Dodaj do ulubionych

trudna miłość

06.04.06, 15:39
to takie banalne - nieszczęsliwa miłość, nieodwzajemniona, on jest żonaty, do
tego jest moim "szefem", ale nie w sensie podwaładna-zwierzchnik...
zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, było to tak silne uczucie,
jakiego jeszcze nigdy nie czułam... napisałam do niego.. trwało to kilka
miesięcy... widywaliśmy się na polu "zawodowym" od czasu do czasu - żadnych
sygnałów, że w wirtualu "coś" jest, ani ode mnie, ani tym bardziej o dniego..
było rewelacyjnie... on wie, co do niego czuję, bo jak idiotka napisałam mu o
tym... nie przestał do mnie pisać mimo to... aż do teraz.. od kilku dni
milczy, i wiem, że powodem tego jest to, że postanowił tego dalej nie
ciągnąc... nie wiem, dlaczego, myślę, że ma mnie dosyć, że może poczuł się
osaczony... oczywiście były TE podteksty, to ja świadomie schodziłam w każdym
mailu na TE tematy, on - odpowiadał, ale nie do końca tak, jak bym tego
chciała... byłam chyba za bardzo ofensywna, chociaz pisał, że nie, ale chyba
kobieta nie powinna atakować... z drugiej strony - relacja między nami jest
taka, i on jest takim człowiekiem, że gdybym pierwsza nie "zaatakowała" - on
nigdy nie przejąłby inicjatywy...
dlaczego nagle przestało go to bawić? dlaczego tak nagle?
aha, kilka razy myślałam, że postanowił to skończyć, jednak zawsze
otrzymywałam maile, w których pisał, że źle coś zinterpretowałam...
jest miedzy nami 13 lat różnicy - może myślał, że jestem młodsza? ostatnio
napisałam mu, ile mam lat, on również mi napisał... ostatni jego mail był
taki.. oschły, taki "na odczep się"... pisał do mnie średnio 2 razy w
tygodniu, ostatni mail dostałam w poniedziałek, i cisza...
napisałam przed chwilą do niego, że rozumiem, ze to koniec itd. i teraz czuję
się jak narzucająca sie idiotka, bo przecież wiadomo, że to koniec, skoro nie
odpisuje... soryy, ale jestem trochę wstawiona.
Obserwuj wątek
    • twoj_romeo Re: trudna miłość 06.04.06, 17:29
      to trudna sytuacja ,bardzo Ci wspolczuje..
    • depresyjka4 Re: trudna miłość 01.05.06, 13:01
      kobieto daj sobie spokój ten gościu to swinia od razu widać, niepotrzebnie w
      ogóle odpisywał na twoje maile robiąc ci jescze nadzieję, menda taka,że
      niedobrze się robi; gdyby był mądrzejszy to w ogóle by nie odpisywał albo od
      razu ci napisał, że ma żonę i żebyś dała sobie spokój; młoda jesteś i na pewno
      fajna laska więc nie martw się spotkasz tego jedynego i on sam do ciebie kiedys
      przyjdzie nie szukaj na siłę, i nie bierz się za żonatych facetów bo to
      nieładnie bardzo;
      zapewniam cię że za jakiś czas patzreć na niego nie bęxziesz mogła i będziesz
      się zastanawić jak w ogóle mogłas byc zakochana w komś takim, pozdrawiam
      gorąco!!!
      czas leczy rany;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka