grzechu Re: Drogi Andrzeju IP: *.dialsprint.net 26.12.02, 11:10
          ale to tez Twoja "zasluga" bo mu pozwalasz, chcac nie chcac na takie zycie,
          patrzysz przez palce czekajac na wlasna destrukcje. Jestes pasywny i dlatego
          cierpisz. I zamiast szukac wlasciwego partnera, gromadzisz wewnatrz gniew i
          samodestrukcje (bo w ktoryms momencie wszystko peknie). A to ze tak sie
          zadreczasz jednoczesnie powiazane jest w jakis sposob, jak podejrzewam
          z "latwym" duzym zarobkiem, pewna wygoda zyciowa, materialna. I to jest iluzja,
          zarowno Twojego kolegi jak i Twoja. Nawet jesli zarobicie te 100 tys. to
          przyjdzie taki moment ze nie bedzie juz nic i trzeba bedzie sie znowu jakos
          utrzymywac, i znowu trzeba bedzie sie puszczac. To lenistwo wewnetrzne i brak
          jakichs glebszych wartosci, albo zwiazku opartego na prawdziwych wartosciach
          wzajemnego szacunku, powoduje ze to jest bledne kolo. Na pewno w obecnosci
          swojego kolegi jak i w towarzystwie ludzi szukajacych chwilowej, czysto
          zmyslowej rozrywki nie znajdziesz wlasciwego partnera, wiec musisz sie stamtad
          wyrwac jesli nie umiesz sie bawic, jak oni. Nie rozumiesz, nie Twoje miejsce,
          bierz nogi za pas i zmywaj sie, w przeciwnym razie skonczysz na samobojstwie, i
          nikt sie nie bedzie przejmowal. Dlaczego nie kochasz siebie? Powinienes miec
          jakas stabilizacje materialna, leczyc depresje, byc moze zdobyc jakies porzadne
          wyksztalcenie zeby moc zadawac sie z ludzmi na poziomie i miec jakas szanse na
          poznanie kogos porzadniejszego.
          • Gość: Andrzej Re: Drogi Andrzeju IP: proxy / 193.114.111.* 26.12.02, 21:33
            wszystkim na forum chcialem podziekowac za opinie.
            (niektorych postow nie czytalem, bo nie interesuje mnie co kto mysli o
            homoseksualizmie)

            wracam do polski.

            na swiecie sa miliony innych chlopakow.


            pozdrawiam

            Andrzej
            • Gość: ... Re: Drogi Andrzeju IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.02, 23:44

              > na swiecie sa miliony innych chlopakow.


              ale znajdz sobie jednego.


              • Gość: Terry To brzmi jak oferta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 03:38
                Może ty mu nadstawisz ?
                • Gość: ... Re: To brzmi jak oferta IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.02, 11:46
                  Gość portalu: Terry napisał(a):

                  > Może ty mu nadstawisz ?


                  a co zazdrosny jestes dzieciaku?
                  • Gość: Terry To tak jest z uciekinierami IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 23:30
                    Juz niejednokrotnie tu pisałem: syndrom uciekiniera to pietno emigranta, który
                    jak wyjeżdżał to do raju a jak teraz przyjeżdża to ten jego raj sięgnął bruku.
            • Gość: Terry Po co andrzej wracasz ? Zostań gdzie jesteś. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 03:37
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > wszystkim na forum chcialem podziekowac za opinie.
              > (niektorych postow nie czytalem, bo nie interesuje mnie co kto mysli o
              > homoseksualizmie)
              = Może dlatego, że szybko kojarzą homoseksualizm z pedalizmem ?
              > wracam do polski.
              = Po co ? Tsakich nam nie pottzeba.
              > na swiecie sa miliony innych chlopakow.
              + I co ? Zamierzasz ich wszystkich zdegenerować ? Uwazaj bo sraczki dostaniesz.
              • Gość: ... Re: Po co andrzej wracasz ? Zostań gdzie jesteś. IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.02, 11:47
                Gość portalu: Terry napisał(a):

                > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                >
                > > wszystkim na forum chcialem podziekowac za opinie.
                > > (niektorych postow nie czytalem, bo nie interesuje mnie co kto mysli o
                > > homoseksualizmie)
                > = Może dlatego, że szybko kojarzą homoseksualizm z pedalizmem ?
                > > wracam do polski.
                > = Po co ? Tsakich nam nie pottzeba.
                > > na swiecie sa miliony innych chlopakow.
                > + I co ? Zamierzasz ich wszystkich zdegenerować ? Uwazaj bo sraczki
                dostaniesz.


                oj terry..glupiutki jeszcze jestes..glupiutki.
                • neutralny_nick Re: Po co andrzej wracasz ? Zostań gdzie jesteś. 29.12.02, 11:51
                  Andrzeju ciesze sie że podjąłeś tę decyzję, jest słuszna i nie przejmuj się takimi jak Terry
                  • Gość: andrzej Re: Po co andrzej wracasz ? Zostań gdzie jesteś. IP: proxy / 193.114.111.* 30.12.02, 20:29
                    wiem!:)
                  • Gość: Terry Ooo neutralny_cick liczy na usługi andrzeja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 23:24
                    Rozumiem, rozumiem. Przejmowac się trzeba takimi jak ty. Plugawią nam
                    społeczeństwo.
                • Gość: Tewrry Dlaczego tak uważasz ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.02, 23:22
                  Masz jakieś argumenty czy tylko inwektywy ? Może zaczniemy się przerzucać nimi ?
                  A myślisz że na czym polega stosunek pedała z drugim pedałem ?
                  • Gość: Renka Re:platny seks IP: *.home.cgocable.net 31.12.02, 02:21
                    Temat postu to sprawa prostytucji, a czy prostytutka jest facet czy kobieta
                    nie ma chyba wiekszego znaczenia.Problem jest w sposobie zarabiania pieniedzy,
                    przy okazji robienia tego, co sie lubi, czyli uprawiania seksu.
                    Wszyscy kochaja seks, chyba, ze nie wiedza, co to jest :) Ale wyciagac z niego
                    pieniadze, to juz wymaga zaangazowania emocjonalnego i do pieniedzy i do seksu.
                    Ten homoseksualista/prostytutka/ platna ciota/platny pedal i jakby go nie
                    nazwal ma swoje prawo do bycia szczesliwym. Nikt nie ma prawa odebrac
                    szczescia temu czlowiekowi.Niech robi to co robi, z pozytkiem dla innych i
                    siebie. Natomiast ten drugi ma stosunek do pieniedzy raczej ambiwalentny i
                    dlatego wystarcza mu milosc :)
                    Fakt, pieniadze sa wazne, ale zeby siebie oddawac za pieniadze trzeba kochac
                    pieniadze bardziej niz siebie. Mowie "siebie", bo w przeciez seks to nie tylko
                    cialo, to rowniez psychika, a moze glownie psychika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka