Gość: psyche
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
25.12.02, 14:02
Spotkała mnie toksyczna milość
do osoby prawie mi niedostepnej a przy okazji zawładnęło mną głebokie uczucie
do tego mężczyzny...
życ niepotrafie bez jego spojrzen...
ale takze ta miłość odbiera mi przyjaźń innych ludzi...
także ta miłość odbiera mi najbliższą osobę, ktora zaczęła za moimi plecami
odbierac mi Go...
miłosć ta prowadzi mnie do mysli samobójczych...
a On tylko czasmi sie usmiechnie.
miłość ma rózne oblicza :P