Dodaj do ulubionych

Toksyczna milosć

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.02, 14:02
Spotkała mnie toksyczna milość
do osoby prawie mi niedostepnej a przy okazji zawładnęło mną głebokie uczucie
do tego mężczyzny...
życ niepotrafie bez jego spojrzen...
ale takze ta miłość odbiera mi przyjaźń innych ludzi...
także ta miłość odbiera mi najbliższą osobę, ktora zaczęła za moimi plecami
odbierac mi Go...
miłosć ta prowadzi mnie do mysli samobójczych...


a On tylko czasmi sie usmiechnie.

miłość ma rózne oblicza :P
Obserwuj wątek
    • Gość: soma Re: Toksyczna milosć IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.12.02, 14:19
      Oj, życie, życie nudne jest, pomarzyc trzeba krzynke.:-)
    • arek_cz Re: Toksyczna milosć 25.12.02, 14:32
      Gość portalu: psyche napisał(a):

      > Spotkała mnie toksyczna milość
      > do osoby prawie mi niedostepnej a przy okazji zawładnęło
      > mną głebokie uczucie
      Zobacz ze napisalas "prawie" czyli jednak w jakis choc
      minimalny sposob mozna do niego dotrzec. A jesli mozna to
      proboj tak dlugo jak dlugo potrafisz, bo jesli
      przestaniesz to bedziesz pozniej pluc sobie w brode i
      myslec "A moze jednak trzeba bylo?"

      > do tego mężczyzny...
      > życ niepotrafie bez jego spojrzen...
      > ale takze ta miłość odbiera mi przyjaźń innych ludzi...
      > także ta miłość odbiera mi najbliższą osobę, ktora
      > zaczęła za moimi plecami odbierac mi Go...
      > miłosć ta prowadzi mnie do mysli samobójczych...
      A czy aby napewno ta osoba jest najblizsza? Czy zna Twoje
      uczucia jake masz do tego mezszczyzny? Bo jesli tak - coz
      mocno bym sie zastanowil co jest dla mnie wazniejsze -
      moje uczucia, chec bycia kochanym i kochac czy ta druga
      osoba?
      Przemysl to bo z tego co piszesz to czujesz sie jak
      miedzy mlotem a kowadlem.

      > a On tylko czasmi sie usmiechnie.
      Ale sie usmiecha, a czy to dzieki Tobie? Jesli znasz
      sposob na jego usmiech to juz masz sporo.

      > miłość ma rózne oblicza :P
      Tak - ma bo nikt nie mowi ze jest czyms latwym, prostym.

      Powodzenia :)
      • owen_33 Re: Toksyczna milosć 26.12.02, 09:54
        A ja mam inne zdanie.
        Co za piękne uczucie - kochać i cierpieć. Specjalność romantyków z poprzednich
        epok. Dziś jesteśmy i romantyczni i pragmatyczni, i lepiej jest chyba się
        odkochać w tym mężczyźnie i znaleźć sobie inny obiekt westchnień!
        Tego kwiatu (nas facetów) jest (też) pół światu!
        Zamiast patrzeć i cierpieć, lepiej poszukać i znaleźć, i kochać, i być
        kochaną... Na cierpienia czasami szkoda czasu - jedno mamy życie.
        Natomiast - z opowieści, z kolorówek, znam takie wypadki, kiedy kobieta
        po "otrzeźwieniu" - dopiero przejrzała na oczy i ten IDEAŁ, okazał się być nie
        całkiem taki idealny! Vide: Liz Tylor, która miała powiedzieć, że zdarzało się
        jej w życiu wychodzić za mąż za facetów, których teraz nie zaprosiłaby nawet na
        obiad.
        Tak, tak - gusta się zmieniają.
        Powodzenia i pozdrawiam
        • Gość: psyche Re: Toksyczna milosć IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 12:12
          kobieta
          > po "otrzeźwieniu" - dopiero przejrzała na oczy i ten IDEAŁ, okazał się być
          nie
          > całkiem taki idealny!

          On nie jest ideałem i jestem tego świadoma aż za bardzo...


          dziekuje za wszelkie wsparcie!


          dzis mnie czeka poważna rozmowa z moja przyjaciółką aby ona przejżała na oczy
          co mi robi...
          • owen_33 Re: Toksyczna milosć 26.12.02, 16:41
            SZCZERZE TRZYMAM KCIUKI.
            POZDRAWIAM
            • Gość: psyche Re: Toksyczna milosć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.02, 16:44
              Przyjaźn odzyskana
              miłość przekreślona

              cieżko sie spada na ziemie :P
    • Gość: Krystyna-n Re: Toksyczna milosć IP: 62.16.198.* 28.12.02, 17:25
      Miłość jest jak gorączka; rodzi się i gaśnie bez najmniejszego udziału woli.
      Sthendal

      Większość z nas kocha z potrzeby kochania, a nie dlatego, że znaleźliśmy kogoś
      godnego miłości.
      N. Giovanni

      Kochać - to nie patrzeć wzajemnie na siebie lecz patrzeć razem w tym samym
      kierunku.
      A.de Saint-Exupery

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka