Gość: Andrzej
IP: proxy / 193.114.111.*
16.12.02, 17:39
Mieszkam Londynie. Przyjechalem tu z moim facetem. Na poczatku pracowalismy
na budowie. On uwazal ze praca jest zbyt ciezka i powiedzial mi ze powinnismy
isc do agencji towarzyskiej by pracowac tam jako escorts (innymi slowy
kurwy). NA poczatku myslalem ze to zart. Moj Facet powiedzial mi jednak, ze
jesli sie nie zgodze, to on sam bedzie to robil. MA 26 lat. Ja 30. Znamy sie
dwa lata.
Niepotrafie pracowac w ten sposob. oczywiscie robie to. Ale kazdy "numer"
przyprawia mnie o coraz wieksza depresje. On jest w swoim fachu doskonaly.
Klienci go po prostu uwielbiaja. Wielu z nich wraca i zostawia ogromne
napiwki.
On uwaza ze mnie bardzo kocha. mowi mi to codziennie.
Rownoczesnie w kazdy weekend idzie zabawic sie do sauny z facetami, ktorzy sa
w jego typie. Chce zebym tez tam chodzil. Kilka razy poszedlem. Uprawialismy
sex we trojke. Nie sprawialo mi to zadnej przyjemnosci. Ostatnio sex sprawia
mi coraz mnie zadowolenia anyway. Tak naprawde to zycie wydaje mi sie coraz
bardziej bezsensowne. Wydaje mi sie ze wpadam w depresje i ze zamykam sie
przed calym swiatem, trace motywacje do robienia czegokolwiek. I nie moge nic
zmienic. Boje sie ze go wtedy strace. Nie wiem co mam zrobic. Myslalem nawet
kilka razy o samobojstwie, ale nie mam sily by to zrobic.
pytam go kiedy to sie skonczy. on na to, ze jak odlozymy jakies 100 tys. to
wrocimy do polski i kupimy sobie mieszkanie i ze bede mial wszystko czego
zapragne.
na zarobienie tych 100 tys. moj facet potrzebuje okolo 10 miesiecy. Do tego
czasu boje sie ze po prostu zwariuje. Nie potrafie pieprzyc sie z klientami,
ktorzy po prostu nie sa w moim guscie. W ogole nie potrafie kochac sie z
kimkolwiek innym niz Mariusz.
Ale on potrafi. I sprawia mu to wqiuelka przyjemnosc.
powiedzialem mu ostatnio ze go zostawie, ze wroce do Wwy i ze mam w dupie
cale te pieniadze i ze wole dostawac 2 tys. miesiecznie i miec spokoj. On
blagal mnie zebym go nie zostawial. Prosil mnie na kolanach, mowil ze mnie
bardzo kocha. Zawsze chce zebym go wieczorem przytulal. Inaczej nie moze
zasnac.
i ja go zawsze przytulam.
Ale co bedzie dalej?
Czy ktos moze mi powiedziec?
Andrzej