sir_psycho_sexy
19.10.01, 02:16
Kwieto niejednokrotnie a tym forum przedstawia innych jako eunuchow itd, itp ,
wiec ja pozwolilem sobie scharakteryzowac Kwieta (tak jak go widze) :
Z wygladu niczym sie nie wyroznia, cichy z wasem - odziany w schludna kamizelke
w serek.
Jest porzadnym facetem - z trudem przychodzi mu zamowienie taksowki a piwo
dostaje zawsze ostatni.
Nigdy nie klamie - ale jak juz to zawsze stara sie poprawic.
Kocha sie w sasiadce - niestety bez wzajemnosci - gdyz ta jest zwiazala sie
uczuciowo z playboyem-lobuzem ktorego
imienia z braku miejsca i czasu nie przytocze. Jego wizytowka jest zyczliwe
spojrzenie - niestety wciaz smutne.
Jak mawia "Skwarne poludnie Przezyc najtrudniej" co mozna uznac za jego swoiste
zyciowe credo.
Wymyka sie stereotypom : "Moze jestem zszatynialym blondynem? Albo blond
szatynem?" pyta przewrotnie.
Kim wiec naprawde jest kwieto ?....czekam na sugestie